Dramatyczny wypadek w centrum Pruszkowa

RSS Drukuj A | A
Data publikacji: 2010-07-28 16:56:55 Data aktualizacji: 2010-07-29 03:36:18

Fot. Czytelnik

Motocyklista uderzył w samochód z dużą prędkością. Według świadka wypadku, kierowca jednoślada stracił nogę.

Do wypadku doszło w środę ok. godz. 14 na al. Wojska Polskiego w centrum Pruszkowa, na wysokości sklepu Biedronka. - Motocyklista jadąc na tylnym kole uderzył w toyotę. Widziałem, że urwało mu nogę - powiedział nam pan Patryk.

Motocyklista został odwieziony do szpitala. W samochodzie jechała kobieta z dzieckiem. Im na szczęście nic się nie stało. - Wszystko jest z nimi w porządku. Już są w domu - mówił nam dwie godziny po wypadku mąż kobiety.

Wypadek spowodował duże utrudnienia drogowe. Do ok. godz. 16.00 były zablokowane oba pasy w kierunku Warszawy. Policja kierowała ruchem.


Motocyklista trafił do szpitala, a maszyna została doszczętnie zniszczona [fot. pan Patryk]

Podobne wiadomości

Wypadek na Alejach. Są utrudnienia

MICHAŁOWICE Na zjeździe z obwodnicy (gm. Michałowice) doszło do wypadku. Na miejscu są służby. Tworzą się ogromne korki – informuje naoczny świadek zdarzenia.

Wpadł pod wukadkę

KOLEJ Kierowca nie zauważył nadjeżdżającej kolejki WKD i wjechał na przejazd. Doszło do wypadku, ale nikomu nic się nie stało. Na trasie mogą występować utrudnienia.

Odwołali wyłączenie wody

PRUSZKÓW MPWiK wstrzyma się z modernizacją magistrali. Tym samym zapowiedź czwartkowych (27 listopada) utrudnień w dostawie wody jest nieaktualna.

Komentarze 201

Dodaj komentarz Zamknij
captcha

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.



jakby się nie zajmowała dzieckiem w aucie to by nie najechała na motocyklistę ,a ty nie widziałeś to się nie wypowiadaj . cztery lata temu mojemu bratu też wyjechała taka męda i też mam ból do końca życia, widziałem ten wypadek i się dziwię że taka osoba jak ta pani chodzi na wolności .a ty to masz zatargi z prawem więc się tym zainteresuj.

Motocyklisto! Uważaj auta są wszędzie! Jazda na jednym kole nie okazała się oszczędna... Mądry Polak po szkodzie? Mam nadzieję, że tak. Najbardziej szkoda mi dziecka z auta, że musiało brać udział i to przeżywać.

Chyba lepiej by było iść zapalić świeczkę na grobie ,zamiast tutaj się wynaturzać?

to już prawie rok jak Ciebie z nami nie ma;-( ale wciąż o Tobie pamiętamy.... na zawsze w sercu;*

przynajmiej umar przytym co kochał kondolencje dla rodziny -bowy nie macie serca niewiele jaki to bul stracić bliskiego

[*]

Redakcja Gazety WPR i moderatorzy portalu WPR24.pl po otrzymaniu licznych komentarzy od internautów z prośbą o zamknięcie wątku, postanowiła nie publikować kolejnych komentarzy pod powyższym artykułem. Redakcja nie chce cenzurować wypowiedzi internautów, jednak w niektórych miejscach przybiera ona nieodpowiedni kierunek. Komentarze nie będą akceptowane bez względu na treść.

pan policjant jaki napięty..

wiesz, mogę napisać dokładnie to samo, też bym się wstydził na Twoim miejscu ... może jednak podasz jakiś bardziej konkretny namiar zamiast nic nie mówiącego adresu mailowego, chyba się nie boisz?

Spoczywaj w pokoju. Oszczędzajcie sobie komentarzy..... popełnił błąd - zapłacił najwyższą cenę.... szok i smutek.

Ja rozumiem, że tak przerażający w skutkach wypadek jest niezwykle ekscytujący dla osób "pewnego pokroju", ale żarty ze śmierci człowieka, nawet jeżeli z jego winy, to przejaw wyjątkowego chamstwa i pozbawienia odrobiny empatii.

Czy wiadomo juz kiedy pogrzeb???

żal mi Cie, spotkanie z Tobą miało się skończyć plaskaczem szkoda tracić czasu na kogoś kto ma jaja tylko zza monitora miałeś okazje pokazać w rzeczywistości jaki kozak z Ciebie ... na Twoim miejscu wstydziłbym się odzywać skoro Twoja rzeczywistość i konsekwencje bzdur które wypisujesz nie sięgają dalej niż poza internet...

Uważam, że jeżeli ktoś decyduje się być policjantem, to decyzja ta do czegoś zobowiązuje. W tym momencie, Przemek ( znam z widzenia, sama jestem z Grodziska ) dał wszystkim innym bezmyślnym motocyklistom prawo do tego, aby jeździć na jednym kole przez centrum miasta, wiedząc, że nie będą za to ukarani. Przecież sam był policjantem - pokazał w ten sposób, że taka jazda nie jest karana. Wypadku nie widziałam, ale jak przeczytałam ten artykuł, a zwłaszcza zdanie, ze rozerwało go w kroczu, to nogi się pode mną ugięły. Niestety miał On pecha, że mózg pozostał sprawny, i odczuwał ból przez długi czas. Kondolencje dla rodziny, przyjaciół, znajomych. Niestety ubolewam nad tym, że nie będzie to jednak przestroga dla innych. Głupota ludzka nie zna granic. Dalej na ulicach będziemy obserwować bezmyślność niedorosłych motocyklistów.

Nie wiem jakim trzeba byc okrutnym czlowiekiem by pod oslona anonimowosci w necie pisac takie rzeczy o Zmarłym! To nie jest jakas pieprzona gra komputerowa, Przemek juz nie wstanie, nie odpisze na mojego smsa a co poniektorzy dalej ziona nienawiscia! Zostali bliscy ktorzy cierpia a wy wbijacie nam szpile w serce! Czasami naprawde milczenie jest zlotem!

Wezcie juz konczcie wszyscy bo to szkoda czytac i żal mi takich osób... naprawde. kazdy ma swoje zdanie ale uszanujcie zmarlego.[*]

do mieszkania nie mam obowiązku wpuszczać Cię, musisz mieć nakaz od prokuratora, a do tego muszą być podstawy.

sorry kolo, nie umawiam się z facetami, szukaj sobie gdzie indziej homo ... żal, że dyskusja na taki temat zeszła na taki poziom, ale uwidacznia ona, ze część społeczeństwa to osobniki wymagające izolacji, ich dalsze pozostawanie w społeczeństwie rodzi bardzo poważne ryzyko stwarzania niebezpieczeństwa dla pozostałych osób ... piszecie o pasji, o miłości, a największa miłość jest wtedy gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich, a nie zabiera życie innych ludzi, zalecam trochę szerszy obraz, a nie tylko własne 4 litery.

oświadczam wszystkim tu zgromadzonym, że jeśli będziecie pisać wulgarne wpisy pod adresem policji lub naszego zmarłego kolegi będziemy wam wchodzić do domów i sprawdzać legalność windowsów, a przy okazji może jakieś inne niedozwolone prawem przedmioty się znajdą, także róbcie lepiej w domach porządki, zamiast pisać brednie.

http://kppgrodzisk.policja.waw.pl/portal/pgm/2/16595/Nasz_kolega_zginal_w_wypadku.html

Przemku... zostaniesz w naszej pamieci... spoczywaj w pokoju... ;/

biedna kobieta i jej dziecko. Pewnie beda mięli uraz w psychice na lata. Dlaczego nikt się nimi nie interesuje? Dlaczego wszyscy piszą tylko o srawcy wypadku? Moża "spowodować" i "spowodować" wypadek. Wiele razy do wypadku dochodzi na skutek błędu, słabej widoczności (REKLAMY!!) itp. W tym przypadku nie mówimy o nieumyślnym stworzeniu zagrożenia. Mówimy o popisywaniu się, dla którego nie ma usprawiedliwienia!

do Ciebie chyba nie dociera ze mam w d**** Twoje pieniadze, chcialem sie z Toba spotkac i pogadac jak facet z facetem, a juz o totalnym bezmozgowiu swiadczy fakt ze wymagasz ode mnie abym publicznie wystawial swoje dane - podalem Ci email gdzie moglismy sie zgadac - rowniez zegnam krzykaczu zza monitora

PRZEMKU SPOCZYWAJ W SPOKOJU.NA ZAWSZE ZOSTANIESZ W NASZEJ PAMIECI,TAKIM JAK CIE ZNALIZMY NA CODZIEN,USMIECHNIETEGO.

Czytając niektóre komentarze mam wrażenie że piszą je nie ludzie lecz bezduszne istoty....na litość boską to był człowiek, popełnił błąd, ale któż z nas ich nie popełnia, każdy z nas ma coś na sumieniu ten Pan, ta Pani i ci Państwo. Mam dzieci i oddam za nich wszystko, o wiele więcej razy narazili moje życie jak i moich bliskich kierowcy 4 niż 2-kółek, każdy z nas ma dni lepsze i gorsze, nie wypisujmy bredni bo to świadczy o was jakimi jesteście kretynami obrzucając kogoś epitetami tym bardziej zmarłego. Spoczywaj w spokoju

naszego brata forumowego z www.mojekawasaki.pl zegna bractwo -spoczywaj w pokoju Przemek

Nie kłóćcie się nad grobem, dajcie spokój. Młode, piękne życie w jednej chwili zgasło. Lepiej się za Niego pomódlcie albo złóżcie ofiarę w swojej wierze / niewierze za jego spokojne latanie po niebieskim niebie. Tak strasznie żal.

zginoł człowiek nie ważne kim był i co kochał, szkoda ze są ludzie co piszą takie żeczy o młodym człowieku, ludzie pomyślcie sobie w głębi serca co czuje teraz rodzina, znajomi i przyjaciele,a co do telefonu alarmowego to tam nigdy się nie można dodzwonić. pozdrawiam

Na zawsze w mojej pamięci pozostaniesz Przemku - kolego,przyjacielu nie jedno kroć partnerze . Na zawsze uśmiechnięty ;((

aż włos się na głowie jeży jak czytam komentarze, przecież to był człowiek ... Wyrazy współczucia dla bliskich o2o

zawsze byl gburem, pozatym sam sobie winny,w sumie lepiej on jak ta kobieta z dzieckiem. Czesto przechwalal sie legitymacja policji myslal ze wszystko mu wolno bo jest policjantem. Nie zal mi takich

"Jeżeli zginę to w przekonaniu, że robiłem to co naprawdę Kochałem... Motocykle". Przemek Kocha motocykle. Przemku pozostaniesz w naszej pamięci[*] Mariusz&Justyna

nie mam słów... [*]

znam GO od trzynastu lat JEST!! wspaniałym chłopakiem ''cioteczny szwagier''jedyny syn ciotki mojej żony.A NIECH TO BĘDZIE PRZESTROGĄ DLA WSZYSTKICH CO LUBIĄ ''LATAĆ''.....Bo żołnierz jadący na wojnę czy kierowca tira jadący 5000tys. kilometrów ,pracownik wchodzący na wysokość 20 metrów,policjant który ściga bandytę ,TO JEST WLICZONE W RYZYKO PRACY.ale zginąć w tak beznadziejny sposób .LUDZIE !! p://www.youtube.com/watch?v=NrkVXelUMmk&feature=channel

skonczcie juz prosze - posypujecie sola i tak krwawiaca rane ludzi ktorzy Go kochali.

kretynku do zrobienia przelewu potrzebny jest numer konta oraz godnosc, chociaz ciezko mowic o godnosci w stosunku do kogos takiego jak ty ... wykazalem dobra wole, chcialem dac, ale nie chcesz to nie, pa pajacu.

Czytając ten artukuł dziś rano i forum - poznając szczegóły ... Przemek ... 27 lat... policjant ... miałam nadzieje, że to nie ON, że to tylko zbieg okolicznosci. Niestety. Potwierdziło się najgorsze. Spłakałam się jak głupia. Nie mam zamiaru wdawać się w jałowe dyskusje. Bardzo współczuje rodzinie zmarłego, Jego bliskim i łącze się z Nimi w bólu.( O. przytulam Cie do serca) To był wspaniały chłopak, "życie jadł jak czereśnie" RiP [*]

http://kppgrodzisk.policja.waw.pl/portal/pgm/2/16595/Nasz_kolega_zginal_w_wypadku.html

[*]

siosiolek napisał : "chcemy go odprowadzic wlasnie na ryczacych motocyklach bo to kochal". Bardzo ładnie z Waszej strony ale na Boga, nie na motorach. On je kochał ale jego rodzina niekoniecznie. Ryk motorów tylko im przypomni powód tej straty a nie ukoi ich bólu. Idźcie na pogrzeb, niech Was będzie jak najwięcej ale bez maszyn. Pożegnajcie go w powadze i skupieniu. Tak się żegna Przyjaciela.

a mnie zastanawia pierwszy komentarz - wszystkie numery zajęte !?! ile przez to dłużej ten biedak czekał na karetkę... i czy szpital do którego trafił w ogóle jest przygotowany do pomocy w takich wypadkach ? (pruszkowski?) / a poza tym to bardzo przykro i szkoda chłopaka..

każdy z nas popełnił w życiu błąd, każdy z nas przejechał na późnym pomarańczowym albo czerwonym, przeszedł w miejscu niedozwolonym albo przekroczył dozwoloną prędkość. Ale nie każdy z nas zapłacił za to najwyższą cenę ... Osobiście nie znałem Przemka ale znam motocyklistów i trzymam kciuki aby takich sensacji było jak najmniej... Wszyscy dobrze wiemy, że ich się nie uniknie, za chwilę jakiś samochód zabije człowieka i znów się spotkamy na forum pisząc o tym, że kierowca był ... (dopowiedzcie sobie sami). Róbcie to co kochacie i kochajcie to co robicie - na tym polega życie a Ci którzy chcą je spędzić na forum będą mieli co komentować. W ten sposób wszyscy będą szczęśliwi.

Smutne Ula to co piszesz mówisz że dziesiątki gapiów a nikt mu nawet ręki nie podał... pierdolona znieczulica. ale to nie tylko z tego powodu że to motocyklista, jestem pewien że jakby 2 kopało jednego a to wszystko się działo w ruchliwym punkcie miasta... też by nikt nie podszedł. Bo wszyscy są mocni ale wyłącznie w gębie lub na anonimowym forum.

Zrobił to co zrobił i zapłacił za to najwyższa cenę. Jeśli ktoś za cenę adrenaliny woli przejść na druga stronę to proszę bardzo tylko niech nie naraża innych niewinnych ludzi. Miasto to nie Le Mans i jazda na złamanie karku tym może się skończyć. O zmarłym nie powinno mówić się źle, współczuje jego rodzinie ale niech Ci wszyscy gniewni komu był bliski zastanowią się w momencie gdy odkręca manetkę do oporu. Motocykle przecież są dla ludzi tylko powodują zbyt łatwe wyłączenie funkcji myślenia gdy 100KM daje kopa w tyłek.

Nie macie prawa go oceniać. Bogowie się znaleźli. Zapewne wszyscy zawsze jeździcie według przepisów..Już to widzę.. Poniosła go adrenalina którą tak kochał. Znam go od półtora roku i spędzałem z nim więcej czasu niż każde z Was. Nie dał sobie przetłumaczyć żeby przestał latać na motorze bo to była jego pasja i życie. Dużo mi mówił o motocyklach i całej otoczce tej jego pasji. Jutro powinienem wiedzieć o TERMINIE POGRZEBU. Jeżeli ktoś chce go pożegnać to proszę zajrzeć jutro na tą stronę. PRZEMKU MÓJ PARTNERZE-NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNĘ..

Strasznie mi przykro, ze sa ludzie ktorzy tak uogulniaja i wrzucaja wszystkich do jednej szufladki. Nie mozna tak. Po co szargacie imie tego chlopaka ? Co Wam to daje ? Jestescie madrzejsi, bo tak uwazacie to powinniscie sie zachowac na tyle madrze zeby nie wypisywac takich bazgorłów. Czlowieka nie ma, zginal, nie zyje. Nic mu nie wroci zycia, a Wasze glupie komentarze i klotnie jedynie pokazuja ile jestescie warci. Szkoda mi rodziny ofiary, bo wiem, ze to czytala :(

Współczucie DLA Przemka ze tak musiał cierpieć przykro mi jest bardzo kondolencje dla rodziny

mam Ci adres napisac ?! chciales stawiac mi wache to proszę- email masz prywatnie z checia sie z Toba pajacu umowie

Gdyby ktoś miał informacje o pogrzebie, proszę napiszcie.. Przemek nigdy Cię nie zapomnę! [*]

pomagał mi kupować moto... ochrzaniał gdy zachciało mi się jeździć w deszcz, bo mokro, ślisko, niebezpiecznie... podsuwał rady, wskazówki, znał się na tym, kochał jeździć, kochał adrenalinę, kochał motocykle. Popełnił błąd, jak każdy, tylko jego kosztował bardzo bardzo wiele... Przemku, spoczywaj spokojnie [']

Jadąc od strony W-wy widziałam z bardzo bliska tego nieszczęśnika leżącego na jezdni, podnoszącego głowę. Nie mogę przestać o tym myśleć, jak również o tym, dlaczego nikogo nie było przy nim, skoro wokół było tyle ludzi i stojących samochodów?! Nie do wyobrażenia męczarnia i samotność. Dopiero tuż za mną nadjechał ambulans. W ułamku sekundy, robiąc mu miejsce, pomyślałam, że na pewno go uratuje... Wyrazy współczucia dla wszystkich bliskich pana Przemka.

przedstaw sie to pogadamy, czekam.

Był dobrym policjantem i kolegą, też nieraz z nim jeździłem i będzie mi go brakować, ale co się stało to się nie odstanie, mogę tylko współczuć jego bliskim. Szkoda natomiast, że ten temat stał się beczką dla ludzi takich jak "Mirek" wylewających swoje żale do policji i do motocyklistów. Ludzie opanujcie się i zostawcie chłopaka w spokoju on poniósł najwyższą kare i pozostanie na zawsze w pamięci tych co go znali.

miał plany, miał marzenia... kochał to co robił. był tylko człowiekiem, można powiedzieć, że AŻ bo zawsze można było na niego liczyć, zawsze jeśli było to możliwe pomagał, nigdy nie odwrócił się plecami, sam wyciągał rękę, złego słowa nie mogę o nim powiedzieć. Tak bardzo go żal, serce pęka na samą myśl o tym co czuł w tych ostatnich chwilach. Gdyby można było cofnąć czas...

sisiolek - dziecko, mylisz pojęcia, wprowadzasz zamęt. Tu nie chodzi o zwykły poślizg, choć i z tym kierowca powinien się liczyć i dostosować jazdę do warunków. Ale o robienie z ruchliwej arterii w godzinach szczytu areny cyrkowej. Na to nie ma żadnego usprawiedliwienia. A fakt że był policjantem jest okolicznością mocno obciążającą. Nie zgadzam się żeby taka była policja. Nie na to płacę podatki żeby byli równi i równiejsi. Tak jak przed wojną, od policjanta powinna być wymagana szczególna uczciwość i odpowiedzialność. Policjant powinien być wzorem i świecić przykładem właśnie dla takich idiotów nie liczących się nie tylko z własnym życiem, stwarzających śmiertelne zagrożenie dla otoczenia.

Nie lubię motocyklistów, staruszków, bab, młodych, facetów i całej reszty za kółkiem, lubię tylko siebie bo do siebie mam zaufanie. Tak myślę ja i każdy z was. I gówno nam to da bo będzie to co nam pisane, jemu umrzeć, kobiecie przeżyć co przeżyła a komentować czyjąś śmierć mogą tylko debile. Można robić tysiąc zakazów i nakazów, ustawiać patrole ale to nim nie da. Zamknięta energia musi znaleźć ujście a przeznaczenie się wypełnić tak czy inaczej. Ci co uważają inaczej jeszcze mało widzieli i niech dalej żyją złudzeniem, że coś od nich zależy. Ale jeśli chcecie to go krytykujcie skoro sądzicie, że jesteście lepsi i uspakaja to Wasze sumienia. Pewnie niektórych z Was spotka to samo. Kawałek prostej, dobra widoczność, 80 zamiast 50 i... koniec a potem śmieszni ludzie, jeżdżący tak samo będą komentować. To nie ludzi trzeba dostosować do drogi tylko drogi do ludzi i ich potrzeb. Ale to nie w tym kraju i jeszcze nie teraz. Teraz się tylko zabrania. Niech spoczywa w spokoju a Wy idźcie już przytulić swoje dzieci, żony, wypijcie piwo z sąsiadem bo jutro może Was coś rozerwie.

moje kondolencje :( szkoda ,że już nigdy nie porozmawiamy :( Ania Radom

;(

Jechalam z Przemkiem nie raz i wiem ze znowu tak bezpiecznie nie jezdzil.... lubił adrenaline taka jest prawda. bardzo mi przykro że nie żyje bo jeszcze nie raz bym sie z nim przejechala jego poprzednim białym kawasaki...

anonimowosc to super zecz dlatego domowe zalegacze bez fantazji zyjacy w strachu ze na klatce schodowej sie poitkna pisza takie glupoty. zyjecie wolno bezzsensownie z dnia na dzien nie macie pojecia o zyciu 90procent pisze z zazdrosci ze nie posiada ani motocykla ani umiejetnosci jazdy nim.kim by nie byl policjantem strazakiem piekarzem to nadal czlowiek i nie obrazajcie zmarlego gbyscie widzieli jak sie cieszyl tym motocyklem jaki byl fajny zabawny itd... odpowiedzcie sobje na jedno pytanie gdyby jecha autem wpadl w poslizg..... gdyby jechal rowerem na rolkach czymkolwiek i doprowadzil by do wypadku to tez byscie tak psioczyli? kazdy z nas umrze ale nikt nam ktorzy umiemy zyc i sie bawic nie odbieze wspomnien a wy nedzni ujadacze dalej siedzcie w swoich norach i szukajcie sensacji do popisywania sie kretynskimi kometarzami. my motocyklisci bardzo prosimy rodzine zmarlego przemka dajcie znac kiedy pogrzeb chcemy go odprowadzic wlasnie na ryczacych motocyklach bo to kochal i na kazdego z nas pgrzeb by pojechal.

Znałem Przemka kilka lat i jak dzisiaj dostałem telefon to nogi mi sie ugieły, był jaki byl, kochał adrenaline i dobrą zabawe, nie dało się go nie lubić. Kondolencje ode mnie dla rodziny ... [*]

Do Nika1710. Właśnie, pisałem dobrze że się zatrzymał na jezdni. Okazuje się, że jednak byłaś z dzieckiem potencjalną ofiarą tego pirata policjanta. Kto ma dbać o przestrzeganie przepisów skoro nasza policja jest chora. Uważają że im wolno robić z ruchliwej (naszej, nie ich prywatnej) jezdni arenę cyrkową. Gdyby był prawdziwym policjantem to po takim, załóżmy udanym wyczynie powinien sam sobie wystawić mandat i naliczyć punkty karne. Podejrzewam, że gdyby siebie oceniał równo według innych kontrolowanych na służbie osób już dawno prawa jazdy by nie miał. Ja nie chcę takiej POLICJI. Nie chcę na taką POLICJĘ płacić podatku. Okazuje się, że jest to przypadkowa zbieranina ludzi, kolesiów, a nie policja z zasadami pilnująca przestrzegania prawa. Zaznaczę jeszcze, że ja prowadzę samochód od roku 1983 i jeszcze nigdy mandatu nie otrzymałem. Nie dlatego że mi się upiekło.

aaa South Park no skoro tak to rzeczywiście skoro w South Park mówi że tak jest to widocznie wszyscy motocykliści są debilami... Bardzo Ci pomógł ten serial w zrozumieniu tego pokręconego świata? Skąd jeszcze czerpiesz wzorce? Jeszcze raz przepraszam wszystkich przyjaciół Przemka... czasami nie mogę się powstrzymać.

Motocyklista okazał się moim kolegą, miał wypadek wczoraj o 14 w pruszkowie na wojska polskiego - chłopak nie żyje!!!

jest lepiej słyszalny dla pozostałych uczestników ruchu? Nie pomyślałeś o tym ? Wolę głośno buczeć aniżeli ma mnie ktoś zdrapywać z boku jakiegoś śmundka który w ostatniej chwili skręca bez migacza, tłumacząc się potem, że nie widział / nie SŁYSZAŁ... wyobraźnia powinna chyba także dotyczyć puszkorożców

który idealnie obrazował to, co siedzi w umyśle przeciętnego motocyklisty. Psychika dziecka wskazuje im, że jak są głośni, to zwracają na siebie uwagę i są cool. Na motoallegro widziałem nawet ogłoszenie "BARDZO GŁOŚNY MOTOR, polecam". O dziwo to ma z-a-c-h-ę-c-i-ć do kupna!

bo z chęcią spotkam się z Tobą twarzą w twarz - proszę mój meil r3vo@tlen.pl masz jaja to się odezwij - a nie zasłaniasz się jak cała reszta internetem. nie bedę się przedstawiał innym bo tylko Twoje bezmózgowie mnie uderzyło.

aha.. "czytanie ze zrozumieniem sie kłania co niektórym" oraz ogólnie tematu wariatów na jednośladach... a tych w samochodach w samym tylko Pruszkowie nie brakuje, czy mi się wydaje ale masz jakiś problem do motocyklistów, tak? To może zechcesz siępotkać z kilkoma z nich?

cóż, jakakolwiek dyskusja z osobami nie posiadającymi umiejętności czytania ze zrozumieniem, mija się z celem ... powtarzam, nie znałem człowieka, nie oceniam go, jedynie wypowiadam się na temat zdarzenia oraz ogólnie tematu wariantów na jednośladach.

Przemus spoczywaj w spokoju..... ;-(

ludzie ci co tak obczerniacie tego chlopaka sami jestescie bezmuzgami debilami szkoda wogule czytac tych waszych wypowiedzi. nadajecie sie do zoo albo do cyrku.

taki przystojniak swietny czlowiek az brak slow :::((((((((((((((

Nika a gdyby jechał pijany kierowca samochodem i wjechał na chodnik uciekła byś??? Czemu nie wyrażasz się tak źle na temat kierowców samochodów , dużo więcej i duzo bardziej tragicznych wypadków codziennie powodują samochody. Samochód rzecz wygodna mozna swoje poszanowanie zawieśc wszędzie i jescze przy okazji przewiesc od groma rzeczy??? Są ludzie którzy wolą motor i motorem jest im wygodniej. Tak samo motor jak i samochód w nie odpowiednich rękach może wyżadzic ogromne krzywdy, a jeśli chodzi o samochody i hałas to co??? Zero hałasu ??? Premykają i w ogule ich nie widac i nie słychac ? A zwłaszcza nowa moda dresiarska gdzie tłumik ma taki że go na 5-6 osiedlach słychac i wiadomo od razu kto jedzie ... Nie ma zasady motocykliści beee reszta super ... Jest do nędzy równo-uprawnienie motor nie jest maszyna zakazaną, tym bardziej ze już w wielu krajach EUROPY jest bardziej rozpowszechniony niż samochody , wygodniej szybciej i jakoś ludzie żyją nie przeszkadza im to, tylko my jesteśmy krajem za cofanym i na wszystko się zamykamy. Po prostu szanujmy się nawzajem , tolerujmy i uważajmy, bądźmy ostrożniejsi i wszystkim będzie się żyło lepiej.

niestety chlopak nie przezyl wiec nik nie musi sie opiekowac taka kaleka...

Współczuje rodzinie,znajomym i wszystkim bliskim. wiem co czuja... [*]

Do "niech jeżdżą i 300 km/h" a Ty czym sobie przedłużasz? dzięki takim komentarzom jak twój MOGĘ CZUĆ SIĘ NAPRAWDE LEPSZYM ... Dziękuje Ci bardzo:) no cóż są ludzie i taborety. Ci których stać na rozmowę z argumentami i Ci którzy w życiu są nikim i jedynie tu czuja się najmądrzejsi. Twój umysł jest zbyt maluczki by ogarnąć to o czym tu mówimy.

Dla tych najlepszych i najszybszych proponuję motory o jednym kole + stare bomby do rozbrajania przecinakiem.Życzę miłego spędzania czasu.

Ktoś tu (niepodpisany) jest w błędzie wymieniając mnie wśród wypowiadających się na temat Przemka. Jego nie znałem i o nim nie napisałem ani słowa. Apeluję wręcz do tych motocyklistów, którzy JESZCZE ŻYJĄ, by z tej tragicznej lekcji wyciągnęli wnioski. Zastanawiam się tez nad możliwościami prewencyjnymi w interesie nas wszystkich. Proszę zatem nie przypisywać treści, jakich w moich postach nie było. Nie jestem przeciwnikiem fantazyjnej jazdy w warunkach bezpiecznych. W tym miejscu wypowiadałem się w obronie takich pokazów, jakie miały miejsce na ul Prusa, gdzie stałem na brzegu jezdni, robiłem zdjęcia i nie czułem się zagrożony. Wszystko powinno mieć swoje miejsce, czas i granice.

Spoczywaj w spokoju PRZEMKU [*][*][*][*][*][*][*] :(:(:(:(:(:(:(:(

POLICJANT i taki przykład dał, żenada i współczucie dla rodziny. Oby takich nie rozsądnych POLICJANTÓW jak najmniej było.

Jeżeli chodzi o KULKA K4i jego :wiersze" jeżeli to pisze to się z tym utożsamia. Ja mam 27 lat i dziecko pół roczne i szłam właśnie wtedy chodnikiem z dzieckiem. Co wtedy czułam to nikt nie wie a tym bardziej gdy nie jest rodzicem .Gdyby ten motor wypadł z taką siłą na chodnik ja bym nie uciekła z wózkiem!!!!!!!!!!!! AA o kierowcach motocykli zdania nie zmienie i możecie mnie nazywac głupią ci......!!!!!!!!!!!

też go znałam, wspólne jeżdżenie na starówkę, szeligi i kręcenie się po mieście tu i tam. Uśmiechnięty miły ... nie tak miało być. [*]

jak chcą. Tylko, na Boga, niech wyciszą te cholerne pierdzenie przekraczające wszelkie normy hałasu!

chwilunia, nikt nie wypowiada się o zmarłym, nie znałem go, nie mam prawa go oceniać, jedyne co mogę, to ocenić tą konkretną sytuację ... ale gdy motocykliści piszą, ze dalej będą tak jeździć, bo to ich pasja, to po prostu nazywam Was debilami, nie szanujecie własnego zdrowia i życia, okay, Wasza sprawa, ale nie stwarzajcie zagrożenia dla innych bo nie jesteście aż tak wielkimi panami jak Wam się malutkie ludki z przedłużeniem męskości w postaci motorku zdaje.

Widzę że jest tu jednak kilka ogarnietych osób... Jeszcze jednoa myśl to dla tych wszystkich ociekających z jadu nienawiści do motocyklistów. Głośne wydechy nie są kwestią szpanu a czymś co ratuje nam życie i pozwala nas z daleka dostrzec. To dla takich ogarniętych ćwoków omijających nagle dziurę w jezdni... to dzięki nim możecie w swoich samochodach gadać przez tel. pisać wiadomości... wycierać noski swoim dzieciom. No za co nas jeszcze nienawidzicie... czy ze mną też ktoś chce się spotkać? Mam tysiące przykładów i argumentów. Chłopak zginął i to w ogromnych męczarniach... więc wystarczy wam to za pożywkę.

Nika i Leo i reszta ludzi tak bardzo źle wypowiadających się na temat Przemka. Człowiek istota omylna , nie którzy ludzie popełniają małe błędy , są ludzie którzy popełniają błędy ogromne, człowiek w pospiechu wychodząc z domu zostawiając czajnik na gazie moze zagrozic wielu ludziom powodujac pożar. Po prostu ułamek sekundy wystarczył i przechylił szale , racja byc może zgubiła go brawura ale napewno nie był ani debilem ani idiotą był mądrym i dośc spokojnym człowiekiem , czemu dośc bo każdy z nas w życiu robi coś szalonego coś co może się źle skończyc coś co zawarzy na całym naszym życiu a jednocześnie każdy z nas lubi adrenaline i mniejsze lub większe szaleństwa.Nikt z was nie jest święty , może nigdy nie byliście , nie spowodowaliście sytuacji w której było zagrożone czyjes życie ale na pewno w mniejszym lub większym stopniu skrzywdziliście kogoś swoimi czynami. Nie oceniajcie bo sami zostaniecie ocenieni.A teraz po prostu pozwólmy spoczywać mu w spokoju. W moim sercu Przemek zostaniesz na zawsze. Niech światłość wiekuista mu świeci na wieki...

Prośba do moderatora - zamknij już ten wątek bo przykro czytać. Głupio zrobił, głupio zginął, głupio wyszło generalnie głupi dzień wczoraj był.

[*] Przemek był moim przyjacielem, rodziną, szwagrem...nigdy go nie zapomnę... i mam w nosie, że nazywacie go wariatem, dawcą organów czy kimkolwiek innym.

cytat: "Piszesz ze omijajac dziure w jezdni skrecasz kierownica i tragedia gotowa - tak - ale z Twojej winy - bo nie spojrzalas czy cos nie jedzie obok - niewazne co: motocykl, rower, osobowka czy tir - to Ty zmieniasz tor jazdy/pas ruchu - wiec to Ty powinnas uwazac i ustapic tym, ktorzy jada po pasie na ktory wjedziesz." włrzesz jak pisomatołki koleś, jade sobie 70km/h a motor gna 150km/h, patrze w lusterko, nie ma go, wiec omijam dziure, a on nagle sie pojawia, tu jest problem. hey kolego powyzej, czemu od razu nie podasz namiarow na siebie, kogo sie boisz?

Ludzie litości! Przestańcie wypisywać o wariatach na moto, o tym, że nie pomyślał, że nie poważny, beznadziejny policjant itp. Jeśli tylko to ciśnie Wam się na usta to dajcie sobie spokój i zamknijcie tą stronę! Uszanujmy go jako człowieka, który zginął... nie ważne jak, za co i dlaczego. Nie wytykajmy błedów komuś kto już żadnego nie popełni... Nikt nie jest idealny! Najlepiej zakończmy już tą dyskusje... PRZEMKU SPOCZYWAJ SPOKOJNIE... [*] [*] [*] pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci... Marta i Łukasz.

do MORRISSON. Ja wczoraj jeździłem motorem, prawie 300 km na Podlasie i z powrotem. Jeżdżę w każdą pogodę - nie ma złej, może być tylko zły ubiór. W deszczowe dni jest ślisko, trzeba jeździć wolniej. Domyśliłem się, że nie pisałeś o mnie: motocyklistów jeżdżących w trudnych warunkach i w odpowiednim stroju jest mało - nie rzucają się w oczy i uszy. Zgadzam się z tobą, że zadziałał darwinowski mechanizm. Kandydatów do nagrody Darwina można poznać po tiszertach i szortach jako ubiorze na motor

jesli bedziesz mial odwage - odezwij sie do mnie - popros o adres e-mail, gg i sie ugadamy - z checia sie z Toba spotkam - daj mi tylko szanse. obiecuje odpisac pod imieniem i nazwiskiem jesli masz tyle odwagi

"Znałem Przemka bardzo dobrze i wiem doskonale, że nigdy na drodze nie przeginał, nie robił niczego, czym mógłby skrzywdzić innych użytkowników drogi." napisal to B-WGM. wlasnie widac jak nie przeginal. znalem go niezbyt dobrze ale dobrze wiem ze to nie byl pierwszy raz wiec nie pieprz takich glupot ale zgadzam sie ze nie powinno sie juz pisac zle o zmarlym. wydarzylo sie to wszystko przez glupote ale czasu niestety cofnac sie nie da a szacunek zmarlemu sie nalezy. nieh mu ziemia lekka bedzie

Niech ten straszny wypadek uswiadomi nam z czym wiąże się bycie kierowcą. Najszczersze wyrazy współczucia dla bliskich.

"szkoda chlopaka ale czy warto bylo tak gonic do pracy? zwlaszcza ze koledzy po fachu zrozumieli by ze sa korki... Mundur nie zwalnia z odpowiedzialnosci, cale szczescie w nieszczesciu ze tak to sie tylko skonczylo i nie zabral ze soba tej matki i dziecka co w nich wpadl..." on nie jechał do pracy. wiem, bo jestem jego bardzo bliską rodziną. :( [*]

[*]

>>>Zdarzyło mu się raz...o ten jeden raz za dużo. Nie wierzę, aby to było pierwszy raz. Po prostu nie wierzę. Ty oczywiście możesz w to wierzyć.

M. - motocykl moze przejezdzac obok innych pojazdow, zmieniac pasy ruchu - tak samo jak inny samochod. Roznica miedzy motocyklem a samochodem polega na tym, ze ten pierwszy lepiej sobie radzi w korkach bo nie potrzebuje tyle miejsca co samochod. Jazda obok stojacych w korku samochodow jest dozwolona przepisami. Ile odstepu zachowujesz od rowerzysty kiedy go wyprzedzasz? Przepisowy 1 metr? Tyle samo powinnas zachowac rowniez od motocykla. Piszesz ze omijajac dziure w jezdni skrecasz kierownica i tragedia gotowa - tak - ale z Twojej winy - bo nie spojrzalas czy cos nie jedzie obok - niewazne co: motocykl, rower, osobowka czy tir - to Ty zmieniasz tor jazdy/pas ruchu - wiec to Ty powinnas uwazac i ustapic tym, ktorzy jada po pasie na ktory wjedziesz. Motocyklisci nie uwazaja sie za lepszych bo szybciej przejada przez korek - po prostu mozemy tak zrobic i niektorzy z tej mozliwosci korzystaja. Chcesz - mozesz sama kupic sobie skuter na ktory nie potrzeba nawet prawa jazdy (pod warunkiem ze jestes pelnoletnia) i zobaczysz ze to zupelnie co innego. flo - ilu widzialas motocyklistow oprocz tego jednego w ostatnie deszczowe dni? Ilu widzialas rowerzystow w ostatnich dniach? Lubisz jezdzic rowerem/skuterem kiedy pada albo mokro? wiec czemu sie dziwisz ze wiekszosc z nas jezdzi w dobra pogode? Zgadzam sie - ulica to nie tor, zostaw sciganie na tor. Prawda jest taka - media robia z nas sensacje, ale nie wspominaja juz kiedy jedziemy na dzien dziecka do Domow Dziecka w calej Polsce, kiedy oddajemy krew w ramach akcji MotoSerce, kiedy robimy akcje dla dzieci - bo to jest cos dobrego a nie tania sensacja. Prawda jest tez taka, ze zdecydowana wiekszosc motocykli jezdzi tak ze nawet ich nie widac - widac tych, ktorzy zwracaja na siebie uwage. Jak w kazdej grupie - takze kierujacych samochodami. Przepisy nie wystarcza zeby walczyc z brakiem rozsadku, z brawura - do tego potrzebny jest brak akceptacji spoleczenstwa, pietnowanie zachowania zagrazajacemu bezpieczenstwu. Tak jak przyzwala sie na jazde samochodem po spozyciu alkoholu czy prochow... Wspolczuje rodzinie i bliskim motocyklisty - moje kondolencje [']

szkoda chlopaka ale czy warto bylo tak gonic do pracy? zwlaszcza ze koledzy po fachu zrozumieli by ze sa korki... Mundur nie zwalnia z odpowiedzialnosci, cale szczescie w nieszczesciu ze tak to sie tylko skonczylo i nie zabral ze soba tej matki i dziecka co w nich wpadl...

spoczywaj w spokoju DROGI PRZEMKU


« poprzednie 1 2 3

Daj nam znać! Wysyłaj zdjęcia, filmy!

Byłeś świadkiem wypadku
lub dramatycznego zdarzenia?
Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło?

Wyślij SMS lub MMS na numer 600 924 925

Wyślij e-mail na kontakt@wpr24.pl

Wyślij zdjęcie / video przez formularz