18° Piątek
19 Października

Sob





mwkz.pl

Budynek przy ul. Broniewskiego został zabytkiem

Mowa o tzw. starej papierni w Pruszkowie. Budynek wzniesiony około 1890 r., położony przy ul. Broniewskiego 1A został wpisany do rejestru zabytków z uwagi na zachowane wartości historyczne, artystyczne i naukowe.

Budynek jest jedną ze składowych wielkiego obiektu Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego. Obecnie jest on bardzo dobrze widoczny od strony torów kolejowych. Wybudował go prywatny inwestor z myślą o utworzeniu w nim fabryki papieru, a także tapet. Ale nigdy do tego nie doszło. Mimo to nazwa „Papiernia” przylgnęła do tego miejsca tak bardzo, że stosowana jest do dziś. Co działo się później? Rozwój kolejnictwa spowodował, że budynek wykupił zarząd Warsztatów Kolejowych i przebudował go na mieszkania dla pracowników.

– Zakłady w dwudziestoleciu międzywojennym uległy stopniowej rozbudowie do kompleksu liczącego przeszło 20 obiektów, przemianowano na Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego. W czasie II wojny światowej w budynku papierni w l. 1940-41 funkcjonował obóz karny dla miejscowych Żydów. Obiekt pozostał jednak poza obrębem założonego w 1944 r. w obiektach ZNTK obozu przejściowego Durchgangslager 121 dla wysiedlanej ludności Warszawy. Po 1945 r. budynek stał się ponownie własnością ZNTK i wciąż służy celom mieszkalnym – opisuje Agnieszka Żukowska, rzecznik prasowy Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Budynek jest oryginalny i to nie tylko z uwagi na wygląd, ale stan w jakim się zachował. Wiele elementów nie zmieniono w żaden sposób – elewacja, nadproża okienne, kostkowe gzymsy, medaliony między oknami pionu klatki schodowej, ciąg kroksztynów, drewniane stopnie i balustrady, dwie pary oryginalnych żeliwnych drzwiczek na klatkach schodowych i inne.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 18

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

lennox

... albo i po TBS może nie być śladu ...

Gość

Właścicielem bloków na Papierni jest chyba TBS a to nie jest miasto tylko spółka (w tej chwili z udziałami miasta) ale za kilka lat po tych udziałach może nie być śladu.

lennox

Gościu, uparty jesteś, czy nie widzisz różnicy, że właścicielem papierni jest miasto (chyba), a nie jakiś prywaciarz ?

Gość

Lennox, pałacyk przy Broniewskiego też był wcześniej wyremontowany, nawet miedziana dachowka została położona. Dokładnie taka sama kolej rzeczy i pewnie będzie taka sama historia zniszczenia. Starczy poczekać 20-30 lat.

lennox

Gościu, właśnie trwa remont papierni ...

Gość

Porównanie do dewastowanej starej szkoły jak najbardziej uprawnione. Po uzyskaniu statusu zabytku koszt każdego remotu czy nawet drobnej naprawy rośnie kilkukrotnie stąd niechęć własciciela do jakichkolwiek remontów. O biurokracji lepiej nie wpominać. Lepiej niej obiekt rozpadnie się albo spłonie to można choćby sprzedać działkę.

lennox

Pytanie do Autora - kiedy dokładnie ten budynek został wpisany do rejestru, bo już od wielu, wielu lat mówiło się, że jest to zabytek ? Czyżby dopiero teraz ? A do tych, co się czepiają i snują czarne wizje - zauważcie, że ten budynek od zawsze jest zamieszkały i nie należy go porównywać do zdewastowanej starej szkoły nieopodal.

Gość

Przy tej samej ulicy Broniewskiego, kawałeczek dalej, stoi, niszczeje i pewnie czeka na ostateczną dewastację zabytkowy pałacyk. Ostatnio jest systematycznie podpalany i pewnie tylko dlatego, że pobliscy mieszkańcy szybko zawiadamiają Straż Pożarną nie spłonął jeszcze doszczętnie. Ale czy musi zostać zniszczony? https://ekspert.win/s33/entry/53/czy-ten-zabytek-musi-zostac-zniszczony

Gość

To tam gdzie mieszkają gangsterzy Szafa i Kiełbas?

Gość

Tutaj można zobaczyć jaki jest aktualny stan pałacyku przy Broniewskiego, jeszcze stojacego w sąsiedztwie do tego nowego zabytku. http://forum.studzienna.pruszkow.pl/index.php/topic,193.msg394.html#msg394 "Ogromy regres w stosunku do stanu sprzed 2 lat. Władze Pruszkowa czy konserwator zabytków praktycznie nic nie robią. Wstyd jeszcze raz wstyd."

Gość

masakra jakaś! kolejna łatka "Zabytek" przypięta i w konsekwencji kolejny budynek popadnie w jeszcze większą ruinę - tak jak stojący obok znany i podpalany pałacyk.... jestem za tym, aby chronić budynki, które niosą ze sobą wartość historyczną - ale chronić, a nie przyzwalać na ich niszczenie.

Gość

I co z tego jak nikt o to nie dba. Po latach zaczyna straszyć i szpecić. Zawali się - no i brawo mamy drogą działkę.

Gośćxxx

Do Koniecznego: mieszkam w mieszkaniu komunalnym i nie jestem patolem. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka i nie oceniaj swoją miarką

Gość

W samym sercu Pruszkowa gnije pałacyk ,a deweloper uciska jak największą ilość "mieszkań" nazywając to miejsce Przy Pałacu. W S T Y D !!!

silver

Teraz nieznani sprawcy będą tak długo podpalać ten zabytek, aż dojdzie do rozbiórki. Kasa na remont się oczywiście nie znajdzie.

Gość

Nasi włodarze nie potrafią zadbać o zabytki. Przykładów aż nadto. Więc po co wpisywać Papiernie do rejestru zabytków jak nic z tego nie będzie wynikało. Jaki jest pomysł na zagospodarowanie tego zabytku?

Gość

Hmm...dziwne, bo właśnie trwa remont tego budynku

Konieczny

Jakby mieszkały tam patole takie jak w innych budynkach TBS-u to budynek roznieśli by w pył i proch. Ale że mieszkają tam normalni ludzie to stoi i stać będzie jeszcze wiele lat.