Należące do samorządów szpitale i przychodnie czeka zapaść. Lokalne władze nie będą w stanie finansować remontów placówek i kupować nowego sprzętu – alarmuje „DGP”.
Z powodu mniejszych wpływów podatkowych oraz narzuconego przez Ministerstwo Finansów ograniczania wydatków, samorządom będzie brakować pieniędzy na inwestycje w służbę zdrowia.
- Musimy powiedzieć dyrektorom szpitali wprost: czekają nas ciężkie lata – mówi Marek Wójcik, ekspert ZPP. Wydatki samorządów na szpitale i przychodnie w 2009 r. przekroczyły 2 mld zł, ale w 2010 r. spadły o 312 mln zł.
Szpitale powinny mieć pieniądze na remonty, rozbudowy i wymianę sprzętu z kontraktów z NFZ. Jednak po opłaceniu lekarzy, leków i rachunków większości placówek na inwestycje nie zostaje już nic. W tej sytuacji szpitale mogą liczyć na organizacje pozarządowe.



Komentarze 1
czy może być jeszcze gorzej niż jest???
0 | 0 | zgłoś nadużycie
gość