Wczoraj około godziny 1.00 patrol policyjny pełniący służbę w Żelechowie zatrzymał do kontroli drogowej nadjeżdżającą toyotę. Kiedy kierowca otworzył drzwi funkcjonariusze poczuli intensywny zapach marihuany wydobywający się z samochodu.
Mając uzasadnione podejrzenia, że pasażer lub kierowca mogą posiadać narkotyki, policjanci postanowili ich przeszukać. W kieszeni pasażera znaleźli dwie torebki z marihuaną. 33-letni Artur L. przyznał się, że palił marihuanę co potwierdził również kierowca. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że nie może zostać zatrzymany, ponieważ jest poważnym biznesmenem. Potwierdzeniem jego słów miał być garnitur, w który był ubrany oraz bliżej niesprecyzowane znajomości. Zdesperowany mężczyzna wyciągnął plik banknotów i próbował wręczyć funkcjonariuszowi łapówkę.
Artur L. został zatrzymany w grodziskim komisariacie. Po dokładnym sprawdzeniu jego danych okazało się, że od 2006 roku jest poszukiwany listem gończym przez sądy w Mińsku Mazowieckim i Warszawie, za wcześniejsze przestępstwa narkotykowe. Na jego nazwisko wydano też nakaż doprowadzenia do zakładu karnego. Teraz dodatkowo będzie musiał odpowiedzieć za posiadanie narkotyków i usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej policjantowi.











