Koszmar pasażerów Warszawskiej Kolei Dojazdowej być może skończy się już w 2012 roku. Wtedy to na torowiska wjechać ma ostatni z 14 nowych pociągów.
Od wielu lat pasażerowie WKD mamieni są obietnicami o nowym taborze. Obecnie każdego dnia podróżują 40-letnimi już składami bez klimatyzacji. Teraz może się to zmienić, bowiem WKD we wtorek (18 sierpnia) otworzyła oferty przetargowe na 14 nowych składów.
WKD na zakup taboru chce przeznaczyć 290 mln zł. Najniższą ofertę przetargową złożył nowosądecki Newag (264 mln zł) jednak nie oznacza to, że zostanie on zwycięzcą. Cena bowiem nie jest jedynym kryterium, pod uwagę brane są również takie cechy jak zużycie energii, serwis gwarancyjny, czy termin dostarczenia pociągów. Newag może mieć kłopoty z ostatnim punktem. Firma obecnie zajmuje się raczej modernizacją, a do wykonania ma również pociągi dla Szybkiej Kolei Miejskiej.
Najprawdopodobniej zwycięzcą przetargu zostanie bydgoska Pesa, choć ich oferta przewyższa zakładany kosztorys o 50 mln. Na linii WKD kursuje już jeden skład wykonany przez tego przedsiębiorcę. Niestety już od samego początku był przyczyną utrapień i kłopotów spółki. Częściej stał w naprawie lub na bocznicy niż kursował na trasie. Tomasz Zaboklicki potwierdza jednak, że w nowych składach wszystkie usterki zostaną wyeliminowane. Składy będą miały również inny kształt i nowe rozwiązania techniczne.
Jeśli przetarg zostanie przeprowadzony sprawnie to nowe pociągi trafią do WKD w latach 2010 -2012.


Komentarze 0