KM: „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży”

RSS Drukuj A | A
Data publikacji: 24 stycznia 2012 08:01

fot. Stock

​Koleje Mazowieckie przyłączyły się do akcji społecznej „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży”. W ramach akcji w pociągach przewoźnika pojawią się m.in. przewijaki i specjalne naklejki zachęcające do ustąpienia miejsca ciężarnym kobietom.

​„Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży” to akcja organizowana przez wydawnictwo Murator. Kampania prowadzona, na łamach pism kobiecych i w internecie, ma zwrócić uwagę na sytuację i potrzeby przyszłych mam w przestrzeni publicznej oraz promować właściwe wzorce zachowań. Do akcji przyłączyły się również Koleje Mazowieckie.

Przewoźnik podkreśla, że są dla niego ważni wszyscy pasażerowie. – Dokładamy wszelkich starań, aby podróż naszymi pociągami była wygodniejsza. Szczególną uwagę zwracamy na kobiety w ciąży, a także na osoby podróżujące z małymi dziećmi. często zapominamy o bardzo prostych gestach, takich jak ustąpienie miejsca czy pomoc przy wejściu do pociągu, a przecież tak niewiele trzeba, aby mama, kobieta w ciąży mogła swobodnie podróżować – mówi Donata Nowakowska, rzecznik prasowy KM. – Dlatego, oprócz piktogramów i instalacji przewijaków w naszych pociągach, włączamy się także w akcje, mające na celu promocję dobrych zachowań – dodaje.

To nie pierwsza akcja na rzecz przyszłych mam, w którą włączyły się Koleje Mazowieckie. W 2009 r. przewoźnik przyłączyły się do akcji „Odmienny stan – odmienne traktowanie” , w ramach której w pociągach KM wyznaczone zostały specjalne miejsca dla kobiet w ciąży. W ubiegłym roku KM zorganizowały kampanię„Pamiętaj o mamach”, której celem było zwócenie uwagi pasażerów oraz pracowników firmy na osoby podróżujące z małymi dziećmi. W pociągach umieszczone zostały naklejki, promujące wśród pasażerów pomoc osobom podróżującym z małymi dziećmi. Spółka została także partnerem akcji „Polska – miejsce przyjazne mamie i dziecku” promowanej pod hasłem „Nie udawaj, że nie widzisz”.

Komentarze 20

Dodaj komentarz Zamknij

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Jak to nie na temat?Właśnie bardzo na temat.Bo jakby spółka naprawdę się liczyła z kobietami w ciąży(ogólnie z pasażerami),to puściła by odpowiednią ilość składów,o odpowiednich porach i o odpowiedniej długości.I nie narzekajmy,aż takiego dramatu nie ma z ustępowaniem miejsc.

@Pootas, własnie od Pruszkowa, Ursusa do Warszawy;-)

to chyba Ty czegoś nie rozumiesz - mowa o ustępowaniu miejsca (w domyśle siedzącego), więc komentarze o jeżdżeniu na "jamochłona" są nie na temat. Btw gdzie są takie tłumy, bo ja na trasie do i z Pruszkowa dawno takich nie doświadczyłem.

z tym ustępowaniem miejsca to macie rację. Jeżdżę prawie codziennie komunikacją i z przerażeniem widzę, że mamy strasznie schorowaną i wątłą młodzież. Co drugi to chyba rencista albo kaleka, który nie może ustać na nogach te 20-30min. A obok stoi taki 80letni dziadzio i tylko kiwa z politowaniem głową. Pewnie jakby wiedział, że takich czasów dożyje, to od razu poddałby się niemcom i miał szystko w d...

Zrozumienie mojego poprzedniego postu też nie powinno być zbyt skomplikowane...a jednak... No więc słuchać-podjeżdża pociąg,udało mi się zająć ostatnie miejsce na drzwiach"na jamochłona",że prawie mi drzwi przycięły jajca.To o jakiej życzliwości my tu mamy mówić?Co mam takiej ciężarnej ustąpić?Miejsce "wiszące"na drzwiach? Też uważam,że KM powinno zacząć od "dnia szacunku dla pasażera". A co do prokreacji-nie tylko kolejarze pomogą.Miłośnicy kolei także zgłaszają swoją gotowość.Ku chwale ojczyzny !!!

może do tej akcji przyłączy się też Tesko, w którym pani siedząca na kasie uprzywilejowanej nie miała pojęcia, że taka kasa w tym sklepie jest i do czego służy (Tesko Piastów, wrzesień 2011)

a o takiej, żeby kobietom w ciąży ustąpic miejsca - niezależnie od tloku / pogody / naszego humoru i innych czynników. Chyba niezbyt skomplikowane?

A o jakiej życzliwości tu mówimy,skoro ciężko w pociągu KMów czasem wykonać jeden krok czy się obrócić,bo taki tłok?

Problem braku kładki zauważyłam kiedy na świat przyszedł mój pierworodny w roku 2003(przedtem ślepa byłam). Potem co jakiś czas pisałam do Prezydenta prośby o podjazdy - na co Prezydent z uporem odpowiadał - podjazdy będą po remoncie dworca. Dziś pierworodny ma juz 9 lat, więc podjazd mu nie potrzebny, ale sądzę, że bić się trzeba dalej - dla wnuków :-)

Panie Jarku. Najpierw pomyśl, a dopiero potem pisz. To, co jest na terenie PKP jest kolejowe a nie miasta Grodziska. Może Ty jesteś lepszym cudotwórcą od Benedykcińskiego i zbudujesz na swój koszt te podjazdy, o ile kolej zgodzi się łaskawie na takową darowiznę, bo bez tej zgody, to za swoją robotę mogłbyś zapłacić słoną grzywnę.

Daj nam znać! Wysyłaj zdjęcia, filmy!

Byłeś świadkiem wypadku
lub dramatycznego zdarzenia?
Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło?

Wyślij SMS lub MMS na numer 600 924 925

Wyślij e-mail na kontakt@wpr24.pl

Wyślij zdjęcie / video przez formularz