21° Wtorek
17 Października

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
brwinow.pl

Brwinów otwiera się na rowerzystów

Mamy dobrą informację dla miłośników dwóch kółek. W Brwinowie powstaną ścieżki rowerowe.

W gminie nie brakuje zapalonych rowerzystów, dowodem na to jest choćby organizowana tam masa krytyczna. Problemem jest jednak fakt, że w Brwinowie nie ma zbyt wielu miejsc typowo przeznaczonych do jazdy na rowerze. Ścieżek jest mało, a największa w okolicy znajduje się poza granicami Brwinowa – w Parzniewie. Sytuacja ma się jednak zmienić. Gmina otrzymała w ramach projektu „Rozwój systemu dróg rowerowych w Gminie Brwinów” unijne dofinansowanie w wysokości 4,8 mln złotych. Pozwoliło to na zaplanowanie ścieżek zarówno po południowej, jak i północnej części Brwinowa. Zakończyły się pierwsze przetargi, a nawet rozpoczęto prace wykonawcze.

Przy ul. Sochaczewskiej powstaje już ścieżka rowerowa wraz z ciągiem pieszo-rowerowym i punktem odpoczynku dla rowerzystów. Trasa prowadzić będzie od ul. Przejazd do Rowu RS-11. Do końca listopada miejsce ma być gotowe do użytku. Całkowity koszt to 444 tys. zł. Z tą ścieżką rowerową sąsiadować będzie inna – poprowadzona od ul. Sochaczewskiej do ul. Mszczonowskiej. Środki potrzebne na realizację tej drogi rowerowej wyniosą natomiast 330 tys. zł.

Na ul. Piłsudskiego od wysokości ul. Woydy wybudowana zostanie kolejna ścieżka, która prowadzić będzie aż do wiaduktu w Kotowicach. To może być bardzo atrakcyjna trasa dla rowerzystów, ale także niezmotoryzowanych pracowników znajdującego się w Kotowicach MOP-u. Teraz jest tam bardzo niebezpiecznie. Na długiej prostej kierowcy rozwijają duże prędkości, a w pobliżu jezdni nie ma nawet chodnika. Według planów wykonawczych ścieżkę o szerokości 2m, od drogi oddzielał będzie ją pas zieleni. Koszt inwestycji, której budowa zakończyć się ma do czerwca 2018 roku pochłonie ponad 1mln zł.

Niestety zabrakło chętnych firm, które zajęłyby się przebudową ścieżki rowerowej na ul. Wilsona i ul. Sportowej na odcinku od skrzyżowania z DW 719 do skrzyżowania z ul. Lilpopa. Żadne oferty nie wpłynęły także na budowę ścieżki w ciągu ul. Granicznej na odcinku od ul. Pszczelińskiej do ronda im. F. Nowosielskiego, która byłaby pewnego rodzaju przedłużeniem parzniewskiej drogi rowerowej. Przetarg na realizację tych zadań zostanie powtórzony. 


Patryk Kober
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 16

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Ja to ja

Gość 2017.09.18 22:42 zalana ścieżka to efekt cofki na utracie poczytaj zanim coś głupiego napiszesz

Gość

Gdzie masz jakąkolwiek ścieżkę wzdłuż wkd na calej jej długości od Grodziska do Warszawy?

Gość

ścieżkę rowerową to dzisiaj można zobaczyć całą zalaną, brak odwodnienia i myślenia w jej budowaniu. A gdzie ścieżka wzdłuż WKD? Wszystkie gminy: Grodzisk, Milanówek, Podkowa budują, potrafiły się dogadać i pozyskać pieniądze, a Brwinów to czarna dziura w tym temacie.

już odchodzę

dlaczego na WPR24 nie działają linki dotyczące google maaaaaaps ? A może to świadomy krok twórców WPR24 i lokalnych władz żeby w komentarzach nie można było jeszcze bardziej naświetlić jakiegoś problemu?

Gość

https://www.google.pl/maps/dir/52.1682926,20.7407562/Moszna+Wie%C5%9B/Krosna-Wie%C5%9B/Krosna-Parcela/52.1810892,20.7494892/@52.1717192,20.7087617,14z/data=!4m22!4m21!1m0!1m5!1m1!1s0x47194a43c52e194f:0xa039664abcf7a1b1!2m2!1d20.7540518!2d52.180327!1m5!1m1!1s0x47194bcd09cdb61b:0xcaa1e54bed4fb4a6!2m2!1d20.7143313!2d52.1721444!1m5!1m1!1s0x47194bb66743c1d5:0xdeffb8623796b2e5!2m2!1d20.716545!2d52.1832952!1m0!3e0

Gość

Po tych pseudo ścieżkach nie da się jeździć, jak nie bachor to emeryt. Do tego samochody wyłaniające się z bocznych dróg lub posesji. Już lepiej jest tak jak jest. Żaden szanujący się kolarz nie będzie z tego korzystał. To są ścieżki dla niedzielnych rowerzystów, a nie prawdziwe ścieżki.

brwinowianin

Brwinów jak nigdy dotąd jest BRUDNY I ZANIEDBANY ! Wystarczy zobaczyć na ul.Powstańców Wa-wy, czy Pszczelińską, zresztą - KAŻDĄ ULICĘ, a wymieniłem tylko te główne, którymi wjeżdża się do miasta i które powinny być wizytówką miasta...a co jest??? - Przy krawężnikach zalegają tony piachu, ziemi! - aż zaczęły wyrastać zielska! To wstyd na skalę Europy ! a co robi Kosiński?! - Obecny burmistrz jest mistrzem w robieniu wokół siebie pozytywnego wizerunku, wie gdzie i kiedy ma sie pokazać, co napisać...jak np. w przypadku tych planowanych chodników - bo nie można w żadnym razie nazywać "ciągów pieszo-rowerowych"- drogami rowerowymi :)! Drogi rowerowe po pierwsze są z asfaltu, - po drugie są poprowadzone wzdłuż pasa ruchu a nie po chodnikach z licznymi wjazdami do posesji, krawężnikami itp... Przykłąd: -Czy rowerzysta tylko przejeżdżający tranzytem przez Brwinów będzie zainteresowany zjechaniem na chodnik? NIE! Więc tego typu chodniki("ścieżki rowerowe") są dobre np. dla dzieci dojeżdżające do szkół na rowerach, czy w przypadku rodzinnych przejażdżek rowerowych, czy np. tzw. mas krytycznych. - Ale nie można w żadnym razie Brwinowa nazywać miastem przyjaznym dla rowerzystów bo z każdej strony wjeżdżając do Brwinowa stoją znaki - ZAKAZ RUCHU DLA ROWERZYSTÓW :)! Takie znaki wprowadzają tylko zamęt. Często można spotkać np. półpeletony przejeżdżające przez Brwinów, skłądające się z 7-10 kolarzy...i co oni mają zrobić, zjechać na chodnik widząc taki znak :)? I ktoś powie, że Brwinów jest miastem przyjaznym dla rowerzystów? Tego typu oznakowanie nie jest tylko w Brwinowie, to się staje problem na skalę kraju. Niedługo żeby pojeździć na szosówce trzeba będzie zabrać rower do samochodu i pojachać do innego kraju, gdzie nie ma takiej dyskryminacji rowerzystów. Np. będąc w tym roku w Szwajcarii nie spotkałem się w całym ich kraju z takimi zakazami jak u nas! Rowerzyści mogą tam jeżdzić wszędzie gdzie samochody oczywiście poza autostradami i drogami ekspresowymi. To co obserwuję od kilkunastu lat w Polsce to jakaś totalna niewiedza , papużenie. Jedynie w Podkowie Leśnej na jednej z ulic zrobiono normalną ścieżkę rowerową wzdłuż drogi niekolidującą z chodnikami i wjazdami do posesji, - i paradoksalnie to rozwiązanie zostało źle przyjęte :)! I to jest prawdziwy PARADOKS TEGO KRAJU ! To co dobre i sprawdzone w innych krajach - krytykuje się. Pierwszy polski rząd , który ma nadwyżkę budżetową pierwszy raz od 30 lat - KRYTYKUJE SIĘ...Mieszkamy w dziwnym kraju...specyficznym. Nigdy u nas nie będzie tzw. zachodu! To jest kwestia mentalna, zaczynająca się od władz lokalnych... przykład -Burmistrz Brwinowa, który nie rozumie że podstawową wartością jest utrzymywanie infrastruktury, a nie tylko jej wybudowanie. W tym roku miasto jest wyjątkowo brudne. Jedyne miejsce zadbane to ratusz, rondo Wacława Kowalskiego...i przy poczcie... i to koniec naszego miasta :)! - NO MOŻE JESZCZE SKWEREK PRZY KOŚCIELE...I KONIEC BRWINOWA! Dlatego właśnie ja byłem za projektem 33+. Będą pod rządami miasta stołecznego na 100% mielibyśmy inne standardy utrzymywania jakości i SZYSTOŚCI LOKALNYCH DRÓG.

Gość

@Gośka Z tymi autobusami to przemyślana strategia. One wożą czyste powietrze z terenów wiejskich, w celu eliminacji smogu powstającego od spalania liści. Gmina wypięła się na posiadaczy działek i przestała odbierać od nich odpady zielone. W konsekwencji wszyscy zaczęli je palić lub wozić do lasu. By nie mieszkańcy nie odczuli skutków palenia liści, uruchomiono specjalne autobusy, które przywożą czyste powietrze, a wywożą brudne. Przy okazji taki autobus złapie też trochę swojskiego, przaśnego zapachu od krówek i świnek. Jak wypuści je na rynku, będzie jak sobie pan burmistrz wymarzył... Tylko te przebrzydłe samochody psują cały efekt. Żeby chociaż kierowcy słuchali Bayer Full...

Gośka

Brwinów to bardzo bogata gmina :)) Skoro gminne autobusy wożą powietrze to dlaczego burmistrz ma nie wybudować ścieżek rowerowych ?

Gość

Ciekawe kiedy otworzy się na potrzeby zapalonych kierowców, których jest w gminie znacznie więcej. Póki co, dzień w dzień na przejazd przez Brwinów każdy traci po kilkadziesiąt minut. Oczywiście o tym się nie mówi i nic się w tym kierunku nie robi, bo to nie po myśli naszego wybitnego burmistrza. Sprawny transport jest za mało przaśny.

none

Nadarzyn robi ścieżkę wzdłuż Pruszkowskiej - dlaczego Brwinów nie zrobi przedłużenia na swoim terenie?

brwinowianin

Ok. Ścieżki rowerowe są potrzebne ale jeszcze bardziej są potrzebne dobre ulice a nie błotne grzęzawiska. Inna sprawa: ostatnio byłem koło brwinowskich glinianek i pospacerowałem sobie po tej ścieżce edukacyjnej. Czy ktoś z gminy tam zagląda? Boczne ograniczniki (czy jak to się nazywa) odchylają się od chodnika. Przy ławeczce już teraz brakuję kilku kostek. Niebawem nasza kochana młodzież zdewastuje to do końca. To nie sztuka wybudować z naszych czy unijnych pieniędzy. Sztuką jest utrzymać te wszystkie inwestycje w należytym porządku. Można wybudować najpiękniejszy obiekt ale następnie przez wiele lat trzeba o niego dbać i ponosić koszty jego utrzymania. Mam wrażenie, że u nas nadal pokutuje polityka chwilowego sprężenia. Jest akcja, robimy! Ale czy ktoś się zastanawia co po tej akcji? Czy dane obiekty utrzymamy, czy jest nas na to stać? Marzenia i wizje mogą być bardzo piękne ale zawsze trzeba mieć w głowie pytanie: czy nasz budżet podoła, czy w perspektywie wielu lat będziemy zdolni utrzymać te wszystkie inwestycje.

GośćMarek

tylko szkoda że rowerzyści nie jeżdżą po ścieżkach tylko po ulicy zapitalają( ul grodziska ścieżki po obu stronach)

Adas

Sochaczew jest rowerowy. Polecam zajrzec

Radek

A Pruszkow sie otwiera?

Gość6

Ścieszka rowerowa na Sochaczewskiej do Mszczonowskiej do wywalenie pieniędzy w błoto i co to jest rów RS-11 ???Zamiast do Kotowic powinni ją puścić dalej do Błonia to by była super ścieżka a nie na Sochaczewskiej gdzie śmiało na rowerze pojedziesz teraz