Dziury na skrzyżowaniu 701 i 718 załatane

RSS Drukuj A | A
Data publikacji: 26 stycznia 2012 10:15

czytelnik Włodzimierz

​Kierowcy przejeżdżający codziennie drogami wojewódzkimi nr 701 i 718 narzekają na stan ich nawierzchni. Jezdnie są dziurawe i nierówne. W ostatnich dniach drogowcy załatali kilka największych ubytków.

​W poniedziałek w rejonie skrzyżowania dróg wojewódzkich nr 701 i 718, potocznie nazywanym przez kierowców rondem Struzika tir wpadł w ogromną dziurę w drodze. Zdarzenie to spowodowało spore utrudnienia w ruchu. Kierowcy ciągle narzekają na stan nawierzchni tych dróg, które będą umożliwiały dojazd do budowanej kilkaset metrów dalej autostrady. Drogi te wymagają jednak przebudowy, a nie doraźnych napraw. – I znowu drogowcy czekali na opady śniegu, śniegu z deszczem lub czegokolwiek, żeby łatać dziury w miejscu dawnego ronda na Żbikowie. Jest to klasyczny i dosłowny przykład wyrzucania pieniędzy w błoto – irytuje się Włodzimierz, kierowca.

Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, który jest zarządcą obu dróg podkreśla, że doraźne naprawy wykonywane są w miejscach, gdzie stan nawierzchni zagraża bezpieczeństwu kierowców. – Na skrzyżowaniu dróg  nr 701 i 718  nasze służby drogowe uzupełniały ubytki. Było to niezbędne ze względu na zły stan nawierzchni. W okresie zimowym i wczesną wiosną ubytki zagrażające bezpieczeństwu uczestników dróg uzupełniane są tzw. masą na zimno – informuje Monika Burdon, rzecznik prasowy MZDW. – Jest to jedynie doraźne działanie, które ma zabezpieczyć ubytek. Niestety, docelowo nie przynosi ono oczekiwanych efektów, ponieważ po pewnym czasie masa wykrusza się. Ale jest to jedyna metoda, jaką można zastosować o tej porze roku – dodaje.

Według Moniki Burdon, po ostatnich skokach temperatur, ubytków w drogach o słabej konstrukcji technicznej, szczególnie tam gdzie występuje spękanie nawierzchni, będzie przybywać. – Liczymy się z tym, dlatego tam, gdzie jest niezbędna interwencja, drogowcy już pracują – podkreśla rzeczniczka. – Dopiero w okresie wiosennym (kwiecień – maj) możliwe jest zabezpieczanie ubytków tzw. masą na gorąco. Drogowcy wycinają ubytek i w to miejsce wylewana jest masa asfaltowa – informuje.

Komentarze 0

Dodaj komentarz Zamknij

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Jeszcze nikt nie wyraził swojej opinii. Możesz być pierwszy! Dodaj swój komentarz klikając na przycisk obok.

Daj nam znać! Wysyłaj zdjęcia, filmy!

Byłeś świadkiem wypadku
lub dramatycznego zdarzenia?
Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło?

Wyślij SMS lub MMS na numer 600 924 925

Wyślij e-mail na kontakt@wpr24.pl

Wyślij zdjęcie / video przez formularz