Sobota
25 Listopada

Nie

Pon




Maciej Bochnowski

Chcemy przywrócić rzekę mieszkańcom

Rejon rzeki Utraty w Pruszkowie jest mocno zaniedbany. Wiele osób omija te okolice. To ma się jednak zmienić. Władze Pruszkowa chcą, by rzeka była miejscem, gdzie pruszkowianie mogliby spędzać wolny czas.

Rzeka Utrata przecina cały Pruszków na dwie połówki. To naturalna granica między północną i południową częścią miasta. Potencjał rzeki jest jednak niewykorzystany. Linia brzegowa jest zarośnięta, do wielu miejsc nie można się przedostać, a kilka przepraw, które mają ułatwiać komunikację między dwoma stronami miasta pruszkowianie najchętniej omijaliby szerokim łukiem. 

Władze Pruszkowa chcą sprawić, by rejon Utraty był miejscem, które mieszkańcy będą chętniej odwiedzać. – Mamy program zagospodarowania rzeki Utraty. Chcielibyśmy przywrócić rzekę mieszkańcom tak, by łączyła, a nie dzieliła miasto – mówi nam Michał Landowski, wiceprezydent Pruszkowa. – Rzeka od kilkudziesięciu lat nie była pogłębiana i oczyszczana. To obowiązki, które  należą do Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Jednak my chcemy się zająć tymi zadaniami i przywrócić rzekę mieszkańcom – dodaje.

Okazuje się, że pruszkowscy włodarze mają już konkretny program rewitalizację rzeki Utraty. Co więcej zakłada on nie tylko prace zawiązane z uporządkowaniem tego terenu, ale również stworzenie miejsc do rekreacji przy rzece m.in. ścieżki dydaktycznej oraz wielu innych elementów. 

Co zatem zakłada projekt oprócz stworzenia wspomnianego ciągu pieszego? – Chcemy by wzdłuż rzeki wraz z ciągiem dla pieszych powstała również ścieżka rowerowa, ale nie z kostki czy asfaltu. Ma to być ścieżka utwardzona połączona z ciągiem pieszym. Ostatnio modne stały się również spływy Utratą i nie wykluczamy przygotowania progów do wygodnego wsiadania i wysiadania z kajaków. Chodzi nam o ucywilizowanie tej rzeki, bowiem wielu mieszkańców przychodzi w jej rejon z pewną obawą – zaznacza Michał Landowski. 

Bulwary nie, ale...
Pruszkowianie nie mają co liczyć na stworzenie w Pruszkowie drugich bulwarów wiślanych. Nie oznacza to jednak, że przy Utracie pojawią się jedynie nowe nasadzenia, ciąg pieszy i trasa dla rowerów. Miasto przewiduje stworzenie w określonych rejonach również ciekawych atrakcji. – Chcemy stworzyć ścieżkę dydaktyczną, która na terenie Malich zakłada budowę wież widokowych, z których to można byłoby obserwować ptactwo na terenie stawów Pęcickich. Chcemy wykorzystać te ostoje, które istnieją i pokazać w niektórych miejscach jak rzeka meandruje i tworzy gospodarkę wodną. To można przedstawić na wiele sposobów, czy to na ciekawych tablicach informacyjnych i edukacyjnych czy poprzez różnego rodzaju zabawy. Jest również plan, by w okolicach ronda Solidarności (Żbików/Gąsin) tam gdzie ten teren jest zalewowy stworzyć namiastkę parku wodnego. Ale nie takiego, do kąpieli, tylko takiego, który pokazuje jak należy korzystać z wody, jak wygląda oczyszczanie, jak działa studnia głębinowa – wylicza wiceprezydent Landowski. 

Koniec z podtopieniami?
Plany związane z „uporządkowaniem” Utraty budzą od razu pytania dotyczące zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Rzeka przy większych opadach deszczu wzbiera i dochodzi do lokalnych podtopień. Najlepiej wiedzą o tym mieszkańcy ul. Różanej, którzy od lat walczą o rozwiązanie tego problemu. W tym samym rejonie jest również przejście pod torami PKP, które często zalewa woda. Czy jest więc szansa, by w ramach planowanej inwestycji wzdłuż Utraty usypano wały przeciwpowodziowe? – Dziś usypywanie wałów to nie jest rozwiązanie promowane przez zarząd gospodarki wodnej. Dziś tendencja jest taka, żeby budować zbiorniki retencyjne, które odciążają i odbierają całą wodę gruntową oraz powierzchniową. Rozważamy w pewnym aspekcie budowę wału, ale musimy mieć zgodę tych służb i instytucji, które odpowiadają za tego typu gospodarkę wodną – wyjaśnia pruszkowski włodarz. – Natomiast jeśli chodzi o ul. Różaną to problem jest tu bardziej złożony, a utworzenie tam wału może nic nie dać. Dziś szukamy takiego rozwiązania, którebyłoby satysfakcjonujące dla mieszkańców i nie powodowałaby stresu oraz zagrożenia podtopieniem – dodaje.

Konieczne przejęcie
Mówiąc o Utracie należy pamiętać, że rzeka przecina również teren szpitala w Tworkach, który podlega marszałkowi. Aby rzeka na całej długości była dostępna dla mieszkańców konieczne jest przejęcie gruntów. – Nie wyobrażamy sobie, by tworzyć taki ciąg komunikacyjny wzdłuż Utraty bez tego terenu. Jest to niezbędne. Powstałby niesamowity skrót pieszy i rowerowy, który co prawda istnieje już dziś, ale jak wiemy przejście jest tam utrudniane mieszkańcom, bo teren szpitala jest terenem zamkniętym. Marszałek jest zainteresowany tym tematem. Dziś raczej musimy rozmawiać o wykupie tych terenów – mówi Michał Landowski. – Ten teren jest niezbędny, ponieważ chcemy tam stworzyć m.in. plac zabaw – dodaje.

Szansa na dofinansowanie
Rewitalizacja i renaturalizacja rzeki Utraty, bo tak dokładnie nazywa się ten projekt ma pochłonąć około 8 mln zł. Wiele wskazuje na to, że na ten cel uda się uzyskać dofinansowanie. – Już raz wystąpiliśmy z takim wnioskiem. Pod względem merytorycznym i formalnym został bardzo wysoko oceniony i to był główny cel by go złożyć. Akurat program, w którym aplikowaliśmy o środki zakładał, że będą to korytarze w ramach programu „Natura 2000” w związku z tym wiedzieliśmy, że z tego źródła nie uda nam się pozyskać środków. Ale szukamy już innych źródeł, tak by nawet etapowo pozyskiwać środki na realizację tego zadania – podkreśla wiceprezydent Landowski.

Kiedy realizacja?
Dziś wiadomo, że w przyszłym roku przygotowywane będą projekty dotyczące zagospodarowania terenu wokół Utraty. Kiedy przewidywana jest realizacja? – Chcemy projekt zrealizować w najbliższych latach. Tempo realizacji w dużej mierze zależy jednak o środków zewnętrznych. Chcemy się skupić na etapowym realizowaniu tej inwestycji – mówi pruszkowski włodarz.


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 30

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Tu nie chodzi o,, Przywrócenie Utraty mieszkańcom". Ten artykuł ma drugie dno. To jest typowy plan, pod konkretnego dewelopera. Niech Urząd nie mydli oczu mieszkańcom. Mieszkańcy Lipowej wiedzą, który deweloper chce przejąć te tereny. Mieszkańcy chcą, żeby te tereny zostały w takim stanie, w jakim są. Władze chcą kolejnego osiedla deweloperskiego. MPZP został sporządzony na potrzeby dewelopera. W tym przypadku będzie tak samo. Z tego co wiem, to mieszkańcy Lipowej nie zagłosują już na obene władze. Oni zostali poprostu oszukani i potraktowani w bardzo arogancki sposób. Tak Władza się liczy i słucha mieszkańców, pokazując im plecy? To miasto należy do mieszkańców. Nie jest to prywatny folwark Władz Miasta. Trzeba niw mieć wstydu, żeby prosić mieszkańców o wyborczy głos. Zwłaszcza po tym jak się ich lekceważy.

Xiao7

Do tych co to krzyczą że szpital wylewa ścieki do Utraty. Ta kwestia już była poruszana kilka lat temu i od tamtej pory nic się nie zmieniło. Czyli szpital posiada własną oczyszczalnie ścieków która właśnie kilka lat temu przeszła dodatkową modernizację. Ale oczywiście trzeba o takich rzeczach wiedzieć i interesować się okolicą w której się mieszka. Na ogół ci co się nie interesują lub dopiero co osiedlili się w Gminie/Powiecie czepiają się takich właśnie spraw. Wiedza o tym co się dzieje w okolicy twojego zamieszkania to podstawa. Jeśli nie wiesz nić na dany temat to albo się dowiedz albo w ogóle nie zabieraj głosu w takiej sprawie.

Gość

Obiecanki są zawszę by później zostało zopomniane lub wymówka że nie ma kasy powinno być co zrobione ale o czym byście pisali... Dlatego przydałoby się przypominać władzy w Pruszkowie co naobiecali co jest w trakcie a z czego już zrezygnowano.

Luke

Świetnie! Tylko oby rzeczywiście nie było tam asfaltu i kostki. Chodzi o kontakt z naturą, a nie kolejne kilometry paskudnych barierek i betonu.

Gość

@Nobody Noname. Masz dowody złóż zawiadomienie do prokuratury nie masz to nie truj d...y

Akephalos

Jak ktoś napisał ze szpital Tworki rujnuje wizerunek miasta to powinien sam w nim się leczyć to są piękne tereny.Najlepiej blokowisko tam zrobić zniszczyć zabytek zrobić asfalt ludzie co wy z tym betonem

Akephalos

Zostawcie utratę dziką jest piękna od zawsze tam spaceruje z psami przez tworki aż do pecic po co tam ścieżka rowerowa kostka beton juz wystarczy że za szkołą nr6 blok postawiono wszędzie beton dramat

Goska

Kto mieszkal w pieknym Sochaczewie?

Gość

nie wiem, czy mieszkańcy Pruszkowa będą chcieli spędzać swój wolny czas w rzece?

Gość

"Czyli można przypuszczać, że wreszcie jako pierwsza zaślepią rurę , którą spływają ścieki z Tworek prościutko do Utraty (tuż za stadionem Znicza, przy kładce)??? No i wcześniej to samo ze ściekami ze szpitala w Tworkach. Czy nadal wszyscy będą udawać, że tego nie widzą?" JEŻELI TO PRAWDA TO JEST SKANDAL!

och

dzieli miasto PKP nie utrata. utrate zostawcie w spokoju. juz to widze, jak wycofaja wszystkie linie "miejskie" L, wyburza kladki, wiadukty, zaleja tunel (ktorego nie ma) a kajaki z potulika puszcza na utrate, jako forme jedynej komunikacji miedzy czesciami miasta oddzielonymi torami PKP, smrodem z MZO i zlewni nieczystosci.

Gość

Landowski" Akurat program, w którym aplikowaliśmy o środki zakładał, że będą to korytarze w ramach programu „Natura 2000” w związku z tym wiedzieliśmy, że z tego źródła nie uda nam się pozyskać środków. " czy sie stoi czy sie lezy...

Realista z Pruszkowa

Aby zrekultywować Utratę, należałoby zlikwidować kanał, który z niej zrobiono. Ponadto, w okolicy powinien zostać wyznaczony teren zalewowy, aby rzeka mogła się pomieścić w swoim korycie - taki teren był wzdłuż ulicy Poznańskiej, niestety pobudowano na nim ogródki działkowe i były już przypadki ich zalań, a w konsekwencji nieuzasadnionych, biorąc pod uwagę "poprawę" natury, pretensji i żądań o odszkodowanie.

Ktos

W Sochaczewie jak mieszkalem byly 3 rzeki. Bzura, Utrata i Pisia. Niezle

Gość

chodzi o to, że nie jest zamknięty i świry kręcą się po mieście i w WKD

Gość

"Przywrócić rzekę mieszkańcom" To ktoś im ją zabrał? "(...) w okolicach ronda Solidarności (Żbików/Gąsin) (...) stworzyć namiastkę parku wodnego (...) takiego, który pokazuje jak należy korzystać z wody, jak wygląda oczyszczanie." Akurat w tej okolicy to nie trzeba niczego oglądać, wystarczy powąchać jak regularnie śmierdzi tam powietrze przez zlewnię ścieków za cmentarzem. I jeszcze jedno: barierą faktycznie dzielącą miasto na pół są tory kolejowe. W mieście jest jeden wiadukt, za wąski i przez to wiecznie zakorkowany, jedna kładka nad torami została rozebrana a druga jest w kompletnej rozsypce, za chwilę kolej będzie pogłębiać przez rok jedyny tunel (a właściwie to jego połowę), więc zostaje przejście pod torami przy czarnej drodze. To są realne problemy ludzi mieszkających w "północnej części miasta". A jeśli chodzi o okolicę rzeki, to ważniejsze jest żeby dojście od przejścia na Poznańskiej, wzdłuż działek, przez mostek i dalej ulicą Elektryczną do Waryńskiego zostało wreszcie utwardzone, bo ludzie grzęzną tam w błocie idąc do stacji lub chcąc pieszo przeprawić się przez tory żeby dotrzeć do tej lepszej, "południowej części miasta".

Gość

Czyli można przypuszczać, że wreszcie jako pierwsza zaślepią rurę , którą spływają ścieki z Tworek prościutko do Utraty (tuż za stadionem Znicza, przy kładce)??? No i wcześniej to samo ze ściekami ze szpitala w Tworkach. Czy nadal wszyscy będą udawać, że tego nie widzą?

Gość

Mieli na to 20 lat. Teraz musimy ich wymienić.

Gość

Prawdę powiedziawszy wystarczy pogłębić i uregulować koryto rzeki, zadbać o przyległe alejki i na tym koniec. Lepiej nich nasi "deweloperzy" z Kraszewskiego ograniczą swoje zapędy, bo zamiast rzeki będziemy mieli kolejny pruszkowski koszmarek. Dziwnym zbiegiem okoliczności na części rzeki Utraty teren przebiega przy działce na Lipowej na której deweloper bezprawnie chciał postawić osiedle. Także ścieżka i miejsce wypoczynku to tylko pretekst by sprzedać na pniu to czego dotychczas się nie udało. Także czytelnicy nie dajcie się nabrać na obietnice, wybory za rok wiec należy nawciskać kitu, a przy okazji może uda się ubić dobry interes.

Oti

Akurat w Malichach to rzeka nie wymaga inwestycji. Natura piękna sama w sobie, a oni mi tu asfalt wyleją na ścieżkę rowerową

Gość

Po przeczytaniu tego artykułu od razu wiadomo, że to jest akurat typowo 100% kiełbasa wyborcza, mgliste koncepcje, plan na 10 latek, wykup gruntów itp. Nie doczekamy się mili Państwo, zagłosujecie znowu na SPP i guzik zobaczycie a nie Utratę.

Wiki

Co to się stało że nagle się da ..zawsze było że droga powiatowa że teren pkp a tu prosze chcą coś zrobić za zarząd melioracji ?No i że już wiedzą że przez kilka lat tą inwestycje będą realizować ..czyżby już było wiadomo jaka firma się tym zajmie?

Nobody Noname

A ja umiem czytać między wierszami i widzę tutaj kolejny deal. "Miasto prywatne" przejmie grunty wokół Utraty i wzdłuż niej a kolejny magiczny deweloper wybuduje zamknięte osiedle "Nad Utratą". (...)Ten teren jest niezbędny, ponieważ chcemy tam stworzyć m.in. plac zabaw(...) aha, już to słyszałem. Takie argumenty są dla ludu, by się nie burzył, że idzie kolejny deal.

och

pomysl dobry...ale czy potrzbeny teraz? jeszcze ladowanie sie z wydatkami gdzie kasa miejska pusta? bierzecie kolejne kredyty na 20 mln, umoczyliscie w CDK i zajmujecie sie pierdolami. W szkolach dzieci nie maja papieru toaletowego w toaletach, kupuja go rodzice, rodzice finansuja wszelkie pomoce dydaktyczne, skladaja sie na kserokopiarki, nauczyciele nie znaja swoich obowiazkow, blokuja rodzicom dostep do informacji o wynikach nauczania a wy....rzeke bedziecie czyscic...macie inna stajnie do wyczyszczenia, WPR. Jak mozna wystepowac o kase do programu natura 200 jak wiecie ze nie dostaniecie z niego kasy? Jak mozna!

Gość

wybory juz za rok

Xiao7

Gość... 2017.11.10 08:03... Nie wiem co ty masz do tego szpitala. Wiem za to że twoje podejście jest chore i niezrozumiałe. Nie dość że nie umiesz czytać ze zrozumieniem że teren podlega pod Województwo a nie pod szpital, to do tego masz jakieś dziwne poglądy. Byłeś kiedyś w ogóle na terenie tego szpitala?? Widziałeś park i zabudowę?? Znasz choć odrobinę historii tego szpitala?? Czy wiesz że na teranie szpitala znajduje się cmentarz oraz pomnik upamiętnienia żołnierzy 28 Dywizji Piechoty i 2 Dywizji Piechoty Legionów Wojska Polskiego zmarłym z ran we wrześniu 1939 roku?? Czy wiesz, że w okresie drugiej wojny światowej pacjenci zostali uchronieni przed masową eksterminacją w ramach tzw. akcji T4, a dodatkowo dzięki niemu ocalono znacznie więcej istnień ludzkich?? Ktoś kto nie wie nic na temat Szpitala Tworkowskiego uważa, że to jest jakiś zakład zamknięty dla "świrów i obłąkańców", nie zdaje sobie nawet sprawy jak bardzo się wtedy myli. Zakres usług jakie można uzyskać na terenie szpitala jest znacznie szerszy. Dla przykładu, prawie bez kolejek można skorzystać z usług pracowni RTG gdzie inne okoliczne pracownie (pomijając te prywatne) maja miesięczne albo jeszcze dłuższe kolejki oczekiwania.

lennox

Plac zabaw w Tworkach i ... wszystko jasne.

Gość

Fajna byłaby sztuczna mini plaża

Gośćre

Brawo dobry pomysl

Gość

"Mówiąc o Utracie należy pamiętać, że rzeka przecina również teren szpitala w Tworkach," kolejny przykład, gdzie szpital tworkowski blokuje rozwój miasta. nie dość że rujnuje wizerunek, uniemożliwia budowę dogodnego dojazdu to jeszcze to...