24° Wtorek
17 Lipca

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
pixabay.com

Jest koncepcja CPK. Ultraszybka kolej i 100 mln pasażerów rocznie

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało koncepcję Centralnego Portu Komunikacyjnego, jaki ma powstać na terenie gmin Baranów, Szymanów i Wiskitki. W dokumencie mowa nie tylko o samym lotnisku.

Plany dotyczące budowy CPK powoli zaczynają się precyzować. W ciągu minionych tygodni odbyła się seria (dość burzliwych) spotkań mieszkańców z pełnomocnikiem rządu Mikołajem Wildem, w życie zdążyła też już wejść specustawa, która ułatwi przeprowadzenie inwestycji. Teraz Ministerstwo Infrastruktury opublikowało koncepcję centralnego lotniska, czyli dokument z najważniejszymi założeniami dla nowego portu.

Jego lektura jest bardzo ciekawa. Czytamy m.in. że przedsięwzięcie zakłada realizację trzech podstawowych celów. Budowy innowacyjnego hubu transportowego, opartego na zintegrowanych węzłach lotniczym oraz kolejowym i efektywnie włączonego w układ sieci drogowej. – Nowe lotnisko, usytuowane między Łodzią a Warszawą, ma być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażeów rocznie, a docelowo ok 100 mln – zaznaczają autorzy koncepcji.

Drugim celem stworzenie efektywnego systemu transportu kolejowego, umożliwiającego dojazd z większości regionów Polski do CPK w czasie nie dłuższym niż 2,5 godziny, a docelowo 2 godziny. – W ramach zaplanowanych inwestycji towarzyszących zostanie zbudowana nowa linia kolejowa dużych prędkości Warszawa-CPK-Łódź, któa zapeni czas przejazdu z Warszawy do CPK w ciągu 15 minut oraz Łodzi do CPK w ciągu 25 minut – informuje ministerstwo. Cel numer trzy to „trwała integracja aglomeracji warszawskiej i łódzkiej”.

Budową CPK ma zająć się odrębna, specjalnie powołana spółka. Do jej zadań będzie należało m.in pilnowanie wstępnego harmonogramu, w którym wyznaczono najważniejsze dla inwestycji daty. W III kwartale tego roku ogłoszony ma zostać przetarg na przygotowanie studium wykonalności, a następnie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej. Do 2020 r. jest czas na uzyskanie decyzji środowiskowej. Prace budowlane mają trwać w latach 2021-2027.

W koncepcji wspomniano także o najbardziej spornej kwestii, czyli wykupie gruntów. – Nieruchomości będą nabywane przez spółkę celową w ramach dobrowolnych negocjacji cenowych, które będą trwały do końca 2019 r. Ustawodawca szacuje, że w ten sposób nabyta zostanie zdecydowana większość nieruchomość i procedura odszkodowawcza będzie uruchomiona dopiero w ostateczności – czytamy w dokumencie.

Całe opracowanie dostępne jest tu.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


Komentarze | 19

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Dojazd Pendolino do portu lotniczego będzie kosztował majątek

Gość

@Gość 2018.07.10 23:14 W jaki sposób lotnisko na Okęciu blokuje rozwój miasta? Warszawa rozwija się we wszystkich innych kierunkach (niestety dość niekontrolowanie). Negatywnie na rozwój miasta to może wpłynąć brak lotniska pasażerskiego. Okęcie "się dusi"? - po rozbudowie i remoncie terminala nie jest źle, konieczna jest rozbudowa tej części, z której odlatują/przylatują pasażerowie spoza strefy Schengen. Jeśli chodzi o pasy startowe, to owszem, przydałby się trzeci. Nie jest jednak prawdą, że przebieg obwodnicy wyklucza jego budowę. Można wybudować pas po drugiej stronie obwodnicy i specjalny most dla samolotów nad drogą - rozwiązanie stosowane w wielu miejscach na świecie, min. na lotniskach we Frankfurcie, Amsterdamie, Paryżu (lista -> en.wikipedia.org/wiki/Aircraft_bridge ). Taka rozbudowa płyty oraz terminala obecnie istniejącego lotniska jest dużo tańsza niż budowa od zera nowego lotniska w polu, do którego trzeba zorganizować dojazd. CPK to "Miś" obecnej władzy, która dramatycznie szuka wpływów do budżetu z inwestycji, a nie tylko z konsumpcji i w dodatku nie ma ani kasy na jej realizację ani kompetentnych ludzi do jej przeprowadzenia.

m.m.

Czy jest zaplanowana scena dla Mazowsza na tle stojącej , zepsutej froty LOT-u? Nie posądzam autorów tego projektu o głupotę choć ten projekt jest idiotyczny. Zdaje się, że to będzie świetny interes wykupić setki km kwadratowych ziemi za państwowe pieniądze w bezpośrednim sąsiedztwie aglomeracji warszawskiej, bajdurzeniem o lotnisku zawoalować prawdziwe intencje, np dysponowanie atrakcyjną ziemią przygotowana na różne nierolnicze inwestycje, bez mieszkańców, po protestach , gotową do sprzedaży za znacznie większe pieniądze. dobra zmiana.

Gość

@Gość 2018.07.11 08:22 Proszę podać źródło danych o procencie zanieczyszczeń powietrza przez samoloty. Hałas samolotów w Pruszkowie jest od zawsze. Lokalne władze muszą naciskać skutecznie na lotnisko, aby samoloty, w miarę warunków atmosferycznych, były kierowane w różnych kierunkach, tak aby hałas rozkładał się równomiernie

Gość

@Gość 2018.07.11 09:52 "samoloty przestaną latać nad Pruszkowem" - skąd taka pewność?? Nikt tego nie zapowiada! Mało tego, jeśli to wielkie lotnisko w ogóle kiedyś powstanie i będzie tam taki ruch jakiego spodziewają się jego pomysłodawcy, to będziesz miał jeszcze więcej samolotów niż teraz. Na lotnisko dojeżdżam zawsze albo własnym samochodem, albo taksówką, albo ktoś z rodziny/znajomych mnie podwozi. Nie korzystam z transportu publicznego przy dojeździe na lotnisko, nie tylko dlatego, że jest zawodny i że trwa to o wiele dłużej, ale także dlatego, że nie zamierzam tachać ze sobą walizki po niezliczonych schodach. Poza tym dojście do PKP to dla mnie ok. 20 min., WKD chyba ze 40. Autobusy do dworca w tej mieścinie jaką jest Pruszków jeżdżą może raz na godzinę i wloką się niemiłosiernie. W tej chwili google maps podaje, że dojazd samochodem z Pruszkowa do Baranowa zajmuje ok. 30 min. Dodaj do tego czas potrzebny na objechanie tego monstrualnego terminala. Powtarzam, dla mieszkańców Pruszkowa i okolic DOJAZD NA LOTNISKO BĘDZIE DŁUŻSZY.

lennox

" Na pewno za to samoloty przestaną latać nad Pruszkowem, i to jest główny PLUS" Oj, Gościu, za minimum osiem lat. Kto jest w stanie przewidzieć, co będzie za osiem lat ... Zaczną przeważać wiatry ze wschodu i starty będą się odbywać w kierunku na Pruszków, na przykład. Nie ma nic pewnego, tym bardziej, że nie wiadomo, czy Okęcie zostanie zamknięte. A ja się cieszę, że w tym tygodniu wieją przyjazne wiatry i nic mi nad głową nie lata.

Gość

20 minut na Okęcie, to samochodem, do CPK będzie niewiele dłużej, bo to raptem za Grodziskiem. Jeśli chodzi o dojazd na Okęcie komunikacją publiczną, to już nie jest tak pięknie: WKD i przesiadka w dwa autobusy, często w korkach, albo opcja PKP/WKD do Zachodniego i przesiadka w SKM. Jeśli kolej będzie naprawdę szybka, to jazda z Zachodniego do Baranowa zajmie nie więcej niż SKM z Zachodniego na Okęcie. Na pewno za to samoloty przestaną latać nad Pruszkowem, i to jest główny PLUS

Gość

Zostawić lotnisko Okęcie pod warunkiem że starty samolotów będą na kierunku Ursynów. .Mieszkaniec Pruszkowa

Gość

Mieszkam w Pruszkowie i mam dość latających samolotów nad Pruszkowem które emitują potworny hałas i są odpowiedzialne za 30% zanieczyszczeń.

Gość

Kiedyś lotnisko było na Polach Mokotowskich i przeniesiono je dość daleko na Okęcie. Teraz lotnisko Okęcie się dusi i blokuje rozwój miasta.

Gość

Mrzonki a nie koncepcja jest

xyz

Oni nie są w stanie ogarnąć remontu linii kolejowej a chcą porty budować. Komedia.

Gość

Gdyby CPK obsługiwał 100 milionów pasażerów rocznie to byłby największym lotniskiem na świecie. Oczywiście jest to nie realne, żyjemy w Europie gdzie jest masa lotnisk i nie wiem skąd pomysł by to Baranów zastąpił np. Frankfurt, Helsinki czy Barcelonę jako lotniska tranzytowe.

Gość

Polski pomysł na lotniczy biznes. Wziąć bezsensowny projekt który nie sprawdził się w innych krajach (Niemcy), powołać odpowiednią spółkę która będzie projektem zarządzała, obstawić pociotkami, ustawiać przetargi by przy budowie wygrywały zaprzyjaźnione firmy, budować jak najdłużej, gdyż szybkie zakończenie budowy spowoduje że nie wszyscy się dostatecznie dużo nachapią. Jak już wszystko zostanie skończone, zaprosić prymasa wraz z papieżem i modlić się i jeszcze raz się modlić, by projekt zwrócił się choćby w 10%, jeśli się nie zwróci oznajmić społeczeństwu że zmieniły się realia i dokonaliśmy błędnej analizy sytuacji, na koniec odśpiewać nasz nowy hymn narodowy "Polacy, nic się nie stało...".

Gość

Mieszkam w Pruszkowie. W tej chwili dojazd na lotnisko samochodem zajmuje mi 20 minut. Dotarcie do tego Centralnego Pola Kapusty zajmie na pewno dłużej. Co mi po kolei dużych prędkości skoro żeby z niej skorzystać musiałabym się najpierw dostać do centrum Warszawy. "Bardzo ciekawa lektura" - dla miłośników fantastyki i futurologii chyba.

OLO

i to jest patrzenie do przodu na Polskę a nie robienie z kraju montowni i zasobu ludzkiego dla niemiec, jak robiło to PO-PSL .8 lat reżimu ,przepłakane noce i strach przed funkcjonariuszami reżimu dało mi w kość ale Polska powstała ! Brawo PIS !!!

Gość

A ja bez kozery powiem pińcet milionów i hiperlup z każdego miasta powiatowego. Takiej samej wartości jest moja kuncepcja, jak ta z MI. Bo żeby mieć wizję i koncepcję, to trzeba się trochę znać na transporcie i mieć trochę oleju w głowie. A tego brak, oj brak i to zdrowo.

Gość

Co to jest za bzdura? 100 mln pasażerów? Największe porty na świecie nie mają tyle.

Wilku

Termin "ultraszybka kolej" nie idzie w parze z tym co planuja, czyli koleja na 230 km/h. Prawdziwa Kolej Duzych Predkosci to byloby 300-350. Tracimy szanse na szybki srodek transportu konkurencyjny czasowo z samolotem (uwzgledniajac czas na odprawy i zdanie bagazu to nawet szybszy) i znaczaco szybszy od samochodu.