-6° Niedziela
25 Lutego

Pon

Wt

Śr

Czw

Pią

Sob
pixabay.com

Jednak zabójstwo. Zarzuty za porzucenie noworodka na ulicy

Zabójstwo i znieważenie zwłok – takie zarzuty usłyszała Izabela J. Kobieta w miniony piątek urodziła dziewczynkę, a dwa dni później porzuciła jej ciało przy kontenerze na używaną odzież w centrum Brwinowa.

Wokół tej bulwersującej sprawy narosło wiele plotek. Krążą spekulacje o tym, czy ciąża była donoszona, czy nie było to poronienie, czy dziecko urodziło się żywe. Ustalenia prokuratury nie pozostawiają wątpliwości. Kobieta urodziła prawdopodobnie zdrową, ważącą ponad 3 kg dziewczynkę. – We wtorek, 23 stycznia, obyła się sekcja zwłok noworodka. Ze wstępnej opinii biegłych wynika, iż ciąża była donoszona, dziecko urodziło się żywe i było zdolne do przeżycia poza organizmem matki. Ważyło 3 kg 200 gramów. Ponadto zabezpieczono materiał do dalszych badań – mówi nam prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Z ustaleń śledztwa wynika, że do porodu doszło w piątek w mieszkaniu, bez udziału czy też obecności innych osób – dodaje.

Kobieta usłyszała już zarzuty i złożyła wyjaśnienia, z których wynika, że dziecko najprawdopodobniej udusiło się w plastikowym worku. – Po uzyskaniu wyników sekcji zwłok i skonfrontowaniu ich z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, prokurator przedstawił Izabeli J. zarzut zabójstwa dziecka, poprzez zamknięcie dróg oddechowych, co spowodowało uduszenie, a także zarzut znieważenia zwłok dziecka poprzez porzucenie ich przy ulicznym śmietniku – wyjaśnia prokurator Łapczyński. – Podejrzana nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że dziecko urodziło się żywe, jednak po chwili ruchy dziecka ustały. Następnie owinęła zwłoki dziecka, włożyła je w worek i następnego dnia, w sobotę, wyniosła je poza mieszkanie, pozostawiając przy kontenerze na odzież używaną – zaznacza rzecznik prokuratury.

Przypomnijmy, zwłoki dziecka odnaleziono w minioną niedzielę. – Z poczynionych na tym etapie śledztwa ustaleń wynika, iż w dniu 21 stycznia 2018 r. do Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zgłosiła się kobieta, wskazując iż jej siostra zamieszkała w Brwinowie mogła poronić i w związku z tym potrzebuje pomocy medycznej – tłumaczy Łukasz Łapczyński. – Policjanci udali się do miejsca zamieszkania kobiety. W mieszkaniu policjanci ujawnili plamy koloru brunatnego. W powiązaniu z relacją kobiety, pozwalało to na przyjęcie, że kobieta mogła odbyć poród. Jej relacja w tym zakresie była zmienna, podawała kilka wersji przebiegu zdarzeń. W oparciu o relację kobiety, policjanci wraz z prokuratorem około godz. 21 w niedzielę udali się w okolice kontenera na odzież używaną przy skrzyżowaniu ul. Kraszewskiego i Konopnickiej w Brwinowie, gdzie znaleziono zwłoki noworodka płci żeńskiej. Dziecko zawinięte było w worek koloru żółtego i znajdowało przy kontenerze z używaną odzieżą – wyjaśnia rzecznik prokuratury.

W związku ze zdarzeniem jeszcze w niedzielę po godz. 21.00 zatrzymano dwie osoby. Rodziców dziecka: 28 letnią Izabelę J. oraz 35 letniego Zdzisława J. Mężczyzna w trakcie zatrzymania znajdował się pod wpływem alkoholu. Kobieta była trzeźwa, została poddana badaniom w Szpitalu. Potwierdzono, że kobieta odbyła poród. – Z informacji jakie posiadamy wynika, że osoby te często spożywały alkohol i nie cieszyły się najlepszą opinią. Z naszych informacji wynika, iż osoby te posiadały troje wspólnych dzieci, które z nimi nie mieszkały (przebywają w placówkach opiekuńczych). Z uwagi na dobro tych dzieci, nie udzielamy w tym zakresie bliższych informacji – zaznacza Łapczyński.

Po przesłuchaniu podejrzanej, prokurator skierował wniosek o zastosowanie wobec niej tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Posiedzenie sądu odbędzie się dzisiaj.

Zdzisław J. po przesłuchaniu w charakterze świadka został zwolniony. Zgromadzony na tym etapie materiał dowodowy, w tym relacja podejrzanej nie wskazywał na jego udział w zabójstwie dziecka.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 21

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Jak by chciła pobierać 500+ to by nie zabiła, co ty gadasz gościu. Nirmalny jesteś? Patologia była jest i będzie i nic nie ma do tego pis.

Gość

Do Gośćdfgfg: Normalny jesteś człowieku? Nie ważne co by zrobiła z ciałem tego malutkiego Aniołeczka, sprawa prędzej czy później by wyszła na jaw, ale to już mało istotne. Pytanie brzmi jakim to trzeba być bezdusznym potworem żeby skrzywdzić taką malutką, bezbronną istotkę??? Pytam się jakim???

tom

Brwinów to jednak patologiczna wiocha.

Gość

Niepełnosprawna umysłowo owszem, ale w stopniu lekkim więc usprawiedliwianie tym odchyleniem takiego czynu jest śmieszne.

Gość

Gość z 14:56 napisał tutaj, jak na prawdę wygląda problem. Po co rozkminiacie jakieś głupoty, że mogła zrobić to czy tamto. Nie mogła. Bo z tego co ta osoba napisała, zna sytuacje, że tak kobieta jest umysłowo niepełnosprawna. Więc po co te lincze? W tym przypadku, skoro odebrali jej już dwójkę dzieci (z poprzedniego artykułu, komentarzy jest takie info) i lekarze wiedzieli o niepełnosprawności tej kobiety, to tak jak Ktoś pisze z 14:56, że dla jej dobra, lekarze już przy porodzie poprzedniego dziecka powinni podjąć kroki, uniemożliwiające jej zajście w kolejną ciążę, którą była tylko kwestią czasu, w tym przypadku. Wynika z tego, że jest to nieszczęśliwa kobieta, mająca problem sama ze sobą. I ani nie mogła oddać dziecka do Okna Życia, ani nic z tych rzeczy, ponieważ nie jest świadoma takich rozwiązań. Prawo w Polsce też takim ludziom nie pomaga, ani też innym kobietą. Zaostrzona aborcja, że nawet w przypadku gwałtu przez tatusia na córeczce ma się dziecko urodzić, nie pomaga kobietą, a w przypadku osób patologicznych, dzieci narodzone będą porzucane, w podobny sposób, jak w opisywanym przypadku.

Daro

Kara smierci bylaby super!!!

Hans Klos

Słusznie J23 napisał, to nie jest wina programu PiS- czy inne partii, to nie jest też wina tego że jakieś środki medyczne czy lekarstwa są zabronione, należy sobie postawić pytanie dlaczego ta kobieta nie oddała tego dziecka do "okna życia" albo w szpitalu. Czasy i polityka jest takie jacy są ludzie to my tworzymy historię. Każdy człowiek jest wolny a ludźmi będziemy wówczas gdy będziemy mieć szacunek do życia. Należy pamiętać że poszanowanie dla życia będzie na samym początku ujawniało się od obrony tych najmniejszych bezbronnych istot.

Gość

Jakoś nie wierze że ojciec jest niewinny przez kilka miesięcy leżał obok ciężarnej i nagle jednego dnia schudła i się nie zorientował że coś się stało i jeszcze zaraz po porodzie wyszła z domu i poszła te 300 metrów w jedną stronę i żeby odnieść dziecko i jeszcze wróciła sorry ale widziałem 2 kobiety po porodzie i z ledwością dawały rade przejść kawałek korytarzem w szpitalu do toalety Ojciec co najmniej za współudział powinien odpowiadać

Wysłannik piekieł

Czy w Polsce działa jeszcze opieka społeczna? Szczerze mówiąc Środowiskowy Ośrodek Pomocy Społecznej w Brwinowie powinien być w stanie monitorować tego rodzaju przypadki i interweniować, gdy zachodzi podejrzenie, że może wydarzyć się coś niedobrego. Przynajmniej tego oczekiwałbym po tej instytucji utrzymywanej jak by nie było z płaconych przeze mnie z bólem co miesiąc podatków. Swoją droga chętnie przeczytałbym komentarz p. Joanny Dzieżby jak to się dzieje, że na ich terenie dochodzi do podobnych zdarzeń i jak można było temu zaradzić.

Gość

Czapa bez procesu albo w trybie uproszczonym.

Gość

Ludzie ci rodzice są niepełnosprawni umysłowo ta kobieta nie wiedziała o żadnej ciąży aż do porodu przecież każda zdrowa kobieta zdaje sobie sprawę że jest w ciąży ona nie. To ludzie którzy nie wiedzieli co to jest mydło w płynie więc jaka antykoncepcja jakie 500+ ??? Po prostu już po drugiej ciąży powinni przy porodzie powiązać jajniki opieka społeczna była na bieżąco ktoś sprawował nad nią opiekę ten ktoś powinien być odpowiedzialny za to co się stało

Do gosć z 10:43, j23

Nie będę obrażał waszej inteligencji ale myślicie, że jak by swobodnie ta kobieta mogła usunąć ciąże to by to zrobiła? prezerwatyw jak i antykoncepcji jeszcze nie zakazali to czemu się nie zabezpieczała? na martwe dziecko 500+ nie dostanie więc co to w ogóle za argumenty? Dodatkowo teraz też miała wybór są okna życia jak i można zostawić dziecko w szpitalu jak nie chce się go wychowywać ale zabicie nic tego nie tłumaczy. Ktoś tam jeszcze bredzi o darmowych sterylizacjach i antykoncepcji sorry ale jak tylu ludziom nie pasuje, że z ich podatków jest wypłacane "500+ dla patologii" to rozumiem, ze pasowało by im finansowanie z tych samych podatków sterylizacji i antykoncepcji tej samej patologii? Takie zachowania to jest wina tylko i wyłącznie tych ludzi którzy to robią a nie Pisu, Po, Psl czy kogokolwiek innego

Gość

a tatuś to co, jest niewinny? wielka kara dla matki i ojca, o ile można ich tak nazwać.

Brwinowianin

Patologia z Kraszewskiego.... A wszystko wina rządu, niech jeszcze prezerwatywy zakażą używać to na pewno będzie mniej takich sytuacji.....

Gośćdfgfg

Jak chciała dziecko zabić to sa lepsze metody niż zostawić na ulicy, mogła zakopać na polu i przecież nie było by afery, bo by nikt tego nie odkrył. A w ten sposób to raczej ktos chciał sie podzielić tą wiadomością. Dziwna sprawa.

Gość

STRYCZEK

Rado

30 lat na Rakowieckiej teraz!

Gość

od razu w szpitalu powinni dokonać sterylizacji..

J23

A co na to PiS. Dalej rodzic duźo dzieci pobierac 500+ i pic tanie wino z biedry.

Gość

Tak się kończy wspieranie religii zamiast edukacji seksuologicznej. Kobiecie powinny być zaproponowane darmowe środki antykoncepcyjne (bo miała już pewne problemy z wcześniejszymi dziećmi) lub darmowy zabieg gwarantujący bezpłodność. Poza tym w tym przypadku aborcja byłaby lepsza. To właśnie przeciwnicy aborcji, edukacji seksuologicznej i powszechnego dostępu do środków antykoncepcyjnych pośrednio wspierają takie zachowania. Czas się przyzwyczaić bo pod nierządami PiS takich praktyk będzie więcej.

Gość

A co ze śmiercią noworodka z Otrębus proszę o informacje.