29° Sobota
18 Sierpnia

Nie





Seweryn Dębiński

Część nie świeci, części nie ma. Kocie oczka na ul. Prusa.

Migające światełka zamontowane przy przejściach dla pieszych na ul. Prusa w Pruszkowie denerwują kierowców, ponieważ za dużo wystają ponad asfalt. Ponadto albo nie świecą, albo ich w ogóle nie ma.

Kocie oczka pojawiły się w ubiegłym roku na ul. Prusa. Jako, że jest to jedna z najbardziej wykorzystywanych pruszkowskich dróg zarówno przez kierowców, jak i przez pieszych samorządy starają się poprawić tu bezpieczeństwo. Kłopot w tym, że kierowcy nie są zadowoleni. Kocie oczka mocno wystają nad asfalt, przez co najechanie na nie kołem pojazdu nie należy do rzeczy przyjemnych. W dodatku ciągle się psują. Jak można zauważyć część z nich w ogóle nie świeci. Zdarza się też tak, że brakuje niektórych światełek.

 

Jak tłumaczy starostwo powiatowe, które zleciło zainstalowanie kocich oczek, był to montaż testowy. – Kocie oczka zainstalowane na ul. Prusa, jak informowaliśmy od początku, były zainstalowane z założeniem, aby sprawdzić jak w praktyce sprawuje się tego typu technologia. Z uwagi na swój charakter, skalę ruchu i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa to właśnie na ul. Prusa wprowadziliśmy tego typu rozwiązania – wyjaśnia Piotr Borowiec, naczelnik biura zarządu Starostwa Powiatowego w Pruszkowie

 

Na innych drogach zarządzanych przez powiat można zobaczyć bardziej płaskie kocie oczka, np. na ul. Brzozowej w Pruszkowie. Czy jest szansa, że takie pojawią się też na ul. Prusa? – Od tego czasu wiemy już, że właściwszym rozwiązaniem będą płaskie kocie oczka i na takie sukcesywnie będą wymieniane obecnie funkcjonujące. Będziemy uzupełniać kocie oczka w miejscach, w których ich nie ma, bądź są uszkodzone i wymieniać je na bardziej płaskie (jest to kwestia techniczna wystające tylko się przykręca natomiast dla płaskich trzeba w asfalcie wywiercić dziurę). Wymiana jest po stronie powiatu natomiast jeżeli niedziałające kocie oczka mają wadę to oczywiście będziemy je reklamować – odpowiada Borowiec.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 23

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Jaro 2 Short

Te "kocie oczka" tylko rozpraszaja uwagę kierowców. Zamiast patrzeć co sie dzieje na drodze przed samochodem, patrzą w jezdnie jak ominąć te błyskotki i nie rozpruć opony na urwanej śrubie. Debilizm urzędoli nie ma granic. Na brak wykształcenia komunikacyjnego wśród pieszych nic do tej pory nie wymyślili.

Gość zzozz

Inne rozstawienie tak aby można spokojnie przejechać nie najeżdżając kołami, bardziej płaskie i świecące w poziomie a nie w oczy kierowcy, zdecydowanie doświetlić górnym oświetleniem tak jak to w kilku miejscach już zrobiono, edukacja pieszych którzy ostatnie wchodzą na pasy bez rozglądania się z wzrokiem wlepionym w smartfony, gadający przez telefon, bezczelni bo dano im prawną ochronę świętych krów. To nie tak miało być! I to wcale nie jest wina PiS.

Gość

Do kaczorek Tak i ma zabrać ze sobą mgr,, niedasie,, szerokiej drogi

och

punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...idac tym tokiem myslenia, starostwo powinna zaprzestac wszelkich inwestycji. od malowania jezdni (farba sie zuzywa, trzeba co jakis czas odnawiac) przez dziury w drogach, zrezygnowac z oswietlenia ulicznego bo lapmy tez sie psuja... itd, itp. Zwroc uwage na tlumaczenia - montaz testowy. Na innych ulicach sa juz plaskie oczka. Dziennikarzyna musial zrobic wierszowke, przejachal sie wieczorem po ulicach, zauwazyl braki w oswietleniu, dorobil hostorie o niezadowlonych kierowcach i ma zwiekszone kliki. Przesledz sobie artykuky redaktorzyny, koles ewidentnie gra na emocjach czytajacych. Dlaczego nie uderzysz w temat CDK i wywaleniu 100 baniek w cos co mozna bylo wydlubac za 30/40 baniek? Zajmujecie sie pierdolami a waznych rzeczy nie widzicie. Za chwile jedyny przejazd w wpr bedzie przez tunel na dzialkowej, brakuje przejazdow, przejsc, zbikow/gasin/baki jak 3i swiat odciety od "centrum". To sa wazne sprawy, a nie ...kocie oczka.

Gość

Na deptaku pousychaly właśnie drzewa. Ciekawe czy ten sam los spotka setki nasadzeń wykonywanych wokół kościoła

Kaczorek

Starosta już się spakował do kobyłki głośno w mieście i w Powiecie.

Gość

Ja tam jadę 30 km/godz, samochody jadące za mną trąbią, straszą światłami a przed skrzyżowaniem Ak i Prusa stoją w korku.

Kas

Zamiast choinki na drodze powinni pożądanie oświetlić każde przejście...

Jełop

Albo deptak, albo samochody. Miasto powinno kupić ten blaszak i tam lub w innym miejscu wybudować parking na 500 może 600 samochodów. Kraszewskiego i Prusa powinny pozostać ulicami bez ruchu samochodowego.

przeciw Głupocie

@ do och. nie chodzi o to że światełka podobają mi się albo nie. to jest kwestia drugorzędna. jeżeli miałbyś wydać prywatne 8 tys. na coś o czym wszyscy normalni wiedzą że zepsuje się, nie zrobiłbyś tego. a tutaj nic. wszyscy przeciętnie inteligentni wiedzą że to jest badziewie i psuje się a starostwo nie. i wydaje pieniądze publiczne bo prywatnych na pewno nie wydaliby. no i zepsuło się ale za nasze pieniądze a nie ich. a może jednak pociągnąć tych bezmyślnych

Gość

niech ten naczelnik Borowiec lepiej montuje kocie oczka na Nowogrodzkiej w Warszawie, a nie w Pruszkowie!

Gość

Jadąc motocyklem można się wyjepać najeżdzając na te nie działające świecidełka.

och

---Kłopot w tym, że kierowcy nie są zadowoleni. Kocie oczka mocno wystają nad asfalt, przez co najechanie na nie kołem pojazdu nie należy do rzeczy przyjemnych. ---- Generalnie, Polacy to taki narod od narzekania, od malego wpajane jest narzekanie, biczowanie umyslowe, zadasanie, kwekanie...mozna tak wyliczac bez konca. A co wam sie kurna podoba? Siedza dzecialy klawiatury i klepia komenty z nudow w robocie. NIe pasuje wam? Trudno. Mi i tysiacom innym pasja te oczka. Wiekszosc kierowcow jezdzi na pamiec, wiec choc to im przypomina o przejsciach.

Roman

czy naczelnik Borowiec to jakiś kolejny pisowski aparatczyk???

Gość

wszyscy się nie spotkali. poza Piotrem Borowcem. Naczelnikiem.

Gość

wszyscy wiedzą że to jest szmelc i nie będzie działać, tylko w starostwie nie, co świadczy o kompetencjach i inteligencji pracowników starostwa, czyżby starali się dogonić tych z urzędu miasta, trudno wam będzie ale nie jesteście bez szans

brw24

przecież w Polsce nic nie może być , wszystko muszą zniszczyć wandale...PIS powinien ustanowić ostrzejsze prawo w przypadku aktów wandalizmu na mieniu publicznym...ZARAZ BY SIĘ BYDŁO NAUCZYŁO SZANOWAĆ !!!

Gość

Jeszcze nie spotkałem się z sytuacją, że te światełka gdzieś działały dłużej niż kilka miesięcy, a to i tak długo. Po co wyrzucać pieniądze na coś co przestanie działać. Może ktoś powinien za to odpowiedzieć. Albo niegospodarność albo głupota albo coś jeszcze ...

Gość

Badziew. Choinka na drodze

Sfrustrowany Gość

Wkurzaja mnie te oczka wystające z drogi szczególnie jak się przez nie przejeżdża samochodem który ma wywalone gumy i tuleje w zawieszeniu. W komorowie np jest elegancko bo jest na równi z jezdnią.

Konieczny

NIE MONTOWAĆ NIC! TO NIE MA PRAWA DZIAŁAĆ! Każdy wstrząs który zadziała na te kocie oczka wcześniej lub później je uszkodzi - nie da się zrobić odpornego na wszystko panela solarnego który będzie te oczka ładował za dnia. Druga sprawa - takie łupy jakie są teraz jedynie niszczą samochody, opony felgi i ich zawieszenie - trzeba kombinować jak minąć te pseudolampeczki.

Gość

przecież test był juz prowadzony przy okazji remontu drogi na pęcice i efekt był już znany - to przeciez tez droga powiatowa a może Pan Borowiec tez jest spod Legionowa i nie wiedział, a nikt z podwładnych nie odważył sie mu o tym powiedzieć? szukam wyjaśnienia tej niesamowitej odporności na wiedzę pana naczelnika i jego urzedu ciekawe ile nas kosztuje to testowanie

Gość

Bardzo dobrze, że się to popsuło. Przechodząc przez pasy nie widać samochodów bo w nocy świecidełka świecą prosto w oczy. Analogicznie z pozycji kierowcy nie widać pieszych, ponieważ co chwilę gdzieś coś zaczyna migać. Do koszta z tym badziewiem!