20° Środa
18 Października

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
Pixabay

Dzień otwarty dla miłośników czworonogów!

Schronisko w Milanówku (ul. Brwinowska 48) zorganizuje specjalnie dla miłośników zwierząt I Dzień Otwarty. Impreza odbędzie się 1 października w godz. 11-15.

Na gości będzie czekała cała gama atrakcji. Najmłodsi będą mieli okazję wziąć udział w konkursach z nagrodami. Zorganizowana zostanie także loteria fantowa. Gastronomia, gadżety ze schroniska, grawerowanie adresatek dla naszych pupili – takie stoiska tematyczne zaoferuje wolontariat oraz pracownicy schroniska. Wydaje się jednak, że najważniejszą częścią programu będzie spacer po placówce. Wielbiciele czworonogów będą mieli wyjątkową okazję poznać psy i koty, które oczekują na nowego właściciela. Istnieje duża szansa, że niektóre zwierzaki „skradną serce” zainteresowanych i zimny box zamienią na ciepłe i przytulne mieszkanie.

Pracownicy i wolontariusze będą otwarci na pytania dotyczące pracy i funkcjonowania schroniska.
Warto sobie uświadomić, że chociaż cel jest bardzo szlachetny to utrzymanie przytułku  i zagwarantowanie odpowiednich warunków podopiecznym jest bardzo trudne. Średni koszt utrzymania jednego czworonoga to około 50 złotych miesięcznie, a aktualnie w schronisku znajduje się aż 120 zwierząt. Są to jednak pieniądze bez uwzględnienia leczenia, którego wymagają niektóre psy i koty. - Dotychczas w roku 2017 Stowarzyszenie wspomogło fundację w leczeniu psów i kotów na kwotę ok. 13 900 zł. Dlatego każde wsparcie jest dla nas bardzo ważne, czy to przez zakup gadżetów lub wrzucenie symbolicznego grosza do puszki – informują i proszą o pomoc pracownicy.

Problem porzuconych psów jest duży na skalę krajową. Według danych w 2015 roku w polskich schroniskach przebywało około 90 000 psów, a przecież bardzo duża ilość nigdy tam nie trafiła, błądząc po ulicach miast. To nie tylko ciężki okres dla czworonoga ale także niebezpieczeństwo dla mieszkańców. Pamiętać należy, że to jednak tylko zwierzę i w sytuacji zagrożenia może zaatakować. Niestety często zdarza się tak, że chociaż zwierzak ma właściciela to jest traktowany nieprawidłowo, nie dostaje jedzenia, nie poświęca mu się wystarczającej ilości uwagi, a w przypadkach ekstremalnych stosuje się wobec niego przemoc. Tym bardziej należy docenić pracę osób związanych ze schroniskiem, gdzie muszą niekiedy znaleźć „wspólny język” z pupilami po przejściach.


Patryk Kober
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 2

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Piotr W.

Drodzy miłośnicy czworonogów, wszyscy którzy kochacie zwierzęta, proszę Was o pomoc: https://pomagam.pl/leczenieinki

silver

Będą szkolenia o sprzątaniu kup po swoich pupilach?