15° Środa
25 Kwietnia

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
pixabay.com

Dziś Lany Poniedziałek! Skąd ta tradycja?

Śmigus-dyngus, czyli polewanie się wodą w Wielkanocny Poniedziałek, to jedna z weselszych tradycji związanych z polskimi świętami. Skąd się wzięła?

Lany Poniedziałek to obecnie frajda przede wszystkim dla najmłodszych, którzy tego dnia zupełnie bezkarnie mogą polewać siebie i innych wodą z plastikowych jajeczek i pistolecików. Bardziej powściągliwie do zwyczaju podchodzą starsi, jednak choć kilka kropel wody musi spaść na każdego, bez względu na wiek. Do tej panuje bowiem przekonanie, że jest to dobra wróżba.

Tak śmigus- dyngus obchodzimy dziś. Kiedyś jego znaczenie było nieco inne. Rola i przekonania związane z Lanym Poniedziałkiem zmieniały się przez wieki, ale zawsze miały związek z próbą odstraszenia zimy, powitania wiosny, zagwarantowaniem pomyślności.

Pierwsze kronikarskie wzmianki o tej tradycji pochodzą z XV w. Pierwotnie śmigus-dyngus funkcjonował jako dwa oddzielne zwyczaje. Śmigus związany był z zalotami do panien na wydaniu. Dyngus stanowił próbę uniknięcia oblania wodą, a „okupem” za uniknięcie lania były pisanki.

A jak Wy obchodzicie Lany Poniedziałek? Symbolicznie czy na całego?


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 5

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Xiao7

Daro... 2018.04.02 08:38... No wyobraź sobie że ta tradycja jeszcze sięga czasów wierzeń słowiańskich. A w tamtym czasie żadna z miejscowości nie miała statusu miejskiego. Nawet jak były bardzo mocno zaludnione. Tylko takie peseudo-mieszczuchy jak ty co się brzydzi pogonić z wiaderkiem za swoją wybranką stwierdza że to święto wiejskie. Właśnie to takie mieszczuchy jak Ty zapomnieli o tradycji i lali kogo popadnie i gdzie popadnie. Dziś ta tradycja jest tak spaczona że nie ma najmniejszego sensu bytu, szczególnie jeśli czyta się w powyższym artykule że już za dawnych czasów zawsze miały związek z próbą odstraszenia zimy. To jest właśnie przykład spaczenia. Bo odstraszenie zimy polegało na topieniu Marzanny.

Głos

Kiedyś lało się wodą niemalże do wieczora przy temp.ok 19°C , a teraz w lane poniedziałki pada śnieg...Pewnie wszystko przez te 'ocieplenie klimatu'

Janusz

ja już małżonkę oblałem z rana.....

Gość

Pytanie: Symbolicznie czy na całego? Odpowiedź: w ogóle!

Daro

Wiejska tradycja. Oblesna