16° Czwartek
26 Kwietnia

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt

Śr
Archiwum

Nie kupisz biletu ZTM u kierowcy

Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie wprowadza zmiany. Od stycznia 2018 r. pasażerowie nie kupią już biletów u kierowców lub motorniczych.

Nie wszyscy pamiętają, ale taka możliwość zakupu biletów pojawiła się w lipcu 1999 r. Jednak od tamtej pory wiele się zmieniło. W życie wprowadzono nowe technologie i obecnie bilety można kupić m.in. za pomocą aplikacji zainstalowanych na smartfonach, poprzez witryny internetowe, a także w biletomatach.

Dodatkowo motorniczy i kierowcy skarżyli się, że są narażeni na napady oraz kradzieże. Również zdarzały się konflikty z pasażerami, ponieważ kierujący pojazdami mogli odmówić sprzedaży biletu jeśli kurs był opóźniony, a także gdy pasażer nie posiadał odliczonych pieniędzy.

ZTM podkreśla, że sieć sprzedaży biletów jest bardzo rozbudowana i pasażerowie nie powinni mieć kłopotów z ich zakupem po zmianie, która wejdzie w życie w styczniu. A jak jest Waszym zdaniem? Czy cokolwiek to zmieni? Kupowaliście bilety u motorniczych i kierowców?

Czekamy na Wasze komentarze!


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 8

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

armal

Od lat używam SkyCash w tej materii i nie widzę większych problemów związanych z tym faktem. Wcześniej zaś zawsze miałem w portfelu 2-3 kupione bilety „na zapas”. No, ale jak komuś się nie chce...

Gość

w polsce przypada 2,5 smartfona na osobę a tu płacz że biletu nie możecie sobie kupić xDDD

Gość1234

Do gość z 18:50 Głupi to jesteś Ty skoro nie potrafisz się przygotować do podróży i kupić bilet w kiosku obok, którego kilka razy dziennie chodzisz

Gość

A w 717 też będzie można kupić bilety z automatu w autobusie? Bo jak na razie chyba żadna z tych scanii nie ma biletomatu na pokładzie.

Gość

I bardzo słusznie !! Kierowca ma pilnować kierownicy i właściwej drogi, a nie zajmować się sprzedażą. ( A poza tym w obcym języku nie zawsze można się porozumieć z pasażerami)

Gość

Z moich codziennych obserwacji wynika, że: a) ludzie są tak leniwi, że nawet jeśli autobus stoi na pętli obok kiosku, próbują kupić bilet u kierowcy. Takie podejście sprawia, że bilety szybko się kończą i kierowca nie ma co sprzedawać, co oczywiście rodzi kłótnie. b) ludzie notorycznie próbują wymuszać zakup nawet wtedy, gdy autobus ma spore opóźnienie. Nie czytają kartek i wykłócają się o te bilety, choć zgodnie z regulaminem gdy opóźnienie przekracza 3 minuty, o sprzedawaniu biletów nie ma mowy. c) mimo iż bilet można kupić niemal wyłącznie wtedy, gdy posiada się odliczoną kwotę, ludzie uparcie próbują rozmieniać u kierowcy pieniądze. Są tak bezczelni, że nierzadko robią kierowcy awanturę o to, że nie chce im rozmienić 100 złotych. W każdym autobusie powinien być automat. Niestety nie w każdym jest. Na liniach podmiejskich można o tym zapomnieć. Zmuszanie ludzi do kupowania biletów przez aplikację mobilną jest nieetyczne. Zwłaszcza wymuszanie tego na osobach starszych. System dystrybucji biletów wymaga szybkiej poprawy na lepsze. Tym niemniej bardzo mnie cieszy decyzja ZTM-u. Kierowca jest od prowadzenia pojazdu, trzymania się drogi i rozkładu, a nie od sprzedawania biletów. Naprawdę każdy może nabyć 1 bilet i nosić go awaryjnie w portfelu.

k_mail

a co mnie to obchodzi? a co mnie to obchodzi!!!!

Gość

Będzie więcej gapowiczów. Nie każdy chce/może kupować bilet przez smartfona. Nie w każdym pojeździe można płacić i kartą i gotówką. To jest bardzo głupia decyzja ZTM.