°






BS

Mieszkańcy chwalą swojego listonosza

Poczta Polska działa na medal – to nie artykuł sponsorowany, a opinia mieszkańców osiedla Ostoja, obsługiwanych przez placówkę pocztową z Komorowa. Ta opinia jest efektem pracy jednego człowieka – listonosza Pana Andrzeja.

Nasze publikacje dotyczące Poczty Polskiej zazwyczaj dotyczą problemów z dostarczaniem listów. Mimo licznych zapewnień ze strony poczty sytuacja od kilku miesięcy jest dramatyczna. Do wielu osób nie dociera korespondencja. Dotyczy to nie tylko zwykłych listów. Problem jest większy do mieszkańców nie dochodzą nawet paczki i listy polecone. Skargi i zażalenia niewiele dają. Podobnie jak obietnice pocztowców, że sytuacja jest monitorowana i niebawem wszystko wróci do normy. 

Dlatego tym bardziej nie kryliśmy zdziwienia, gdy w rogach naszej redakcji pojawiła się mieszkanka z osiedla Ostoja, Komorów-Pruszków która chciała... pochwalić listonosza obsługującego jej rewir. Co ciekawe razem z pismem przyniosła nam listę 100 podpisów od innych mieszkańców ceniących sobie prace listonosza z tamtego rewiru. O kogo chodzi? O Pana Andrzeja, który od wielu lat przynosi listy mieszkańcom osiedla. 

– My mieszkańcy Osiedla Ostoja Komorów-Pruszków chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować p. Andrzejowi za wieloletnią wspaniałą pracę na naszym terenie. Nasza korespondencja dociera na czas, nie ma zaległości w dostarczaniu przesyłek. Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jak praca p. Andrzeja jest ciężka, trudna, odpowiedzialna i jak wspaniałego Pana Listonosza mamy na naszym terenie. Dopiero, gdy z jakiś powodów losowych brakło nam p. Andrzeja odczuliśmy w sposób drastyczny spadek usług Poczty Polskiej. Dzieje się to bardzo rzadko (w ostatnich kilku latach po raz drugi) i jest to od razu odczuwalne. Przesyłki ( w tym rachunki) nie dochodzą, lub z bardzo dużym opóźnieniem, a my zaczynamy doceniać codzienną, trudną (często w zimnie i deszczu) pracę p. Andrzeja. Widzimy jego olbrzymie zaangażowanie i stały uśmiech,za które chcielibyśmy podziękować (pisownia oryginalna) – czytamy w piśmie.

– Myślimy, że gdyby były wybory najlepszego Listonosza, to p. Andrzej zasłużył na zajęcie najwyższego miejsca na podium. Bardzo serdecznie dziękujemy za wiele lat wspaniałej, ciężkiej pracy, z której wywiązuje się Pan wzorowo – dodają. 

Pismo trafiło nie tylko do naszej redakcji. Mieszkańcy przekazali je również dyrektorowi placówki Poczty Polskiej przy ul. Chopina w Pruszkowie i planują przekazać je do Dyrektora Generalnego Poczty Polskiej w Warszawie.

My ze swojej strony Panu Andrzejowi przekazujemy gratulacje, a mieszkańcom zazdrościmy tak wzorowego listonosza! 



Redakcja
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 31

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Ale to musi być doręczyciel-uwodziciel

Gość

do Gość 2018.07.06 12:40 za po poczta tak jak lot miała być sprywatyzowana, bo rudy, krul eóropy stwierdził, że obie spółki przynoszą straty, bo tylko to jedno umieli, teraz lot jest na plusie i przynosi zyski

Mieszkanka Ostoi

Całkowicie się zgadzam - wspaniała osoba :) Gdyby więcej osób było tak radosnych i z taką uprzejmością obchodziło się z ludźmi w swojej pracy, świat byłby lepszy. Panie Andrzeju, serdecznie gratuluję. Pochwała (i mam nadzieję nie tylko ;) ) w pełni zasłużone

Gość

Chcieliście dobrej zmiany to narzekania do pisowskiego zarządu poczty

Mieszkaniec Ostoi

Szanowna Pani Olu. Odnoszę wrażenie, że pisała Pani swój tekst pod wpływem chwilowego impulsu i bez zapoznania sie z faktami. Na Ostoi nie ma bloków, są tylko domki (szeregowce) stąd oskarżenia o zbieranie podpisów metodą chodzenia po mieszkaniach bloków jest nietrafne. List został wylożony w miejscowym kiosku i tam podpisywał listę każdy kto miał na to ochotę (ja również złożyłem tam podpis). Takie zbieranie podpisów ogranicza ilość osób podpisujących, stąd mówienie o 1000 podpisów jest równiez chybione. Podpis złożyłem tym bardziej chętnie, że jako mieszkaniec Ostoi znam P. Andrzeja od wielu lat i zawsze spotykałem Go jako pogodnego i uśmiechniętego człowieka. To bardzo ujmująca cecha charakteru i niezależnie od sytuacji w Poczcie Polskiej godna najwyższego szacunku. List podpisałem świadomie, przez nikogo nie zmuszany, nagabywany czy przekonywany. Wielkie podziękowania i gratulacje dla P. Andrzeja raz jeszcze!

Ola

Nie wiadomo kto pisze te ala pochwały łubu dubu w terenie 100 podpisów to jeden blok każdy pracownik jak by listę zrobił to miałby 1000 ce podpisów ale i tak go pracodawca nie doceni najniższa krajowa

Gośćktoslepszy

moj listonosz ciagle jest na urlopie wypoczynkowym albo na tacierzyńskim NOWA WIEŚ WARSZAWSKA

Nadawca

List polecony za potwierdzeniem odbioru nadany na poczcie w Komorowie w dniu 25.06.br. do Komorowa na ul. Głowną jeszcze nie dotarł. Tak sprawnie i szybko pracuje poczta polska!!! dziś jest 3.07.

Inside

To gratuluje działania waszego lokalnego WERu, co jest podstawą do zachowania terminu, ciekawe co by pan Andrzej zrobił, jakby mu nasz WER przysłał listy opóźnione o kilka dni

Danka

Ulica Stanisława pozdrawia Pana Andrzeja. Mimo że tu zimą nie odśnieżają ulic on zawsze pcha ten swój rower uśmiechnięty. Na prawdę super człowiek.

Gość

A ja ostatnio wysyłałem list polecony priorytetowy z Duchnic do Duchnic przez pocztę w Ożarowie Mazowieckim. Taki z potwierdzeniem SMS. Jakiekolwiek śledzenie wysyłki urwało się jeszcze w dniu nadania a dotarł na adres docelowy... w czwartek tydzień po czwartku jak wysłałem. Tak - potwierdzenie SMS przynajmniej przyszło…

sss

gratulacje dla Pana Andrzeja! Pozytywnie zazdroszcze mieszkancom Ostoi. Mam nadzieje że na żbikowie tez kiedys bedziemy mogli pochwalić listonosza. Poki co o korespondencji urzedowej dowiaduje sie gdy np jakis uprzejmy urzednik zadzwoni z ponagleniem lub pytaniem o to dlaczego na wezwania nie odpowiadam. a tymczasem listy gdzies przepadają lub docierają z miesiecznym opóźnieniem :-(

Gość

Miło to czytać.... ludzie niestety mają tendencję do biegania na skargę, ale żeby pochwalić, to nie ma komu.... a tu proszę: jest komu pochwalić.... może tak by brać przykład??

Gość

W Pruszkowie niektórzy listonosze nie trafiaja na swój rejaon i korespondencja nie dociera.

Gość

Pięknie, bardzo pięknie. To niestety przypadek bardzo jednostkowy a jak jest w realu to proszę tutaj: http://forum.studzienna.pruszkow.pl/index.php/topic,228.msg401.html#msg401 cytat "Poczta w Pruszkowie kompromituje instytucję państwową jaką jest Poczta Polska".

Gość

T4zeba sie przeprowadzic z Kraszewskiego. Gdyby nie tracking to bym nie wiedzial o awizo bo do skrzynek nie trafiaja. Mam nadzieje ze gdy ten pseudolistonosz bedzie czekal na wazna przesylke to tez o awizie dowie sie po fakcie

Jacek

A ja pochwalę innego Andrzeja listonosza własnie z Kraszewskiego. Roznosi korespondencję od wielu lat. Kiedy przez pewien okres robił to ktos inny to była tragedia. Podobnie z In Postem. Pan Andrzej jest dość młody więc mam nadzieję że będzie jeszcze długo obsługiwał ten rejon. Zdrowia Andrzeju. :))

Cezar

Poczta w Pruszkowie generalnie rozpadła się, upadła czy zbankrutowała. Zwał jak zwał i wyjątek z Ostoi niczego nie zmienia. W tym zakresie dobra zmiana nie działa.

Gość

Pan Andrzej jest najlepszym listonoszem! Zawsze pogodny, uśmiechnięty, sumiennie wykonuje swoje obowiązki od wielu, wielu lat. Jest to wręcz zaskakujące zważywszy na zarobki listonoszy. Człowiek z radością otwiera przed nim drzwi swojego domu. Zdecydowanie zasługuje na nagrodę. Mam nadzieję, że ją otrzyma i że nie będzie to jedynie "uścisk dłoni prezesa" ;)

Gość

a na "Żbikowie "-wiedząc nawet że ktoś jest w domu to odrazu jest awizo w skrzynce ,rozumiem duże paczki ale żeby listy?

Adam

Ja wolalbym fajna listonoszke. Np.taka Pamele! :)

Gość

22.06.br. O godz 8.50 wrzuciłam list do skrzynki pocztowej przy pczcie na ul. Kościuszki. List był zaadresowany do osoby mieszkającej na Ostoi. Do chwili obecnej list nie został doręczony. Świetnie działa poczta Polska!!!!!!!!!!!!!!

Gość

Brawo panie Andrzeju, dobra robota, już kiedyś pisałem,że na poczcie powinny obowiązywać normy sprzed wojny a więc,:wartości chrześcijan skie, codzienna modlitwa przed wyruszeniem w rejon, kiedyś listonosze pozdrawiali się na rejonach słowami,, szczęść Boże, to powinno wrócic

Gość

Szkoda, ze inni mieszkańcy Pruszkowa nie mają tyle szczescie i nie mają na swoim terenie takiego Pana Andrzeja. Panu Andrzejowi gratulacje.

Benek the Roman

Szkoda ze nie można tak pisać o placówce przy Kraszewskiego. Często zamawiam paczki, nieduże (płyty CD), nigdy nie dostarczają do domu zawsze zostawiają awizo. Na pytanie na poczcie czemu nie dostarczono osobiście bo byłem cały dzień w domu pani w okienku odpowiada: "bo im się nie chce nosić przesyłek, zostawiają od razu awizo". No comment

Shido

Niech go przeniosą na poczte Tworki to może w końcu chociaż rachunki zacznę dostawać bo od ponad roku ciężko mi nawet awizo zostawić. PARANOJA !!!

M.

Aż Państwu na Ostoi zazdroszczę. Wiem co się dzieje od dawna na poczcie, tym bardziej wielkie brawa dla Pana Andrzeja. Przypadkowi, niskoopłacani pracownicy, kolejki, dramat. Za to góra problemu nie widzi. Tym bardziej nagroda się Panu Andrzejowi należy. Warto przesłać pismo do centrali poczty. Niech docenią wzorowego listonosza i może wyciągną wreszcie sensowne wnioski co do swojej przeszłości. Bank pocztowy, który nie działa, maskotki, ręczniki, książki i inne badziewie, zamiast skupić się na tym do czego się poczta zobowiązała. Dostarczaniu listów, paczek i przekazów pocztowych. Konkurencja nie śpi, znajdzie się w końcu firma o zasięgu ogólnopolskim, która przejmie usługi, a państwo dyrektorstwo będzie sobie co najwyżej mogło tam przesyłki nosić. WIELKIE BRAWA PANIE ANDRZEJU!!!

Gość

Zazdroszczę mieszkańcom i gratuluję p. Andrzejowi wzorowej służby

Ania

Brawo Szwagier !!!

Gość

Pan Andrzej kiedyś przynosił też korespondencję na osiedle Agricola. Zawsze na czas, zawsze uprzejmy, uśmiechnięty. Wzorowy listonosz. Tak trzymać Panie Andrzeju. Teraz listy przynosi ktoś inny, niby jest ok, ale listy przychodzą z opóźnieniem. Nie wiem tylko czy to na pewno wina listonosza, a nie rozdzielni na Chopina...

Karol

Tymczasem w Brwinowie poziom reprezentacji Polski.