Kierowcy przejeżdżający codziennie drogami wojewódzkimi nr 701 i 718 narzekają na stan ich nawierzchni. Jezdnie są dziurawe i nierówne. W ostatnich dniach drogowcy załatali kilka największych ubytków.
W poniedziałek w rejonie skrzyżowania dróg wojewódzkich nr 701 i 718,
potocznie nazywanym przez kierowców rondem Struzika tir wpadł w ogromną
dziurę w drodze. Zdarzenie to spowodowało spore utrudnienia w ruchu.
Kierowcy ciągle narzekają na stan nawierzchni tych dróg, które będą
umożliwiały dojazd do budowanej kilkaset metrów dalej autostrady. Drogi
te wymagają jednak przebudowy, a nie doraźnych napraw. – I znowu
drogowcy czekali na opady śniegu, śniegu z deszczem lub czegokolwiek,
żeby łatać dziury w miejscu dawnego ronda na Żbikowie. Jest to klasyczny
i dosłowny przykład wyrzucania pieniędzy w błoto – irytuje się
Włodzimierz, kierowca.
Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich,
który jest zarządcą obu dróg podkreśla, że doraźne naprawy wykonywane są
w miejscach, gdzie stan nawierzchni zagraża bezpieczeństwu kierowców. –
Na skrzyżowaniu dróg nr 701 i 718 nasze służby drogowe uzupełniały
ubytki. Było to niezbędne ze względu na zły stan nawierzchni. W okresie
zimowym i wczesną wiosną ubytki zagrażające bezpieczeństwu uczestników
dróg uzupełniane są tzw. masą na zimno – informuje Monika Burdon,
rzecznik prasowy MZDW. – Jest to jedynie doraźne działanie, które ma
zabezpieczyć ubytek. Niestety, docelowo nie przynosi ono oczekiwanych
efektów, ponieważ po pewnym czasie masa wykrusza się. Ale jest to jedyna
metoda, jaką można zastosować o tej porze roku – dodaje.
Według
Moniki Burdon, po ostatnich skokach temperatur, ubytków w drogach o
słabej konstrukcji technicznej, szczególnie tam gdzie występuje spękanie
nawierzchni, będzie przybywać. – Liczymy się z tym, dlatego tam, gdzie
jest niezbędna interwencja, drogowcy już pracują – podkreśla
rzeczniczka. – Dopiero w okresie wiosennym (kwiecień – maj) możliwe jest
zabezpieczanie ubytków tzw. masą na gorąco. Drogowcy wycinają ubytek i w
to miejsce wylewana jest masa asfaltowa – informuje.

Komentarze 0