Piątek
15 Grudnia

Sob





Seweryn Dębiński

Sanepid: woda w stawach jest dobrej jakości

Grodziskie Stawy Walczewskiego przyciągają tłumy, ale czasami słychać głosy niezadowolenia. Chodzi o kąpielisko, niektórzy mieszkańcy narzekają na jakość wody w zbiornikach. Postanowiliśmy to sprawdzić.

Na facebookowych stronach i grupach co pewien czas pojawiają się niezbyt pochwalne wpisy na temat jakości wody w stawach. Takie wiadomości dotarły też bezpośrednio do nas. – Byliśmy dwa razy na grodziskich Stawach i nasze dzieci, łącznie pięcioro, niestety po każdym pobycie wymiotowały. Ktoś wykonuje badania tej wody? – dopytuje czytelniczka.

Podobne pytanie zadaliśmy burmistrzowi Grodziska Mazowieckiego. – Badania wody przeprowadzane są na okrągło, zgodnie z wymaganiami. Woda jest oceniana jako najwyższej jakości. Zresztą takie badania są do wglądu. Dlatego zatrucie dzieci nie może być kwestią wody – mówi Grzegorz Benedykciński. – Ja rozumiem z czego te głosy niezadowolenia mogą wynikać. Jak ktoś mnie nie lubi to ma powody żeby się denerwować, bo tak fajnego miejsca, tak pięknego trudno szukać w okolicy. To prawdziwy przebój. Ponadto jeśli kogoś coś niepokoi to są takie instytucje jak m.in. sanepid. Wystarczy tam zadzwonić i zgłosić sprawę – dodaje burmistrz Grodziska Mazowieckiego.

Wobec tego postanowiliśmy zwrócić się do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Grodzisku Mazowieckim i spytać, czy napłynęły zgłoszenia dotyczące konkretnie tego tematu. – Żadnych takich zgłoszeń nie było. Wykonujemy badania wody na bieżąco. Zrobiła się piękna pogoda, być może ktoś zauważył, że woda zmętniała lub coś w tym rodzaju, bo woda jest dobrej jakości – mówi Grażyna Wasilewska, zastępca kierownika Sekcji Higieny Komunalnej.

Ponadto na stronie grodziskiego sanepidu można sprawdzić ocenę bieżącej jakości wody w Stawach Walczewskiego. Wystarczy wejść pod ten adres: www.grodzisk.psse.waw.pl, kliknąć w zakładkę „Aktualności i komunikaty”, a następnie w „Komunikaty”. Widoczne są dwa ostatnie badania z 4 i 17 lipca. Wówczas stwierdzono przydatność wody do kąpieli.


 


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 9

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Andrzej Łosin

Tam są bakterie coli i urząd dobre o tym wie. A okoliczne rzeki - jedna z nich przeplywa przez stawy - faktycznie dalej sa zanieczyszczone po orostu szambem niekegalnie tam wpuszczanym przez mieszkancow. Wiem co mówie bo sam pompuje do rzeki szambo od 40 lat. na dodatek regularnie palę od podobnego czasu kilka razy w tygodniu, regularnie śmieci. Straży miejskiej i sasiad śmieję sie w twarz.

bil

A ja rozumiem, że burmistrz Benedykciński nic nie rozumie. on i cała reszta eminencji rządzących Grodziskiem. Rozumiem też , że i sto nietrafionych albo źle przeprowadzonych inwestycji nie pomoże żeby ich "odkleic" od stołków -"

Gość

Jest już kilka przypadków liszajca u dzieci, które korzystały z kąpieliska. Informacja potwierdzona. Stawy i okolica piękna, ale woda pochodzi z rzeczki, do której wpadają nieczystości z okolicznych wsi i miasteczek, co więcej nikt tej wody nie filtruje. Ostatnie badania są z połowy lipca.

Gośćxx

a Stawy Natolińskie są nielegalnie zasypywane...

Gość

Do sprawdzenia jakości wody najlepiej wpuścić ryby. Pstrąg czy sandacz to najlepsze rozwiązanie, dodatkowo woda zatętni życiem. Aby zapobiec zabrudzeniu wody trzeba wprowadzić zakaz nęcenia, miasto może uzyskać środki na zarybianie ze sprzedaży zezwoleń dla swoich mieszkańców. Twarde dno i mętna woda to raj dla sandaczy i okoni, płoć i słonecznica będą pokarmem dla drapieżników. Puste wody to marnotrawstwo które świadczy o braku gospodarności włodarzy.

Gość

Woda w Stawach to zbiornik ścieków z bliższej i dalszej okolicy. Szarobura zawiesina czegoś tam, a ostatnio barwy zielonej od kwitnących glonów. Podczas burz następują dodatkowe wlewki ścieków z okolicy. Nie wiadomo kto bada tę wodę. Sanepid tylko ocenia przedstawiane ´wyniki´ badań, czyli działa cyysto formalnie. A burmistrz co powiedzieć?, że pienądze na kąpielisko to wyrzucone w błoto?

Pytanie

dwa ostatnie badania 4 i 17 lipca, a co teraz to prawie miesiąc od ostatniego badania?

Elka

"Jak ktoś mnie nie lubi" - co za płytki rozum pozwala szukać takiego usprawiedliwienia dla krytyki. Widocznie burmistrz nie moze zrozumieć, że nie wszystko może się podobać, a stawy chociaż potrzebne i popularne nie są idealne i pojawiaja się uwagi. Woda to pierwsze co budzi zastrzeżenia- a jej jakość już na oko wątpliwa

Kkk

W trawnikach w pobliżu stawów jest mnóstwo kleszczy trzeba uważać.