Chmury, deszcz i wysoka, jak na tę porę roku temperatura. Tak w skrócie można opisać panującą aurę. W najbliższych dniach pogoda się nie zmieni.
W ubiegłym roku zima zaatakowała już w ostatnich dniach listopada. Obfite opady śniegu sparaliżowały drogi i szlaki kolejowe w całym kraju. Według prognoz synoptyków, do końca roku śnieg na pewno nie spadnie.
Najbliższe dni będą ciepłe i wilgotne. Do czwartku temperatura będzie się wahać w granicach 6–8 stopni Celsjusza. Ciśnienie będzie wysokie i maksymalne sięgnie 1020 hPa. Będzie pochmurno i wilgotno. Należy się spodziewać niewielkich opadów deszczu.
Dopiero w piątek nieco się ochłodzi. Temperatura będzie oscylować wokół 0 st. C. Zza chmur w końcu wyjrzy słońce. Zmianę pogody odczują meteopaci. Ciśnienie gwałtownie spadnie i w piątkowe południe wyniesie 982 hPa.
Słupki na termometrach spadną poniżej zera dopiero w sylwestrową noc. Jednak pierwszy dzień nowego roku zamiast siarczystego mrozu przyniesie nam ciepło. Termometry wskażą 3 st. C.
Według długoterminowych prognoz, zima może zawitać do nas w pierwszej połowie stycznia. Jednak nie będzie ona bardzo sroga.




Komentarze 3
Gdzie jest krzyż?! Gdzie jest krzyż?! ;) ...a nie tam zima ;)
0 | 0 | zgłoś nadużycie
majkelta pogoda to prezent dla drogowców - wszystko nam sprzyja, pogoda, z kryzysem dajemy radę, ogólnie jest względnie ok a z A2 na EURO i tak nie damy rady ... co za pech :(
0 | 0 | zgłoś nadużycie
oleanderTu to nawet zima się nie udaje... Nie o takie zimę walczyłem !!!
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Pootas