22° Czwartek
20 Lipca

Pią

Sob

Nie



Facebook: Pruszkowskie Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt

Nieraz okazywała pomoc, teraz sama jej potrzebuje

Prezes Pruszkowskiego Stowarzyszenia na Rzecz Zwierząt Monika Czech pewnego dnia nagle zasłabła w pracy. Okazało się, że w jej mózgu pękł tętniak... Kobieta jest już po operacjach, teraz trwa walka o powrót do zdrowia. Potrzebna jest Wasza pomoc!

Wszystko wydarzyło się 13 czerwca. – Monika zasłabła w pracy. Okazało się, że w jej mózgu pękł tętniak, co doprowadziło do wylewu krwi do mózgu. Lekarze w szpitala w Warszawie przy ul. Banacha przeprowadzili operację, jednak Monika nie wybudziła się z narkozy. Po kilku dniach Monika przeszła kolejną operację aby ratować obumierający przez obfite krwawienie mózg, lekarze zdecydowali się usunąć jego płat – opisuje na Facebooku Pruszkowskie Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt.

Po około trzech tygodniach Monika Czech trafiła do szpitala w Pruszkowie. – Została przewieziona do szpitala w Tworkach, gdzie wszyscy odetchnęliśmy z ulgą. Nowe leki zaczynają działać, Monika zaczyna już poruszać rękoma i nogami oraz reaguje na proste polecenia. Słyszy co do niej mówimy i prostymi gestami daje znać, że rozumie. W dalszym ciągu jednak nie mówi i nie otwiera samodzielnie oczu, jednak wierzymy, że już wkrótce jej terapia poczyni dalsze postępy – czytamy w facebookowym wpisie.

Powrót do zdrowia to długa i kosztowna droga. Potrzebne są fundusze na zakup środków higienicznych, specjalistycznych pokarmów, leków. Jednak najwięcej pieniędzy pochłonie rehabilitacja. Zatem w jaki sposób można pomóc? Specjalnie w tym celu utworzono konto w banku, na które można wpłaty z dopiskiem „dla Moniki”: BGŻ BNP PARIBAS nr 13 1600 1417 1830 4085 0000 0001.

– Każda wpłacona złotówka będzie darem serca dla Moniki , za który z góry bardzo dziękujemy. Będziemy również niezwykle wdzięczni za każde udostępnienie tego posta oraz przekazanie informacji o zbiórce – podkreślają członkowie Pruszkowskiego Stowarzyszenia na Rzecz Zwierząt.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 3

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Trzeba było ludziom pomagac a nie kotkom.

Monika

Tętniak może dopaść każdego, o ile ma mózg oczywiście. Gościu z 09:03 zastanów się czy Twój jest połączony z resztą ciała zanim następnym razem użyjesz klawiatury

Gość

Niech jej teraz kotki pomogą.