20° Środa
18 Października

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
Bolo Skoczylas/Maciej Bochnowski

Jaki będzie los Szpitala Kolejowego?

Pod koniec marca Sejm uchwalił nowelizację ustawy wprowadzającą tzw. sieć szpitali. Istnieje ryzyko, że Szpital Kolejowy w Pruszkowie nie zakwalifikuje się do sieci, a tym samym straci kontrakty z NFZ. Szansą byłoby połączenie placówki ze szpitalem na Wrzesinie...

Temat poruszono podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Pruszkowskiego, która odbyła się 25 kwietnia. Nowa ustawa zakłada pewne kryteria, według których można włączyć się do wspomnianej sieci szpitali oraz otrzymać finanse na kolejne cztery lata na świadczenie opieki zdrowotnej. – Aby wejść do pierwszego poziomu kwalifikacji sieci szpitali trzeba spełnić dwa z pięciu profili. Niestety Szpital Kolejowy spełnia tylko jeden, czyli choroby wewnętrzne. Drugi poziom przewiduje niekoniecznie uzyskanie dwóch profili tylko minimalnej liczby, czyli jednego. W rozporządzeniu minister wskazał, że mogą być to choroby wewnętrzne lub ich 50 proc., ale świadczonych przez jednego świadczeniodawcę na terenie danego powiatu. Trzeci tryb, o którym mówi ustawa: po pozytywnej opinii ministra zdrowia dyrektor może wpisać do sieci taki szpital jak nasz – mówiła podczas sesji Ilona Nasiadka, prezes zarządu Szpitala Kolejowego w Pruszkowie.

Według statystyk podanych przez panią prezes co trzeci mieszkaniec powiatu korzysta ze Szpitala Kolejowego. – Ostatnią możliwością do istnienia, braku likwidacji Szpitala Kolejowego jest możliwość połączenia z innym podmiotem leczniczym. Nie ma możliwości prawnej, by w tej chwili połączyć szpital na Wrzesinie i Kolejowy ponieważ pierwszy z wymienionych jest SPZOZ, a drugi spółką – podkreślała Ilona Nasiadka.

W sprawie tej wypowiedziała się też Elżbieta Kowalska-Kobus, członek zarządu Szpitala Kolejowego. Podkreślała, że w 2016 r. został przeprowadzony audyt dotyczący zabezpieczenia usług zdrowotnych dla mieszkańców powiatu pruszkowskiego na podstawie szpitali: Kolejowego, Powiatowego i Tworkowskiego. Audytor sugerował w jednym z rozwiązań przeniesienie chirurgi ze szpitala na Wrzesinie do Kolejowego, jak również „skupienie” tam oddziału udarowego i neurologii. 

Oczywiście Szpital Kolejowy może połączyć się nie tylko z tym na Wrzesinie. Jednak najbliższe placówki oddalone są o kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów od Pruszkowa. Co to oznacza? Przesunięcie niektórych świadczonych usług w inny rejon np. Warszawy. 

Głos w sprawie Szpitala Kolejowego zabrała Ewa Borodzicz, członek zarządu powiatu pruszkowskiego. – Z tego, co panie zaprezentowały jedynie możliwe by było wsparcie w staraniach, by Szpital Kolejowy został włączony do sieci szpitali. Pytanie tylko, czy nie zablokuje to naszych starań o dofinansowanie rządowe na rozbudowę Szpitala Powiatowego. Przypominam radnym, że na poprzedniej sesji podjęliśmy decyzję, że szpital zasilimy finansowo. Została przekazana dotacja na wykonanie projektu, który ma być gotowy do końca czerwca. Chodzi o projekt przebudowy i rozbudowy łącznie z koncepcją. I we wrześniu będziemy się ubiegać o pieniądze – powiedziała.

Zwróciła też uwagę, że wspomniany audyt miał wiele braków merytorycznych. – Czasami jest kompletny brak spójności między obserwacjami, przeprowadzonymi badaniami, a wysnuwanymi wnioskami. Przyjęliśmy wersje ostateczną audytu, ale mamy swiadomość, że nie jest to spójny dokument i nie do końca można się o niego opierać – dodała Ewa Borodzicz.

Wypowiedzi zarządu spółki Szpitala Kolejowego skomentował wicestarosta Krzysztof Rymuza. – Rozmowy dotyczące współpracy i połączenia obydwu szpitali miały początek już około 10 lat temu. Jeżeli nie byliśmy w stanie doprowadzić do jakiegoś porozumienia trudno sądzić, żebyśmy zrobili to dziś, natychmiast. Mam inne zdanie dotyczące zacieśnienia współpracy. Nowa ustawa wprowadza taką możliwość, by pół roku przed zamknięciem roku obrachunkowego przystąpić do likwidacji spółki, po czym w to miejsce utworzyć SPZOZ. Wówczas nie będzie problemu dotyczącego dwóch różnych form prowadzenia zakładów. Ustawa to dopuszcza i o tym informował minister – stwierdził. 

Ten pomysł nie spodobał się włodarzom Szpitala Kolejowego. – Zlikwidowanie szpitala i utworzenie SPZOZ na jego miejscu, to by były ruiny szpitala. Bo wtedy trzeba spłacić zobowiązania, które Szpital Kolejowy posiada – skontrowała Elżbieta Kowalska-Kobus.

Wicestarosta odpowiedział: – My nie mamy w tej chwili na celu rozpatrywania tego typu kwestii. Wysłuchujemy państwa propozycji i próśb. Natomiast ja wypowiedziałem się tylko w tej kwestii żebyśmy chciałem zobiektywizować obraz, który panie starały się pokazać trochę jednostronnie – podkreślił Krzysztof Rymuza. – Tylko wtedy jeżeli pokażemy sobie wszystkie możliwości i wybierzemy najlepszą z nich, ewentualnie będziemy mogli posunąć się do przodu – dodał.

W międzyczasie głos zabrał radna Maria Cybulska: – Chciałam przekazać kilka słów z punktu widzenia lekarza. Nie wiem czy państwo sobie wyobrażacie jak trudno jest umieścić pacjenta w oddziale kardiologicznym poza Szpitalem Kolejowym. To ogromny problem. W szpitalu w Grodzisku Mazowieckim na pięciu pacjentów czterech otrzymuje ma odmowę natomiast w Kolejowym takich odmów nie ma. Karty pacjentów wychodzące z tego szpitala są perfekcyjnie przygotowane. Odcięcie dobra naszym mieszkańcom w postaci oddziału kardiologicznego, intensywnej terapii i neurologicznego to zbrodnia – skwitowała.

Na koniec większość radnych uznała, że jest to zbyt poważny temat, by rozpatrywać go „na szybko” podczas Sesji Rady Powiatu Pruszkowskiego. Dlatego sprawa zostanie ponownie poruszona podczas komisji zdrowia, by dokładnie ją przeanalizować. Jak stwierdziła przewodnicząca rady Maria Makowska: – Nie ulega wątpliwości, że jest to zbyt poważny temat żeby go kontynuować tutaj. Liczymy, że zarząd Szpitala Kolejowego w najbliższym czasie podejmie rozmowy. Wszystko to trzeba rozważyć. Mam nadzieję, że do kolejnej sesji będziemy mieli jasną sytuację. Zapraszam wszystkich na majową komisję zdrowia. 

Do tematu będziemy wracać.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 21

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Dla tych co nie wiedzą, nie Golos nie Sipiera ale jaśnie nam panujący marszałek Struzik przekształcił szpital w spółkę do rolowania kasy z NFZ dla zarządu. Za rządów PO i PSL.

Gość

Gdzie jest Gołoś Sipiera i Sasin . Organizują nagonkę na samorządy i smutne miesięcznice zamiast zająć się najważniejszymi sprawami mieszkańców

Gość

We wsi wystarczy znachor.

Gość

Ja leżałem w Szpitalu Kolejowym dwa razy po udarze niedokrwiennym. Gdyby nie fachowa pomoc lekarzy na oddziale poudarowym to dziś nie było by mnie między żywymi. Omawiany przeze mnie okres dotyczy roku 2000 pierwszy udar i ponowny udar w 2013. Wtedy tam byli lekarze z prawdziwego zdarzenia. Cały personel Oddziału Poudarowego był wspaniały i za to dziękuję im bardzo. Po kilku latach słyszę że lekarze odchodzą a rośni liczba zatrudnionych a administracji. Moim zdaniem to był błąd utworzenia spółki. Cały Zarząd powinien zostać usunięty a Szpital Kolejowy powinien zostać połączony z Szpitalem Powiatowym na Wrzesinie. Żeby zarządzali nim ludzie kompetentni i poczuciu obowiązku dbania o pacjenta a nie o swój własny tyłek.

Gość

Zaorać, personel na dzień dobry mówi pacjentom, że za dlugo żyją ............

Gość

Byłam na oddziale chirurgicznym 4 krotnie operowana. Personel bardzo miły i kompetentny. Nie wiem na których oddziałach przebywali niezadowoleni komentatorzy być może na innych oddziałach jest inaczej ?

Gość

Słyszę straszne opinie o tym szpitalu od ludzi którzy tam przebywali więc chyba trzeba coś z nim zrobić , bo liczy się przedewszystkim chory bezbronny człowiek.

GośćM

Ludzie tam padają jak mrówki jak kto nie pójdzie to nie wyjdzie tylko prosektorium jest drogą do wyjścia ze szpitala.

Gość i38

Niech teraz Gołoś z Sipierą walczą o Kolejowy. Przecież nie będzie gdzie się leczyć. Duża liczba rannych w wypadkach trafia właśnie tam. Odnoszę się do tego postu,jakich rannych z wypadków, wszyscy trafiają chirurgia szpital powiatowy wrzesin,na internie w kolejowym przechowują niedrożności po kilka godzin i po 15ej tłumaczą że niema chirurga na dyżurze ,odsyłają na wrzesin. Pracuje w kolejowym przemiła i przeurocza pani dr.Joanna.W. szczególnie na izbie po 15ej POLECAM. przed wizytą zażyj środki uspakajające.

Pruszkowianin

"porażka od momentu przejęcia przez SPÓŁKĘ" - dokładnie. Lekarze się zwalniają, a zarząd się cieszy, bo ma więcej pomieszczeń na gabinety dla coraz liczebniejszej kadry kierowniczej.

INA

byłam pacjentką w tym szpitalu 4 lata temu, usunięcie pęcherzyka żółciowego (laparoskopowo) i jestem bardzo zadowolona, miła i kompetentna obsługa medyczna, może na innych oddziałach jest inaczej, ale tam gdzie byłam było ok.

pacjentka

Teraz szpital kolejowy to porażka a zwlaszcza oddział wewnętrzny .wiem bo byłam pacjentka na sali leżą kobiety i mężczyźni lekarze opryskiwi a wołanie o pomoc bez zainteresowania to standard.

Gość

SZpital Kolejowy to porażka.Tylko trzeba uczciwie dodać,że porażka od momentu przejęcia przez SPÓŁKĘ. Tam nawet Klub Honorowych Dawców Krwi ma reprezentacyjną siedzibę w piwnicach, gdzie przyjmuje gości z całej Polski

Gość

A ja znam ludzi ktorzy bardzo sa zadowoleni z pobytu w szpitalu kolejowym i maja bardzo dobra opinie o nim. A kto bedzie właścicielem szpitala dla mieszkancow nie jest istotne, wazne aby istnial

Agnieszka

Skąd ma Pani/Pan dane na temat umieralnosci? Wspolczuje straty bliskiej osoby, ale nie powinno wydawać się takich opinii na podstawie własnych tragedii. Akurat ten szpital uratował zycie mojemu tacie i nie wyobrażam sobie aby został zlikwidowany biorąc po uwagę że w Szpitalu Powiatowym jest bardzo ubogi zakres leczenia, nie ma oddzialu kardiologi (moj tata trafil z zawałem), nie ma urologii, nie ma neurologii. Więc gdzie będziemy sie leczyć? Często czas odgrywa dużą role i moze go zabraknac zeby dojechac do szpitala w Warszawie czy Grodzisku.

Brwinowianin

Niech ta wykańczalnia przestanie istnieć... Z moją mamą tam jeździłem przez 2tyg która miała straszne bóle głowy wiecznie wmawiając że to migrena dopiero na Wrzesinie okazało się że miała przeżut nowotworu do mózgu ale było już za późno na radioterapię. Po 3tyg mama zmarła. Więc ta placówka to jedno wielkie g....

Gość M

Ten szpital to wykańczania ludzi mój tata tam zmarł poszedł tylko na badania i juz nie wyszedł ludzie trzymajcie się od niego z daleka.Niech go w cholerę całkiem zlikwidują bo tam jest największa umieralność.

Gość

Kolejowy niech odstąpi od spółki i połączy sie z powiatowym i po sprawie. Tylko kto odpuści synekury ? Powiat jest za połączeniem na warunkach aby kolejowy przestałbyc spółka wiec jak pani prezes zależy na dobru pacjentów niech robi to jak najszybciej :)

Gość

Proszę o wyjaśnienie. Jak to Kolejowy posiada jedynie choroby wewnętrzne? Wiadomo, że są tam inne oddziały. Jak choćby, dalej napisano, kardiologia. Jest neurologia. Była (nie wiem jak obecnie) chirurgia. Wykonywane są dializy.

Gość

Niech teraz Gołoś z Sipierą walczą o Kolejowy. Przecież nie będzie gdzie się leczyć. Duża liczba rannych w wypadkach trafia właśnie tam.

Gośćxxxx

Szpital kolejowy to porażka , unikajcie go jak się tylko da.Nawet warto do Grodziska jechać byle nie kolejowy