24° Niedziela
27 Maja






Bolo Skoczylas

Numer alarmowy 997 będzie przeniesiony do CPR

Jak informuje MSWiA od kwietnia do grudnia będzie trwał proces przełączania numeru alarmowego 997 do Centrów Powiadamiania Ratunkowego. Numer 997 będzie nadal działał, zmieni się natomiast miejsce odbioru zgłoszenia.

Przejęcie obsługi zgłoszeń z numeru alarmowego 997 przez operatorów Centrów Powiadamiania Ratunkowego spowoduje odciążenie dyspozytorów służb ratunkowych. Dyspozytorzy z Policji będą otrzymywali z CPR tylko te zgłoszenia alarmowe, w których zagrożone jest życie, zdrowie, mienie, bezpieczeństwo lub porządek publiczny.

Operatorzy numerów alarmowych w CPR odebrali w zeszłym roku prawie 8,5 mln fałszywych zgłoszeń (prawie 45 proc. wszystkich). Odsetek zgłoszeń fałszywych w 2017 r. zmniejszył się o ponad 2 proc.

– W związku z tym przełączenie numeru alarmowego 997 do CPR pozwoli na wyeliminowanie bezpośredniego kierowania do służb zgłoszeń niezasadnych lub fałszywych. Będzie to miało pozytywny wpływ zarówno na czas, jak i na skuteczność udzielania pomocy osobom, które rzeczywiście jej potrzebują – przekonuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Pilotaż na Śląsku
W listopadzie 2017 roku został przeprowadzony pilotaż przełączenia numeru alarmowego 997 do CPR w województwie śląskim. W efekcie wszystkie zgłoszenia kierowane do numeru alarmowego 997 z terenu województwa śląskiego są obecnie obsługiwane przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach, tak samo jak zgłoszenia na numer alarmowy 112.

Dobre wyniki pilotażu przeprowadzonego na Śląsku, sprawiły że na ten rok zaplanowano przejęcie przez CPR obsługi numeru alarmowego 997 w całej Polsce. Warto zaznaczyć, że województwo śląskie nie zostało wybrane przypadkowo. To właśnie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach odbiera w skali roku najwięcej zgłoszeń. W 2017 r. było to 2,2 mln zgłoszeń.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 9

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Jestez ZA!

No i BDB! W KOŃCU SKOŃCZY SIĘ ZAMIATANIE I UTAJNIANIE SPRAW LOKALNYCH, GDZIE JEST GRUPA TRZYMAJACA WŁADZE!!! N A R E S Z C I E !!!!!!!

Gosciu

Dypozytorzy CPR nie mają pojęcia o przepisach. Znam przypadek gdzie dyspozytor CPR nie wysłał pogotowia do zgloszenia o starszym człowieku, który nie oddychal i kazal rodzinie pojsc do lekarza rodzinnego po akt zgonu, czyli STWIERDZIL ZGON PRZEZ TELEFON!!! przypominam że zgon może stwierdzić tylko lekarz na miejscu. Dla równowagi przyjmują zgłoszenia o zaklocaniu spoczynku nocnego , gdzie zgłaszający się nie przedstawia. Policja w ogóle nie powinna jeździć do takich zgłoszeń bo Art. 51 Kodeksu Wykroczeń wymaga osoby zglaszajacej, bo ten spoczynek musi być zaklocany konkretnej osobie/osobom, które występują tu w charakterze jednocześnie pokrzywdzonych i świadków. I dajmy przykład ze dzwoni gość z Rzeszowa ze sasiad z Tarnobrzegu halasujac nie daje mi spać. Oczywiście gość z Rzeszowa nie mówi o tym że nie ma go teraz w Tarnobrzegu. I jakim cudem Policja zjawia się na miejscu? I budzi tego "sąsiada" i wmawia mu ze komuś spać nie dawał? Dzięki mądrym dyspozytorom CPR

Dramatem trąca

I znowu do Teda. Nie wiem dokładnie ale myślę że w Grodzisku jednocześnie nie pracuje więcej niż dwie załogi prewencji. Pomyslales o tym ile może osób zgłaszać interwencję w ciągu godziny? i weź pod uwagę że każda interwencja będzie trwała co najmniej 10-15minut. Są one segregowane według kolejności zgłoszeń a przede wszystkim priorytetow, bo ciężko żeby załoga jechała najpierw do gościa dla którego pies sąsiada szczeka za głośno, a nie na przykład do wypadku gdzie są osoby ranne. Pomyśl a potem się wypowiadaj. Czas dojazdu na miejsce myślę że rzadko przekracza 5-10minut a weź pod uwagę korki i to ze służby nie mogą używać sygnałów kiedy im się podoba

Dramatem trąca

Ted co Ty za bzdury piszesz? Jakiś czas temu podjechalem na wypadek, gdzie świadkowie wzywali pogotowie do poszkodowanego pod numerem 112 zanim dojechalem. Po ponad 25minutach zgłoszenie z CPR dotarło dopiero do policji i pogotowia (w tym czasie poszkodowany był reanimowany przez świadków i policjantow, którzy przypadkowo tamtędy przejezdzali), potem doliczyć jeszcze czas na dojazd i mamy wezwane służby na miejscu dopiero po pół godziny lub wiecej od telefonu na 112. Ponadto jak już ktoś wcześniej pisał dypozytorzy z CPR nie znają topografii miejsc skąd będą przyjmować zgloszenia, co wydłuży czas i precyzję przyjmowania zgłoszeń. Dyspozytorzy Policji, Pogotowia mogą wysylac swoich ludzi na miejsce zdarzenia przez radio zanim wpisza zdarzenie do systemu w komputerze a z CPR najpierw ono będzie wpisywane, potem przesyłane, potem odczytywane i dopiero będą wysyłane załogi. W przypadku zagrożenia życia każda minuta a nawet sekunda ma znaczenie. Kolejny poroniony pomysł rządzących.

Gość 33333333

W sumie to bez znaczenia bo i tak nie przyjadą gdy są potrzebni. Niedawno dzwoniłem, ponieważ ktoś niszczył elewację, patrol nie został wysłany i powiedziano mi, że to nie jest przestępstwo i dopiero będzie można działać jak ktoś zniszczy. A w trakcie to jeszcze czyn niedokonany. :-D Brawo Pruszków.

KIKI

czyli co, widząc np. ganksterów obserwujących posesję lub samochody nie będzie można zadzwonić na policję żeby podjechała i wylegitymowała podejrzanych typów bo to nie jest przestępstwo ? NO TO JAKAŚ MASAKRA !!! - Policja niedługo w ogóle zza biurka się nie ruszy !!!

Gość113

Totalna bzdura

Ted

i skończy się ukręcanie spraw przez policję w Grodzisku Mazowieckim. Teraz jak już coś wpadnie do SWD nie da redy zamieść pod dywan i nie da się naciągać czasu reakcji... Teraz gdy ktoś zadzwoni na 997 to może na interwencję czekać i godzinę czasu. Dyżurny wpisuje do system gdy załoga jest już na miejscy i czas reakcji to 1 minuta ! Żeby policja była szybko nie miejscu nie dzwońmy na 997 tylko na 112 bo wtedy nie mają możliwości ukręcenia sprawy.

Gość

To nie jest dobra informacja. Operatorzy CPR siłą rzeczy nie znają okolicy i w sytuacji gdy ktoś potrzebuje pomocy, a nie do końca wie gdzie jest robi się problem. A jak wiadomo każda minuta ma znaczenie. Potem operatorzy wpisują na pałę jakiś adres, a policjanci jeżdżą i szukają.