20° Piątek
22 Czerwca

Sob

Nie




Seweryn Dębiński

Będą nowi kontrolerzy w WKD?

Warszawska Kolej Dojazdowa ogłosiła przetarg na „usługę kontroli biletów wraz z windykacja należności”, czyli szuka firmy, która od 1 lipca zacznie sprawdzać podróżnych w kolejkach. Jakie warunki muszą spełnić kontrolerzy?

Lista wymagań jest dosyć długa. WKD oczekuje m.in. że kontrole będą przeprowadzane w pojazdach minimum 1450 razy w miesiącu i maksymalnie 3169 razy. Każdorazowo kontrola musi być przeprowadzana przez cztery osoby jednocześnie. Określone zostały też godziny – od 6.00 do 22.00 codziennie, między 22.00 a 6.00 przez osiem dni w miesiącu.

Co ciekawe przewoźnik chce, aby miesięcznie wystawionych zostało minimum 1000 wezwań do zapłaty. Kontrole mają być prowadzone według ścisłego harmonogramu, ale dopuszcza rocznie cztery dodatkowe trwające po 8 godzin. Z ogłoszonego przetargu dowiadujemy się także, że w najbliższym czasie przewoźnik nie ma zamiaru zmieniać rodzajów biletów na taki, który wymagałby specjalnego sprzętu do kontroli.

Za „brak dochodzenia i egzekwowania lub każde niesłuszne odstąpienie od dochodzenia lub egzekwowania zapłaty nałożonej na pasażera opłaty dodatkowej” wybrana firma zapłaci WKD karę umowną w wysokości 180 zł.

Wszystkie kryteria, jakie muszą spełnić nowi kontrolerzy dostępne są tu.

Na oferty od podmiotów zainteresowanych tym zadaniem WKD czeka już tylko do najbliższego piątku, 8 czerwca. Potem musi się spieszyć z rozstrzygnięciem przetargu, jeśli od 1 lipca ma zacząć obowiązywać nowa umowa.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 18

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

>Co ciekawe przewoźnik chce, aby miesięcznie wystawionych zostało minimum 1000 wezwań do zapłaty witamy w chlewie

WuKaDkowicz

Biletów w WKD nie trzeba kasować w godzinach szczytu. Rano w stronę Warszawy i po południu w stronę Pruszkowa jest taki ścisk, że żaden kontroler biletów się nie przeciśnie.

Falafel

Łysy, serdecznie, chomik - brzmi ciekawie, nie znam. Czy mogę prosić o szczegóły, przytoczenie jakiejś anegdoty?

Gość

Zabawnie brzmi ten hejt na granicę 1000 wezwań miesięcznie. A skąd wy możecie wiedzieć czy to dużo czy mało? Skąd wiecie czy osiągnięcie takiej liczby wymaga czepiania się o każdy szczegół i szukania na siłę "jeleni" czy też nie jest to wcale takie trudne? WKD przewozi dziennie ok. 30 tys osób, w weekendy pewnie mniej, ale i tak miesięcznie to 800-850 tys. pasażerów. 1000 wezwań to nie jest duża liczba w takiej skali.

Gość

A jak wszystko będzie w porządku, to grzywna za brak stroju wizytowego, czy kontrola czystości?

Gość

Tym przetargiem już powinna zająć się prokuratura. Norma 1000 wezwań będzie oznaczać próbę wyłudzenia pieniędzy od osób, które kupiły i skasowały bilet, ale według kontrolerów nadal będzie coś nie w porządku. Od 1 lipca rezygnuję z dojazdów WKD gdyż świadomie i z premedytacją naraża mnie na nieprzyjemności pomimo prawidłowego skasowania biletu. Żegnam i innym pasażerom radzę to samo!

Gość

Miesięcznie 1000 wezwań chcą?A jak wszyscy będą mieli bilety to co?Może milion od razu?

lennox

DZIERŻYŃSKI - był wtedy taki zwyczaj, że w dobrym tonie było zostawić bilet na stoliku przed wyjściem z kolejki...

DZIERŻYŃSKI

lata 80 ubiegłego wieku, kiedy to konduktorzy sprzedawali bilety w WKD, dowcip polegał na tym że jeden i ten sam bilet konduktor sprzedawał naście -razy, ileż pięknych fortun z tego powstało , nic dziwnego że PRL upadł , to samo będzie teraz z PRL - BIS

na prawdę kupię mies

Łysy, Serdel, Chomik to była ekipa!

Gość

Ale łosie. Planują przez rok złapać 12 000 gapowiczów albo kontrolerzy sami zapłacą kary. To połowa mieszkańców Piastowa. Przetarg w takiej formie jest nie do przyjęcia.

elo

WKD bierze przykład z policji, że muszą wyrobić normy? xDD dostosowują się. dziki kraj to i dzikie obyczaje

Gość

A gdzie Łysy i Gruby? Pamięta ich ktoś jeszcze? Wypalenie zawodowe?

Gośćg

Bez sensu w prowadzili górną granicę kontroli a oczekują 1000 wezwań, coś tu nie gra.

Gość

Czyli standard od dekad - po 22 mozna jezdzic WKD bez biletu. Kiedys motywowane bylo to tym, ze WKD o tej porze jezdzily juz tak rzadko, ze przy koniecznosci wylegitymowania gapowicza, kontrolerzy musieli spedzic 45-60 minut w nocy w kiepskiej pogodzie na losowym przystanku. Teraz WKD oficjalnie juz podaje, od ktorej godziny mozna jezdzic na gape. Dziekuje za te piekna automasakracje :)

ja kupię miesięczny

kolejna firma do sprawdzania od jakiegoś czasu, teraz to już się zacznie "łapanka" :D ale z drugiej strony skoro ktoś płaci za bilety to czemu ktoś inny ma nie płacić :D a teraz na poważnie, uwielbiam z góry narzucony plan na 1000 wezwań do zapłaty miesięcznie, przypomina mi się sytuacja jak wójt jeden z polskich gmin założył w grudniu, że w następnym roku gmina zarobi 1 mln pln za mandaty ze śmietnikowego fotoradaru :D

Aleksander

udaje mi się nie spotykać kontrolera już od 6 miesięcy w WKD a to tylko dlatego zawsze udaje obcokrajowca ze ściany wschodniej Białoruś ( coż b dobra wręcz perfekcyjna znajomość j rosyjskiego przydaje się)

Gość

"miesięcznie wystawionych zostało minimum 1000 wezwań do zapłaty" to już widzę, jak rodzice z np 4 letnimi dziećmi będą nękani za brak legitymacji szkolnej lub dowodu osobistego dziecka, jak nie masz to wezwanie do zapłaty, bo trzeba wyrobić 1000.