29° Środa
20 Czerwca

Czw

Pią

Sob

Nie


Seweryn Dębiński

Światowy Dzień Drzemki w Pracy

Specjaliści twierdzą, że krótka drzemka w ciągu dnia jest lepsza niż hektolitry wypitej kawy. 12 marca obchodzony jest Światowy Dzień Drzemki w Pracy. Czas na trochę szczerości. Przyznajcie się, czy zdarza się Wam przysnąć w pracy?

Dzień ten zapoczątkowano w Stanach Zjednoczonych. Kilka lat temu sam Barack Obama przyznał, że czasami zdarza mu się zmrużyć oko na kwadrans. W wielu krajach zachodnich nawet zachęca się pracowników do skorzystania z „nap time”. Można to zrobić przykładowo w czasie przerwy na lunch. W wielu firmach są nawet specjalne pokoje do drzemki!

I choć w Polsce taka metodyka nie jest popularna, to wcale nie oznacza, że jest bezsensowna. Zwolennicy piętnastominutowej drzemki w ciągu dnia, mawiają, że działa lepiej od kawy lub energetyków, poprawia samopoczucie, produktywność, nastrój i koncentrację.

Z zamiłowania do drzemki słynęli m.in. Winston Churchill, Thomas Edison czy Napoleon Bonaparte.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 12

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

podkowianin

Do Żbikowanian: Trochę luzu i więcej dystansu :) ! Do Kierowca_autobusu_mi: popieram! Taka drzemka na chwilę to jest to! ;)

Gość

A może sprawdzimy ile czasu nie drzemiemy w czasie pracy.

kierowca_autobusu_mi

Zgadzam się z artykułem, sam często lubię sobie zmrużyć oko na krótszą czy dłuższą chwilę podczas pracy

Gość

Ja codziennie to świętuje tylko że u mnie jest drzemka ZAMIAST pracy

Głos

Hahahah dobre sobie, drzemka w pracy...zobaczcie co wyprawiali POstkomuchy na hasło NIEDZIELA NIEPRACUJACA. Może jeszcze sjesta? Dla nich jesteśmy poljaki-podludzie stworzeni do tyry 24h na dobę

Żbikowianin

Podkowianin uważaj bo się przepracujesz :)!

Żółwinianin

Najdłuższą drzemkę w pracy zanotował Burmistrz Brwinowa, - Arkadiusz Kosiński . Tak chłopina zaspał że juz trzeci rok ulic w Brwinowie i całej gminie nie sprząta

Paweł

... ziew.

Gość

Przecież by mnie zwolnili. Oto Polska

podkowianin

Najlepiej metodą "na długopis": lewą rękę podwijam pod głowę i kładę na biurku. Prawą rękę opuszczam nad podłogę - tam gdzie wcześniej położyłem długopis. W razie czego: sięgam po "upadły" długopis... Byle nie zacząć chrapać... ;) A tak serio, to jako biurowiec z długim stażem, to czasem mam taki "odlot" koło 14tej. Chwilami nie do zapanowania i straszliwa walka z samym sobą. Jedyną metodą jest wtedy przejść się trochę i wywietrzyć pomieszczenie.

Gość

Obecnie z zamiłowania do drzemki słynie piastowski burmistrz Szuplewski. Całą kadencje przespał :-)

Gość

Najgorsza godzina do pracy to ok. 13-tej. Głowa sama leci w dół.