Pasażerowie z niecierpliwością czekają na ogłoszenie nowego rozkładu jazdy pociągów podmiejskich, który obowiązywać ma od 20 września do 20 listopada. Wprowadzenie zmian w komunikacji spowodowane jest remontem, który PKP PLK będzie przeprowadzać na stacjach w Ursusie i Włochach.
Robotnicy na torowisku maja pojawić się już za półtora tygodnia. Niestety nowy rozkład jest jeszcze niegotowy. Jan Telecki z PKP PLK wyjaśnia, że spółka czeka jeszcze na akceptacje proponowanego rozkładu przez Szybką Kolej Miejską.
– Koleje Mazowieckie zatwierdziły rozkład na początku tygodnia, obecnie czekamy na decyzję SKM. Dziś przewoźnik ma ostatni dzień na przesłanie akceptacji projektu – informuje Telecki.
Zgodnie z przepisami przewoźnicy muszą poinformować pasażerów o zmianach w rozkładzie na siedem dni przed jego wprowadzeniem. Wynika z tego, że nowy rozkład poznamy już w najbliższy poniedziałek. Dodatkowo dwa dni później ma zostać zorganizowana konferencja prasowa.
– Planujemy przygotować specjalną informację prasową, która zostanie umieszczona wraz z nowym rozkładem w pociągach przewoźników i na stacjach – podkreśla Jan Telecki.
- Ponadto, 15 września zorganizowana będzie konferencja prasowa, na której pojawią się przedstawiciele PKP PLK oraz przewoźników obsługujących linie podmiejskie – dodaje.





Komentarze 4
Dodano: 9 wrzesienia 21:55
bedzie się działo :O
0 | 0 | zgłoś nadużycie
agaDodano: 9 wrzesienia 12:30
Znając życie zamiast dwóch miesięcy remontów skończy się na czterech. Za chwilę wyjdą na jaw "nieoczekiwane" problemy.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
CDodano: 9 wrzesienia 12:10
spokojnie, dzień po zmianie i tak coś znowu zmienią bo PKP nie poinformuje PLK itd itp
0 | 0 | zgłoś nadużycie
mDodano: 9 wrzesienia 11:36
Spokojnie, dzień przed zmianą wystarczy aby opublikować nowy rozkład. Po co ludzie mają się wcześniej denerwować.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
jot