13° Czwartek
21 Września

Pią

Sob




Anna Sołtysiak

Niebezpieczna al. Wojska Polskiego

To jedna z najbardziej niebezpiecznych dróg w Pruszkowie, dochodzi tu do największej liczby kolizji i wypadków. 13 marca tuż przy supermarkecie Lidl zdarzyła się tragedia, zginęła kobieta stojąca przed przejściem dla pieszych. Zdarzenie to wstrząsnęło mieszkańcami i wywołało dyskusje na temat bezpieczeństwa.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło przed godz. 18. Czarny seat jechał od strony Grodziska Mazowieckiego w kierunku stolicy, na skrzyżowaniu przy Lidlu kierowca chciał skręcić w lewo w stronę pawilonów handlowych. Z naprzeciwka nadjeżdżał volkswagen, który w wyniku zderzenia z seatem wypadł z jezdni, potrącił dwie osoby i zatrzymał się na betonowym słupie.

Niestety, mimo szybkiej akcji ratunkowej, 55-letniej kobiety nie udało się uratować. Druga trafiła do szpitala. – Kobietę z urazem podudzia przetransportowaliśmy do szpitala w Grodzisku Mazowieckim – mówi Wojciech Diadia, szef pruszkowskiej bazy pogotowia ratunkowego Falck Medycyna. A co z kierowcami? – Nie zgłaszali żadnych dolegliwości bólowych, ponadto odmówili badań – odpowiada Diadia.

Kto zawinił? Jeszcze nie wiemy, wyjaśni to prokuratura. – Będzie prowadzone postępowanie w tej sprawie, które wyjaśni wszelkie okoliczności i przyczyny tego wypadku – mówi asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – Wiemy, że kierowcy byli trzeźwi – dodaje.

Ale tak naprawdę to jedno z wielu takich zdarzeń w ciągu al. Wojska Polskiego, która jest bardzo niebezpiecznym szlakiem komunikacyjnym. Statystyki mówią same za siebie. – W całym powiecie pruszkowskim w minionym roku doszło do 67 wypadków, siedem z nich miało miejsce na Wojska Polskiego – zaznacza asp. Karolina Kańka.

Pod uwagę należy wziąć także kolizje, a tych jest mnóstwo. Nie o wszystkich też wiedzą policjanci, ponieważ kierowcy nie zawsze zgłaszają każdą stłuczkę, więc trudno o dokładne dane. Natomiast wiele z nich zostało opisanych na portalu WPR24.pl i w „Gazecie WPR”.

– Przejazd przez al. Wojska Polskiego w Pruszkowie to taka trochę rosyjska ruletka. Wie pan, tutaj codziennie dochodzi do kolizji, bo jeżdżą jak wariaci. Druga sprawa, że skrzyżowania same w sobie są niebezpieczne. A ostatnią tragedię przy Lidlu szkoda komentować... Dramat... Ktoś znalazł się w złym miejscu i czasie – mówi kierowca zagadnięty na parkingu supermarketu.

Jednak kolizje kończą się bez uszczerbku na zdrowiu kogokolwiek, inaczej jest z wypadkami. Podobne zdarzenie do tego z 13 marca miało miejsce 21 grudnia 2016 r., kiedy jeden z kierowców wymusił na drugim pierwszeństwo na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z ul. Kościuszki. W wyniku zderzenia, srebrny volkswagen zjechał z drogi i potrącił dwie osoby oczekujące na zielone światło przed przejściem dla pieszych. Kierowcom nic się nie stało, jednak dwie potrącone kobiety trafiły z obrażeniami do szpitali.

W marcu 2015 r., również na skrzyżowaniu Kościuszki i Wojska Polskiego, 36-letnią mieszkankę Pruszkowa na „pasach” przepuścił jeden z kierowców, który zatrzymał się przed przejściem. Na dwupasmowej drodze nie zrobił tego drugi, siedzący za kierownicą Subaru. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Cały czas jest rehabilitowana, nic nie pamięta ze swojego życia sprzed wypadku. A postępowanie prokuratorskie trwa do tej pory.

Tego typu zdarzeń można przytoczyć znacznie więcej. Faktem jest, że bezpieczeństwo na Wojska Polskiego bardzo „kuleje”. Aleja wpisuje się w układ drogi wojewódzkiej nr 719, której zarządcą jest Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich. Wobec tego zwróciliśmy się do drogowców z pytaniem: Czy planują w jakiś sposób poprawić bezpieczeństwo na pruszkowskim odcinku dw 719? – Jest tam ograniczenie prędkości do 50 km/h. Na brawurę kierowców i brak ostrożności nie mamy żadnego wpływu. Nie wiem co można byłoby jeszcze tam poprawić. Jeśli chodzi o inwestycje i np. wydzielanie – prawo oraz lewoskrętów, czy też budowę rond, to nie mamy żadnych planów w tym zakresie. My ze swojej strony możemy tylko apelować i uczulać o zachowanie szczególnej ostrożności – mówi nam Monika Burdon, rzecznik prasowy MZDW.

Uwagę na takie problemy mogą zwracać również lokalne samorządy. Co w tej sprawie mają do powiedzenia władze Pruszkowa? – Rzeczywiście trzeba coś z tym zrobić, bo Wojska Polskiego jest najbardziej niebezpieczną ulicą w Pruszkowie, tutaj nie ma żadnej wątpliwości. Ostatni wypadek nie jest pierwszą już tragedią. W zasadzie cały odcinek drogi wojewódzkiej 719 od Warszawy do Grodziska jest niebezpieczny. Należy wypracować jakieś metody na poprawę tego bezpieczeństwa. Warto zaznaczyć, że głównym powodem wypadków jest nadmierna prędkość, więc trzeba zrobić wszystko aby ją ograniczyć, bo paradoksalnie remont nawierzchni sprawia, że kierowcy jeżdżą teraz szybciej. Sposobem mogą być kontrole prędkości lub fotoradary. Wystąpimy do MZDW, by bardziej rygorystycznie podeszli do sprawy – mówi Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa.

W istocie rozwiązaniom drogowym w ciągu al. Wojska Polskiego można dużo zarzucić. Jednak gdy zwrócimy uwagę na pobliską autostradę A2 lub trasy szybkiego ruchu S2 oraz S8, to argumenty na temat niedobrych rozwiązań topnieją. To nowoczesne drogi, z wieloma pasami ruchu, bez niebezpiecznych skrzyżowań, przejść dla pieszych. Kierowcy nie wyskoczy dziecko, pies czy ktokolwiek. A mimo to dochodzi tam także do dużej liczby wypadków i kolizji. Powód? Prędkość.

Receptą wydaje się być zdjęcie nogi z gazu, ostrożność i świadomość, że kierowca może być pieszym, a pieszy też kierowcą.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 24

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gruby z brodą

Odp na post MJP Widać że jesteś stronniczy i zakładam że z powodów koniugacji, (rozumiem to) a może jest o wiele gorszy powód (i chyba trafiłem). Warto wiedzieć że prędkość 50km/h nie jest od tak wymyślona, jest to wymóg UE, bo pieszy ma dużą szanse na przeżycie przy tej max. prędkości, niestety nawet jak VW skosił pierwszy metalowy słup , nie zwolnił na tyle żeby dać szanse osobie w pobliżu przejścia na przeżycie(smutna prawda). Kierowca VW owszem miał uszkodzenia z lewej strony na skutek zdarzenia do którego doszło, ale na tą chwile mało kto wie, czy SEAT podczas warunkowego skręcania, w lewo podczas kontaktu owych aut jechał, gdy VW miał już czerwone a może zielone światło.(jeśli VW miał czerwone a może pomarańczowe to oczyści to seata z zarzutów prokuratorskich). Niestety po chwili refleksji nie łatwo dość do wniosku że kierowca VW jechał bardzo szybko najprawdopodobniej zobaczył że zmienia się sygnalizacja świetlna nie miał szans na wyhamowanie auta i zdecydował że przejedzie zdecydowanie przyśpieszając i wykonując manewr ominięcia aut blokujących jego lewy pas na którym był już kierowca SEATA i obserwował skrzyżowanie żeby je bezpiecznie opuścić(ot co do takich wniosków doszedłem po zapoznaniu się z okolicznościami zdarzenia i nie mam prawa jazdy z czipsów czy z gazety wyciętego). Także "bez dwóch zdań" opinia publiczna tego na tą chwile nie wie. (nie ma mowy o wskazaniu winnego, na tym etapie dochodzenia, przez osoby postronne, filmy z kamer najprawdopodobniej ujawnią okoliczności zdarzenia ). A pro po prędkości bo jedno co wiadomo to własnie, że prędkość VW była co najmniej dwa razy większa niż maksymalna dozwolona na tym odcinku (za co zatrzymuję się już prawo jazdy na 3 miesiące "widać za krótko") i że było dużo ludzi w pobliżu miejsca zdarzenia, obecności pasów oraz skrzyżowania a także linii ciągłych przed nimi (nie będzie okolicznością łagodzącą dla kierowcy owego auta) a mimo to zostało to przez niego zlekceważone . Prędkość + brak umiejętności = tragedia

Gość

Co można zrobić ... ? postawić przez cały dzień radiowóz policyjny i zaraz nóżka zejdzie z gazu!

Erni

zgłaszajcie wszyscy wykroczenia drogowe to może policja ruszy się za biurka i stanie z suszarka choć raz w życiu https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.html

BB

A dlaczego nie zakazać skrętu w lewo w ogóle na obydwu kierunkach?

Głos

Światła przy pomniku w Pruszkowie, przejazd samochodów jadących w kierunku Grodziska na pomarańczowym NORMA,często i gęsto na CZERWONYM!!! Nie uwierzycie ale nad skrzyżowaniem wisi kamera...Co rejestruje? Kiedy tam znowu dojdzie do tragedii?

Gość

Cytat z rzecznika MZDW: ,,Na brawurę kierowców i brak ostrożności nie mamy żadnego wpływu. Nie wiem co można byłoby jeszcze tam poprawić. Jeśli chodzi o inwestycje i np. wydzielanie – prawo oraz lewoskrętów, czy też budowę rond, to nie mamy żadnych planów w tym zakresie. My ze swojej strony możemy tylko apelować i uczulać o zachowanie szczególnej ostrożności'' .Ta wypowiedź to SKANDAL. Miasto powinno jak najszybciej zareagować. Jak k... nie mają żadnych planów! Liczba mieszkańców rośnie każdego roku. Więcej ludzi, samochodów, wypadków i ofiar. To jest kpina. Życzę z całego serca rzecznikowi podobnej tragedii w najbliższej rodzinie.

MJP

Słuchaj Gościu z 9:09.. Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Zakładam ,że z kierownicą masz do czynienia przed jedynie komputerem. VW miał uderzenie od strony kierowcy, przód był nie tknięty. Winny jest bez dwóch zdań kierowca Seata. Prędkość z jaką jechał VW może nie mieć w tym przypadku znaczenia bo 50km/h kiedy kierowca nie ma nawet ułamka sekundy czasu na reakcję (został uderzony z boku!!) jest wystarczające żeby zabić pieszego i kilka metrów (nie kilkanaście, kilkadziesiąt) dalej złamać słup. Zostawmy to policji. Próbowałeś kiedyś skręcić w lewo kiedy z przeciwka ten sam manewr chce wykonać np: ciężarówka lub bus??? Wiesz co jesteś w stanie zobaczyć w takiej sytuacji(pamiętaj ,że pojazdy nie są przezroczyste jak niektóre umysły)? Nie wiesz, to ja ci powiem.Gówno.

Drogomistrz

Skrzyżowanie przy Lidl i nie tylko tam powinny być lewoskręty i prawoskręty a ich nie ma !! na całej długości WP czy to nie przypadek ? czy tez celowe działanie ? podczas remontu WP można było to zrobić może nie wszędzie ale w kluczowych skrzyżowaniach a tak mamy korki słuczki i niestety wypadki

Gośćbobi

Wprowadzić winiety dla grodziska mazowieckiego

Gość

Ja mam pomysł. Zaorać tą drogą i zasiać tam pszenżyto. Tak mniej więcej we wrześniu, żebyśmy z pruszkowa nie mogli wyjechać inaczej niż helikopterem

Gość

Najlepsze rozwiązanie - jak pisano już wcześniej @och Każde światła z czujnikiem i jak ktoś przekracza to włącza się od razu czerwone + fotka kto na czerwonym przejeżdża. Chwila i moment i każdy kierowca jeździłby przepisowe 50 czy 40 bo i tak by nie ujechał daleko.

Wściekła

Odcinkowy pomiar prędkości przez cały Pruszków + lewoskręty i problem się skończy. Mój Boże, jestem genialna. Powinnam ten pomysł sprzedać za grube miliony do MZDW, przecież jest taki odkrywczy!!!!!

Gość

Aleja Wojska Polskiego nie jest bardziej niebezpieczna od innych ulic. Wypadki i kolizje nie są powodowane przez drogę tylko przez nieodpowiedzialnych kierowców. Jeżeli ktoś zapieprza z taką prędkością, że po wybiciu z toru jazdy łamie znak, potrąca pieszych i łamie solidny betonowy słup to nie ma na to rady. To samo mogło wydarzyć się na każdej innej ulicy. Nie demonizujmy. To tak jak wieczne narzekania, że najzwyklejsze w świecie skrzyżowania (WP/Kościuszki albo WP/Niepodległości) są jakieś trudne i niebezpieczne. Nic z tych rzeczy. Gdyby ludzie używali mózgu to nie byłoby tam zdarzeń drogowych.

Gość

Przez tyle lat Niedasię nic nie zrobił.

Gość

Każda wiocha osiedla się przy trasach przelotowych bo łatwiej dojechać do miasta, a później płacz.

Gość

A może należy zrobić oddzielne światła do lewoskrętów, tak, jak jest przy ul. Powstańców? Tam ilośc stłuczek zmalała zdecydowanie po reorganizacji.

Gość

Chyba piszący artykuł oraz osoba komentująca z MZDW nigdy w życiu nie prowadziła samochodu. Prędkość to jedna rzecz ,na którą nie mamy wpływu jeżeli ktoś nie ma wyobraźni. Proponuję przy tej okazji poczekać z oceną kierowcy VW... MZDW nie wie CO!! jeszcze może zrobić na tej drodze???!!! A co do diabła zostało JUŻ takiego zrobione?? Jak nie wiecie bando baranów to proponuję przyjechać ok 16 do Pruszkowa i skręcić w lewo na skrzyżowaniu Wojska Polskiego z Armii Krajowej.

Gość

L I K W I D A C J A banerów reklamowych ze skrzyżowań (pas zieleni Woj. Polskiego przy Lidlu zakaz handlu np.sprzedaż choinek) to rozprasza kierowców. Ustawienie fotoradaru na łuku Woj. Polskiego u zbiegu Gordziałkowskiego i B.Prusa zmieniając ustawienie kilka razy w ciągu dnia.

Gość

A wszystko przez to, że nie ma obwodnicy!

och

na predkosc - pomiar predkosci przed swiatlami, jedziesz za szybko - swiatlo czerwone. i po zabawie. Ach, i bylbym zapomnial, mniej kawy rano, wiecej usmiechu za kierownica! frustraci....

Dennyk

Proponuję nie wyjeżdżać jak się nic nie widzi i po problemie. Parę dni przed wypadkiem sam byłem świadkiem jak na skrzyżowaniu przy BP (pomnik) kierowca jadący nic nie widząc (W lewo skrecal samochód ciężarowy) wyjechał kierowcy jadacemu w stronę centrum. Na szczęście kierowca zwolnił i odbijając uniknął kolizji.

gorgoń

lewoskręty i sygnalizacje z bezpiecznymi strzałkami potrzebne jak tlen, na całej długości WP, i to już od dawna.

Pytia Delficka

zdaje się że nasi władcy skutecznie zablokowali możliwość budowy czegoś w rodzaju obwodnicy Pruszkowa przez pustkowia Żbikowa - Gąsina budując CDK w jedynym miejscu w którym wyprowadzenie alej jerozolimskich z miasta byłoby logiczne , dwupasmówka biegnąca przez środek centrum 60 tyś. miasta przy 20 letniej kadencji ich włodarzy to skandal

Gość

Proponuje bariery energochlonne na rogach skrzyżowań i po problemie!