Czwartek
14 Grudnia

Pią

Sob




KPP Pruszków

Mają na swoim koncie wiele włamań i kradzieży

Telefony komórkowe, sprzęt elektryczny i gospodarczy – padły łupem 36-latka i 39-latka z Brwinowa. Obaj wpadli po włamaniu do jednej z firm, ale to był dopiero początek ich kłopotów z prawem. Za inne włamania zatrzymano też 24-latkę, działającą wspólnie z mężczyznami.

Do włamania do firmy znajdującej się na terenie Brwinowa doszło na początku września. Nieznani sprawcy ukradli: telefony komórkowe, karty telefoniczne, sprzęt gospodarczy i elektryczny. Co ciekawe jeszcze tego samego dnia policjanci ujawnili na posesji obok volkswagena, którego skradziono w Warszawie. A co znajdowało się w jego wnętrzu? Dokumenty dwóch osób...

– Całą sprawą zajęli się brwinowscy kryminalni, którzy wytypowali, a następnie zatrzymali cztery osoby, w tym jedną kobietę. Ustalili, że dwóch mężczyzn 39-latek i 36-latek wspólnie włamali się do firmy, a w pobliżu firmy pozostawili skradzionego volkswagena – wyjaśnia podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – Policjanci podczas przeszukania miejsc zamieszkania u zatrzymanych ujawnili i zabezpieczyli między innymi pocięte i przygotowane do transportu elementy skradzionego na terenie Brwinowa samochodu marki suzuki, radia samochodowe, elektronarzędzia, a także środki odurzające – informuje policjantka.

Jakby tego było mało kryminalni ustalili, że 36-latek wspólnie z zatrzymaną kobietą dokonali kilku włamań do aut i budynków gospodarczych na terenie Warszawy i Grodziska Mazowieckiego. Wszyscy podejrzani usłyszeli już zarzuty. – 36-latek usłyszał siedem zarzutów kradzieży z włamaniem, paserstwa i posiadania środków odurzających. Drugiemu z zatrzymanych, 39-latkowi, przedstawiono trzy zarzuty. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec mężczyzn tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Zatrzymana 24-latka usłyszała trzy zarzuty kradzieży z włamaniem, do których się przyznała. Natomiast trzeci zatrzymany mężczyzna został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony. – podaje podkom. Karolina Kańka.

Za przestępstwo kradzieży z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 8

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

A w więziennym hotelu będą mieli i telewizor i radia za darmo

Olek

Dobrze, tępić złodziejstwo. Teraz będą ich lali w więzieniu ile wlezie. Człowiek ciężko pracuje a takie gnoje przyjdą i ukradną wyrwą zniszczą.

Grodzisk

Mi nie dość że ktoś ukradł radio to jeszcze pociął nożem tapicerkę i naszczał do środka przez wybitą szybę policja umorzyła sprawę

Gość

Jakie to piękne, że pod rządami Pana Ministra Zbigniewa Ziobry bandyci wreszcie muszą się bać. Mam nadzieję, że Pan Minister lub jego urzędnicy dopilnują, żeby sędzia w zreformowanym sądzie ich surowo ukarał.

Gość

Zgadzam się z poprzednimi komentarzami. Ale kto dzisiaj kradnie radia samochodowe / można kupić markowe za 150 zł Telefony komórkowe / dostępne od 50 zł NOWE! To jakieś łachy nie złodzieje Głupota niestety nie zna granic...

jaro

połamać ręce i wypuścić bez prawa do opieki medycznej

Gość

Chwasty. Teraz będziemy utrzymywać ich, w pudle z naszych podatków. Kamieniołomy na 10 lat. Ta laska również - jest równouprawnienie przecież.

Stach

pokażcie twarze tych złodziejskich szumowin w zeszłym miesiącu skradziono mi radio i zbito szybę