Sobota
25 Listopada

Nie

Pon




Seweryn Dębiński

Burzliwe spotkanie w Adamowiźnie

Mieszkańcy wsi Adamowizna zebrali się w szkole podstawowej aby porozmawiać o możliwości zagospodarowania wybranego kawałka terenu przez prywatnego inwestora. Szkolna sala była wypełniona po brzegi, a temat wywołał gorące dyskusje. Część mieszkańców nie zgadzała się na wybudowanie obiektów usługowo-handlowych i prywatnych szkół.

Spotkanie odbyło się 7 listopada o godz. 18.00 w Szkole Podstawowej w Adamowiźnie. Jako pierwszy głos zabrał burmistrz gminy Grodzisk Mazowiecki Grzegorz Benedykciński. Wyjaśnił dlaczego wszyscy się spotkali i nad czym będą debatować. Już na wstępie włodarz oznajmił, że nie odbędzie się indywidualne głosowanie nad zamierzeniami inwestycyjnymi prywatnego inwestora, ponieważ temat jest zbyt poważny. – Wpłynęło pismo podpisane przez pewną grupę mieszkańców, około 40 osób, które stwierdza, że ta inwestycja im nie odpowiada. Postanowiliśmy zorganizować to spotkanie, na którym poinformuje o jakie decyzje chodzi. Do wszystkich rozesłaliśmy pismo, myślę, że prawie do wszystkich doszło. Założenie było takie żeby wszyscy je dostali, żeby nikt nie był pominięty w tej sprawie. Ale w międzyczasie pojawiły się głosy, że wiele osób nie może tutaj dzisiaj być, i że nie będą mogli się wypowiedzieć, oraz że to jest trudna sprawa i potrzebują na to czasu. W związku z powyższym my dzisiaj nie będziemy głosowali tej sprawy. Ze względu na wagę tego tematu to powinno być zrobione w innym dokumencie czyli planie zagospodarowania przestrzennego – mówił Benedykciński. 

Po krótkim wyjaśnieniu na czym polega clou sprawy głos zabrał Paweł Dąbrowski, naczelnik Wydziału Planowania Przestrzennego w Urzędzie Miejskim Grodziska Maz. Opowiedział jak wyglądają procedury miejscowego uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego. Podkreślał, że o decyzję warunków zabudowy może wystąpić każdy mieszkaniec. 

W międzyczasie rozpoczęła się dyskusja, która z biegiem czasu nabierała tempa. Mieszkańcy chcieli się wypowiedzieć w tej sprawie i dowiedzieć nieco więcej na temat inwestycji jakie mogłyby powstać w Adamowiźnie, wobec tego pojawiła się lawina pytań. Utworzyła się wyraźna grupa przeciwników budowania w centrum wsi obiektów handlowo-usługowych, prywatnej szkoły podstawowej czy prywatnego liceum. Wśród zebranych pojawiły się obawy, że inwestycja powstanie tak czy inaczej i zostanie to zrobione „po cichu”, mimo że burmistrz wielokrotnie zapewniał, że to do mieszkańców należy głos oraz ostateczna decyzja czy prywatny inwestor będzie mógł wybudować nieruchomości, czy też nie. 

W pewnym momencie dyskusja przybrała nieco chaotyczny scenariusz, co jest potwierdzeniem na to, że temat wywołuje emocje wśród mieszkańców. Choć zdania były podzielone. Ale sytuację opanowano i oddano głos inwestorowi, który opowiedział o szczegółach planowanych zamierzeń budowlanych. Następnie rozpoczęło się wystąpienie pary mieszkającej w Adamowiźnie. Przedstawili, że ich działka oraz kilku sąsiadów graniczy z terenem planowanych inwestycji. Stwierdzili, że to od nich sąsiedzi dowiedzieli się o zamierzeniach prywatnego inwestora. – W związku z tym, że poparcie dla ruchu protestującego było bardzo duże, napisaliśmy dwa protesty i złożyliśmy wniosek o wszczęcie postępowania w celu utworzenia zagospodarowania przestrzennego w centralnej części Adamowizny – mówiła mieszkanka wsi Dorota Rutkowska.

Dalej poddane zostały w wątpliwość dobre intencje inwestora, a nawet sugerowano, że gmina jest mu bardzo przychylna. Nie zabrakło sprzeciwu wobec tego wystąpienia. Jedna z pań skomentowała, że poprzez wystąpienie para chciała załatwić swoje interesy i wprowadziła zbyt wiele wątków pobocznych. Dyskusja znowu zaczęła nabierać tempa. I w międzyczasie rozmowa „uciekła” w kierunku rewitalizacji dworku Chełmońskich, gdzie też pojawiły się zastrzeżenia. 

Jednak emocje sięgnęły zenitu po wystąpieniu Jacka Grabowskiego, właściciela terenów, na których miałyby powstać wspomniane już nieruchomości. – Jesteśmy na etapie jako pierwszej wsi Rzeczypospolitej, która uważa, że jej inwestycje są niepotrzebne, że wystarczy to co mamy. Ta deklaracja szczęścia mieszkańców Adamowizny bardzo ucieszy pana burmistrza, który środki finansowe przeznaczy na inne miejsce – mówił. 

Ten moment to było kilka minut przekrzykiwania się, trudno było mówić o merytorycznej dyskusji. Następnie wystąpiła młoda mieszkanka, która nie kryła smutku twierdząc, że inwestycja nie jest czymś dobrym jej zdaniem. Głos zabrała też Agata Smutrykowska, członek rady sołeckiej. Zaznaczyła, że rada jest przeciwna budowaniu przedstawionych obiektów handlowo-usługowych w Adamowiźnie. Wyjaśniała, że ważne jest by wieś pozostała wsią oraz zachowała swój niepowtarzalny charakter, bo każdy świadomie wybrał to miejsce do życia i mieszkańcy nie chcą na siłę unowocześniać Adamowizny w kierunku miejskim. 

Na koniec burmistrz Grodziska krótko opowiedział o innych planowanych inwestycjach nie tylko na terenach dotyczących tej konkretnej wsi, ale i reszty gminy. Kolejny raz zapewnił, że to mieszkańcy mają decydujące słowo w sprawie omawianej podczas spotkania. O tym co będzie działo się dalej i kiedy zostanie zorganizowane podobne spotkanie mieszkańcy mają dowiedzieć się wkrótce. Również i my będziemy śledzić temat.

A jak przebiegało spotkanie możecie zobaczyć na poniższych filmach. Specjalnie dla Was prowadziliśmy transmisję na żywo: 


 

Dodane załączniki


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 26

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Co do błędów ortograficznych gościa z Żoliborza, to pozwolę sobie zwrócić uwagę na duże podobieństwo do wymowy najważniejszego prezesa w Polsce. Też jest z Żoliborza, więc nie radzę poprawiać, bo bezczelność i bałagan ma w genach...

Żoliborz

Czy ten rolnik z Żoliborza to nie jest ten sam rolnik co w Kozerach Nowych? Jeśli tak to przestrzegam przed bezczelnoscią i bałaganem. Błędy ortograficzne są dziwnie podobne.

Gość

Do Gość 2017.11.10 02:56 Z którego Żoliborza ??? Czy z tego gdzie nie uczyli zasad pisowni ?

Gość

Do Gość 2017.11.10 07:32 A kto i gdzie ich o tym informował ?

Gość

Pytanie jakie się nasuwa, to gdzie byli ci obecni przeciwnicy inwestycji, jak w 2012 roku uchwalano Studium kierunków rozwoju Gminy zakładający tego typu inwestycje w tym miejscu?!

Gość

Ja jestem z Żoliborza, ale też popieram mieszkańców Adamowizny, co chcom żyć w ciszy i w spokoju. Coraz mniej jest bowiem wsi, gdzie poczęstujom cię mlekiem prosto od krowy, kupisz jajko, cielęcinę czy dobre kartofle na pyzy. Teraz każda wieś musi mieć własny kościół, szkołę, a nawet, o zgrozo, przedszkole. Miało być sielsko i uroczo, ale zamiast łona natury jest przeważnie hałaśliwa asfaltowa droga, prąd, wodociąg, a nawet gazociąg. Do tego powycinane lasy, zmeliorowane łąki wyjałowiona ziemia. Nikt nic nie hoduje, nie sieje, nie robi, bo nic się nie opłaca. No i zawsze jest tak, że jak ktoś zechciałby coś jeszcze pożytecznego zbudować, to zaraz w całej wsi i okolicy larum grajom. Rozumiem obawy najbliższych sąsiadów zza płota, ale jakie obawy majom ci co mieszkajom 2 kilometry dalej? Ano majom, bo ludzka zawiść nie zna granic, nie licząc, rzecz jasna, zwykłej satysfakcji, że sąsiadowi też się nie uda…

Gość

Jestem za

do gosc5

Nie chodzilo o prywaciarzy ale o uciazliwosci zwiazane z inwestycjami. To nie miasto i nadal chcemy zeby tak bylo: Poza tym jak tak dalej pójdzie to centrum Grodziska będzie swiecic pustkami bo wszystko wyleje sie poza miasto, a ludzie nie po to szukali spokoju na wsi zeby teraz za plotem miec teraz to samo

Gość

To dość interesujące zagadnienie. Jest kilka szkół prywatnych w okręgu grodziskim zarówno podstawówek i liceów. Zastanawiam się jakie zdanie ma w tej sprawie starostwo( bo jeśli w przypadku podstawówki to Burmistrz ma zdanie to Licea chyba są w domenie powiatu). Adamowizna ma charakter wiejski, to dość smiały plan stworzenia sieci szkół wraz z cemntrum handlowym. Ciekawe jak infrastruktura drogowa sobie z tym poradzi. ? Pomijam fakt powstania już szkoły w Adamowiznie.

zenek

Inwestor mógł, a nawet powinien, spotkać się z mieszkańcami, ale decyzję o budowie tego prywatnego kompleksu powinien podjąć burmistrz na podstawie prawa, które sam, lata temu, ustanowił. Przystąpienie, w tej sytuacji, do sporządzenia planu zagospodarowania podyktowane jest wyłącznie strachem burmistrza przed utratą głosów w wyborach samorządowych.

Gość 5

Mieszkańcy Adamowizny chórem krzyczeli - komuno wróć, żadnych prywaciarzy !!!!

Gośćcyrk

Pan sprzedajacy dzialki straszyl studium zagospodarowania, obsmiewal nas ze nie chcemy rozwoju, wstyd bo podobno byl kiedys radnym ( o zgrozo) Adamowizna chce rozwoju ale rozsadnego. Chcemy zyc w ciszy i spokoju, na podgrodziskiej wsi z tradycjami, z pieknym dworkiem Chelmonskiego . A patrzac na propozycje inwestora to zastanawiam na czym by sie to wszystko skonczylo. Na tworzenie planow zagospodarowania trzeba patrzec bo nam jeszcze wybuduja jakies osiedle typu” Manhatan”

Gość

do Gość 2017.11.08 15:17 Tu nie przyszli przeciwnicy projektu, tylko mieszkańcy broniący swych praw. A dlaczego z za biurka mają decydować co będę miała za płotem ? Burmistrz naobiecuje jak zwykle wszystko , a potem my będziemy z tym żyć ? Dlaczego nie odbyło się głosowanie które miało zdecydować ? I tak zakręcą i zrobią co będą chcieli. Takie uroki grodziskiej gminy.

Gość

Skoro przyszli przeciwnicy projektu to głosowania nie mogło być na tym właśnie polega fenomen urzędowania burmistrza

pik

Ta inwestycja to nie w tym miejscu , Ciekawi mnie w tym wszystkim dziwne podejscie urzedu, mialo byc glosowanie jak gadal do mediow burmistrz, potem mowi ze glosowanie nie bo nie wszyscy mogli przyjść, bo opinie prawne itd i glownie chyba o to chodzi ze glosowanie byloby nieprawne. Namieszali i teraz w planie zagosp to chca przepchnąć?

Gość

Mieszkam 30km od opisywanej miejscowości. Ale popieram mieszkańców. Władzy należy patrzyć na ręce. Czasy komuny minęły i to mieszkańcy terenu, na którym mieszkają, mają przede wszystkim prawo do określenia statusu tej miejscowości.

obywatel

do komCiemnogród; jak chcesz miec sklep ( a w zasadzie supermarket) za plotem to prosze bardzo; ale nie wszyscy chca tego „ komfortu” Mieszkam na wsi, sa tu rodzinne male sklepiki a po wiecej jade do miasta. Zamieszkalem na wsi z wyboru. Media czy i woda gaz kanalizacja to jest to co w 21 wieku powinna nam zapewnic gmina i jestem zniesmaczony tym co gadał wlasciciel dzialek( bo co niby urzad czyli burmistrz obrazi sie na nas i pojdzie z inwestycjami gdzie indziej?) Adamowizna to dobre miejsce do zycia i tych oferowanych laskawie przez inwestora udogodnien nie potrzebuje

Gość

Czemu oni w ogóle protestują? Nie zrozumiem tego. Najlepoej żeby było jak kiedyś, żadnych innowacji i inwestycji. Jak w Konopielce

Gość

wolałbym sąsiedztwo prywatnej szkoły niż sąsiedztwo komunalnego osiedla dla specjalnej kasty

Gość

Jak on dba o mieszkańców, to pokazał zmieniając plan zagospodarowania pod KV 400. Dlaczego od 6 kadencji obiecuje obwodnicę ? Czy w Grodzisku Burmistrzem musi być człowiek z PGR - PSL ? Czy w Grodzisku nie ma ludzi wykształconych np. architektów, menagerów. Czy musi rządzić inż rolnik ? Czy to jest miasto - czy wiocha ? Dlaczego Burmistrz tak zachwala od wielu lat emerytowaną nauczycielkę jęz. rosyjskiego ( PZPR) ?. Ilu w radzie zasiada byłych działaczy komunistycznych z jego ugrupowania ?

lechu

I zlozą wnioski do planu a rada miejska je przyjmie , uchwala plan i wybuduja to co chcą. Interes sprzedazy dzialki ponad wszystko. Ale najgorsze jest to, ze czesc mieszkancow nie wiedziala, ze to prywatna szkola ma powstac

Anka

To, ze ktos nie mógl byc na zebraniu to jedno, ale fakt jest taki, ze glosowanie nad warunkami zabudowy na zebraniu wiejskim nie jest zgodne z procedurami: Można to potraktowac jako konsultacje ale warunki zabudowy wydaje burmistrz i to on bierze za nie odpowiedzialność , Cheć sprzedania dzialek przeslania wszystko

Ciemnogród

Nie chcieć sklepu w pobliżu i innych usług w nowym budynku. Praca dla ludzi, kasa dla gminy, konkurencja dzięki czemu niższe ceny dla mieszkańców, blisko, wygodnie - NO SAME MINUSY

Gość

Benek rozpoczął wybory i wciska kit , że ludzie mogą się wypowiedzieć. Co zabrakło ciekawych działeczek w mieście i trzeba zagarniać wsie ?

Gość

ednak emocje sięgnęły zenitu po wystąpieniu Jacka Grabowskiego, właściciela terenów, na których miałyby powstać wspomniane już nieruchomości. – Jesteśmy na etapie jako pierwszej wsi Rzeczypospolitej, która uważa, że jej inwestycje są niepotrzebne, że wystarczy to co mamy. Ta deklaracja szczęścia mieszkańców Adamowizny bardzo ucieszy pana burmistrza, który środki finansowe przeznaczy na inne miejsce – mówił. Co to oznacza ? Czyżby Burmistrz z gminnych środków wspomagał inwestora ? Pan Burmistrz przeznaczy środki na inne miejsce ? Czy to jakiś żart ?

Gość

Hahaha, to powinno się puszczać dzieciom na lekcji historii ab by zobrazować czym było Liberum Veto :D