Czwartek
14 Grudnia

Pią

Sob




Gmina Nadarzyn

Ciąg dalszy postępowania przeciwko wójtowi

Wracamy do tematu. Trwa postępowanie dotyczące składania fałszywych oświadczeń majątkowych wobec Janusza Grzyba, wójta gminy Nadarzyn. W poniedziałek, 27 listopada akta sprawy wraz z aktem oskarżenia trafiły do pruszkowskiego sądu.

Łącznie wójt otrzymał sześć zarzutów. – 27 listopada 2017 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Wydział VIII ds. Wojskowych przekazała akta sprawy wraz z aktem oskarżenia do Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Janusz G. został oskarżony o: złożenie w grudniu 2010 r., w kwietniu 2011 r., 2012 r., 2013 r., 2014 r. oraz we wrześniu 2014 r. fałszywych oświadczeń o stanie majątkowym tj. o czyn z art. 233 § 6 kk w zw z art. 24 ust 1 Ustawy o samorządzie gminnym – poinformował nas Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

A jak do sprawy odnosi się sam wójt? – Przedstawię swoje stanowisko w sądzie i zobaczmy jak będzie. To są praktycznie te same zarzuty, które się powtarzają z roku na rok. Ja powiem tak. Wszystko zależy od interpretacji, osobiście uważam, że nic złego nie uczyniłem, ani nic w złej wierze nie poczyniłem żeby cokolwiek ukryć. Oświadczenia majątkowe mają w sobie pewne paragrafy, a pewne rzeczy trzeba interpretować, zobaczymy jak zinterpretuje to sąd – powiedział w rozmowie z nami Janusz Grzyb, wójt Nadarzyna. – Chcę podkreślić, że na pewno nie są to zarzuty korupcyjne. Są to zarzuty typowo interpretacyjne, czyli czy coś powinno być wpisane czy też nie, czy pod takim paragrafem czy pod innym itd. – zaznacza.

Według wójta sprawa jest do wyjaśnienia. – Postawiono mi dwa zarzuty kredytowe, co moi synowie brali, jeden o garaż z tego co pamiętam, czyli takie powiedzmy, które można różnie interpretować. Podchodzę do tego spokojnie, uważam, że wystarczy to wyjaśnić – skwitował Janusz Grzyb.

Cała sprawa swój początek miała w maju 2014 roku, gdy CBA otrzymało doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez wójta. Dalej akta powędrowały do Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie, ta jednak nie podjęła dalszych kroków. Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie zleciła ponowne zajęcie się sprawą. Tyle, że przekazała ją do prokuratury w Grodzisku Maz. 15 grudnia 2015 r. wójt „usłyszał” sześć zarzutów poświadczenia nieprawy w oświadczeniach majątkowych. Przesłuchanie włodarza odbyło się w lutym 2016 r., wówczas grodziska prokuratura informowała nas, że zostały złożone obszerne wyjaśnienia. Później sprawą zajęła się właśnie Prokuratura Okręgowa VII Wydziału Wojskowego.

Janusz Grzyb stanowisko wójta Nadarzyna objął w 1998 r. i nieprzerwanie pełni je do dziś.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 6

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

a czego jeszcze ten wójt nie podał ? czemu brak w informacji

wyborcy

Czekamy na ustawę samorządową zakazującą wielokadencyjności!

Gość

Acha ten nie wpisał garażu i 6 zarzutów a min Szyszko zapomniał o stodole przerobionej na hotel i tu ĆBA pisowska nie stawia zarzutów. Dobra zmiana

GośćWPR

Janusze wszystkich czasów łączcie się...!

Gość

Chyba do sądu a nie do prokuratury Pruszkowskiej...

Gość

Burmistrz Grodziska Maz chyba jest dłużej Przyspawany do stolca.