Sobota
25 Listopada

Nie

Pon




OSP RASZYN

Gigantyczne korki po wypadku na S8 [AKTUALIZACJA]

Groźnie wyglądające zderzenie czterech aut na trasie ekspresowej S8. Do wypadku doszło dokładnie na wysokości miejscowości Puchały, kilkaset metrów przed zjazdem na S2. Ogromne utrudnienia z przejazdem w kierunku Warszawy.

Dwie osoby trafiły do szpitala. – Informacje o zdarzeniu otrzymaliśmy przed godz. 8.00. Wydarzyło się to na drodze S8, przed zjazdem na S2 w kierunku Lotniska im. Chopina, około 600 metrów przed węzłem w Opaczy. Zderzyły się tam cztery pojazdy, dwa osobowe i dwa ciężarowe. Dwie osoby z nissana, 5-letnie dziecko i osoba dorosła, zostali przewiezieni do szpitala – mówi nam podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie

Są duże utrudnienia... – Tylko jeden pas w kierunku Warszawy jest drożny, reszta zablokowana – podkreśla podkom. Kańka. 

AKTUALIZACJA GODZ. 9.04

Kierowcy informują nas, że korek tworzy się już od Janek. Jeśli możecie omijajcie trasę S8.

AKTUALIZACJA GODZ. 10.12

Kolejna osoba trafiła do szpitala. – Jeden z mężczyzn uskarżał się na ból nogi i poprosił o karetkę. Został przewieziony do szpitala – mówi nam rzeczniczka pruszkowskiej policji. 

Jak się dowiedzieliśmy policjanci cały czas pracują na miejscu. Kierowcy wciąż muszą liczyć się z dużymi utrudnieniami.

AKTUALIZACJA GODZ. 11.30

Policjanci zakończyli swoje czynności na miejscu wypadku. – Nasze działania zostały zakończone. Trzy pasy w kierunku Warszawy są już drożne – informuje podkom. Karolina Kańka.



Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 8

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Ola Boga, wioska na wpr nie dała rady najechać na stolicę, podobno korki i wypadek.

Gromowladny

Baranie masz mieć prędkość i odległość dopasowaną do warunków a nie lecicie jak osly i potem nagle hamowanie i dzwony!!!

none

@Gość: do tego należy dodać gigantów, którzy jadą środkowym pasem drogi klasy S z zawrotną prędkością 70km/h, długą kolejkę samochodów do skrętu w prawo blokującą prawy pas (bo wciskający się w ostatniej chwili z lewego spowalniają cały ruch) i oto pełen obraz sytuacji.

brwinowianin

Ad.1: Brwinowianin: Miałem na myśli węzeł Konotopa

brwinowianin

Ta "alaObwodnica" Warszawy to jest absurd budowlany. Nigdzie w Europie nie widziałem żeby w miejscu skrzyżowań dwóch autostradowych dróg, tj. jak w przypadku S8 z A2 (dla jadących z Pruszkowa) - nie było ograniczeń prędkości! No przecież to jest absurd jakich mało! Tam kierowcy jeżdżą po 200km/h w miejscu gdzie powinno być V MAX 100km/h. Tak bardzo uwielbiamy wzorować się na niemieckich autostradach więc zobaczcie tą różnicę, że w Dreźnie, Berlinie czy Norymberdze w miejscach gdzie "krzyzują się" węzły drogowe są ograniczenia prędkości. A tu ....nie ma żadnych znaków ograniczenia prędkości - mam tu na myśli od węzła Pruszków do Węzła OPACZ, dopiero pierwsze spowolnienie do 90km/h jest już za tym węzłem. A szkopuł polega na tym że to przed zmianą autostrady na inną kierowcy zachowują się nerwowo szukając odpowiedniego pasa :)! To jakaś szopka totalna jak patrzę na rozwiązania inżynieryjne naszych drogowców. Już nie wspomnę o tym ograniczeniu do 90km/h, które jest z kolei absurdalne bo zbyt długo obowiazuje na prostej szybkiej drodze ekspresowej, i którego nikt praktycznie nie przestrzega. Kolejną kwestią jest wyjazd z autostrady w Pruszkowie, kiedy to dwa(TRZY) pasy skręcają na Pruszków i też nie ma ograniczenia prędkości dla tych zjeżdżajacych na Pruszków. Czyli wedle prawa mogą oni jechać tam z dozwoloną prędkością 140km/h ! - a za chwile jest ostry zakręt! - Jest tylko kwestią czasu aż ktoś kto pierwszy raz tamtęty będzie jechać "WYLECI ZA BURTĘ"

Gość

W tym miejscu często dochodzi do kolizji większych bądź mniejszych a wszystko to przez BARANÓW którzy jadą i w ostatniej chwili budzą się że przed nimi jest skręt na S2 a oni są na lewym pasie i przecinają wszystkie pasy aby skręcić,albo wciskają się tam na siłę wtedy wszyscy hamują gwałtownie i dochodzi do tragedii. Na tym odcinku osiąga się duże prędkości niech ci taki idiota w ostatniej chwili wjedzie z lewego albo przyhamuje bo nie wie czy to aby tu ma skręcić i po ptokach.Pamiętajcie autem tylko w niedziele i nie dalej niż do kościoła.

none

Ciekawe, że chwilę po wypadku przyjechały straż pożarna i karetka. Z jakiegoś powodu kluczyły między pasami, zamiast ustawić się między lewym a środkowym. Dopiero pół godziny później przyjechała policja (patrol w Alfie - chyba tej samej, którą często można spotkać na BP w Pęcicach albo w przysłowiowych "krzakach" w Jerozolimskich za wąskim gardłem).

Gość

Dzień jak codzień, prosta 3 pasmowa droga jest za trudna dla polaków