16° Czwartek
26 Kwietnia

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt

Śr
Seweryn Dębiński

Będą nowe ścieżki rowerowe w Pruszkowie

Pruszkowski urząd ogłosił przetarg na budowę dróg rowerowych. Sprawdźcie gdzie pojawią się nowe trasy.

Pierwszy z planowanych fragmentów zostanie poprowadzony od ul. Waryńskiego do ul. Mostowej. Dokładny przebieg trasy to ul. Waryńskiego – od skrzyżowania z ul. Promyka do skrzyżowania z ul. Elektryczną, ul. Batalionów Chłopskich – od skrzyżowania z ul. Elektryczną do skrzyżowania z ul. Kurca, ul. Elektryczna – od skrzyżowania z ulicami Waryńskiego i Batalionów Chłopskich do projektowanej przeprawy nad rzeką Utratą oraz ul. Mostowa – od skrzyżowania z ul. Poznańską do skrzyżowania z ul. Długą. Całkowita długość tej trasy wyniesie blisko 1,5 km.

Budowa kolejnego odcinka trasy rowerowej będzie przebiegać al. Armii Krajowej oraz ulicą Andrzeja, Ewy, Kraszewskiego, Lipową i Kopernika. Łączna długość to też niemal 1,5 km. Planowana inwestycja ma swój początek na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej z ul. Ireny, gdzie zostanie połączona z istniejącym ciągiem pieszo-rowerowym oraz z projektowaną ścieżką rowerową w gminie Michałowice. Następnie trasa prowadzona jest ciągu al. Armii Krajowej do skrzyżowania z ulicą Andrzeja, wzdłuż której prowadzona jest projektowana trasa rowerowa. W dalszym przebiegu trasa projektowana jest w pasie drogowym ulic Andrzeja, Ewy oraz Kraszewskiego, z wyłączeniem przejścia kolejowego na linii WKD.

W ramach realizacji zadania nr 4 trasa rowerowa zostanie wykonana w ciągu ulicy Lipowej na odcinku od skrzyżowania z al. Armii Krajowej, gdzie zostanie połączona z istniejącą ścieżką rowerową, do skrzyżowania z ul. Kopernika. Ruch rowerowy zostanie wprowadzony w jezdnię ulicy Kopernika, wykorzystując istniejący ruch uspokojony. Przebieg trasy rowerowej kończy się dołączeniem do istniejącej ścieżki rowerowej w pasie drogowym ulicy Bolesława Prusa. Całkowita długość budowanej trasy rowerowej wynosi około 1,5 km.

Planowana inwestycja ma swój początek na ulicy Działkowej, przy zjeździe na parking, gdzie zostanie połączona z projektowanym ciągiem pieszo-rowerowym. Trasa prowadzona jest wzdłuż ul. Działkowej do al. Wojska Polskiego (droga wojewódzka nr 719), a następnie wzdłuż al. Wojska Polskiego do ul. Powstańców, gdzie zostanie połączona z istniejącą trasą rowerową. Całkowita długość budowanej trasy rowerowej wynosi około 1 km.

Scieżki mają powstać do końca października tego roku.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 34

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Janie prosimy, niech bedą z kostki. Andrzeju, Michale pomóżcie. A tak na poważnie to czas sie zbierać panowie.

Gość

Miala być przy całej trasie żyrardów-al jerozolimskie warszawa i jak zwykle skończyło się na samych pomysłach science fiction ale robić nie ma komu.

Dokładnie

Na Pruszkowie jest ul. Powstańców zbiorowo upamiętniająca wszystkich powstańców począwszy od Powstania Listopadowego. W Warszawie na Woli mają Powstańców Śląskich, a Powstańców Warszawy tylko plac z tym przedwojennym wieżowcem gdzie była TV, więc świeżak chyba z kosmosu się urwał. Albo spod Rzeszowa...

Gość

@Gość 2018.04.16 20:29 - a kolega to chyba nowy na dzielni...gdzie niby jest Powstancow Wawy w wpr?

Gość

@brwinowianin - na brzozowej, skrecajac z 719 do Komorowa, masz sciezke po lewej stronie. Absurdem jest to co piszesz i co robisz. Musisz sie doksztalcic.

Gość

Ekipie Jana się przypomniało po 4 latach, że w Pruszkowie nie ma ścieżek rowerowych.

leo

Budowa ścieżek rowerowych w Pruszkowie? W swoim czasie usłużne media odtrąbiły z fanfarami oddanie do użytku drogi rowerowej na Prusa wzdłuż Potulika. Otóż pieszych spędzono na parkowe alejki, a wymalowanie na istniejącym chodniku białych rowerów nazwano "wybudowaniem ścieżki". Pruszków mnie wzrusza pomysłowością. Dodam jednak, że miejscowa ludność nie jest w stanie pojąć geniuszu władzy swojej i nadal chodzi... chodnikiem.

Hahaha

@Gość 2018.04.16 20:25 Skleciłeś ledwo 3 zdania i zrobiłeś przy tym 3 błędy. Koleś z roweru jak to czyta, pewnie ma ubaw po pachy. Natomiast to że osoby tak prymitywne i agresywne jak ty mają prawko, może już budzić obawy innych użytkowników dróg. Dzisiaj nie spodobał cię rowerzysta, jutro może motocyklista, a pojutrze kobita w Cinquecento bo przecież baba to przy kuchni powinna stać. Prześwietl sobie łepetynę koleś. I może więcej seksu przed jazdą, to będziesz spokojniejszy za kierownicą nieco. :-)

Gość

@ Karol. Masz chłopie rację jak cholera. Tyle, że każdy kilometr beznadziejnie wykonanej jezdni daje komuś szansę na przeżycie.

Gość

Do brwinowianina. Chłopie poczytaj sobie PRD i nie pie.........ol głupot. Tacy jak ty irytują mnie najbardziej, Gó....o wiecie a się mądrzeycie jak stare baby kture widuję W Pruszkowie na Powstańców W-Wy.jak jadą ulicą a obok piekna szeroka ścieżka rowerowa.

Martinez

Otóż niski standard infrastruktury dla rowerów jest dla rowerzystów przekleństwem, a nie dobrodziejstwem. To ona skłania do łamania przepisów przez rowerzystów, co wyzwala agresję wśród pieszych i kierowców. Dlaczego więc buduje się drogi "dla rowerów" wbrew standardom projektowym i wykonawczym oraz zasadom modelowania ruchu? U podstaw tych działań w moim przekonaniu leży wysoki poziom demoralizacji kasty samorządowej, która od wyborów do wyborów dąży do przetransferowania jak największej liczby środków na konta wykonawców tzw. "inwestycji". Kupowanie nowych (chociaż często mniej praktycznych od starych) autobusów, budowa dróg dla rowerów, wymiana latarń i cała masa zbędnych wydatków zwanych inwestycjami, zapewni wykonawcom zarobek, a samorządowcom otworzy drogę do budowania karier w sektorze prywatnym - gdyby w wyborach coś poszło nie tak. Paliwem dla tych działań, jest niestety zerowa świadomość komunikacyjna, ekonomiczna, czy estetyczna Polaków. Ten patologiczny proceder wspierają banda pożytecznych idiotów skoncentrowanych wokół portali skyscraper city czy phototrans oraz "niezależni eksperci" z poszczególnych branż, którzy zawsze jak filmowy "pan Koracz" - wyśpiewają wszystko według woli zamawiającego. Czy tzw. śmieszki rowerowe to krok w kierunku cywilizacji? Bzdura - chyba że ktoś uznaje za kraj cywilizowany Holandię bazującą na fizycznej segregacji i uspokajaniu ruchu. W krajach germańskich stojących komunikacyjnie wyżej niż celtyckie (a na pewno słowiańskie), od Norwegii poprzez Danię, Niemcy, aż po Szwajcarię zasadniczo nie ma tzw. dróg dla rowerów. Wzdłuż szos o zwiększonym natężeniu ruchu stosuje się asfaltowe serwisówki dla ruchu pieszego, pojazdów wolnobieżnych i rowerów, a wzdłuż dróg niższych klas asfaltowe ciągi pieszo-rowerowe (intensywność ruchu pieszego poza miastami wyklucza ryzyko wzajemnego utrudniania ruchu przez pieszych i rowerzystów). W miastach rowerzyści niemal zawsze są na jezdniach. W tych przypadkach gdzie ruch samochodów jest duży, a dopuszczona prędkość pojazdów wyższa od 30 km/h, wydziela się pasy dla rowerów, pezez co pojazdy wolniejsze nie blokują szybszych (tam pas ruchu rzeczywiście jest przeznaczony dla jednej kolumny pojazdu i przy wyprzedzaniu praktykowana jest pełna zmiana pasa ruchu).

Gość

Gościu123 masz rację. Dzisiaj w Brwinowie bochater a jakże w profesjonalnym stroju kolarza zapierdziela Pszczelińską a obok ścieżka rowerowa. zepchnoć go do rowu nie zepchnołem ale otrąbiłem.

@gość123

Już ostatnio taki kretyn jak ty wykonał wyrok na trójce rowerzystów i na dwóch pieszych. Jedna osoba niestety zmarła. Powinieneś łobuzie stracić prawo jazdy jako osoba niepoczytalna. Może ktoś wskaże twój wpis prokuraturze.

Karol

@brwinowianin w sobotę pod Wyszkowem została zwinięta z pięknego równego asfaltu 4 osobowa rodzina (3 osoby nie żyją) i oni na pewno woleli by jechać po nierówno ułożonej kostce na ,, drodze" rowerowej .Każdy kilometr nawet beznadziejnie wykonanej ścieżki może daję komuś po prostu szansę na przeżycie .

Martinez

A pisałem kiedyś żeby na Staszica wyznaczyć pasy dla rowerów. Niestety "niedasie" i powstanie bubel z kostki z zakrętami pod kątem 90°. Tak właśnie niekompetentni urzędnicy niszczą potencjał tego miasta, które dzięki 20. letniej przerwie w robieniu czegokolwiek, szczęśliwie przeskoczyło mariański rów głupoty lat 90 i pierwszej dekady nowego milenium. Niestety ekipy Gołosia i Kurzeli najwyraźniej starają się schrzanić i to, aby Pruszków broń Boże nie mógł wypłacić sobie renty zapóźnienia. Grunt że damy zarobić branży budowlanej. A że będzie gorzej? "A klej pan, i tak ja tu nie będę mieszkał" - jak zostało powiedziane w jednej z kultowych scen serialu Alternatywy 4.

Martinez

Znacie wy materiał inny niż kostka betonowa z fazą? Znacie wy pasy rowerowe jako rozwiązanie dla szerokich jezdni w miastach? Wiecie że pełna segregacja to rozwiązanie dedykowane jedynie odcinkom pozamiejskim (o ile ruch pojazdów jest większy od określonej wartości zmiennej i zależnej od mediany prędkości rzeczywistej)? Wiecie ... No właśnie. Chyba nie wiecie. Podobnie jak w tym pożal się Boże starostwie. A może z rozmysłem działacie wbrew interesowi publicznemu? Niestety, za rękę już was nie będę prowadził.

Gość

Gdzie są rowery niejakie? Kasy zabrakło? Dogadać się nie można? O co chodzi?

Gość123

Do brwinowanin: Zanim coś napiszesz to poczytaj trochę PRD i żaden absurd tylko cywilizacja. Chcesz ścieżki rowerowej to zapierdalaj po nie niej a nie jeździsz po drodze gdy obok jest ścieżka. Jadąc autem takich idiotów odrazu spycham do rowu...

Lewtsk

Ścieżki z kostki pogratulować projektantom, kto jeździ na rowerze ten wie o co chodzi. Jedyna ścieżka ok w okolicy to brwinowska.

Gość

Proszę o informację czy PiS już przydzielił sobie nagrody za wybudowanie tych ścieżek.

Gość

Czyli wyjęcie części chodnika i przełożenie kostki w innym kolorze?

brwinowianin

W całym regionie jak narazie tylko jedną ścieżkę rowerową można nazwać ...ROWEROWĄ, czyli asfaltową bez podjazdów do posesji, krawężników itp...a jest to nowa asfaltowa ścieżka do Młochowa. W ogóle Ci , którzy projektują ścieżki rowerowe w naszej okolicy chyba nigdy na rowerach nie jeździli ?! - mam tu na myśli np. wjazd do Komorowa (ul.Brzozowa) od świateł z drogą nr.719. Ostatnio tamtędy jadąc przywitał mnie u progu tej miejscowości jakże przyjazny znak - ZAKAZ RUCHU DLA ROWERÓW :)! To jakiś absurd ! Czyli powinienem od razu zjechać na chodnik (KOLARZÓWKĄ) podczas gdy ten chodnik jest dla pieszych, wąski, jest totalnie nierówny, pofałdowany... i z kostki !? :) Nigdy nie spotkałem się z taką dyskryminacją rowerzystów w innych krajach jak w naszej okolicy... Znaki zakazu dla rowerzystów witają rowerowych turystów już w większości okolicznych miejscowości: w Brwinowie, Komorowie, Pruszkowie, Milanówku, Grodzisku... a rowerzyści są "sprowadzani" na chodniki.

Gość

Nauczcie buractwo jeżdzić po ścieżkach rowerowych. Burak jeden z drugim myśli że jak jedzie na rowerze po ścierzce rowerowej to nie obowiązują go przepisy. Wczoraj pierwszy raz wsiadłem w tym roku na rower. Na ścierzce do Parzniewa spotkałem trzy razy idiotów którzy chyba wrócili z GB bo jechali lewa stroną. mało tego,jeden z nich nie mógł się zdecydować jechać dalej lewą czy zjechać na prawo. Czołówka na rowerch była bardzo bliska. Przydały by się patrole rowerowe stróżów prawa.

Gość

Skoro robią wzdłuż Wojska Polskiego to czemu nie pociągną tego do Kościuszki i dalej? Chodnik jest dość szeroki.

Gość

A co ze ścieżką wzdłuż Al.WP? Aż się prosi o pociągnięcie jej od Kubusia Puchatka do przynajmniej Kościuszki. Chodniki jest baaardzo szeroki oraz wzdłuż Prusa do Znicza. W obu przypadkach 50l białej farby i pędzel.

Daniel

O ile się nie mylę, to właśnie trwa budowa jeszcze jednej drogi dla rowerów, o której tutaj nie piszecie. Chodzi o ul. Staszica i Sienkiewicza. Na razie stawiają krawężniki i z ich układu wygląda na to, że będzie oddzielnie chodnik i droga dla rowerów. Wiadomo czy nowe drogi będą już asfaltowe i we właściwych kolorach? Tzn. chodnik szary, droga czerwona (a nie odwrotnie).

Kellys

Mogliby do Puszczy pobudowac szlak albo sciezke! Byloby super

30x50m to nie 1,5km

Dobrze że zaczyna się zarysowywać jakaś sieć ścieżek rowerowych, ale mam pewne zastrzeżenia co do oznaczenia nowobudowanych odcinków. Weźmy na warsztat choćby Lipową. Ścieżka ma kilkaset metrów ale to tylko teoria bo w w rzeczywistości jest to kilkanaście ścieżek po kilkanaście metrów. Dlaczego nie można lepiej oznaczyć ścieżki na wyjazdach z posesji żeby wyjeżdżający wiedział że musi uważać bo na przykład sygnalizują to znaki poziome lub jeszcze lepiej zrobić ciąg (niech już będzie z kostki) jednego koloru dla jednośladów. A wyjazdy dobudowywać z innego koloru kostki. Obecnie rowerzysta nie ma żadnego przywileju, żadnego oznaczonego przejazdu na którym ma pierwszeństwo, pomijam już fakt że od jazdy po takich odcinkach najzwyczajniej dostaje się mętliku w głowie. Osobną kwestią pruszkowskich ścieżek są częste nie do końca uzasadnione zakręty czy zmiany strony ulicy. Ludzie budujmy ścieżki nie po to żeby odhaczyć sukces przed wyborami i przeciągnąć na swoją stronę część wyborców, ale po to żeby rowerzyści z przyjemnością z nich korzystali, nie pchali się na jezdnie, ułatwiali życie kierowcom i zmniejszali ryzyko niebezpiecznych sytuacji na drodze.

Gość

Ścieżki w Pruszkowie projektuje ktoś, kto nigdy nie jeździł na rowerze. Urzędnikom zaś chyba nie chce się wyjść zza biurka i z samochodu. Powstanie kolejny bubel niepraktyczny dla rowerzystów i pieszych.

Gość

Ta.... a ścieżka zapowiedziana rok temu na Bohaterów Warszawy jak nie bylo tak nie ma nadal... Idą wybory to trzeba robić pozory że miasto jest dobrze zarządzane...

Pan Prado

A jak to w Pruszkowie bywa, będzie to kolejny bubel budowlany z kostki brukowej z rozlicznymi podjazdami i krawężnikami zamiast bezkolizyjną asfaltowaną alejką ?!

Gość 12

Kiedy ścieżka rowerowa w ulicy Kościuszki w Pruszkowie.

X

Wybory powinny być co rok.

Gość

Oby tylko nie z kostki brukowej :)