20° Środa
18 Października

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
Bolo Skoczylas

Na paczkę trzeba poczekać...

Nie brakuje tych, którzy narzekają na jakość usług Poczty Polskiej. W placówce przy ul. Chopina w Pruszkowie pojawił się problem z rozwożeniem paczek. Czekając na przesyłkę trzeba wykazać się cierpliwością.

Sytuacja budzi oburzenie wśród klientów poczty. Paczki kilka tygodni zalegają w placówce i nawet osobista wizyta w celu wyjaśnienia sprawy nie daje efektów. – Co najbardziej w tym skandaliczne mimo ze posiadam numery paczek mówią że nie ma możliwości sprawdzenia czy paczki zostały dane do rozwiezienia – napisał do nas czytelnik Sławomir.

Od września rozwożeniem paczek z placówki przy Chopina w Pruszkowie zajmuje się nowa firma. – Dostawca usług przewozowych potrzebował czasu, aby zapoznać kurierów z obszarem, w jakim pracują doręczając przesyłki z UP Pruszków 1. Mając na uwadze zadowolenie klientów ze swojej strony zapewniamy nowemu operatorowi pełne wsparcie. Przepraszamy klientów za te chwilowe niedogodności – wyjaśnia biuro prasowe Poczty Polskiej.

Jednocześnie spółka przedstawiła sposoby śledzenia przesyłek. – Informacje o statusie przesyłki nasi klienci mogą sprawdzić w dowolny dla siebie sposób: na stronie Poczty Polskiej Śledzenie przesyłek – Tracking emonitoring.poczta-polska.pl, w Urzędzie Pocztowym Pruszków 1, u naszych konsultantów w Biurze Obsługi Klienta: 801 333 444  z telefonów stacjonarnych (opłata wg cennika operatora) i (+48) 438 420 600  z telefonu komórkowego i z zagranicy  (opłata wg cennika operatora). Infolinia czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8:00 – 20:00 – prezentuje Poczta Polska.

Ale nie zawsze podane możliwości są efektywne. – Oczywiście dzwonię na oba telefony podane na stronie poczty, ale albo nie odbierają albo telefony zajęte – podkreśla Sławomir, do którego przesyłki w końcu dotarły. Jednak zanim je dostał, minęło kilkanaście dni.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 32

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Wysłałem widokówki będąc w górach. Jedną do Pruszkowa, drugą nad morze. Ta nad morze byla po 2 dniach , a w Pruszkowie po miesiącu.

bylypocztowiecnacale

Zamiast czepiać się pracowników poczty to czepiajcie się do jej dyrekcji! robienie w wała pracowników na każdym kroku! A czy przeciętny Kowalski chciałby ganiać od rana do nocy za nic?! to niech zmieni pracę. ok, to w ogóle korespondencji ani paczek nie dostaniecie! Nowi przychodzą, popracują tydzień, potem zwolnienie lekarskie a na koniec odchodzą. pracy coraz więcej a warunki fatalne. Ale kogo to interesuje... a tak do waszej wiadomości - zarobki na poczcie a zarobki w inpoście to jak zasiłek a wypłata prezydenta.. tyle, że poczta polska ma dużo więcej roboty niż inpost. pozdrawiam.

lennox

Mile się rozczarowałem gdy 21.IX. Pocztex (nowy pracownik - jak sam się określił) dostarczył mi paczkę nadaną 19.IX. w Szczecinku. Szok ! Drugi szok to to, że polecony PRIORYTETOWY nadany 15.IX. we Włoszczowie, w systemie śledzenia przesyłek ciągle ma status "przesyłka w transporcie"... Miałem już zamiar dzwonić na pocztę nadania, ale ... zajrzałem do opinii o tej placówce. Niestety, takie jak o Pruszkowie, zrezygnowałem więc. Na maila do PP wysłanego trzy dni temu oczywiście brak odpowiedzi.

Paweł

W Brwinowie to samo się dzieje

Gośćxxxx

Tylko inpost , a jak coś ważnego / cennego to DHL albo GLS , UPS

Gość

Pocztex 48 oznacza w Pruszkowie czas oczekiwania 2 tygodnie, z wizytami na poczcie przy Chopina włącznie i odbijaniem się od ściany do ściany, bo nikt nic nie wie - brak awizo, brak telefonu od kuriera, brak paczki na poczcie, a w systemie nowe wpisy o próbie doręczenia i tak w kółko. Nigdy więcej!

GaGatek

Jakiś czas temu duzo było narzekań na Inpost, że w warzywniakach, że listy leżą na mięsie. Na poczcie miało być tak profesjonalnie, szybko i tanio. I patrzcie co się dzieje. Ceny przesyłek na poczcie wzrosły nawet o 100%, kolejki niemiłosierne, godziny pracy takie, że pożal sie Boże, na przesyłki czekamy tygodniami. A tymczasem w Inpost. W pruszkowie są trzy punkty - w agencjach ubezpieczeniowych, godziny pracy akceptowalne, kolejek brak, obsługa sympatyczna, paczki dochodzą w dwa, trzy dni - często na następny dzień po zamówieniu, no i ceny znacznie niższe niż na poczcie. Przy zakupach najczęsciej wybieram opcję paczkomaty lub paczka w Ruchu - za przyzwoitą cenę sam decyduję, kiedy i gdzie odbiorę przesyłkę. Poczta dostała monopol na przesyłki urzędowe - rynek wart pewnie ponad miliard złotych. Nikt nie będzie się rozczulać nad przeciętnym klientem. Do tego prowadzi brak konkurencji.

Gość

Mieszkam w Pruszkowie od 1986 roku i mam 2 obserwacje: 1. Przez 14 lat mieszkałam na ul. Kościuszki, którą obsługiwała właśnie poczta Pruszków 1 (wówczas mieścila się w budynku przy ul. Kościuszki). To była kpina z klienta - adresata przesyłek ZAWSZE awizowanych, niedoręczonych o czasie albo wcale i/lub zagubionych! MEGAfarsa i dla mnie oraz dla mojej Mamy PRAWDZIWY dramat. Bowiem koniecznie wymaga podkreślenia fakt, iż przez to notoryczne niedoręczanie przesyłek POLECONYCH przegrałam BARDZO WAŻNĄ dla naszej egzystencji sprawę w sądzie! Nie pomagały LICZNE interwencje, pisemne i ustne skargi, a nawet awantury. Listonosz był "świętą krową", znajomkiem "Pani Kierownik" - równie "świętej krowy". NIC nie dawało oczekiwanych rezultatów. To była tajemnica poliszynela i "panie w okienkach" wprost mówiły, że skarg jest wiele i ci pracownicy nie ponoszą żadnych konsekwencji. Kropka. To było jak kopanie się z psychicznie chorym koniem... 2. Od 2000 roku mieszkam na os. Ceglana, które obsługuje poczta Pruszkow 5 (na ul. Kraszewskiego). Nijak tego nie można porównać! Listonosze, w tym od kilku lat ta sama Pani Iwonka - CUDOWNI!!! Pani Listonosz Iwonka jest BARDZO miła, BARDZO grzeczna, ZAWSZE pomocna, szczerze zaangażowana - DOSŁOWNIE ANIOŁ (BEZ popadania w przesadę i egzaltację, bo daleko mi do nich!). Potwierdzi to chyba KAŻDY mieszkaniec naszego (niedużego w końcu) osiedla. Jeszcze chyba nigdy nie spotkałam tak bezinteresownie życzliwej osoby. Pozostaje tylko mieć nadzieję, żeby ta "laurka" do niej jakoś dotarła, bo naprawdę zasługuje na szczery podziw i uznanie. Tę Panią oceniać można tylko w samych superlatywach, w dodatku przez pryzmat wyłącznie Jej "zwykłej", a tak niezwykłej w naszych czasach życzliwości.

Gość12345678 Pruszkó

a ja polecam tym narzekaczom choć na jeden dzień się zamienić i popracować na poczcie, gwarantuje że szybko byście się zwolnili, to nie wina pracowników a dyrektora że co roku robi przetarg na nową firmę, tylko po co skoro stara firma rozwoziła sumiennie, piszcie skargi do dyrektora poczty polskiej a nie wyżywajcie się na pracownikach, żeby znaleźć jedną paczkę trzeba przeszukać setki innych paczek. Wiadomo klient ma prawo narzekać, ale pomyślcie też o pracownikach których to dotknęło nie z ich winy a winy tych z góry którzy za kilka groszy wolą nową firmę wybrać, bo starzy byli za drodzy, a to że sumienni to nikt nie brał pod uwagę. Pozdrawiam

GośćN13

Zamówiłam paczkę do miejsca pracy. 10:00-18:00 ciągle ktoś jest na miejscu pod adresem doręczenia przesyłki, na co o 13:25 dzwoni do mnie kurier, że nikogo nie zastał i mam sobie odebrać na Chopina... pytam grzecznie czy na pewno był na miejscu ? zarzekal się 3 razy, że tak. otóż mili Państwo GUZIK prawda . Nie pofatygował swojej szanownej czteroliterowej części ciała nawet w te okolice. Żadnego awizo. NIC NIC NIC WSTYD ŻNADA DNO i kilometr mułu. Obsługa na poczcie robi wielką łaskę, że paczkę wyda....

pracownik pp

Tak jak ktoś już napisał wcześniej problemy zaczęły się z dniem 1 września gdy pracownicy poczty (przewoźnicy) przestali współpracować ze względu na to iż skończyła im się umowa na przewóz i doreczeniu przesyłek poczta podpisuje umowę z przewodnikiem jeżeli można tak to powiedzieć który nie ma samochodów ludU do pracy zatrudnia osoby które nie mają zielonego pojęcia o tym !!!! do tej pory zajmowały się sprzedażą choinek i fajerwerki . Poczta łazi się na 10go zysku !!! Firma dotychczasową która obsługiwała rejony w Pruszkowie miała 98% skuteczności w dostarczanie przesyłek były to osoby sumienie i pracowite !!! jeszcze dodam tylko że przewoźnicy pracując z nami zwiększyły nam ilość przesyłek w Pruszkowie około 30% a pracowali tylko rok co by było jak by zostali i pracowali dalej poczta zarabiala by pieniądze a teraz tylko straty niepotrzebnie nieprzyjemności i tak dalej a w siedzibie głośniej wszyscy mówią że jest ok !!!

GośćXYZ

A czy was ktoś zmusza do korzystania z usług poczty , rozumiem że polecone z sądu trzeba odebrać na poczcie , ale coś wysłać to już można na wiele różnych sposobów ( kurier , konkurencja , itp ) , jak się poczta obudzi z ręką w nocniku ( bez klientów ) to może coś z tym zrobi . Chociaż z drugiej strony trochę mi szkoda tych "okienkowych" pracowników poczty , bo to najmniej ich winy w tym wszystkim , przynajmniej takie mam odczucia w stosunku do poczty w Grodzisku na Orzeszkowej , oprócz tego że muszą wydawać listy , to jeszcze prowadzą bank , kantor sprzedaży walut , punkt ubezpieczeń , sklep z książkami , z bateriami , zabawkami , ale generalnie kiedyś tam kolejki były większe , ja sam jak mogę wybieram paczkomaty bo to dla mnie najwygodniejsze , na poczcie bywam coraz rzadziej .

Gość123

tak samo kiepsko jest z obsługą na kraszewskiego :(

Akcja odnaleźć grazy

A czy pani Grazynka może to czyta??? Proszę coś napisać

Gość

Pamiętam pocztę w Pruszkowie z tamtych lat kiedy jeszcze nie bylo komórek i żeby gdzieś zadzonić trzeba było iść na pocztę ,pamiętam taką blondyneczkę z okienka Panią Grażynkę ...eh to były czasy

Rumburak

Na HELENOWSKIEJ to tylko konfesjonału brakuje bo same religijne książki i akcesoria w okienka są powkładane, a powinny tam siedzieć urzędniczki bo kiedy bym tam nie zaszedł to kolejka wychodzi poza budynek. Najgorszy urząd pocztowy w Polsce! Jak ktoś zwróci Pani obsługującej uwagę żeby otworzyć 2 okienko to bezczelnie każe dzwonić na Chopina do naczelnika. Jednym słowem czas u nich się zatrzymał i tkwią w głębokim PRL-u.

Gość

Wieś to jednak wieś.

Klient PP

Dlaczego jest problem, ponieważ nowy przewoźnik - pod wykonawca zaoferował o 10gr niższą cenę. Dotychczasowi kurierzy z PP poszli na bruk, a nowi nie znają Pruszkowa!

Gość

do mnie pocztex48 dotarł po 2 tygodniach. dotarł to tez dużo powiedziane, musiałam sama odbierać bo kurierowi du*y nie chciało się ruszyc, udało się za 4 podejściem (bo 3 razy paniusia z okienka nie chciała isc szukac bo z dużo paczek lezy). Cala ta ekipa na zbity pysk powinna wyleciec

Genocida

Stałam raz na poczcie w kolejce, kolejka aż pod drzwi wyjściowe, obsługuje 1 pani a druga krząta się, udaje że coś robi, w okienku informacja "kasa nieczynna". Żenada, darmozjady, mierne urzędniczyny, nad takimi to z kijem stać tylko jak pastuch nad bydłem to może coś by było...

loku

a wszystko dlatego, że managery są niekompetentni, wiem bo ostatnio właśnie z poczty przyszło do nas kilku, plus fakt, że polski biznes opiera sie na tym aby płacić groszę swoim pracownikom, wynik nie ma komu zarządzać i nie ma komu rozwozić, ale na premie na managerów zawsze sie kasa znajdzie

Konieczny

Poczta na Chopina to jawna KPINA! Przesyłka wysłana z drugiego końca polski POCZTEXEM (taki kurier pocztowy - z terminem doręczenia w 24h! Paczka nadana z drugiego końca polski... Na Chopina dotarła ok 6.00 rano... DOPIERO NASTĘPNEGO DNIA ok. 8.30 została przekazana do doręczenia dla doręczyciela! Ja się pytam - po jakiego wała leżała ponad 24 godziny w placówce? Kilka dni później dokładnie identyczny przypadek - i również nie łaska jest dostarczyć przesyłkę - mało tego że nadana również jako Express 24 ! Mało tego - przyjechała w czwartek rano na Chopina - w piątek nikt nie raczył dostarczyć bo miał to w poważaniu - i czekałbym pewnie do poniedziałku na paczkę gdybym się sam nie pofatygował w sobotę na Chopina - a tam mundralińska paniusia w okienku mnie pyta jeszcze o adres na który miała być nadana i imię i nazwisko - jakby numer przesyłki był dla niej niewystarczający do identyfikacji - wpisz sobie kobito w ten przecudny kumputer i ci wszystko pokaże - ale nie - PRL górą! OD TEGO MOMENTU TYLKO KURIERZY KOMERCYJNI - ZERO ZAMAWIANIA POCZTĄ POLSKĄ - banda śmierdzących nierobów z Chopina nie warta funta kłaków!

lennox

Kartę debetową i pin do niej, wysłane-nadane w różnych terminach, w sporym odstępie czasu, doręczono mi w tym samym dniu... Teraz czekam na dwie przesyłki, jedna nadana w piątek, druga dziś. Ciekawe, kiedy do mnie dotrą ... Dobrze, że zajrzałem do WPR, mniej się będę denerwował... Może "dobra zmiana" się za to zabierze ?

Gość

Ja musiałem mimo opłaconej przesyłki, która miała być następnego dnia u mnie poczekać 2 dni po czym okazało się, że kurier i tak z rana nie zabrał paczki...telefonów oczywiście nie odbierają, musiałem osobiście iść odebrać paczkę która była opłacona do dostarczenia na konkretny adres. Dodatkowo bezczelni pracownicy mówią, że nie będą szukać paczek i żeby zostawić numer. Po awanturze Pani łaskawie ruszyła pupę z fotela i znalazła na zapleczu moją paczkę. Stojąc w kolejce usłyszałem, że 80% osób była tam w tej samej sprawie. Poczta powinna zwracać koszt takiej usługi. Nie dopełniła swoich obowiązków i nie dostarczyła na czas paczki. Cała ta placówka to wielka tragedia, pracownicy do zmiany zaraz po kierowniku placówki, który jest najwyraźniej nieodpowiednią osoba na tym stanowisku skoro nie potrafi sobie poradzić z zaistniałą sytuacją...a tłumaczenie że muszą się zapoznać z terenem jest idiotyczne, w kolejce były osoby po paczkę z ulicy Chopina...tak dokładnie tej, na której jest placówka czy ulic w bezpośrednim sąsiedztwie, Niepodległości, Drzymały...

Gość_wgm

Czynności dla których powstała poczta są dla niej niepotrzebne i kłopotliwe ( paczki, przesyłki) dlatego korzystajcie z innych firm a na pocztę można iść kupić pluszowego misia, albo "przepisy siostry Anastazji" zapewniam was że jak nie będziecie pocztowcom zawracać głowy paczkami i listami, obsługa na poczcie na pewno się polepszy.

mack

w jednym z bloków listonosz pozostawił na skrzynkach korespondencje z banku z kodami jednorazowymi.... :) powinien je dostarczyć do skrzynki klatkę obok, ale chyba mu się nie chciało....

Gość

Od 22 sierpnia czekam na trzy paczki. Do tej pory nic nie dostalam. Dzwonie na telefon ale pustka. Pani na Ołówkowej na poczcie jest nieprzytomna. Nie potrafi przyjąć skargi. Tragedia. Do tego nie mam mozliwosci sledzenia przesylki gdyz sa to listy ekonomiczne zwykłe.

Gość

Ta poczta w Pruszkowie jest chyba najgorszą z możliwych niestety

Gość

zapraszam na pocztę na Tworki. Tutaj w kameralnej atmosferze paczki otrzymujemy zawsze na czas

Gość

brak Boga, wartości, wszędzie tylko pijaństwo, sodoma i gomora

Gość

Masakra ..poczta polska w Pruszkowie nie odbiera tel w godzinach pracy,nie doręcza paczek...przestaje wysylać cokolwiek przez pocztę

Gość

To Nowy Jork jest że setki ulic są w tym pierdziszewie że te kuriery dojechać i rozwieźć nic nie unią?!