Koleje Mazowieckie przyłączyły się do akcji społecznej „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży”. W ramach akcji w pociągach przewoźnika pojawią się m.in. przewijaki i specjalne naklejki zachęcające do ustąpienia miejsca ciężarnym kobietom.
„Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży” to akcja organizowana przez
wydawnictwo Murator. Kampania prowadzona, na łamach pism kobiecych i w
internecie, ma zwrócić uwagę na sytuację i potrzeby przyszłych mam w
przestrzeni publicznej oraz promować właściwe wzorce zachowań. Do akcji
przyłączyły się również Koleje Mazowieckie.
Przewoźnik
podkreśla, że są dla niego ważni wszyscy pasażerowie. – Dokładamy
wszelkich starań, aby podróż naszymi pociągami była wygodniejsza.
Szczególną uwagę zwracamy na kobiety w ciąży, a także na osoby
podróżujące z małymi dziećmi. często zapominamy o bardzo prostych
gestach, takich jak ustąpienie miejsca czy pomoc przy wejściu do
pociągu, a przecież tak niewiele trzeba, aby mama, kobieta w ciąży mogła
swobodnie podróżować – mówi Donata Nowakowska, rzecznik prasowy KM. –
Dlatego, oprócz piktogramów i instalacji przewijaków w naszych
pociągach, włączamy się także w akcje, mające na celu promocję dobrych
zachowań – dodaje.
To nie pierwsza akcja na rzecz przyszłych mam,
w którą włączyły się Koleje Mazowieckie. W 2009 r. przewoźnik
przyłączyły się do akcji „Odmienny stan – odmienne traktowanie” , w
ramach której w pociągach KM wyznaczone zostały specjalne miejsca dla
kobiet w ciąży. W ubiegłym roku KM zorganizowały kampanię„Pamiętaj o
mamach”, której celem było zwócenie uwagi pasażerów oraz pracowników
firmy na osoby podróżujące z małymi dziećmi. W pociągach umieszczone
zostały naklejki, promujące wśród pasażerów pomoc osobom podróżującym z
małymi dziećmi. Spółka została także partnerem akcji „Polska – miejsce
przyjazne mamie i dziecku” promowanej pod hasłem „Nie udawaj, że nie
widzisz”.

Komentarze 20
Jak to nie na temat?Właśnie bardzo na temat.Bo jakby spółka naprawdę się liczyła z kobietami w ciąży(ogólnie z pasażerami),to puściła by odpowiednią ilość składów,o odpowiednich porach i o odpowiedniej długości.I nie narzekajmy,aż takiego dramatu nie ma z ustępowaniem miejsc.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Pootas@Pootas, własnie od Pruszkowa, Ursusa do Warszawy;-)
0 | 0 | zgłoś nadużycie
cookieto chyba Ty czegoś nie rozumiesz - mowa o ustępowaniu miejsca (w domyśle siedzącego), więc komentarze o jeżdżeniu na "jamochłona" są nie na temat. Btw gdzie są takie tłumy, bo ja na trasie do i z Pruszkowa dawno takich nie doświadczyłem.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
@Pootasz tym ustępowaniem miejsca to macie rację. Jeżdżę prawie codziennie komunikacją i z przerażeniem widzę, że mamy strasznie schorowaną i wątłą młodzież. Co drugi to chyba rencista albo kaleka, który nie może ustać na nogach te 20-30min. A obok stoi taki 80letni dziadzio i tylko kiwa z politowaniem głową. Pewnie jakby wiedział, że takich czasów dożyje, to od razu poddałby się niemcom i miał szystko w d...
0 | 0 | zgłoś nadużycie
pasażerZrozumienie mojego poprzedniego postu też nie powinno być zbyt skomplikowane...a jednak... No więc słuchać-podjeżdża pociąg,udało mi się zająć ostatnie miejsce na drzwiach"na jamochłona",że prawie mi drzwi przycięły jajca.To o jakiej życzliwości my tu mamy mówić?Co mam takiej ciężarnej ustąpić?Miejsce "wiszące"na drzwiach? Też uważam,że KM powinno zacząć od "dnia szacunku dla pasażera". A co do prokreacji-nie tylko kolejarze pomogą.Miłośnicy kolei także zgłaszają swoją gotowość.Ku chwale ojczyzny !!!
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Pootasmoże do tej akcji przyłączy się też Tesko, w którym pani siedząca na kasie uprzywilejowanej nie miała pojęcia, że taka kasa w tym sklepie jest i do czego służy (Tesko Piastów, wrzesień 2011)
0 | 0 | zgłoś nadużycie
/zazaa o takiej, żeby kobietom w ciąży ustąpic miejsca - niezależnie od tloku / pogody / naszego humoru i innych czynników. Chyba niezbyt skomplikowane?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
@PootasA o jakiej życzliwości tu mówimy,skoro ciężko w pociągu KMów czasem wykonać jeden krok czy się obrócić,bo taki tłok?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
PootasProblem braku kładki zauważyłam kiedy na świat przyszedł mój pierworodny w roku 2003(przedtem ślepa byłam). Potem co jakiś czas pisałam do Prezydenta prośby o podjazdy - na co Prezydent z uporem odpowiadał - podjazdy będą po remoncie dworca. Dziś pierworodny ma juz 9 lat, więc podjazd mu nie potrzebny, ale sądzę, że bić się trzeba dalej - dla wnuków :-)
0 | 0 | zgłoś nadużycie
alabamaPanie Jarku. Najpierw pomyśl, a dopiero potem pisz. To, co jest na terenie PKP jest kolejowe a nie miasta Grodziska. Może Ty jesteś lepszym cudotwórcą od Benedykcińskiego i zbudujesz na swój koszt te podjazdy, o ile kolej zgodzi się łaskawie na takową darowiznę, bo bez tej zgody, to za swoją robotę mogłbyś zapłacić słoną grzywnę.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
robert