27° Niedziela
22 Lipca

Pon

Wt

Śr



Artur Tusiński

Koniec z zalewaniem Podkowy? Przepust w remoncie

Niepozorna na oko konstrukcja pod trasą 719 w Podkowie Leśnej przechodzi gruntowny remont. – To jedna z ważniejszych inwestycji dla mieszkańców Podkowy, którzy są podtapiani – zaznacza burmistrz Artur Tusiński.

Prace modernizacyjne rozpoczęły się kilka dni temu. To zwieńczenie bardzo długich przygotowań do przeprowadzenia tej inwestycji. – W roku 2015 został przygotowany projekt, który po uzyskaniu uzgodnień czekał na możliwość realizacji. Dotychczas kilkakrotne organizowane przetargi nie przynosiły rozstrzygnięcia ze względu na brak chętnych, albo znaczne przekroczenie budżetu przez oferentów. Dopiero w ogłoszonym w grudniu zeszłego roku przetargu wyłoniono wykonawcę, firmę A-Z Bud. W styczniu 2018 roku podpisano umowę z terminem do 10 maja bieżącego roku – wyjaśnia podkowiański włodarz.

Majowy termin nie tylko nie jest zagrożony, ale być może prace uda się zakończyć wcześniej. – Z informacji od Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich wynika, że prace idą zgodnie z planem, jeżeli nie wydarzą się sytuacje nieprzewidziane, to istnieje szansa, że roboty budowlane zostaną ukończone nawet przed czasem. Dzięki dobrej współpracy z MZDW udało się doprowadzić do zaprojektowania także drugiego z przepustów pod 719, który czeka na realizację, jeżeli tylko środki na to pozwolą – dodaje burmistrz miasta-ogrodu.

Choć nie jest to najbardziej spektakularna inwestycja, z punktu widzenia mieszkańców ma kluczowe znaczenie. –  Przepust jest jednym z elementów, który pozwoli na uregulowanie stosunków wodnych w Podkowie Leśnej, m.in. przy cmentarzu, który przestanie być zalewany. Temat konieczności remontu przepustu był podejmowany w Podkowie wielokrotnie – tłumaczy Artur Tusiński.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


Komentarze | 3

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość przejezdny

Niestety Gościu z 8:38. Nie pomogą "mądre kwestie naukowe". W Żółwinie woda gruntowa jest dziś , to jest 30. marca 2018 roku ok. 20 cm pod powierzchnią gruntu, większość bocznych dróg jest grząska, jak za cara, rowy są wypełnione wodą, a opadów ostatnio nie było znów tak przerażająco wiele - prawie wcale. I nie widać, żeby władze Gminy Brwinów myślały o problemie, szczególnie o drogach.

Gość

Drogi gosciu- poziom wód gruntowych w aglomeracjach wcale nie rośnie a maleje ze względu na tzw. Lej depresyjnych czego przykładem jest staw w parku w półkowe obok którego jest studnia wodociągowa. Ścieki zamiast zrzucać do gruntu zrzuca się do rzek przez co nie mają szans zasilić lasów i łąk. Czynność na którą narzekasz jest odbudową czegoś co się zatkało a budowa przepustu pod droga czy linia kolejową nie jest zmianą stosunków wodnych w tym aspekcie ze nawet jak zbudujesz drogę całkiem na słupach to i tak woda nie zacznie płynąć w drugą stronę. Obszar powiatu grodziskiego i pruszkowskiego charakteryzuje się ogromną deformacji stosunków wodnych na skutek budowy i zasypane dziesiątek rzek wzdłuż linii kolejowej warszawa - wiedeń w 1845r. Bez żadnej dokumentacji dla umożliwienia ich odtworzenia

Gość przejezdny

Ok remont przepustu pod drogą nr 719 będzie wyremontowany, woda ruszy na stronę Brwinowa. I co dalej? Czy woda z rowu podkowiańskiego przy cmentarzu zapełni staw należący kiedyś do J. Iwaszkiewicza, a właściwie jego resztki, czy ruszy dalej wypełniając rowy brwinowskie? Idźmy dalej. Wobec tego, gdzie zapodział się osławiony "włodarz" Brwinowa - Kosiński, czy współpracuje z burmistrzem Podkowy Leśnej przy dalszej regulacji rowu? Czy woda z Podkowy zaleje pola i łąki w Brwinowie, zanim dopłynie do Utraty? A co z Żółwinem permanentnie zalewanym od lat? Czy wody z rowów żółwińskich będą "miały prawo" dołączyć do rowu podkowiańskiego aby spłynąć dalej, czy też w Żółwinie powstanie wielkie jezioro? To pytania do starającego się uporczywie o następną kadencję Arkadiusza Kosińskiego. I temat przedwyborczy do mieszkańców Żółwina i Owczarni. Przypominam przy okazji, że w dzisiejszych czasach, kiedy niemal 100% mieszkańców Gminy korzysta z wodociągów, poziom wód gruntowych znacznie się podwyższył, bo nie ma poboru ze studni, więc czas najwyższy pomyśleć poważnie o melioracji.