Sobota
25 Listopada

Nie

Pon




Archiwum

Nowe drogi rowerowe na terenie Milanówka

W ramach dofinansowania jakie zdobyło miasto-ogród powstanie około 1,2 km tras rowerowych. W których miejscach zaplanowano ich budowę?

Dofinansowanie wynosi ponad 400 tys. zł. Gmina Milanówek otrzymała je za projekt pn.: „Redukcja emisji zanieczyszczeń powietrza w gminach południowo-zachodniej części Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego poprzez budowę Zintegrowanego Systemu Tras Rowerowych – Etap 1”, który został zgłoszony do dofinansowania w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Będzie on realizowany w partnerstwie z innymi gminami: Grodzisk Mazowiecki, Michałowice, Podkowa Leśna, Pruszków i Żyrardów.

Milanówek zgłosił trzy odcinki, i tak powstaną trasy rowerowe w pasie drogowym ul. Grudowskiej pomiędzy skrzyżowaniami z ul. Warszawską i Graniczną, także na terenie zlokalizowanym pomiędzy ul. Graniczną i Długą na przedłużeniu do Grudowskiej oraz w pasie drogowym ul. Grudowskiej na odcinku od Długiej do Inżynierskiej. 

Według umowy wykonawca będzie miał czas do 15 listopada 2018 roku na zrealizowanie inwestycji. Całkowity koszt tego przedsięwzięcia to niewiele ponad 573 tys. zł.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 9

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Fatalny pomysł.

Gość

Nieee, no super! To sobie wreszcie pojeździmy... A z tą wsią - świetny pomysł.

Gość

Śmieszne to trochę... po ulicy Grudowskiej nie jeździ strasznie dużo samochodów, jeżdziłem tam wiele razy rowerem bez strachu. Są poważniejsze problemy w tym mieście jeżeli chodzi o komunikację "rowerową". Chociażby podstawowe połączenie Piłsudskiego od PKP do Królewskiej (przy Tesco) i dalej wzdłuż Całej Nowowiejskiej i Kazimierzowskiej aż do Granicy z Owczarnią (przy WKD Kaziemierówka) Potrzebne jest połączenie z Brwinowem, wzdłuż torów PKP oraz wzdłuż DW 719. Tam strach jechać rowerem nawet w dzień.

niedziela

"Milanówek zgłosił 3 odcinki" - czyli 900 metrów ul. Grudowskiej. Sprytnie podzielono ten niecały kilometr na kawałki po 300 metrów, by więcej kasy z projektu dostać. Ta ulica ma co najmniej 2,5 km i dochodzi do Podkowy Leśnej. Ale kto by tam na rowerze jeździł, no kto? Same inteligenty na spacerek.

Gość

Decydenci, projektanci i wykonawcy powinni się obowiązkowo przesiąść na rowery. Zrozumieliby z czym borykają się rowerzyści. Gdzie popełniono błędy lub zaniechania. Co ułatwiłoby i uprzyjemniłoby komunikację rowerową w naszym regionie.

Wieśniak z Milanówka

Ale jaja. Większość dróg w Milanówku to drogi gruntowe. Miejscami i to w sporej części nie ma kanalizacji. Ale skoro jest dofinansowanie to siup wydajny co dają. Milanówek powinien pozbyć się praw miejskich i postarać się o jakieś dofinansowania z racji wyrównywania różnic obszarów miejskich i wiejskich. Bo z tymi ekipami co przychodzą to wspomniane tematy może do 2050 uda się wykonać. Może..

Gość

Oznakowanie tras rowerowych w Milanówku jest tragiczne. Skąd ktoś kto nie zna terenu, dojeżdża do drogi głównej, np. ul. Królewskiej, załóżmy z Marszałkowskiej ma wiedzieć, że tu oprócz chodnika jest trasa rowerowa??? Albo wyjazd w Grodzisku z hurtowni elektrycznej. Ktoś kto już tam wjechał chyba będzie pamiętał, że aby wyjechać na Królewską musi przejechać (oprócz chodnika) po trasie rowerowej. Co z tego, jak ogrodzenie tak skutecznie zasłania widoczność, że nie widać dalej niż na metr. Trzeba wyjeżdżać bardzo wolno, centymetr za centymetrem, na czuja. Jeśli jednak jakiś zapalony cyklista nie zważy na to że wyjeżdża samochód (a jak obserwuję wariatów na rowerach jest więcej niż normalnych cyklistów) i uzna, że to on ma pierwszeństwo właduje się w sam środek samochodu. Budując trasy rowerowe powinni projektanci myśleć przede wszystkim o bezpieczeństwie. A z tym w Milanówku i Grodzisku jest wręcz tragicznie. Wystarczy mały śnieg i już nie widać, że w danym miejscu jest trasa rowerowa. Również deszcz, odblaski od drogi, zmrok. Trasy rowerowe powinny z każdego wyjazdu, każdego skrzyżowania być czytelnie oznaczone.

cyklista

"budowę Zintegrowanego Systemu Tras Rowerowych – Etap 1”, który został zgłoszony do dofinansowania w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Będzie on realizowany w partnerstwie z innymi gminami: Grodzisk Mazowiecki, Michałowice, Podkowa Leśna, Pruszków i Żyrardów." - i tu jest cały dramat z punktu widzenia rowerzysty. Nikt nie projektuje trasy jako spójnej całości o przemyślanej koncepcji i konstrukcji. Drogi która nie będzie li tylko "odfajkowaniem" realizacji modnej obecnie koncepcji redukcji emisji spalin ale mogłaby być realną pomocą w usprawnieniu komunikacji rowerowej oraz wyeksponowaniem walorów turystyczno-krajoznawczych regionu. Niestety, każdy sobie rzepkę skrobie...

Gość

Rozumiem, ze chodzi o to co na zdjęciu, czyli chodnik z narysowanym rowerem?