24° Wtorek
17 Lipca

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
Bolo Skoczylas

Ścieżka rowerowa między Kaniami i Nową Wsią „nie do ugryzienia”

Na prośbę czytelników wracamy do sprawy możliwości budowy ścieżki rowerowej wzdłuż torów WKD między stacjami w Kaniach i Nowej Wsi. Niestety, na realizację tego pomysłu szanse są bardzo małe...

Odcinek między przystankami WKD w Kaniach i Nowej Wsi o ścieżkę rowerową niemal prosi. To brakujący element szlaku dla jednośladów, w dodatku w bardzo malowniczej scenerii pół, łąk, ogródków działkowych i rzeczki. – Bardzo proszę o wyjaśnienie przyczyn dla których od lat nie można zbudować ścieżki rowerowej z Kań do Nowej Wsi. Wąskim gardłem jest strumyk Mrówka, który rozdziela Kanie od Nowej Wsi. Zawsze przed wyborami samorządowymi obiecywana jest budowa kładki i zawsze po wyborach sprawa upada. Dwa lata temu WKD remontowała mostek i też nie został on poszerzony – czytamy w mailu nadesłanym do naszej redakcji przez czytelnika Andrzeja.

Dodajmy, że po remoncie mostku warunki do pokonywania go z rowerem jeszcze się pogorszyły, a na samej przeprawie obowiązuje zakaz wstępu...

Czy jest szansa, aby móc wygodnie pokonać rowerem szlak między Nową Wsią a Kaniami i nie łamać przy tym przepisów? Niestety, niewielka. – Sprawa prawnie jest nie do ugryzienia. Od strony północnej wzdłuż torów jest ul. Słoneczna, która należy do gminy tylko do pewnego momentu, do posesji nr 45. Na dalszym odcinku do granicy z gminą Michałowice ulica jest własnością osób prywatnych, które zażądały zbyt wygórowanej ceny za odkupienie tego gruntu – tłumaczy Arkadiusz Kosiński, burmistrz gminy Brwinów. – Po stronie południowej jest ulica Wiosenna, która w pewnym momencie się kończy. Na długości 505 metrów do rzeki jest to grunt rolny. Zgodnie z przepisami gmina nie ma możliwości wywłaszczenia gruntu rolnego pod ścieżkę rowerową – dodaje.

Dodatkowo kładkę trzeba by wykonać obok istniejącego mostku. – Z tym, że rzeka znajduje się już po stronie gminy Michałowice. Moglibyśmy się oczywiście dogadać, ale tu znów wraca kwestia dostępu. Prawo nie pozwala nam budować kładki łączącej prywatną działkę z sąsiednią gminą – zaznacza włodarz gminy Brwinów.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


Komentarze | 32

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

@wapolwasciciel - jaka to jest powierzchnia i o jaka kwote chodzi? Dla jednych duzo dla drugich malo.

Wysłannik Piekieł

Ścieżki rowerowe w Polsce projektują debile.

kru-kru

Przejście rowerem po mostku WKD jest kłopotliwe. Przeprawa z przyczepką rowerową lub z dziećmi na rowerach - jest już niebezpieczna. Wszystko może się wydawać zabawne, do pierwszego trupa. Biorąc pod uwagę jak się jeździ wzdłuż drogi nr 719 w stronę Pruszkowa (tam pewnie też NIE DA SIĘ zrobić ścieżki rowerowej...), jedyna względnie bezpieczna opcja to pojechać od Pruszkowskiej (ścieżka Nadarzyn-Pruszków), narzucając jakieś 3-4km. Żenada.

niedasie

N I E D A S I E ! ! ! N I E D A S I E ! ! ! NIEDASIE!!!

loku

moim zdaniem temat jest prosty, należy wyrzucić z roboty wszystkich urzędników zaangażowanych w temat ( jest dla nich zbyt trudny więc się nie nadają) oraz osobę, która decydowała o tym jak ma wyglądać mostek dla WKD, dzięki temu pojawi się, szansa, że następcy poradzą sobie z tematem , również inne problemy okażą się możliwe do rozwiązania. Tak działa moja firma i działa dobrze

Wilku

Gość 11:11 Czy mógłbyś zeskanować i wrzucić na jakiś hosting korespondencje z burmistrzem, a potem dać tu link? To byłby mocny argument, by pociągnąć temat dalej.

Gość

Wielka szkoda, że zdjęcie nie zostało zrobione z drugiej strony torów, z tej z rowerzystą bo byśmy zauważyli specjalne panele ułatwiające pokonanie mostku oraz nowiutkie schody. Może dla niektórych warunki pokonania tego mostku pogorszyły się ale tam ruch jest ogromy nawet przyczepki dziecięce go pokonują.

Gość

Burmistrz Kosiński jest przynajmniej konsekwentny, powiedział, że ścieżki nie zrobi, to nie robi. Woli niemałe pieniądze wyrzucać na udziwnianie Parku koło swojego domu. Bliższa koszula ciału.

Wilku

A pomysł z podrzuceniem kładki przez "nieznanych sprawców" na poważnie uważam za najszybsze rozwiązanie sytuacji w obliczu problemów natury prawnej. Może być i z drewna, ale wtedy szybko zbutwieje.

Gość

Jestem jednym ze współwłaścicieli tej drogi. Sami zgłosiliśmy się do gminy z propozycją wykupu drogi aby mogła powstać siezka rowerowa , przedstawiliśmy proprozycję cenową(notabene nie jest to ogromna suma ) i informacją że jestesmy jak najbardziej gotowi do negocjacji ceny. Niestety Pan Burmistrz odpisał zdecydowanie że nie jest zainteresowany zakupem i żadnych negocjacji nie podjął. Moim zdaniem stanowi to idealny argument dla Burmistrza nie zrobi ścieżki bo nie ma jak a winę zrzuca na właścicieli . Dla gminy idealne rozwiązanie płacimy za drogę podatki a oni nic nie muszą przy drodze robić. Super załatwienie sprawy.

mmm78

Wprost uwielbiam tych naszych urzędników! N I E D A S I Ę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WYBIERZEMY INNE WŁADZE I WTEDY SIĘ DA!

Wilku

@Gość 09:16 Wiem, że sobie jaja robisz, ale odpowiem. Tak dobrze to nie ma. Potrzebuję kogoś kto dowiezie belki bo to ciężkie i trzeba doprowadzić kabel z zasilaniem do spawarki. Samo spawanie, to myślę, że zmieściłby się w jednej nocy.

Gość

Chodzi o położenie paru większych desek albo byle co byle trzymało i zrobienie byle jakiej przeprawy przez rzeczkę żeby nie wspionać się na tory bo to jest nienormalne.A ruch tam spory jak na takie na takie przełajowe warunki.Ścieżka już jest nie trzeba jej budować.

Gość

@wilku, sam zrob i daj znac kiedy zrobisz, przetestujemy.

mietek

W ten sposób myśląc w Polsce nie powstałaby żadna autostrada, ani droga szybkiego ruchu, ponieważ tereny należą do kogoś i ktoś chce za swój majątek pieniądze. Dla mnie powód jest prosty. Trudna sprawa jest omijana szerokim łukiem a robione są rzeczy proste łatwe i przyjemne, gdzie można pochwalić się kilometrami zbudowanych ścieżek. Tutaj jest krótki odcinek i nie jest atrakcyjny a roboty papierowej masa. A tak dla włodarzy jest sprawa załatwiona. Nic nie robią i jest ok a ludzie codziennie tamtędy przenoszą rowery, chodzą bezprawnie po moście WKD, aby dostać się do działek, sąsiedniej wsi, czy po to, aby dojechać kilka km do Pruszkowa na rowerach. Takie to państwo proaktywne, działające z duchem czasu, ułatwiające ludziom życie i dbające o bezpieczeństwo. Takiego Arkadiusza trzeba wysłać na praktyki do krajów skandynawskich, aby zobaczył jak tam buduje się drogi rowerowe.

Gość

A co ze ścieżką rowerową pomiędzy Michałowicami i Opaczą? Tam nie ma żadnej rzeczki i tereny to gmina Michałowice

niedasie

N I E D A S I E

none

Pisałem, że należąło się dogadać z WKD, aby przy okazji remontu mostka poszerzyć go dodatkowo o przejazd dla rowerów i kładkę dla pieszych. Przynajmniej byłby jakiś etap prac wykonany i byłoby łatwiej. Ale oczywiście najlepiej powiedzieć, że "niedasię", bo to nic nie kosztuje.

Gość

Kładkę zawsze mogą podrzucić nieznani sprawcy. Własność gruntów nie ma w tym przypadku znaczenia.

Magister

No i co zrobisz jak nic nie zrobisz

Wilku

@Widly Skad wiesz kiedy pracuje? Nie wiesz wiec normalnych ludzi zostaw w spokoju i swoje frustracje wyladowuj poza internetem.

Mat.

https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/posel-po-stanislaw-gawlowski-moze-opuscic-areszt,852991.html. Jak będą mieli te sk..... Okazjie zarobić,to zrobią i ścieżkę do Grodziska.

Marek

Specustawa drogową mozna a i owszem ale to ma byc budowa lub robudowa drogi publicznej. Budowa sciezki rowerowej w ramach zrid tak ale ma to byc w pasie drogi lub przebudowy skrzyzowań itd. Kto wydaje Zrid? Starosta moze tam nalezy szukac rozwiazania lub pomysłu

Greg

ile to jest duzo? Wieczna niemoc...

cyklista

Te wszystkie tłumaczenia to dyrdymały. DDR-kę wzdłuż WKD na odcinku Wawa-grodzisk należy podciągnąć pod specustawę o CPK. Jest to alternatywny, całkowicie ekologiczny, zgodny z duchem czasu, trendami gender (rower jest unisexualny), duchem wychowania w kulturze fizycznej i co tylko chcemy. Wtedy DASIE. Ale na to trzeba kozaka. Popierdułkom dziękujemy.

Gość

specustawa dzięki ktorej gmina może może bez pytania się włascicieli budowac drogi na ich gruntach jest. wsystko się da, tylko trzeba chcieć Proszę się dowiedzieć dlaczego burmistrz nie chce urzyć przepisów specustawy.

Widły mają twardą rę

ty, wilku, do roboty się zabieraj bo znów się glupotami zajmujesz w robocie a szef płaci ci ciężkie piniadze! Noz co za nierob!!!

Niedasie

No tak! Niedasie.

Gość

A ten od południowej strony też nie chce sprzedać? Bo w tekście jest mowa o wywłaszczeniu.

Rasul Allah

Nie wszystko naraz, będzie do ,,ugryzienia" przed następnymi wyborami.

Gość

Co to jest "wygórowana cena"? Jaki procent kosztów budowy ścieżki by stanowiła? Będzie tak jak przez kilkadziesiąt lat z wąskim gardłem na Powstańców Śląskich. Warszawa skąpiła na odkupienie całej działki. Właściciele życzyli sobie może dużo, ale i tak stanowiło to ułamek kosztów poszerzenia. Ale niedasie.

Wilku

Ciekawe czy gdyby samemu pospawać 2 belki stalowe, z boku barierki, na wierzch dać deski i rzucić to przez rzekę to rozebraliby jako samowolę budowlaną? Przy niemocy prawnej jaka chwilami panuje (przykład - wraki samochodów zalegające latami na chodnikach) podejrzewam, że stałaby ta prowizorka długie lata. To kiedy się skrzykujemy i robimy?