1 maja zostanie wprowadzony podatek VAT na książki, który będzie wynosił 5 proc. Wraz z końcem kwietnia kończy się okres przejściowy.
Wydawcy są niezadowoleni, bo i tak mało ludzi kupuje książki, a kiedy ich cena wrośnie klientów może być jeszcze mniej. Niektóre pozycje tj. wydawnictwa naukowe, podręczniki czy wydawnictwa niszowe mogą podrożeć więcej niż 5 proc. Prawdopodobnie podwyżki nie dotkną tzw. „pocket booków”, które z założenia mają kosztować 9,90 zł.
Mali i średni wydawcy tłumaczą, że książki tańsze być nie mogą, bo wtedy wydawanie ich nie będzie się opłacało. Obecnie do wydawcy trafia ok. 45 proc. ceny książki. Z tej kwoty musi wypłacić honorarium autorowi, przygotowanie książki do druku jak i sam druk, ponieść koszty związane z promocją i sprzedażą książki. To co z tej kwoty zostanie to jest zysk wydawcy.
Jak wynika z ostatnich badań Pracowni Badań Czytelnictwa Biblioteki Narodowej w zeszłym roku przynajmniej jedną książkę przeczytało ok. 44 proc. Polaków, co w porównaniu z wynikiem z początku lat 90. stanowi spadek o 28 proc. W Niemczech, Szwecji czy Norwegii czytelnictwo wynosi obecnie ok. 80 proc.




Komentarze 2
Jeżeli książka nieznanego autora wydana wyblakłym drukiem na żółtawym gazetowym papierze i rozpadająca się przy dotknięciu kosztuje 30-40 złotych, to nie ma się co dziwić, że będzie zalegać na półkach a w końcu trafi na przemiał. Papier toaletowy będzie właściwym jej przeznaczeniem.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
...Jedyna słuszna alternatywa: http://www.youtube.com/watch?v=P-lNHRSJrcU
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Banda czworga