°






Seweryn Dębiński

Nowa droga dla rowerów i obawa o bezpieczeństwo

W Pęcicach powstaje nowa droga rowerowa, która połączy Pruszków z gminą Michałowice. Jednak nasi czytelnicy mają obawy czy będzie ona bezpieczna, bowiem poprowadzono ją fragmentami po obu stronach drogi i połączono przejściem przez jednię, które usytuowano za zakrętem.

Infrastruktura rowerowa stale się rozwija. Dzięki możliwości pozyskiwania funduszy ze środków europejskich gminy mogą dofinansować swoje przedsięwzięcia. W ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych w naszym regionie (powiatach pruszkowskim i grodziskim) powstaje wiele kilometrów dróg rowerowych. Jedną z nich jest ta, która budowana jest od granicy Pruszkowa w kierunku Pęcic.

Wśród niektórych naszych czytelników nowo budowana droga rowerowa wzbudza skrajne emocje. Z jednej strony cieszą się, że powstają tego typu ciągi komunikacyjne dla rowerzystów, ale z drugiej strony w tym konkretnym przypadku mają też zastrzeżenia. – Mam obawy czy ta ścieżka będzie bezpieczna. Patrząc od Pruszkowa w kierunku Pęcic droga biegnie lewą stroną. Dalej mija rondo i w rejonie mostku trzeba będzie przejść na drugą stronę krętej jezdni i następnie łukiem w prawo kierować się w kierunku drugiego ronda. Samo przejście budzi wątpliwości co do bezpieczeństwa takiego rozwiązania oraz pytanie, czy kierowcy nie będą ścinać zakrętu nową ścieżką... Czy nie można było drogi poprowadzić jedną stroną? Skąd takie rozwiązanie? – dopytuje czytelnik Jan.

Z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie zwróciliśmy się do Urzędu Gminy Michałowice. – Takie rozwiązanie wymusiły sprawy własnościowe związane z gruntami. To przejście będzie oznakowane i chcemy je doświetlić, żeby wieczorem było dobrze widoczne. Będzie to pewne utrudnienie, ale i tak będzie łatwiej i lepiej niż do tej pory. Dopracowujemy zasady oznakowania tak, by było to jak najbardziej bezpieczne. Zdajemy sobie sprawę z pewnych niebezpieczeństw, ale nie jesteśmy w stanie pokonać pewnych barier własnościowych – mówi Krzysztof Grabka, wójt gminy Michałowice.

Za przejściem droga rowerowa będzie poprowadzona dość ostrym łukiem w prawo. Czy kierowcy nie będą ścinać zakrętu? Pozostaje nadzieja, że kierowcy będą poruszać się zgodnie z zasadami ruchu drogowego. – Kierowcy nie mają prawa ścinać zakrętu. Będzie oznakowanie, ciągła linia oddzielająca drogę rowerową od jezdni dla samochodów – zaznacza wójt Grabka. – Jestem przekonany, że jeżeli zdrowy rozsądek zostanie zachowany u kierowców, to bezpieczeństwo rowerzystów wzrośnie – dodaje.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 35

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Sidd

Zamontować separatory jak w Krakowie. Linmk już ktoś podawał poniżej: http://lovekrakow.pl/images/artykuly_zdjecia/661473584196.JPG

Gość

Taki sam bubel jak w Pruszkowie na wysokości ul. Partyzantów Ktoś to zaprojektował Ktoś wykonał Ktoś to odebrał i pozwolił na użytkowanie. Brawo, kasa została wydana.

Dżej

Uwielbiam rowerzystów którzy jeżdżą w stronę Pęcic prawą stroną tej drogi....

ADI

Ścieżka rowerowa przy jezdni nie jest niczym nowym i stosowana z powodzeniem.Problemem jest przeniesienie scieżki na drugą strone jezdni między zakrętami - dość ostrymi , które poważnie ograniczają widoczność. Ograniczenie prędkości na tym tym odcinku dla pojazdów to 40 km/h ale to wciąż dużo , aby zauważyć i bezpiecznie wyhamować. Jestem rowerzystą i kierowcą zarazem i wiem jak jest na drodze. Znaczna cześć kierowców zachowuje się prawidłowo widząc rowerzystę ale jest procent którzy uważają ich za przeszkodę i najlepiej zepchnęli by takiego rowerzystę do rowu o ile jest. NIe wiem kto wydał zgodę na taki projekt, ale rozsądniej by było wyjaśnić sprawe gruntów ( uwłaszczyć) a w sumie chodzi o mały pas ziemi w pobliżu drogi, krzaczory i chwasty. Tuż obok biegnie ściezka rowerowa w szczerym polu z barierkami po oby stronach- tylko po co? Mam nadzieję ,że nie będzie tragedii na tej nowobudowanej ścieżce.

zwrotniczy

Nadciągają wybory i trzeba trochę ścieżek rowerowych wybudować...

IGOR

Postawić 4 fotoradary, ograniczyć prędkość do 14km/h. No i oczywiście pierwszeństwo do baranów na rowerach. Przejazd przez ulicę bez zsiadania z bicykla na pełnej prędkości ustawowy. No i oczywiście jazda pomiędzy jadącymi samochodami z dowolną prędkością. Oczywiście z pierwszeństwem barana na 2 kołach.

Gość

Tam są potrzebne barierki oddzielające drogę rowerową od jezdni !!!!! Często kierowcy jeżdżą na prostym odcinku zdecydowanie za szybko i droga ta może być a nawet będzie traktowana jako dodatkowy pas. Wiąże się to z tym, że rowerzysta na takiej drodze nie będzie czuł się bezpiecznie. Już nie wspomnę o jeżdżeniu rowerem rodzin z dziećmi...

Gość

Bo to jest Polska. "Unia Jewropejska" he he he. Tu się nie buduje, żeby obywatelowi ułatwić życie, tylko żeby "wyprać" trochę "sałaty" i wypłacić sobie premie.

głos rozsądku

Ustawić ograniczenia do 20, fotoradary (najlepiej z 8) odcinkowy pomiar prędkości, spowalniacze co 5m, wieżyczki strażnicze z uzbrojonymi wartownikami, a jeśli ktokolwiek choćby zbliży się do maksymalnej prędkości ustanowionej na tym obszarze, to: - mandat milijon złoty, - dożywotnie pozbawienie uprawnień dla kierującego i kolejnych 4 pokoleń, - konfiskata samochodu, - konfiskata samochodu, który jechał przed nim, jeśli taki był, - konfiskata samochodu, który jechał za nim i nie trąbił, jeśli taki był, - konfiskata majątku, jeśli takowy posiada, - 100 lat odsiadki. Może się wtedy nauczo! A ścieżki rowerowe winny przecinać drogi co 10m! Albo co 5! By żyło się lepiej!

cyklista

Panie Grabka - swój dom czy co tam pan masz, otocz białą ciągłą linią zamiast płotu. I miej przekonanie, że złodzieje jej nie przekroczą...

CErw

Stawiam tysiaka, że pierwszy trup rowerzysty będzie do połowy sierpnia.

Wilku

Słuchajcie, przyszła mi taka myśl do głowy. Teraz projekt już klepnięty i trwa jego realizacja, więc od razu tego nie da się zrobić, ale może później jako działanie naprawcze zamontować jako rozdział pasa dla rowerzystów i jezdni dla samochodów separatory na asfalt takie albo podobne jak na tym zdjęciu http://lovekrakow.pl/images/artykuly_zdjecia/661473584196.JPG Będą skutecznie odstraszać mistrzów kierownicy z najeżdżania na pas rowerowy, a jednocześnie w sytuacji awaryjnej da się je pomału przejechać i zjechać na pobocze.

cykloza

Ścieżki rowerowe w Polsce budują debile. A potem kierowcy się dziwią i krzyczą "czemu pan nie jedzie po ścieżce rowerowej" -Bo się nie da branie!

Xiao7

Sam projekt był już z góry do niczego. Tłumaczenie Wójta też jest dziwaczne i głupie. Bo jakoś w przeszłości wójt gminy nie miał problemu zabrać mojemu ś.p. Dziadkowi kawałka ziemi w połowie działki (tym samym dzieląc działkę na dwie części) na drogę dojazdową do innych posiadłości które już miały dojazd z innej drogi. Do tego nawet nie raczył zapłacić za ukradziony teren ani też pomniejszyć podatku, który dopiero od niedawna nie jest pobierany właśnie za ten kawałek. Przez przeszło 10 lat trzeba było płacić za całą działkę wraz z tą drogą.

Paweł

Zamiast wydawać bezsensownie pieniądze na zerwanie starej (dobrej) ścieżki od ul.Ireny do ronda i budowanie jej od podstaw aby poszerzyć ją o 10cm, lepiej było te pieniądze przeznaczyć mocniejszą podbudowę nowej ścieżki aby mogła przyjąć samochody i zmienić geometrię drogi tak, aby ścieżka rowerowa biegła cały czas lewą stroną od początku do końca. WPR24? 9+2 to nie 11? Od kiedy? Teraz mam 5+5, ciekawe czy dobrze liczę = 10? ...

Xiao7

Rowerzysta... 2018.07.06 07:38... Barierka znając życie została by postawiona prawie na środku tej drogi rowerowej którą wybudowano, wszystko ze względu na przepisy budowy dróg. Taka barierka musi być odsunięta od pasa jezdni po której poruszają się samochody o konkretną wartość. Nie można umieszczać jej tuż przy krawężniku. Dodatkowo sama obecność barierki zwęża drogę rowerową, gdyż rowerzysta będzie starał się trzymać od niej jak najdalej. Wiec barierka to głupi pomysł nawet w tym przypadku. Już nie wspomnę że sam projekt i konstrukcja jest głupia.

Gość

Może nawierzchnia ścieżki powinna mieć inny kolor niż jezdnia? A dodatkowo jakieś elementy odblaskowe?

Wilku

A może by tak trochę wyprostować te zakręty, skoro już postanowiono coś robić przy tej drodze? To jest główny wyjazd z miasta w stronę S8, w przyszłości droga od Pęcic ma iść nowym śladem do Wypędów, jest to zapisane w dokumentach starostwa na ich stronie internetowej. Kiedyś ruch tam będzie jeszcze większy. Nie chcę być nadmiernie krytyczny, bo nie powiedziano w szczegółach na czym polega problem własnościowy, ale po to istnieje specustawa drogowa, żeby kwestie właśnościowe i wywłaszczeniowe ułatwić i przyspieszyć.

Zapora

Wójt Grabka zawsze ma rację tak twierdzą jego radni i zawsze przytakną wójtowi to się nazywa lojalnosc w obec wójta , a nie interes i dobro mieszkańcóe!

Gość

Byłem przekonany, że tam ma być tunel dla rowerów :(

gil

W Grodzisku też ścieżka po obydwu stronach3 maja będzie. Kawalek po lewej kawalek po prawej.cala ta budowa opornie idzie

Rowerzysta

Bez barierek oddzielających ścieżkę od jezdni to duży procent naszych miszczów kierownicy będzie to traktować jak dodatkowy pas niestety. Ta ścieżka to porażka.

gość z gminy

Panie Wójcie, krew się w człowieku burzy, czytając Pana wypowiedź i trudno to po prostu skomentować "pozostaje nadzieja..." "nie mają prawa..." "jestem przekonany...". Bezpieczeństwo rowerzystów nie ma zależeć (tylko) od zachowania zdrowego rozsądku przez kierowców ale przede wszystkim od właściwego zaprojektowania i wykonania ścieżki na której użytkownicy będą bezpieczni. Spokojnej emerytury życzę

Gość

Głupota czy brak rozsądku ? Radośni twórcy tych rozwiązań będą współwinni zaistniałych tak wypadków . Często tam przejeżdżam rowerem. Proszę o imię i nazwisko "projektanta" tego systemu komunikacyjnego, gdyby ktoś na mnie najechał będzie jak znalazł.

Nosacz

Biorąc pod uwagę brawure i bezmyslność wielu nosaczy to będzie niebezpiecznie. Przecież tam jak się jedzie zgodnie z przepisami to zaraz jakiś Janusz podjeżdża i siedzi na ogonie.... Bo jedziesz za wolno. Prawo jazdy powinno być poprzedzone badaniami u psychologa ewentualnie u psychiatry jak przez wydaniem pozwolenia na broń.

Wysłannik Piekieł

Ścieżki rowerowe w Polsce budują debile.

brw24

Polacy to imbecyle jeśli chodzi o tzw.drogi rowerowe ! Przecież nie ma potrzeby żeby te tzw. drogi rowerowe "przeprowadzać" raz z jednej strony ulicy na drugą i odwrotnie ! Wystarczy żeby wzdłuż jezdni wymalować ciągłą linią pas dla rowerzystów i tyle ! Tak jest wszędzie na zachodzie! Nikt jakoś specjalnie nie oddziela dróg rowerowych od jezdni ! To co obserwuje w Polsce ostatnimi czasy to jakieś totalne niezrozumienie tematu !

Gość

Wystarczy przed przejściem postawić znak końca DDRki i po sprawie. Rowerzysta będzie musiał (w teorii) zejść z roweru i po sprawie. Będzie świadomy że przy potencjalnej kolizji jak będzie przejeżdżać to będzie jego wina. Niestety na zdrowy rozsądek cyklistów można liczyć jak na śnieg w lipcu

Gość

Pogodna w Pruszkowie Bis - popis urzędniczej nieudolności. Ciekawe ile w tym roku będzie ofiar śmiertelnych. Stawiam na 3 ofiary śmiertelne, 11-stu rannych i 23 kolizje.

Gość

Wystarczylo chocby podniesc kraweznik zamiast go licowac z powierzchnia asfaltu, tak jak jest to zrobione zapewne nie bez powodu na rondzie. Dziecinne jest tlumaczenie wojta.

J

bez pomyślunku w ogóle, na 200m skakać ze ścieżką z jednej na drugą, jeszcze w takim miejscu niebezpiecznym robić przejście, porażka. Powinni przesunąć ciutkę drogę, żeby ta ścieżka szła od pruszkowa do michałowic cały czas jedną stroną ulicy.

none

Co za bzdury. To już trzeba było dogadać się z powiatem i wyprostować parę zakrętów drogi tak, żeby przesunąć pas o te 2 metry. A na zaoszczędzonym kawałku wyznaczyć DDR. Ciekaw jestem, po jakim czasie od otwarcia będzie pierwsza kolizja? I co wtedy zrobi zarządca drogi? Postawi światła na przejściu? Światła zaraz za zakrętem drogi???

Rowerzystka

Oddzielic barierka sciezke od jezdni i na bank bedzie bezpiecznie. Jestem pewna ze kierowcy beda scinali zakrety szczególnie kolo krzyza..

www

Przynajmniej jakiekolwiek rozwiązanie, dotychczas rowerzyści jeździli jezdnią i to dopiero było niebezpieczne.

Gość

Liczenie na zdrowy rozsądek kierowców jak dla mnie to za mało. Poprowadzenie ścieżki równo z poziomem jezdni również stwarza zagrożenie. Widziałam kilkukrotnie jak kierowcy jechali prawymi kołami po ścieżce- linia ciągła ich nie ograniczała. Mam nadzieję że takie rozwiązanie nie doprowadzi do wypadku i ludzkiej tragedii