Grodzisk: Długie oczekiwanie na karetkę

RSS Drukuj A | A
Data publikacji: 1 sierpienia 2010 10:47

W ostatnią sobotę w pobliżu Centrum Kultury w Grodzisku, przed którym odbywały się Dni Grodziska, mężczyzna trafiony butelką w głowę czekał długo na przyjazd karetki. "Pogotowie przyjechało dopiero po 20 minutach" - pisze świadek wydarzeń.

"Byłem świadkiem pobicia na biesiadzie w Grodzisku Mazowieckim. Pewien Pan przewoził dzieci taką bryczką. Nagle jego koń dostał butelką i następnie kierowca tej bryczki dostał butelką w głowę. Ten Pan zaczął krwawić, lecz udzielono mu pomocy tzn. zdezynfekowano ranę i zatamowano krwotok. Zrobił to jakiś młody chłopak, który szedł razem z kolegą. Policja i ochrona szybko zareagowała i zatrzymała jednego z tych młodych ludzi (podobno drugiego później też, lecz tylko to usłyszałem), ale jestem bardzo rozzłoszczony!" - pisze pan Patryk.

"Reakcja pogotowia była żenująca. Nie wiedzieliśmy co się dzieje. Karetki nie było i nie było. Po 15 min moja koleżanka zadzwoniła na pogotowie dowiedzieć się, co z karetką. Co się okazało? Karetki w Grodzisku żadnej nie było i musieli wezwać Pogotowie z Żyrardowa! Byli po 20 min! A jakby człowiek umierał? Tak się zdenerwowałem, że to głowa mała. Czekać 20 min na pomoc medyczną, to karygodne." - podkreśla.

Na terenie Grodziska świadczenia z zakresu ratownictwa medycznego świadczy prywatna firma Pogotowie Ratunkowe Riemer. - To była impreza masowa, a nie miała zabezpieczenia medycznego. Organizator nie zgłosił się do nas z wnioskiem o zapewnienie zaplecza ratunkowego - tłumaczy Grzegorz Riemer, dyrektor firmy. - Na terenie Grodziska wszystkie karetki mieliśmy zajęte, musieliśmy więc wezwać załogę z Żyrardowa - dodaje. Pogotowie Ratunkowe Riemer obsługuje powiat grodziski i żyrardowski. W sumie ma do dyspozycji pięć załóg ratownictwa medycznego.

Jak się jednak okazuje, Dni Grodziska nie miały charakteru imprezy masowej. - Przewidzieliśmy imprezę na 300 osób (impreza masowa jest od 1 tys. osób - przyp. red.), tyle miejsc siedzących zapewniliśmy - odpiera zarzuty Paweł Twardoch, dyrektor Centrum Kultury, głównego organizatora Dni Grodziska. Według niego pan z bryczką ustawił się przy chodniku wzdłuż ul. Kościuszki i nie był na terenie imprezy.

Brak statusu imprezy masowej potwierdziła policja. - Organizatorzy nie prosili nas o zabezpieczenie imprezy masowej. Otrzymaliśmy informację, że w tym miejscu będzie się coś działo. Policjanci byli tam w ramach normalnej służby - tłumaczy Katarzyna Zych, rzecznik prasowy grodziskiej policji.

W Grodzisku nie będzie więcej załóg ratownictwa medycznego

Nawet, jeśli nie była to impreza masowa pewne jest, że poszkodowany na pewno czekałby krócej na pomoc lekarską, gdyby karetka jechała z bazy w Grodzisku. Skoro wszystkie były zajęte, może warto pomyśleć o zwiększeniu ich ilości?!

- Nie planujemy w najbliższych latach zwiększania ilości załóg. Na powiat grodziski i żyrardowski mamy pięć ekip i myślę, że to wystarcza. Przeważnie mamy poniżej 10 zgłoszeń na dobę na jedną załogę - wyjaśnia dyrektor Riemer.

Po sytuacji z ostatniej soboty widać, że czasem jednak taka ilość nie wystarcza. Na szczęście tym razem nie było poważnych konsekwencji. Mężczyzna po opatrzeniu w szpitalu, został wypuszczony do domu.

Podobne wiadomości

Zmiany w becikowym

Wiadomosci

Przyszli rodzice, którzy chcą ubiegać się o becikowe muszą pamiętać o kilku ważnych zasadach, które należy spełnić, by otrzymać pieniądze....

Pijany lekarz pogotowia

Wiadomosci

Lekarz pogotowia ratunkowego z Łomianek w trakcie dyżuru miał 2 promile alkoholu. Mężczyzna, do którego przyjechała karetka zmarł kilka godzin później w szpitalu....

Sanepid odpyta ciężarne

Wiadomosci

Pracownicy pruszkowskiego sanepidu pojawią się 24 listopada na oddziale ginekologiczno-położniczym Szpitala na Wrzesinie. Wśród przebywających tam pacjentek przeprowadzane będzie badanie ankietowe dotyczące zachowań zdrowotnych kobiet w ciąży....

Komentarze 2

Dodaj komentarz Zamknij

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Dodano: 29 lipca 16:20

Dobrze, że policja złapała tego, który rzucał a nie tego, który opiekował się rannym. W pewnym mieście ostatnio Straż Miejska wezwała zamiast karetkę, policję żeby zamknęli zgłaszającego.

Dodano: 29 lipca 15:51

Dobre sobie. Dni Grodziska dla 300 osób... Znaczy, tylko króliczek i jego znajomi?

Daj nam znać! Pisz, wysyłaj zdjęcia, wygrywaj nagrody!

Byłeś świadkiem wypadku
lub dramatycznego zdarzenia?
Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło?

Wyślij SMS lub MMS na numer 600 924 925

Wyślij e-mail na kontakt@wpr24.pl

Wyślij zdjęcie / video przez formularz