20° Środa
18 Października

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
Bolo Skoczylas

Jest komunikat zarządu szpitala w sprawie tragicznego wypadku

Wracamy do tematu. Zarząd Mazowieckiego Centrum Rehabilitacji „Stocer” wydał komunikat w sprawie wtorkowej tragedii do jakiej doszło w Szpitalu Kolejowym w Pruszkowie.

To wydarzenie wstrząsnęło mieszkańcami Pruszkowa i okolicznych miejscowości. Portal WPR24.pl dotarł do informacji o wypadku w szpitalu przy ul. Warsztatowej, do którego doszło w nocy z 3 na 4 października. Policjanci niestety potwierdzili nasze ustalenia... – Metalowa szafa przygniotła jedną z pielęgniarek. Kobieta w wieku 43-lat zmarła na miejscu – mówiła nam na gorąco podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Do sprawy odniósł się zarząd szpitala w oficjalnym komunikacie. – W dniu 3 października br. w godzinach wieczornych w Szpitalu Kolejowym w Pruszkowie będącym jednym ze szpital MCR „Stocer” Sp. z o.o., pielęgniarka dyżurna uległa wypadkowi. Poszkodowanej udzielono natychmiastowej pomocy medycznej. Zespół reanimacyjny przeprowadził ponad godzinną resuscytację krążeniowo - oddechową. Pomimo podjętych czynności  i podanych leków nie udało się przywrócić akcji serca – informuje Jan Orgelbrand, członek zarządu MCR „Stocer” Sp. z o.o. – O zdarzeniu poinformowana została policja i prokuratura, która przeprowadziła na miejscu czynności. Do ich zakończenia zarząd spółki nie będzie udzielał wyjaśnień – dodaje.

Do zbadania tej sprawy szpital powołał wewnętrzny zespół. – Równocześnie powołany został wewnętrzny zespół do spraw zbadania i wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Pomocą została objęta rodzina zmarłej pielęgniarki – podkreśla Jan Orgelbrand.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 4

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Tragedia straszna nie do opisania.Czy przypadek ze to właśnie Ty czy taki pech.Serce pęka ze tak właśnie się stało.Cały szpital jest w ogromnym smutku łez brak.My znajomi koleżanki koledzy Aniu nigdy cię nie zapomnimy byłaś super siostrą basen:-) Bóg wezwał cie do siebie w okrutny sposób żebyś w jego świątyni była cuuuudowna pielegniarka.Uśmiechniętą radosna fantastyczną Anią w mojej pamięci zawsze pozostaniesz uśmiechnięta siostra basen.Serdeczne Wyrazy współczucia dla rodziny i Całego Szpitala kolejowego :-( ZEGNAJ

Art.

Większość wypadków właśnie na tym polega, że pojawia się nagle i niespodziewanie, na zasadzie "jak mogło do tego dojść". W Internecie krąży bardzo dużo filmów pokazujących takie sceny, są to głownie wypadki z winy człowieka - przez brak zachowania zasad BPH. W tym przypadku zasadniczą informacją będzie: czy poszkodowana miał bezpośredni kontakt z szafą (wchodziła na nią, pociągnęła za drzwi etc.), czy też do wypadku doszło, gdy tylko przechodziła. Kiedy wielkie, ciężki szafy mogą się przewrócić? Gdy przekroczony zostanie środek ciężkości - albo źle zostały rozłożone ciężary wewnątrz, albo uszkodzeniu uległa podpora (nogi szafy). Jeśli nie zatuszowano tych elementów przy szafie, specjalnej komisji łatwo będzie ustalić przyczynę. Czemu o tym piszę? Kiedyś uległem poważnemu wypadkowi, prawie śmiertelnemu, ocierając się o trwałe kalectwo (uszkodzenie kręgosłupa). Winę łatwo było ustalić, ale bardzo szybko, przed przyjazdem specjalnej komisji złożonej z inspektorów zatuszowano okoliczności i w ciągu 20-30 minut wszystko było zgodnie z bhp. Odszkodowania nie otrzymałem, ale dla mnie najważniejsze, że żyję (choć skutki tego wypadku, nawet teraz po 30 latach) odczuwam. Ciekaw jestem wyników dochodzenia, bo szafy same z siebie tak nie spadają na ludzi. Szczere wyraz współczucia dla rodziny - 43 lata, jeszcze tyle życia było przed Nią.

Gość

Jak mogła metalowa szafa raptem się przewrócić, niech ktoś mi to wytlumaczy? Wspinala się po niej? Czy duchy..

Gość

ktoś musi posieść konsekwencje tego zdarzenia. Do czego to podobne że szafa spada na człowieka podczas dyżuru. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich pielęgniarki