°






WPR24

Kolejarze o 447. Spektakularna akcja przesuwania wiaty

We wtorkowe przedpołudnie na stacji w Pruszkowie przedstawiciele PKP PLK podsumowali dotychczasowe prace związane z remontem linii podmiejskiej. Zapowiedzieli też spektakularną operację przesunięcia zabytkowej wiaty na pruszkowskim peronie.

Na powrót pociągów na podmiejski szlak mieszkańcy naszego regionu czekają z niecierpliwością. Dlatego tak ważne są każde doniesienia o zaawansowaniu prac i ewentualnych opóźnieniach w realizacji inwestycji. PKP PLK zapewnia, że wszystko idzie zgodnie z harmonogramem, a wrześniowy termin przywrócenia ruchu pociągów nie jest zagrożony. – Na szlakach między Grodziskiem Mazowieckim a Warszawą zamontowano już prawie wszystkie słupy i bramki sieci trakcyjnej. Wykonawca po zdemontowaniu starych torów przygotował odpowiednio podtorze. Ułożono już prawie połowę nowych torów. Dojechało na budowę już 250 tys ton tłucznia i kruszywa oraz 57 tys podkładów. Dostarczonych będzie jeszcze około 60 tys ton tłucznia i około 10 tys podkładów – informuje Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK.

Jak twierdzą przedstawiciele spółki, dokładają wszelkich starań aby zmieścić się w wyznaczonym czasie, choć, jak przyznają, w trakcie prac pojawiło się kilka problemów i zaskoczeń. Dodają jednocześnie, że mają odpowiedni zapas czasu, aby sobie z nimi poradzić. O to głównie dopytywali włodarze Pruszkowa i Brwinowa, którzy również pojawili się na stacji PKP w Pruszkowie. Za dobrą monetę mogą uznać na pewno obietnicę, że na stacjach w Pruszkowie i Parzniewie nie będą już instalowane kłopotliwe i awaryjne podnośniki. W ich miejsce pojawią się windy.

PLK szykuje się też do dość spektakularnej operacji czasowego przesunięcia zabytkowej wiaty na pruszkowskim peronie. – W Pruszkowie przebudowane będzie przejście podziemne dla pieszych. W połowie kwietnia wykonawca zabuduje specjalną konstrukcję, dzięki której będzie możliwe przesunięcie połowy wiaty o około 40 metrów w kierunku Warszawy. Następnie rozpoczną się prace w przejściu podziemnym. Po zakończeniu robót, w sierpniu, wiata wróci na swoje miejsce i zostanie przytwierdzona do słupów. Przewidziano także renowację obiektu. Na peronie zamontowane zostaną nowe ławki, megafony i tablice informacyjne. Prace wykonywane są zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków – zapewnił Jakubowski.

Prace na linii podmiejskiej mają zakończyć się wiosną 2019 r. Do tego momentu gotowych ma być 15 nowych rozjazdów, 7 mostów i wiaduktów, 7 przejść podziemnych, tunel w ciągu ulicy Działkowej, nowy przystanek w Parzniewie, 6 zmodernizowanych stacji. Ruch pociągów na linii podmiejskiej ma wrócić we wrześniu tego roku.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 46

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Nie karmić trolla

Szanowni Państwo, nie dawajcie się wciągać w absurdalną dyskusję z osobnikiem kwestionującym fakt istnienia aglomeracji i naturalny kierunek jej ciążenia w stronę ośrodka dominującego. Gdyby tak nie było, nie powstałyby w końcu XIX wieku kolejki wąskotorowe z Radzymina, czy Piaseczna, system lekkiej kolei elektrycznej EKD (WKD) w roku 1927 i oczywiście nie zostałyby uruchomione podmiejskie pociągi elektryczne na trasach kolejowych w kierunku Mińska, Otwocka i Pruszkowa.

Hahaha

Staram się nie wciskać między wódkę a zakąskę, ale jak ktoś kto pisze "okupywać" zamiast okupować zarzuca wieśniactwo ludziom z 60 tysięcznego miasta pod Warszawą, to pusty śmiech mnie ogarnia. Panie "okupywać" wracaj pod Puławy czy tam za inną Łomżę.

Gość

@Gonzo 2018.04.12 19:27 Twoja żona niech szuka roboty u jaśka, i przestanie okupywać moje Miasto !!! To dziwne że mimo opinii dalej nie wstydzicie się najeżdżać Stolicę. Praca w mieście podatek we wsi ?

Gość

Na Gołosia też nie zagłosuję. Dla niego komunikacja miejska to więcej ulic, więcej samochodów, większe korki i chore ronda.

Gość

Głosując na Jaśka i jego ekipę zapomnijcie o jakiejkolwiek komunikacji bezpośredniej z Warszawą.

Gonzo

Dla osób jadących do "mordoru" tak jak np. moja żona dojeżdża, korzystniej jest teraz. ZP w 20 minut leci do Łopuszańskiej i dalej w 189. Z koleją była lipa. Najpierw dojazd na PKP czyli 10 minut. Poczekać na pociąg 5-10 minut. 10 minut jazdy pociągiem i autobusem 189 też dłużej o czas przejazdu z PKP Włochy do Łopuszańskiej. Razem lekko licząc 15 min dłużej. Róbcie tą komunikację skoro macie podane jak na tacy.

Tak dla 751

Powinno być przekształcenie ZP w 751 i ZW w 851 z tymi wszystkimi uwagami co pisze Martinez. Piastów ma SKM a do tego 716 przez Ursus i 717 przez Aleje, więc i Pruszków powinien mieć swoje 851 i 751. Pociągi kolei mazowieckich rano co 10 min, więc niech oszołomstwo nie straszy katastrofą po likwidacji SKM. Bilety ZTMu są honorowane w mazowieckich tam gdzie jest komunikacja ZTM i nie musi to być kolejka SKM. Na linii sochaczewskiej karta obowiązuje do Płochocina chociaż nie ma SKM, ale jest autobus 743. Pozdrowionka dla Martineza za całokształt.

Robson

Ktoś ma chyba naprawdę duuuży problem z rozumieniem czytanego tekstu. Martinez nie pisał o autobusach do Milanówka i Grodziska, tylko o czerwoniakach kursujących do Pruszkowa zamiast skm. Swoją drogą żeby taki pomysł leżał gdzieś w biurku na Kraszewskiego i przez ileś lat łapał kurz? Wstyd panowie włodarze!

Martinez do m.m.

Ale komunikacja ZTM byłaby obecna na terenie Pruszkowa. Przykład Łomianek ponadto pokazuje, że można też skutecznie wykorzystać mechanizm wzajemnej akceptacji biletów. Model dwukrotnej przesiadki oparty o transfer komunikacja lokalna - komunikacja szynowa - komunikacja lokalna ma natomiast sens tylko wówczas, gdy odnotowujemy wyraźny zysk czasowy. Niestety fatalnie wytrasowana większość połączeń ZTM - czyni ten model podróży dłuższym i wymagającym korzystania ze źle zorganizowanych przesiadek. Proszę nie uprawiać doktrynerstwa, tylko porównać syntetyczne wskaźniki jakościowe.

m.m.

Martinez do Gościa: nie będzie SKM to i nie będzie akceptacji biletów długookresowych przez KM bo są tam akceptowane gdzie pokrywają się z komunikacją ZTM. Plan niestety do bani. Sprawna komunikacja szynowa + dobra autobusowa na terenie Pruszkowa + włączenie Pruszkowa do I strefy ZTM (Łomianki, Marki jakoś mogły) byłoby wg mnie optymalnym rozwiązaniem.

Martinez do Gościa

Proszę nie przypisywać mi sformułowań, których nie użyłem. Dla pasażerów Kolei Mazowieckich podróże autobusami na dystansach rzędu 30 km to oczywiście znaczny dyskomfort. Jako osoba zawodowo związana z transportem, nie wyobrażam sobie nawet stawiania innej tezy. Komunikacja zastępcza KM jest nadto fatalnie zorganizowana, a przewoźnik nie zadbał chociażby o dystrybucję biletów w autobusach (pomimo zamknięcia kilku kas), chociaż przejazd autobusami zastępczymi formalnie odbywa się na zasadach identycznych jak obowiązujące w pociągach. Krańcowo inaczej wygląda sytuacja komunikacji zastępczej dla pociągów SKM. Sprawnie funkcjonujące linie zastępcze warszawskiej komunikacji miejskiej, wykazują bowiem przewagę w stosunku do SKM-ki. Łączny czas całkowity podróży mierzony od chwili wyjścia z domu - do osiągnięcia celu podróży nie uległ wydłużeniu, a wysoka częstotliwość i gęsto usytuowane przystanki dodatkowo przyczyniają się do wzrostu dostępności czasowej i przestrzennej podsystemu. Linie ZP, ZW i L23 na terenie miasta Pruszków przebiegają niemal identycznie, jak proponowany przeze mnie kilka lat temu system sprawnej (chociaż kompaktowej), opartej o trzy linie wysokiej częstotliwości - komunikacji miejskiej. Sukces linii zastępczych ZTM jednoznacznie dowodzi właściwej metodyki wyboru przebiegów dla koncepcyjnej komunikacji zbiorowej Pruszkowa. Proszę więc czytać ze zrozumieniem. Pozdrawiam serdecznie.

Martinez do Gościa

Proszę nie przypisywać mi sformułowań, których nie użyłem. Dla pasażerów Kolei Mazowieckich podróże autobusami na dystansach rzędu 30 km to oczywiście znaczny dyskomfort. Jako osoba zawodowo związana z transportem, nie wyobrażam sobie nawet stawiania innej tezy. Komunikacja zastępcza KM jest nadto fatalnie zorganizowana, a przewoźnik nie zadbał chociażby o dystrybucję biletów w autobusach (pomimo zamknięcia kilku kas), chociaż przejazd autobusami zastępczymi formalnie odbywa się na zasadach identycznych jak obowiązujące w pociągach. Krańcowo inaczej wygląda sytuacja komunikacji zastępczej dla pociągów SKM. Sprawnie funkcjonujące linie zastępcze warszawskiej komunikacji miejskiej, wykazują bowiem przewagę w stosunku do SKM-ki. Łączny czas całkowity podróży mierzony od chwili wyjścia z domu - do osiągnięcia celu podróży nie uległ wydłużeniu, a wysoka częstotliwość i gęsto usytuowane przystanki dodatkowo przyczyniają się do wzrostu dostępności czasowej i przestrzennej podsystemu. Linie ZP, ZW i L23 na terenie miasta Pruszków przebiegają niemal identycznie, jak proponowany przeze mnie kilka lat temu system sprawnej (chociaż kompaktowej), opartej o trzy linie wysokiej częstotliwości - komunikacji miejskiej. Sukces linii zastępczych ZTM jednoznacznie dowodzi właściwej metodyki wyboru przebiegów dla koncepcyjnej komunikacji zbiorowej Pruszkowa. Proszę więc czytać ze zrozumieniem. Pozdrawiam serdecznie.

Gość

podniecają się tym, jakby co najmniej w kosmos, na marsa polecieli

Gość

Pan Martinez ma w wielkim poważaniu mieszkańców Grodziska, Milanówka, czy Miedzyborowa albo Jaktorowa, którzy dojeżdżają do takiego np. Ursusa do pracy. Z powodu remontu i autobusików zbierających wszystkich chętnych z całego Pruszkowa itd. dojeżdżaj oni o ponad godzinę w każda stronę. Ale gdzie tam, niech remont trwa skoro jaśnie pan ma autobusik pod blokiem. Niech się morduje dalej reszta dojeżdżających.

Kolejarz

Jako były kolejoooorz muszę powiedzieć iż nie rozumiem dlaczego buduje się nowe perony i jednocześnie zostawia się stare zadaszenia peronów i te brzydkie zagrzybiałe poczekalnie ... Przecież jeśli teraz nie powstaną nowe obiekty to nie powstaną nigdy ! Na peronach nie ma miejsc chroniących przed silnym wiatrem bocznym czy zacinającym deszczem. Jest jedna poczekalnia mogąca pomieścić kilkanaście osób i to ma wystarczyć dla często kilkudziesięciu osób oczekujących na pociąg i chcących schować w zimne deszczowe dni ???

Hahaha

Trzy linie które mogą zastąpić cały ten cyrk Kurzeli (czyli nawet 6 linii) z ruskimi autobusikami jeżdżącymi w porywach dwa razy na godzinę. Klasa.

Gość

Panie Martinez powinien Pan startować na radnego. A co z rondem na Piastowie? Gołoś poprawi co schrzanił? Gdzie można zobaczyć Pana projekt zmiany organizacji ronda? Przecież teraz strach tamtędy jechać.

milan

Ale przecież wiadomo jaka "młodzież" jest w piastowie czy pruszkowie. To po co inwestować w nowoczesne wiaty czy poczekalnie. Lepiej zamalować te wszystkie uje i utasy nową warstwą farby, a szyb nie wymieniać tylko wstawić dyktę. Bo po co robić coś co kosztuje, a postoi ze trzy dni. Słusznie. Nauczcie się kultury to będziecie mieli nowoczesność.

Martinez do Gościa

Rezygnacja ze współfinansowania SKM na rzecz komunikacji autobusowej ZTM przy honorowaniu biletów długookresowych w pociągach Kolei Mazowieckich, jest uzasadniona. Dodatkowym zyskiem dla miasta i mieszkańców byłaby też likwidacja prymitywnej komunikacji lokalnej Pruszkowa. Zastąpienie jej 5-ciu linii byłoby możliwe trzema sprawnymi liniami o czym informowałem Urząd Miasta w latach 2011-2014. Miały być to eksterytorialne linie Pruszkowa 751, 851 (końcówka numeracji nawiązuje do numeru S1) i linia L23. Linie miały funkcjonować w obszarze miasta na trasach podobnych do obecnej komunikacji zastępczej. Proponuję więc: - przekształcenie linii ZP w linię 751 (trasa bez zmian) - przekształcenie linii ZW w linię 851 (trasa przez Długą z wydłużeniem od ronda na Gąsin, a kilkoma kursami na cmentarz komunalny) - przekierowanie linii L23 z ul. Powstańców na przebieg Wojska Polskiego - Os. Staszica - Plantowa - Powstańców - Staszica (plus zajazdy pod WKD i wzrost częstotliwości na odcinku miejskim do 15 min w dni powszednie oraz do 30 min w soboty, niedziele i święta - odjazdy z WKD powinny następować 6 min. po rozkładowym przyjeździe pociągu WKD z Warszawy). Z grubsza tyle.

Martinez

Raz jeszcze przypominam. Rond nie należy budować w ciągu korytarzy komunikacyjnych obsługiwanych komunikacją zbiorową oraz na ulicach stanowiących drogi wyjazdu pojazdów specjalnych do akcji. Ciąg Kościuszki - Sienkiewicza - Staszica wypełnia obie definicje. Niestety starosta przyzwalając na budowę dwóch ciasnych rond na ulicy Sienkiewicza, przyczynił się do trwałego obniżenia poziomu funkcjonalności tego ciągu, jak również poziomu bezpieczeństwa publicznego.

loku

mój prapra dziadek budował kolej warszawsko-wiedeńską i żaden dźwig się nie przewrócił, i jakoś szybko szło,

Gość

A z rondami na Sienkiewicza to samo. Kazał mu to kto budować??? Zasady inżynierskie to jedno, nasze bezpieczeństwo i trasa dla straży to drugie, ale jeszcze przez te ronda będą większe korki po uruchomieniu Nowej Stacji. A ten jeszcze chce rondo przy Herbapolu? Niech pan Gołoś wraca już do tego swojego Wołomina. Dobranoc.

Gość

Co do uwag to pan starosta niech poprawia szybko rondo na Piastowie, które jeszcze bardziej pogmatwała jego ekipa!

Gość

Materialy mozna bylo zgromadzic wczesniej. Do tego nie trzeba bylo zamykac ruchu na rok. Zgadzam sie z przedmowcami: komunikacja autobusowa daje rade i moglaby ppzostac juz na zawsze. Jest niemal tak samo szybko jak koleja, punktualnie i dodatkowo autobusy maja w Pruszkowie kilka przystankow. Zamiast znow placic ogromne kwoty za kursowanie SKM mozna by bylo pomyslec o takiej komunikacji na stale.

@głos

Uwagi do Gołosia pojawiają się w kontekście głupich decyzji związanych z drogami powiatowymi za które odpowiada właśnie starosta. Ronda na Sienkiewicza to przejaw lekceważenia zasad inżynierii komunikacyjnej, a światła na Armii Krajowej to popis niekompetencji. Wszystko w temacie.

Gość

Wiaty podmiejskie są z 1936 roku. Żadna komuna. Jak nie wiecie, to nie piszcie bzdur.

kandydat na Burmistr

piszę ten komentarz podczas gdy nad moim domem zbiera się na burzę, a więc można powiedzieć że działam pod presją czasu ponieważ w każdej chwili mogą odłączyć prąd, zresztą WPR24 już od dłuższego czasu pisze o "planowanym wyłączeniu prądu" ! Mam nadzieję że zdąrzę napisać do końca i że WPR24 zamieści ten komentarz ponieważ zauwazyłem że ostatnimi czasy pojawiła się tu cenzura, i kiedy tylko pisze się negatywnie na lokalnych decydentów i operuje się personalnie nazwiskami kto za co odpowiada, to takich komentzry WPR24 nie zamieszcza! Np. dziś napisałem o tym przesuwaniu "zabytkowej" wiaty przystankowej, że to jest brzydka budowla komunistyczna i że powinna być wyburzona ...itd. Już nie wspomnę o tym że to cieknie i przecieka, i że z tego nie da się zrobić niczegło ładnego! Co, kolejna warstwa farby i kleju zostanie nałożona a u góry nowa papa???!!! Przecież czego brakuje na podwarszawskich peronach to nowoczesnych ogrzewanych i monitorowanych poczekalni ! Czy to az takie koszty ?! - zwłaszcza że KOLEJ ciągle inwestuje w nowy tabor ale już o komforcie podróżnych oczekujących na pociag zapomina ?! Przecież żyjemy w bardzo nieprzychylnym dla człowika klimacie gdzie okres zimy może się przeciągać do pół roku ! W Arabii Saudyjskiej mają klimatyzowane przystanki autobusowe, a my nie możemy w 21 wieku doprowadzić do takich stadndardów ciągle? Co, pewnie chodzi o to że gdyby KOLEJ zainwestowała w ogrzewane poczekalnie to byłyby to miejsca spotkań dla bezdomnych zimą, czy może okolicznych alkoholików? Ale przecież od czegoś jest policja!? Zwłaszcza że byłyby to monitorowane poczekalnie ! MASAKRA

Staś

A przy okazji co z tymi ludźmi co wpłacili na mieszkania w bloku przy Szkole Podstawowej 6 Podobno sprawa się rypła bo starostwo Zawaliło sprawę Może coś napiszcie o tym ludzie już mówią w całym mieście o tej dziwnej sprawie????

Martinez

Mieszkańcy nie czekają na powrót powolnych i niepunktualnych pociągów. Remont linii udowodnił, że obsługa Pruszkowa komunikacją zbiorową, z powodzeniem może być realizowana bez kolei. Teraz komunikacja ZTM + WKD z wysoką częstotliwością dociera niemal na każde osiedle miasta. Niższą prędkość komunikacyjną w stosunku do kolei kompensuje bezpośredniość i większa dostępność tak czasowa jak i przestrzenna połączeń. Zatem - oby remont nigdy się nie skończył.

GośćU

Wyczekujemy jak Kania dżdżu.

Dolejlama

5-ty artykuł o ilości tłucznia, czekamy na liczbę kamieni! Ile można prosić o odpowiedź na zgodność z harmonogramem. Tylko tyle i aż tyle.

Gość

Jedna wiata przylegająca do budynku dworcowego została już rozwalona. Teraz być może kolej na wiatę na peronie. Wiaty te stanowiły całość. Rozwałka pod okiem konserwatora zabytków...

Gość

Do Gościa z 14:07. Istnieje coś takiego jak skrajnia kolejowa. Podpowiem tylko że bliskie sąsiedztwo dworca wyklucza taką możliwość.

Parzniewianin

"ZABYTKOWA WIATA" ?! - że coooo ?! Proszę natychmiast wyburzyć ten komunistyczny relikt przeszłości i zbudować nowoczesne zadaszenia z ogrzewanymi monitorowanymi poczekalniami !!! U siebie na Pomorzu PO buduje nowoczesne perony i poczekalnie, a u nas ...w Polsce centralnej - BUBLE BUDOWLNE ! - które po kilku latach staną się stare, zagrzybiałe i pomazane grafitii ! A już nie wspomnę, że te "wiaty" przeciekają podczas deszczów...

Gość2

A czy podali że od września przejezdność tylko po jednym torze?

Gość

Jasiu i betonowy Andrzej wyniuchali że mogą ogrzać się w blasku fleszy, to przybyli, coś tam wydukali że to wszystko dzięki nim i zawineli się na Kraszewskiego by planować jesienne wybory.

Gość

Dlaczego przy okazji modernizacji nie zrobiono peronu od strony budynku dworca? Ludzie którzy jadą do Warszawy nie musieliby schodzić do tunelu.

m.m.

Propaganda PKP PLK nie ma granic - 15 rozjazdów które mają być gotowe to zdaje się te zamontowane przy okazji remontu torów dalekobieżnych, bramki sieci trakcyjnej w większości też były już wcześniej ustawione. Planują to co powinno być zrobione w parę miesięcy na cały rok i robiąc ze wszystkich idiotów chwalą się jacy są wspaniali kończąc prace w wyznaczonym przez siebie absurdalnym terminie. Teraz niech zamkną na kolejny rok odcinek Włochy - Zachodnia, a po kolejnym roku średnice na 5 lat. Wzór samozadowolenia.

Gość

do pkp 2 km do przystanku 100 metrow. kolej to bzdura

Gość

Roboty mają zakończyć się na wiosnę 2019? Rozumiem, że kosmetyka i wykończeniówka. Ruch na torach miał być przywrócony we wrześniu 2018...

Gość

jasiu kampania wyborcza.

Gość

autobusami swietnie i wygodnie sie jezdzi blisko do przystanku, duza czestotliwosc.

Gość

Wszystko jest zgodne z harmonogramem tylko dlatego, że ten harmonogram jest za bardzo rozciągnięty w czasie. Peron w Pruszkowie przez kilka miesięcy nie widział pracowników. Tory z Pruszkowa do Warszawy już od dawna mogłyby być układane. Tu miesiąc, tam drugi miesiąc, gdzieś tam kolejny... Gołym okiem widać, że brakuje sprzętu i ludzi. Ta sama ekipa skacze po wszystkich przystankach. Do układania torów używa się specjalistycznego sprzętu, który układa kilkaset metrów torów dziennie. Tymczasem tu mamy robotę chałupniczą w stylu budowy kurnika u szwagra za stodołą. To samo było przy rozbieraniu torów. Ktoś w PLK powinien za to odpowiedzieć.

Głos

Widzicie pewną powtarzającą sie prawidłowość na forum? Gdy w mieście jakaś obsówa i obciach (czego w pruszkowie sporo) i pojawiają się głosy rugające sołtysa,zaraz odzywa się pewna 'grupka' od razu odbijająca piłeczkę że to wina wszystkich do koła! Starostwa,Gołosia,nawet PiSu i Kaczyńskiego :) Gdy tylko jakiś SPEKTAKULARNY sukces zaraz przed kamerami i w blaskach fleszy pojawia się jak królik wyciągnięty z kapelusza kto? SOŁTYS :) we garniturze i we własnej osobie :)

Gość

Jak ja się ucieszyłem, że przesuną tę wiatę w kierunku Warszawy. Zawsze były problemy z suchym dojściem do krótkiego pociągu. Czytam dalej i nie wierzę własnym oczom. Felerna wiata ma wrócić na stare miejsce. Czyli okazja do polepszenia warunków dla podróżnych legła w gruzach. Jedyna nadzieja, że im się to przy przesuwaniu zawali. Może wreszcie wybudowaliby coś praktycznego. Przy takiej ilości podróżnych, wiata powinna być nad całym peronem.

Gość

Najpierw spektakularna wywrotka dźwigu, teraz spektakularna akcja przesuwania wiaty stacji. Biorąc pod uwagę profesjonalizm kolejarzy, warto by mieszkańcy po raz ostatni uwiecznili choćby na fotografach ten obiekt, wkrótce może nie być czego podziwiać :). Pojawienie się naczelnego królewicza z Kraszewskiego w kadrach oznacza że to nie może skończyć się dobrze. W końcu na kolejne zaskoczenia trzeba być gotowym.