19° Sobota
22 Września






Redakcja

Wylotówka na Katowice z opóźnieniem

Rozbudowa trasy S8 Radziejowice-Paszków nie idzie zgodnie z planem. Nieprzewidziane roboty archeologiczne wpłynęły na konieczność zmiany terminu zakończenia robót na jednym z odcinków trasy.

Przypomnijmy trasa S8 Radziejowice-Paszków jest podzielona na dwa zadania: Radziejowiece-Przeszkoda i Przeszkoda-Paszków. Pierwszy z odcinków ma być gotowy w połowie przyszłego roku, drugi powinien być gotowy w październiku tego roku. Powinien, bo dziś pewne jest, że prac nie uda zakończyć się w terminie. 

Termin do zmiany
Skąd opóźnienia? Wynikają one z prac archeologicznych, które trzeba było przeprowadzić w rejonie węzła Nadarzyn. Choć tego typu roboty wykonuje się wcześniej, to odnalezienie szczątek ludzkich z czasów średniowiecza zaskoczyło nawet samego konserwatora zabytków. Nieprzewidziane prace archeologiczne sparaliżowały prace na trasie na kilka miesięcy. 

Prezent na gwiazdkę?
Wykonawca wystąpił o przesunięcie terminu zakończenia budowy. Do kiedy? Mówi się o połowie przyszłego roku. Jednak przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zaznaczają, że jest szansa na oddanie całej trasy do użytku kierowców jeszcze przed terminami. Kiedy? – Chcielibyśmy aby ciąg główny trasy był dostępny dla kierowców przed Świętami Bożego Narodzenia. Nie jest to jednak żadna deklaracja – informowali na objeździe inwestycyjnym przedstawiciele GDDKiA. 

Aktualne prace
Prace na obu odcinkach są zaawansowane w około 55-60 proc. Na krótszym mierzącym 9,9 km odcinku Radziejowice-Paszków obecnie wykonywane są roboty ziemne, układane są warstw nawierzchni, w tym również betonowej, montaż barier energochłonnych, prowadzone są prace na obiektach mostowych. Dodatkowo trwa budowa zbiorników retencyjnych, kanalizacji i oświetlenia. Podobne prace są prowadzone na odcinku Przeszkoda-Paszków (11,6 km). Tu dodatkowo trwa już budowa ekranów akustycznych.

Droga z betonu
Trasa S8 na wspomnianym odcinku będzie miała nawierzchnię betonową, a nie bitumiczną. Skąd ta zmiana? Okazuje się, że chodzi o wytrzymałość materiału. – Nawierzchnie betonowe są w stanie wytrzymać nawet 30 lat. Dodatkowo na tej nawierzchni nie tworzą się koleiny – zaznaczają przedstawiciele GDDKiA. Trasa na całej długości będzie miała dwa pasy ruchu, z możliwością rozbudowy do trzech pasów w każdym kierunku.


Redakcja
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 13

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Ciekawe kto wziął łapówkę lub komu wybudowano domek, firma wykonawcza powinna zaplacic kary za opoźnienia, na budowie jest syf i brak koordynacji, zamiast prac na odcinkach archeo trzebabylo robić inne np wiadukt z Ruśca do nadarzyna. Wstyd- ktos powinien za to odpowiedzieć i to finansowo odcxuc!!!!!

Gość

do "Gość 2018.07.13 08:41" Nie było kasy od razu na trzy pasy w pełnym zakresie i dlatego takie decyzje GDDKiA. To jest odwieczny problem, robić raz porządnie, czy robić znaczną część tu i gdzieś indziej. Ja osobiście uważam, lepiej zrobić chociaż trochę w dwóch miejscach.

none

@Gość 22:57: Akurat w swoim życiu zdarzyło mi się pracować w firmie budowlanej i widziałem, że jak się chce to można. Ale skoro znasz sprawę lepiej to może napisz, w ilu to miejscach - i których - prowadzono te prace archeologiczne, że efektywnie sparaliżowały budowę trzynastokilometrowego odcinka drogi?

Gość

"Trasa na całej długości będzie miała dwa pasy ruchu, z możliwością rozbudowy do trzech pasów w każdym kierunku" To nie można od razu robić trzech pasów tylko za 2 lata się zorientują,że jednak za mało i znowu zacznie się syf, zwężki,korki, przecież skoro s8 ma min. 3 pasy to tu zrobi się wąskie gardło i dalej będzie kocioł jak był wcześniej tylko,że na nowej nawierzchni

Gość

do "none 2018.07.12 07:50" Wypowiadasz się na forum a nie znasz sprawy. Cmentarz w Nadarzynie to nie jedyne miejsce z pracami archeologicznymi, przez które doszło do opóźnień. Skończ studia budowlane, zdobądź uprawnienia budowlane i pokaż co potrafisz, bo na razie to tylko krytykować umiesz.

none

Acha, jeszcze kolejne info - może kogoś zainteresuje: W najbliższym czasie nastąpią zmiany w organizacji ruchu. 17 lipca zostanie zamknięty przejazd z Kajetan do Nadarzyna. Włączenie z ul. Rolnej w stronę Warszawy będzie możliwe poprzez drogę serwisową za firmą Volkswagen, zaś do Wrocławia przez węzeł Paszków. 20 lipca zostanie zamknięta ul. Kościelna. Wyjazd z Nadarzyna będzie odbywał się przez ul. Warszawską, następnie po nowej trasie serwisowej (za Strażnicą Świadków Jehowy). Będzie, będzie zabawa, będzie się działo...

Karol

W zeszłym tygodniu przejechałem m się rowerem wzdłuż placu budowy na odcinku Sietrzeń - Radziejowice i w wielu miejscach nie wygląda to dobrze i pewnie na całą trasę poczekamy jeszcze cały rok.Tłumaczenie się pracami archeologicznymi jest po prostu śmieszne a wyjątkowo łagodne zimy umożliwiłyby nadrobienie straconego czasu.

Kruk

Podjęcie decyzji o przesunięciu terminu jest zrozumiałe, jeśli na miejscu budowy są szczątki to prawo jasno określa kroki postępowania, to prawda że oddanie się opóźni ale prace są już mocno zaawansowane niedługo położą całą drogę betonową i skończy się wieczne łatanie dziur, naprawy kolein i remontowanie nawierzchni za grube pieniądze.

Gość

Tlumaczenie sie pracami archeologicznymi jest smieszne. Mieszkam e okolicy Nadarzyna o yo jest masakra co robia i jak robia. Prace archeologiczne byly 100 m od glownej drogi a teraz tlumacza, ze calosc jest opozniona. Nie mowiac o fakcie ze drogi serwisowe mialy byc wykonane w pierwszej kolejnosci.

palantino

brawo GDDiK skoro trasa będzie miała możliwość rozbudowy do trzech pasów ruchu to dlaczego nie zrobiono tego teraz? jak będzie już za późno jak na zatłoczonej i zakorkowanej A2? :/

none

Nadarzyńscy włodarze już od kwietnia wiedzieli, że oryginalny termin nie zostanie dotrzymany - pisałem już o tym kilkukrotnie w komentarzach. Ciekawe, że dopiero teraz zdecydowano się "uoficjalnić" tą informację. Te "prace archeologiczne" to klasyczna wymówka. Rozpoczęły się bodajże w sierpniu zeszłego roku, jak koło kościoła w Nadarzynie odkryto pozostałości cmentarza. Jakoś nie rozumiem, dlaczego nie można było w tym czasie przerzucić sił na inne części zadania i przyspieszyć chociażby budowę dróg serwisowych? Przykładowo - droga pomiędzy węzłem Paszków a Nadarzynem miała być otwarta w listopadzie zeszłego roku, a nadal nie jest gotowa! Można było przyspieszyć prace na odcinku za Nadarzynem, aby teraz nie było zwężeń i zamkniętych skrzyżowań! Można było się zastanowić, co zrobić, aby - pomimo przestoju na głównym śladzie - przeplanować prace i dotrzymać końcowego terminu a równocześnie możliwie zmniejszyć utrudnienia dla kierowców. Ale jak widać "niedasię".

Głos

W końcu beton,brawo! Ale monopol wciąż ma asfalt,niestety!

Gość

To jest ta sama firma, która modernizuje (a w zasadzie nie modernizuje) linię kolejową z Grodziska do Warszawy.