°






mat. prasowe

2018 – stabilizacja cen OC

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez multiagencję CUK Ubezpieczenia, ceny ubezpieczenia komunikacyjnego OC ustabilizowały się i powoli zaczynają spadać. Średni koszt składki na koniec ubiegłego roku to 684 zł. W 2017 roku nastąpił trzyprocentowy spadek cen. Dla porównania – na przestrzeni 2016 roku ceny OC wzrosły aż o 56%.

Choć w skali ogólnorynkowej odnotowujemy coraz większe obniżki cen OC, to nadal się zdarza, że wielu Polaków przepłaca. – Różnice cen OC u różnych ubezpieczycieli mogą być znaczące, niezależnie od naszego stylu jazdy i ilości szkód. Dlatego też, warto porównywać oferty poszczególnych towarzystw zanim podejmie się decyzję o kupnie polisy. Wystarczy poprosić o kalkulację w multiagencji, która porównując oferty kilkudziesięciu towarzystw przedstawi pełen zakres cen dostępnych na rynku i zaproponuje najtańszą opcję. Można również skorzystać z kalkulatora online, bądź telefonicznie skontaktować się z doradcą. Z naszych danych wynika, że różnica pomiędzy najwyższą, a najniższą ceną OC oferowaną przez ubezpieczycieli może sięgać nawet 70% - teraz każdy kierowca z łatwością może sprawdzić i wybrać najtańszą ofertę – wyjaśnia Maciej Kuczwalski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia.

Polska podzielona ceną OC
Mimo że odnotowujemy coraz większe obniżki cen OC, to nie zmniejszają się dysproporcje cenowe uzależnione od miejsca zamieszkania. Podobnie jak na początku roku, na czele rankingu najwyższych cen OC znalazło się województwo dolnośląskie. Kierowcy muszą tam zapłacić za polisę średnio 863 zł. Mimo, że jest to najdroższe województwo, należy również do tych, gdzie ceny spadły najbardziej – w sierpniu 2017 r. średnio za OC kierowcy płacili tam aż 970 zł. – Podobne wahania zanotowaliśmy w województwie podlaskim, gdzie również w sierpniu 2017 r. OC kosztowało 800 zł, a w grudniu spadło do poziomu 632 zł – mówi Maciej Kuczwalski.

Na przeciwnym, najtańszym biegunie cen OC znajduje się województwo podkarpackie. Polisę OC mogliśmy tam zakupić średnio za 509 zł. Było to też jedno z najbardziej stabilnych cenowo województw – w ciągu całego roku cena nie przekroczyła tam 550 zł. Tanie OC możemy nabyć też w województwie świętokrzyskim (550 zł) oraz lubelskim (565 zł). W innych miejscach będziemy musieli zapłacić już powyżej 600 zł za polisę. 

Nie przepłacajmy za OC
Sprawdzonym sposobem na obniżenie składki OC jest jazda bezkolizyjna. Za każdy rok bezszkodowej jazdy kierowca otrzymuje zniżki, które obniżają jego składkę za polisę. Tym sposobem Towarzystwa Ubezpieczeniowe pozwalają nam wypracować zniżki sięgające 60%, a nawet 70%. – O ile bezpieczna jazda powoduje stopniowe obniżanie składki OC, o tyle nawet pojedyncza kolizja sprawia, że tracimy zniżki wypracowane przez ostatnie lata. Przeanalizowaliśmy dwa przypadki kierowców, którzy według taryfikatorów powinni mieć takie same ceny OC. Różniła ich tylko historia szkodowości. Okazało się, że kierowca z trzema stłuczkami na koncie płaci średnio 7-krotnie więcej, niż gdyby jeździł bezkolizyjnie. Ten przykład pokazuje, jak dużą oszczędnością jest bezpieczna jazda – pracujemy na zniżki OC i do tego unikamy mandatów – komentuje Maciej Kuczwalski. 

Wygląda na to, że kierowcy muszą oswoić się z nową sytuacją rynkową i wziąć sprawy w swoje ręce. Oprócz porównania ofert w multiagencji czy bezpiecznego stylu jazdy mogą także dopisać do swojego dowodu rejestracyjnego kierowcę z dłuższym stażem i tym samym czerpać korzyści z jego zniżek. Przezornym kierowcom eksperci proponują także myślenie o kosztach polisy już przy zakupie samochodu. Choć trudno przewidzieć wszelkie zmienne, jakimi kierują się ubezpieczyciele przy wyliczaniu składek, to nie ulega wątpliwość, że posiadacze pojazdów osobowych, których silniki mają większą pojemność płacą z reguły wyższe składki OC. Liczy się także m.in. marka, model pojazdu, czy rocznik.


ARTYKUŁ SPONSOROWANY
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner