27° Niedziela
22 Lipca

Pon

Wt

Śr



Animal Rescue Poland

Martwy pies i podejrzane mięso w chińskim barze w Wólce Kosowskiej

Wstrząsającego odkrycia dokonali inspektorzy Animal Rescue Poland w jednym z chińskich barów w Wólce Kosowskiej. Poza mięsem nieznanego pochodzenia odnaleziono martwego psa i drugiego, przetrzymywanego w skrajnie złych warunkach.

Do interwencji doszło w minioną sobotę. W chińskim barze w Wólce pojawiły się wszystkie możliwe służby: policja, powiatowy lekarz weterynarii, sanepid i inspektorzy z Animal Rescue Poland.

Co zastali na miejscu? – Za barem ujawniono zwłoki jednego psa. Obok niego w skandalicznych warunkach znajdował się żywy pies. Sunia została zabezpieczona przez naszych Inspektorów i przewieziona do do domu tymczasowego. Zwłoki drugiego psa tej samej rasy zostały zabrane przez nas na sekcję. Obecnie oczekujemy na wyniki m.in. patomorfologii – informują przedstawiciele Animal Rescue.

Sporo pracy na miejscu miał sanepid. Na miejscu znaleziono bowiem także znaczną ilość mięsa niewiadomego pochodzenia. Jego część trzymana była na... dachu. – Postępowanie dotyczące znęcania się nad zwierzętami przez obywateli Chin jest prowadzone przez miejscową Policję na nadzorowane przez Prokuraturę w Piasecznie. Ponadto swoje postępowania prowadzi Sanepid oraz Powiatowy Lekarz Weterynarii z Piaseczna, który zabezpieczył próbki mięsa m.in. tego wiszącego na dachu baru. Całe ujawnione mięso po pobraniu prób do badań zostało zutylizowane – zaznaczają inspektorzy z Animal Rescue.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


Komentarze | 15

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Ja bym właścicieli tej speluny dał na podroby zamiast tych biednych psów.I niech ich rodziny to zeżrą

Gość adam

Smacznego amatorom chinskiej kuchni

Daro

Ta sajgonki z kota? W porzadku? To chore ta chinszczyzna. Ochydztwo!

Wpr

Ja chulinszczyzny nie kupuje! To porazka. A kolo mnie kebab otworzyli tez Azjaci. I maja zero klientow! Kazdy sie boi tam jesc. Kota i psa Polacy nie jedza!

Gość

Nóżkę czy łapkę pan sobie życzy?

Gość

Dlaczego nie podaje się nazwy tego "Baru"? Tam chodzimy na zakupy i dobrze byłoby wiedzieć. I kto się tym procederem zajmuje z nazwiska. A propos to w naszej tu okolicy nie ma żadnego psa ani kota. Kiedyś były, teraz ani jednego.

Gość

Dależ żryjcie u tych chinoli i innej patologii, wspierajcie ich!

Gość

I znowu zwierzęta stawiane wyżej niż ludzi, lewactwo to jest jednak choroba psychiczna I oczywiście sensacja czyli sugerowanie że podawali psie mięso, jeżeli to byli rzeczywiście chińczycy to u nich psie mięso ma status dobrego, drogiego mięsa podawanego tylko dla szanowanych przez nich gości To mięso co znaleźli to na pewno jakiś szajs ale też na pewno nie z psa A jak ktoś chce sobie poczytać o chińskim jedzeniu to polecam o oleju z kanałów (gutter oil) Smacznego:)

Damian

Chinczycy wypad z Polski. To fatalny narod !

Ewa

Jadłam tam...nie szczekammm

Łukaś

Oo... kuciak na wynoś pieć śmaków.

jacek

jadłem tam w pt. sajgonki i były wporządku

Gość

Psina jest zdrowa. Kocina też. Ale droga. Bywam w Szwajcarii i za szynkę z kota muszę płacić ponad 100 CHF (60 euro za kg).

Gość

Jedzcie w chinskich , arabskich itp GARKUCHNIACH . Smacznegooooo .

Gość

I po co cały dym.. żyją ludzie zyja