A2: Otworzą na Euro, zamkną po

RSS Drukuj A | A
Data publikacji: 23 stycznia 2012 23:33 Data aktualizacji: 21 stycznia 2012 11:04

Marcin Zawadzki/PRAF.pl

fot. Marcin Zawadzki/PRAF.pl

​Drogowcy pracujący na odcinku autostrady A2 między Strykowem a Konotopą robią wszystko, by trasa była przejezdna przed mistrzostwami Euro 2012. Po zakończeniu turnieju robotnicy mają wrócić na plac budowy.

​Prace związane z budową ponad 90-kilometrowego fragmentu trasy z Łodzi do Warszawy są prowadzone na okrągło. Na czterech z pięciu odcinków wykonano ponad 70 proc. wszystkich prac. Najgorzej jest jednak na odcinku C, gdzie drogowcy wykonali zaledwie 40 proc. robót przewidzianych w harmonogramie.

Z nadrobieniem opóźnienia nie radzą sobie drogowcy z Dolnośląskich Surowców Skalnych, które wspólnie z firmą Boegl & Krysl przejęły po chińskim konsorcjum COVEC odcinek C, o długości 20 km. Sytuację na bieżąco monitoruje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest inwestorem tego przedsięwzięcia. Po interwencji urzędników z rządowej agendy, wprowadzono zmiany w podziale zadań. Zgodnie z nowymi ustaleniami część robót do tej pory wykonywanych przez DSS ma przejąć spółka Boegl & Krysl. Takie rozwiązanie ma zwiększyć szansę na wykonanie prac w terminie.

Urzędnicy na każdym roku podkreślają, że trasa będzie przejezdna na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012, czyli pod koniec maja. Oznacza to, że kierowcy będą w stanie przejechać autostradą mimo tego, że nie będzie ona w pełni gotowa. Na czas mistrzostw prace na odcinkach A i C zostaną wstrzymane. Po zakończeniu turnieju robotnicy ponownie wrócą na plac budowy. To oznacza, że po czterech tygodniach od otwarcia odcinka autostrady między Łodzią a Warszawą, trasa zostanie najprawdopodobniej wyłączona z ruchu.

Komentarze 2

Dodaj komentarz Zamknij

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Zacznijmy od tego że autostrada jest za wąska wg. mnie. Jak wygospodarują tu po dwa pasy to będzie dobrze,... bez pasów awaryjnych oczywiście... Przypomina to kawałek autostrady A4 między Zgorzelcem a Wrocławiem.... W Niemczech to A2 ma miejscami nawet 3 pasy w jedną stronę a jak się łączy z innymi trasami to nieraz i 5 albo 6 pasów się pojawia... a u nas co? Bida... Niech na niej jeszcze Viatool'a postawią to napewno kierowcy nie rozjadą tego co już zostało rozjechane bo tranzyt idzie wioskami żeby nie opłacać Viatool... Zresztą - akutualnie za odcinek między Strykowem a Nowym Tomyślem płaci się 3 x 13 zł i 1 x 18 zł za osobówkę - jak wybudują od granicy do granicy to cały przejazd wyniesie ze 130 zł... W naszych realiach to nieraz 1/10 ZAROBKÓW! Kogo na to stać? Skoro już płacimy chore ceny za paliwo w którym 50% to podatki to czemu mamy płacić za drogi? W niemczech dla osobówek autostrady są za free - płaci tylko tranzyt i to nie jakieś chore stawki

Hej młody Junaku, smutek zwalcz i strach! Przecież na tym piachu za trzydzieści lat, przebiegnie z pewnością jasna, długa, prosta, Szeroka jak morze Trasa Łazienkowska! I z brzegiem zepnie drugi brzeg, na którym twój ojciec legł

Daj nam znać! Wysyłaj zdjęcia, filmy!

Byłeś świadkiem wypadku
lub dramatycznego zdarzenia?
Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło?

Wyślij SMS lub MMS na numer 600 924 925

Wyślij e-mail na kontakt@wpr24.pl

Wyślij zdjęcie / video przez formularz