20° Środa
18 Października

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
Archiwum

Na kleszcze trzeba uważać

Od kilku dni w mediach pojawiają się informacje o pladze kleszczy. Jest ich mnóstwo w parkach, na skwerach i rzecz jasna w lasach. Studenci SGGW podczas badań nad tymi stworzeniami stwierdzili, że 40 proc. kleszczy jest nosicielami boreliozy. Sprawa jest poważna i nie można jej lekceważyć, choć z drugiej strony nie ma powodów do paniki.

Kleszcze to małe stworzenia i często trudno je dostrzec. Co ciekawe mogą nie jeść nawet pół roku, cierpliwie wyczekując na ofiarę. Na terenie naszego kraju odnotowano 21 gatunków kleszczy. I nie ma co się oszukiwać. Każdy z nich jest niebezpieczny dla ludzi, ale też i zwierząt m.in. psów oraz kotów. Media informują, że w Polsce rośnie liczba zachorowań na choroby przenoszone przez kleszcze. A najbardziej powszechną jest borelioza, choć niejedyna – można wymienić tutaj: kleszczowe zapalenie mózgu, babeszjozę, gorączkę Q, tularemię i wiele więcej.

Zatem co zrobić gdy kleszcz ugryzie nas lub nasze zwierzę? – Jeśli zauważymy i usuniemy intruza do 12 godzin od wpicia, ryzyko zakażenia przenoszonymi przez niego chorobami jest stosunkowo niewielkie. Trzeba pamiętać, by przy pozbywaniu się kleszcza nie uszkodzić jego idiosomy i nie sprowokować go do wymiotów. Ograniczamy w ten sposób ryzyko dostania się do naszego organizmu chorobotwórczych drobnoustrojów – informuje Ewa Sady z SGGW.

I najważniejsze! Wyciągniętego kleszcza nie wyrzucamy do kosza, tylko oddajemy na badanie laboratoryjne. Wtedy będziemy mieli pewność, czy był zarażony lub nie. Ponadto po „kontakcie” z kleszczem należy obserwować reakcję organizmu, bo każdy objaw może mieć znaczenie. – Kleszczy w naszym otoczeniu jest coraz więcej. Co gorsza, coraz częściej są one nosicielami boreliozy. Szacuje się, że na terenie Mazowsza zakażonych tą bakterią jest już 30-40 proc. pajęczaków – poinformowali studenci SGGW. 

Ważne aby przy usuwaniu stworzenia nigdy nie łapać kleszcza za jego obrzęknięty brzuch, istnieje ryzyko, że wciśniemy do swojego organizmu zainfekowany płyn, także nie przekręcamy kleszcza i nie dusimy go masłem, wazeliną, lakierem do paznokci. Pamiętajmy również aby nie robić tego gołymi rękami! Jeśli nie jesteśmy pewni jak go usunąć, udajmy się na pogotowie.

Przed kleszczami przestrzegają również strażnicy miejscy z Grodziska Mazowieckiego. – Pamiętajmy o tym, by po spacerze dokładnie sprawdzić swoje ciało, a także pupila czy aby przypadkiem nie mamy kleszcza. W tym przypadku profilaktyka może nas ustrzec przed niechcianym pasażerem ze spaceru. Warto stosować preparaty odstraszające kleszcze – piszą na swojej stronie internetowej strażnicy.

Kompendium wiedzy na temat kleszczy i chorób jakie przenoszą znajdziemy na stronie szczepkleszcz.pl.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 9

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Samo wbicie sie kleszcza w skore juz zaraza. Nie ma znaczenia dla zarazenia sie czy go potem scisniemy za brzuch czy nie. To jest tylko istotne z uwagi na poprawne wyjecie calego kleszcza a nie jego czesci(czesto zostaje jego glowa w skorze).

Hejter kleszczy

Piękne słowa lekarzy, pielęgniarzy i specjalistów. A jak przyjdzie co do czego to ciężko o pomoc. W zeszłym roku złapałem kleszcze z tyłu na udzie. Jogi na co dzień nie uprawiam, więc samemu ciężko było wyciągnąć. Czym prędzej udałem się do szpitala na wrzesinie na NPL. Pielęgniarka starszej daty mnie obśmiała i powiedziała, że samemu się wyjmuje, pomógł dopiero lekarz dyżurny. Sam upomniałem się o wrzucenie kleszcza do pojemnika, po czym kupiłem test i sprawdziłem, czy pajęczak był "czysty". Z zakupem samego testu też było sporo zachodu, w aptekach patrzyli się na mnie jak na wariata, udało mi się kupić ostatecznie w sklepie zoologicznym kakadu. Także znieczulica wśród personelu szpitalnego jak i farmaceutów.

Janusz

Zabrania się wypalania traw bo dżdżownice, a zdrowie ludzi to co? Nie ma szczepionki, badania niewiarygodne , lekarze nie radzą sobie z boreliozą, kosztowne leczenie prywatnie i gadanie o profilaktyce albo o tym jak wyciągnąć kleszcza. Zwróćcie też uwage na koszt badania kleszcza i jak niewiele laboratoriow to robi. Profilaktyka to kontrolowane wypalanie traw. Ps. wiecie ile jedna zakażona samica kleszcza złoży jajeczek i czym to grozi?

Gość

Robi się test western Blota ign igg ,wychodzi ci czy masz bolerjoze świeżą czy starą która się dopiero uaktywniła w przypadku moim.

Gość

Jakie badanie kleszcza? Na pogotowiu lekarz wyciągnął mi kleszcza i go wyrzucił. Więc o czym my mówimy.

zakleszcz

Do autora artykułu, Pana Seweryna D:proszę o uzupełnienie informacji gdzie należy oddać usunietego kleszcza do badań laboratoryjnych? W artykule brak informacji...

Gość

Do gościa z 19.39 - udało się go pozbyć?! :-)

z borelką

Jaka profilaktyka panowie strażnicy z Grodziska? Sprawdzanie ok ale to nie profilaktyka. Ludziom brakuje wiedzy o samej boreliozie, jak ją leczyć i gdzie jeśli już nas dopadnie zainfekowany kleszcz. Na co zwracać uwagę . No i testy, niestety z dużym ryzykiem blędnych odczytów. W ok 50% sa wiarygodne i to dziala w obie strony a choróbsko ( borelioza) podłe, podstępne. Rumień to szczęście w nieszczęściu bo przynajmiej wiemy, że jesteśmy chorzy. Leczenie trudne i długie , w zasadzie na zawsze ja mamy i rzecz w tym żeby nauczyć się z tym żyć. Wiele info na stronie Stowarzyszenia Chorych Na Borelioze- polecam

Gość

Mam takiego kleszcza ... była to żona :-DD