Sobota
25 Listopada

Nie

Pon




Maciej Bochnowski

Ekrany na Al. Jerozolimskich?

Pruszkowianie, którzy mieszkają w okolicy rozbudowanego odcinka Al. Jerozolimskich boją się hałasu. Ich zdaniem po przebudowie przybędzie samochodów w tym rejonie, a co za tym idzie będzie również głośniej.

Pierwotnie plany poszerzenia Al. Jerozolimskich na odcinku od ul. Partyzantów do ul. Bohaterów Warszawy zakładały budowę ekranów dźwiękochłonnych. Zwłaszcza, że wykonane już siedem lat temu badania hałasu wykazały, że normy były przekroczone zarówno w dzień jak i w nocy.

W międzyczasie pomysł związany z budową ekranów upadł. Drogę rozbudowano bez tych elementów. Mieszkańcy, których domy znajdują się w rejonie wspomnianego odcinka boją się, że teraz hałas będzie jeszcze większy. Czy jest więc szansa na to, by przy drodze ekrany jednak się pojawiły? – Drogowcy na tym odcinku musieli nieco przekroczyć linię drogową. Wykupiono dodatkowe grunty i wycięto drzewa i krzewy. W ten sposób zniknęła warstwa izolacji akustycznej – mówi Jan Starzyński, prezydent Pruszkowa. – Mamy uzgodnione z marszałkiem, że po zakończeniu tej inwestycji zostaną wykonane specjalistyczne badania uciążliwości akustycznej – zaznacza.

Prezydent Jan Starzyński zapewnia, że jeśli zajedzie taka konieczność, to ekrany zostaną ustawione tam gdzie będzie to wymagane.


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 22

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

wrażliwy estetycznie

Proszę nie niszczyć przestrzeni publicznej płotami zwanymi z nowomodna ekranami akustycznymi!

Gość 9

Samoloty to nad głowami Wam nie latają.

Gość

Do gościa z 06.12 z godziny 21:43 idź człowieku na spacer na Książąt Mazowieckich i dalej w stronę Komorowa. Obwodnica na dachach bloków?

Gośćxxxx

Hałas jest , ekrany są potrzebne

Gość

Słoju, domy przy tamtym odcinku stały tam ponad sto lat temu. Niech państwo wykupi działki, albo zapewni warunki do życia.

Gość

Panie Janie u siebie na wsi stawiaj ekrany.

Nie_spie_bo_czytam_w

O ile sam fakt wycinania drzew w Pruszkowie doprowadza mnie do szału, o tyle chciałbym jednak zauważyć, że mówienie o ochronie akustycznej w postaci drzew lub krzewów w mieście to jest jakaś kpina. Względnie przejaw totalnej ignorancji dla fizyki i akustyki. Polecam Panu prezydentowi wizytę w pierwszym lepszym lesie przy jakiejś szosie i sprawdzenie jak chroni od hałasu ściana 20, 100 lub 500m drzew. Może wtedy zrozumie jakie głupoty opowiada.

Gość

Ekrany powinny być od Partyzantów do Brzozowej. Ewentualnie trzeba zbudować obwodnicę w ciągu Książąt Mazowieckich.

brwinowianin

BEBLOŚCIANKA MUSI BYĆ A JAAAAAAAAAAAAK !!!!!!!!!!!1

GośćA

Witam, mieszkam przy poszerzonym odcinku Alej, od urodzenia, żeby nie było. Nie można normalnie rozmawiać się na podwórzu, trzeba mówić głośniej, krzyczeć, albo wcale nie wychodzić z domu. Ekrany nie muszą być ściana, są przecież takie przezroczyste. Poza tym przecież i tak są metalowe barierki, to też forma odizolowania. Pozdrawiam.

Gość

osiedlaj się przy głównych drogach narzekaj na hałas POLSKA W PIGUŁCE XD

Gość

w takim razie proponuje zrobić "ekrany" na całej długości jerozolimskie/WP. czemu mieszkańcy WP mają być narażeni na hałas??? Czy oni go nie odczuwają jak mieszkańcy okolicy poszerzonej ulicy przejeżdżają przez cały Pruszków??

Gość

Ekrany? Ludzie puknijcie się w głowy. Lepiej wyprowadźcie się na wieś. Ale tam będzie smród.

Gość

nie robić żadnych ekranów to pomyłka

Gość

po H.... badać każdy idiota wie że przekroczenia hałasu są, polecam przejechać się ścieżką rowerową po Nowolazurowej w Warszawie i sprawdzić jak doskonale tłumi hałas zainstalowany tam ekran, mimo że jest to t.z. konstrukcja lekka , jeżeli już droga ekspresowa biegnie również przez centrum miasta to należało by budować ekrany w samym mieście ,wybudować przejścia podziemne lub kładki dla pieszych, a nie trwonić kasę na jakieś chore pomysły których w tym ,,płeblo ,,nie brakuje

Gość

Kilka roślinek nie chroni prze hałasem. Dlatego wzdłuż tej drogi powinny być ekrany. Ten sam problem jest od Kościuszki do Powstańców, gdzie bloki są bardzo blisko jedni. Tam ekrany po prostu powstać muszą.

Gość

Jakie tam ekrany... 30 km/h zrobią i progi, jak na Działkowej i w paru innych miejscach ;).

Gość

E tam, mieszkam blisko poszerzanego odcinka drogi i nie ma według mnie żadnej różnicy. Jeśli postawią ekrany bede czuł się odizolowany...

Alchemik

Może zamiast ohydnych, nieestetycznych ekranów trzeba wrócić do nasadzeń krzewów i dorodnych drzew?

pabloj_21

"boją się hałas" i "jeśli zajedzie taka konieczność" nie wiem czy to pośpiech czy brak profesjonalnej korekty. dziesięć lat temu gdy pracowałem w wydawnictwie prasowym takie błędy nie zdarzały się :( a w temacie - szkoda mi mieszkańców ale aż ciarki mnie przechodzą na myśl o kolejnych ekranach - one zabijają krajobraz bardziej niż jakiekolwiek inne inwestycje drogowe.

Gość

Mam nadzieję, że to taki tylko głupi żart?

ST

Kto wykona te specjalistyczne badania uciążliwości akustycznej?