-6° Niedziela
25 Lutego

Pon

Wt

Śr

Czw

Pią

Sob
Zuzanna/Facebook

Kot utknął w oknie. Mieszkańcy próbowali pomóc

Do przykrego zdarzenia doszło przy ul. Helenowskiej w Pruszkowie. W oknie jednego z mieszkań zakleszczył się kot. Zwierze udało się uwolnić, ale mimo pomocy kot nie przeżył.

Całe zdarzenie opisała na Facebooku Zuzanna. Z jej relacji wynika, że kota zakleszczonego w oknie na parterze zauważono około godziny 8.00. Jego właścicieli nie było w domu. Grupie osób udało się uwolnić zwierzaka. – Lot nie rusza tylnymi łapami, przeraźliwie płacze. Szybko jedziemy do kliniki weterynaryjnej, w  której kot od razu zostaje zbadany. Brak czucia w  tylnych łapach, temperatura tak niska, że NIEMIERZALNA i  odwodnienie do tego stopnia, że nie da się pobrać krwi. Kot wyje z  bólu. USG – brak uszkodzenia kręgosłupa, ale nadal nie wykluczone przerwanie rdzenia kręgowego, uszkodzony pęcherz i  mocno zawalone jelita oznaczają, że kot długo wisiał, najprawdopodobniej całą noc. Niestety, pomimo szybkiego podania kroplówek i  stopniowego ogrzewania w  inkubatorze, kot nie przeżył – czytamy w jej wpisie.

Mieszkańcy złożyli również zawiadomienie do straży miejskiej. – Tylko czy jest szansa, że ludzie odpowiedzą za swoje bezmyślne zachowanie? – napisała Zuzanna na Facebooku.

 


Anna Sołtysiak
anna.soltysiak@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 33

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Staś

mam 2 koty do oddania, bardzo miłe

Gość

a co z futerkiem??

Gość

Ależ wy jesteście ograniczeni. Jak nie macie pojęcia o temacie to lepiej w ogóle się nie wypowiadajcie. Są specjalne zabezpieczenia na okna i winą właściciela jest to, że takich nie zamontował. Tylko wtedy można wychodzić z domu, zostawiając otwarte okna.

kootanga

Podrywacze Teresa

Gość

Podrywacze - "Podryw w Pruszkowie" - tu masz trop http://forum.podrywacze.pl/viewtopic.php?t=410

Gość

Do Obserwator: O! widzę, że Pan Radny od Prezydenta Starzyńskiego znowu aktywny....

Do Gościa z 2017.07

Do Gościa z 2017.07.02 19:40 kolegi wujka stryja syn prosi o tytuł tego filmu albo link:)

Obserwator

a ja się pytam gdzie był wtedy starosta Gołoś i dlaczego nie pomógł temu kotu?!

Gość

Ludzie, to nie chodzi o to, czy właściciel byl bezmyślny czy nie, napewno jeśli kot się zaklinowal i odczuwał niemilosierny ból, to musiał bardzo głośno miauczec i ktoś musiał to widzieć czy uslyszec- nikt nie pomógł! Kot to tez stworzenie, a my tez jesteśmy zwierzętami, trochę empatii!

Gość

Jak wiadomo Pruszków to siedlisko elementu i patologii. Blokersi z Helenowskiej to czołówka szumowin. Co prawda to nie getto na Stalowej - ale pełno tu pijaków, narkomanów, są co najmniej dwie agentury. Nauczycielka z pobliskiej szkoły to gwiazda jednego z odcinków podrywaczy. Dobrodziej chodząc po kolędzie tylko koperty bierze - nauki i wychowania żadnego

Gość

Warto sobie uświadomić że kot jest zwierzęciem bardzo pomysłowym, jeśli właściciel tylko pomyśli że teoretycznie kot może coś zrobić, tzn. że w praktyce kot to na pewno zrobi. Także niech ten wypadek będzie przestrogą dla wszystkich mających pod opieką te czworonogi, właścicielowi serdecznie współczuję, reszcie dyskutantów próbujących dla chwili chwały ośmieszyć całą sytuację należy olać.

Mogwai

Decydujesz się na zwierzaka - jesteś za niego odpowiedzialny. W 100%. Nawet, a przede wszystkim wtedy, gdy zostawiasz go samego w domu. Jesli ktoś Państwa tego nie rozumie, nie powinien tego tekstu komentować.

Kogotoobchodzi

Aha ha ha strasz rzecz sie wydarzyla, okropna ☺

Do goscia z 21:55

Nie no najlepiej w ogole niech nigdzie nie wychodza, nawet do pracy, bo nie daj Boze zapomnieli by zamknac klapy od kibla, kot by wpadl i jeszcze sie utopil. Co z tego, ze upaly na dworzy mozna siedziec w duchocie, bo przeciez kotu cos strzeli do lba i bedzie sobie chcial wyjsc przez szczeline.

WolF

Do właściciela: Bardzo Ci współczuje. Domyślam się, że w najczarniejszych snach nie zakładałeś/łaś takiego scenariusza. Nie przejmuj się falą hejtu, bo tak zawsze działał świat - ludzie którzy nie zadają sobie trudu aby w pełni ocenić sytuację.

Gość

Nie pierwszy ani nie ostatni kot, który w ten sposób zakończył życie. Takie sytuacje niestety czasem się zdarzają - kot chce wyjść szczeliną i się zaklinuje. Żeby się oswobodzić zaczyna się wiercić i masakruje sobie wnętrzności. Mając kota najlepiej nie zostawiać okna uchylonego, bo szkoda zwierzaka.

Gościu

Bezmyślność Zuzanno to chyba zbyt mocno powiedziane.

Gość

Nie powinni zostawiać kota samego na całą noc. Okno zamknąć a przynajmniej drzwi do pomieszczenia. Winni właściciele biedaka !

Ja

Biedne zwierzę.

Gość

A za co mają odpowiedzieć ludzie? Czy ktoś tego kota wsadził w tę szparę? Jak ktoś ma kota to nie może wyjść z domu? Nieszczęśliwy wypadek i tyle. Szkoda zwierzaka.

Gośćolo

Ludzie po śmietnikach sypiają z biedy a tu z kotem po klinikach. Ludzie opamiętajcie się!

Gość

Szkoda koteczka...okropne ;-(

Gość

Jeśli kot był pełnoletni to sam odpowiada za swoje bezmyślne zachowanie.

Gość

Gdyby tam nie wlazł nie było by paniki ! Jest tylu ludzi bezdomnych czemu się tym nie zajmijcie!

Gość/kociara

"Tylko czy jest szansa, że ludzie odpowiedzą za swoje bezmyślne zachowanie?":) Zuzanno z Facebooka puknij się w ten swój głupi łeb, wiedz i powiedz innym, że kot jest nieobliczalny w swoim zachowaniu taki ma charakter. Tam gdzie diabeł nie może tam kot wejdzie. Szkoda kotka, ale tu nie ma niczyjej winy?

Xxl

A co zrobili bezmyślnego?

Gość

A to właściciele mają już okien nie otwierać, bo jakiś kocur myśli, że wszędzie się przecisnie? Bez przesady, to był wypadek. A,że właścicieli w domu nie było to skąd mogli wiedzieć, że ugrzązł w oknie? Koty niestety takie są, mój blok nie został o mało wysadzony w powietrze przez kota, a było to w latach 90tych kiedy jeszcze kuchenki gazowe nie miały zabezpieczenia przeciwwyplywowego gazu. Sąsiad wrócił z pracy do domu i się dziwił co tak gazem śmierdzi w całej chalupie, a kot położył się na kuchence i się bawił pokrętłem!

Gość13

Jakie bezmyślne ?

Gość

Biedny :(

Brwinowianin

Taaaa zawiadomienie do SM??? Z powodu uchylonego okna??? No bez przesady... Sam dużo pracuje i często bywa że mój kot jest sam w domu przez 12-14 h. Dostaje jedzenie, picie itd. Nie da rady przewidzieć co mu pieprznie do łba, że będzie chciał uciec przez uchylone okno...

WPR

Nie widzę podstaw do karania właściciela. Nie było go w domu więc nie miał możliwości podjęcia interwencji, okno było uchylone by zwierzę miało dostęp świeżego powietrza. To że akurat kot chciał wyjść to już przypadek losowy.

Gościu

No to sie narobiło.. TRAGEDIA ! wiecne łotpocywanie. ...

Gość

O jakim bezmyślnym zachowaniu mowa? Kto moze przewidzieć ze duży dorosły kot będzie próbował przeskoczyć przez taka szparę i sie zaklinuje? Czy właściciel kota nie ma prawa zostawić uchylonego okna?