13° Piątek
22 Września

Sob





Jakub Małkiński

Pierwszy tydzień za nami...

Pierwsze dni funkcjonowania autobusów komunikacji zastępczej obrazują, jak może wyglądać transport publiczny w czasie zamknięcia linii 447. Pasażerowie mają już pierwsze wnioski. Tak jak i włodarze miast oraz przewoźnicy.

3 września to dzień, który zapoczątkował komunikacyjną rewolucję w regionie. Na rok zamknięto linię 447, a pasażerowie przesiedli się do autobusów. Poniedziałek miał być testem dla komunikacji zastępczej. Może tragedii nie było, ale pojawiły się pierwsze problemy. We wtorek nastąpiła kumulacja. Korki, opóźnione autobusy, kierowcy mylący trasy... Dotarło do nas wiele wiadomości od czytelników. – Takich korków jak w Grodzisku to chyba nie ma nawet w Warszawie... Najgorzej jest na budowie ronda (nowe rondo powstaje u zbiegu ul. Królewskiej i Okrężnej – przyp. red.). To samo Milanówek i wjazd na tamtejszy wiadukt – przedstawiał Artur. – Autobus z godzinny 6.35 bardzo zapchany, następny już nie ponieważ... opóźniony – napisała czytelniczka. A to już Michał: – Dziś komunikacją zastępczą jedzie się okropnie wyjechałem z Pruszkowa o 7.23, a jeszcze nie dojechałem do Znicza. A jest 7.43. Są mega korki, to pokazuje jak będzie naprawdę przez kolejne 12 miesięcy.

Czasami wychodzą zaniedbania. Jakby powiedział gangster Siara z kultowego filmu „Kiler” – „A gdzie tu są dociągnięcia?”. Sytuacja z Milanówka. – Komunikacja została tak skonfigurowana, że autobusy linii ZG i ZM w kierunku Grodziska odjeżdżają z dwóch różnych przystanków oddalonych od siebie o kilkadziesiąt metrów. Rozkład jazdy obowiązuje w teorii. W rezultacie trzeba wybrać, który przystanek się obstawia i liczyć na to, że to na niego najpierw przyjedzie autobus – przedstawia Marcin. – Ani gmina Milanówek, ani przewoźnik nie zadbali o to, aby przystanki wyposażyć w wiaty, więc lepiej uzbroić się w parasolkę, zwłaszcza w taką pogodę jak dzisiaj – dodaje. A deszczowy był cały tydzień...

Jedni kierują uwagi do kolejarzy i przewoźników, obrywa się również włodarzom miast. Pasażerowie widzą mankamenty w funkcjonowaniu komunikacji zastępczej i wierzą, że sytuacja, zwłaszcza w godzinach szczytu, ulegnie poprawie.

Władze Pruszkowa widzą konieczność zmian. – Dostrzegamy wiele mankamentów. Zatory tworzą się w godzinach szczytu, największe obserwujemy między 7.30 a 9.00. Możemy mówić o paraliżu drogowym. Otrzymaliśmy wiele uwag od mieszkańców. Zrobimy wszystko, aby ta sytuacja uległa poprawie. Wiedzieliśmy, że będą utrudnienia, ale nie aż takie. Chcemy rozmawiać z Zarządem Transportu Miejskiego i PKP, bo to oni odpowiadają za całą sytuację – mówi nam wiceprezydent Pruszkowa Andrzej Kurzela.

Nie da się ukryć, że wpływ na korki w Pruszkowie ma trwający remont tzw. wąskiego gardła. – Chcemy zrobić wszystko, żeby usprawnić ruch. Będziemy rozmawiać ze Strabagiem w sprawie modernizacji wąskiego gardła. Prowadzone roboty mają wpływ na utrudnienia. Planujemy rozmowy ze starostwem w sprawie przyspieszenia robót na ul. Warsztatowej. To również mogłoby nieco uwolnić ruch w mieście – tłumaczy Kurzela.

Niezadowolenie wyraża również burmistrz Brwinowa Arka- diusz Kosiński. Jego zdaniem błędem było, że trasa autobusu ZB przebiega przez Pruszków. – Organizacja komunikacji zastępczej została źle przygotowania. Niepotrzebnie skierowano ZB przez Pruszków, choć można było wyznaczyć trasę przez autostradę A2. Skróciłoby to czas podróży. A tak w przypadku korków pasażerowie trasę z Brwinowa do Warszawy pokonują w dwie godziny. Wracając mogą skorzystać z autobusu ZBA, który jedzie autostradą. To rozwiązanie jest chwalone, bo jedzie się trzy razy szybciej. W ten sposób realizowany jest co drugi kurs w godzinach popołudniowych z Warszawy – przedstawia Arkadiusz Kosiński.

Odmienna jest za to ocena funkcjonowania komunikacji zastępczej w Grodzisku. – Wiadomo, że ludzie nie są zadowoleni z faktu remontu. Z naszych obserwacji wynika, że autobusy przyjeżdżają zgodnie z rozkładem, ludzie mieszczą się w środku. Raz widzieliśmy sytuację, że kilka osób nie wsiadło i postanowiło czekać na następny kurs. Wiadomo, że w tego typu transporcie należy liczyć się z korkami. Mieszkańcy okolicznych miejscowości przyjeżdżają do Grodziska, żeby przesiąść się w pociąg i jechać prosto do Warszawy. Z tego, co obserwujemy nie brakuje osób korzystających z WKD – tłumaczy Dariusz Zalesiński, komendant straży miejskiej w Grodzisku Mazowieckim.

W Milanówku nie brakuje krytycznych głosów na temat komunikacji zastępczej. Mieszkańcy winą za zamieszanie obarczają burmistrz miasta. Ta zapewnia, że robi, co może. – Przyjmuję wiele uwag dotyczących komunikacji zastępczej. Ubolewam, że Inwestor modernizacji linii kolejowej, pomimo wielu naszych sugestii oraz pomocy ze strony samorządów nie dopracował organizacji komunikacji zastępczej. Z mojej strony obiecuje stały monitoring sytuacji, zbieranie Państwa uwag i sugestii, a także zgłaszania ich na bieżąco Przewoźnikom i Inwestorowi (pisownia oryginalna) – napisała na swoim Facebooku Wiesława Kwiatkowska, burmistrz miasta ogrodu.

Z kolei przewoźnicy jednogłośnie zapewniają, że zrobili wszystko, aby komunikacja zastępcza funkcjonowała jak należy. Zarząd Transportu Miejskiego, który odpowiada za linie ZP i 717 podkreśla, że częstotliwość kursów i ilość miejsc w autobusach jest odpowiednia. – Wykonujemy pomiary na początku trasy i na wysokości Piastowa. Z naszych obserwacji wynika, że podaż miejsc jest odpowiednia. Nie notujemy sytuacji, że ktoś nie mieści się do autobusu. Rzecz jasna – nie wszyscy pasażerowie mają miejsca siedzące. Tłok w autobusach jest mniejszy, niż w godzinach szczytu na pierwszej linii metra – wyjaśnia Wiktor Paul z ZTM. – Opóźnienia występują, ale nie są uciążliwe, ponieważ autobusy kursują z dużą częstotliwością. Trzeba pamiętać, że charakter Al. Jerozolimskich sprzyja korkom. Jednego dnia doszło do kilku zdarzeń drogowych, które nałożyły się na siebie i zrodziły utrudnienia – dodaje.

Ale nie obyło się bez wpadek. W poniedziałek wsiadający do autobusu ZP mieli problem z zakupieniem biletów. Te rozchodziły się niczym świeże bułeczki. – Na początku występował problem z biletami, ale szybko to zauważyliśmy i uzupełnialiśmy brakujące bilety u kierowców – przyznaje Wiktor Paul.

Koleje Mazowieckie, odpowiadające za linie ZG i ZB, twierdzą, że pasażerowie nie mają podstaw do narzekania. – Częstotliwość kursowania jest ustalona w sposób optymalny do prognozowanych potoków podróżnych oraz przepustowości dróg, po których poruszają się autobusy linii ZG. Jednocześnie zaplanowana duża częstotliwość kursowania uzupełniających się wzajemnie linii ZG, ZB i ZP (organizowanej przez ZTM) ma na celu zapewnić ciągłość przewozu podróżnych przez całą dobę, niezależnie od występujących opóźnień w przejeździe autobusów obsługujących poszczególne linie komunikacji zastępczej. Z dotychczasowych obserwacji wynika, że częstotliwość kursów jest odpowiednia. Niemniej jednak stale obserwujemy potoki podróżnych, monitorujemy i analizujemy sytuację na bieżąco i w miarę możliwości będziemy podejmować działania korygujące – przestawia Donata Nowakowska, rzecznik prasowy Kolei Mazowieckich.

Zdaniem przedstawicielki ilość miejsc w autobusach jest wystarczająca. Ale zdarza się, że są przepełnione. – Z prowadzonych przez naszych pracowników obserwacji wynika, że podaż miejsc w autobusach jest dobrana optymalnie do potoków podróżnych. Jeżeli zdarzają się przypadki przepełnienia, to mogą one wynikać wyłącznie z opóźnień autobusów z godzin rozkładowego przejazdu – podkreśla Donata Nowakowska.

Mimo, że komunikacja zastępcza działa kilka dni, część pasażerów nadal jest zagubiona. Pytań do kierowców nie brakuje. Najczęściej powtarzane to te, które zaczynają się na „czy zatrzymuje się pan” albo „czy dojadę do”. Przypominamy, że na bieżąco najważniejsze sprawy związane z komunikacją zastępczą i remontem linii 447 można śledzić na naszym portalu w specjalnie utworzonej zakładce „REMONT447”.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 53

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

gość 18:10 - szybciej?! o której podróżujesz? rano?

Gość

ZP lepsza od pociągów - szybciej i wygodniej.

Lesiu

nie ma sensu tymi autobusami jezdzic dopoki nie bedzie mozna z Pruszkowa wyjechac normalnie, Strabag musi szybko dokonczyc robote, i nie wolno dopusic do tego zeby rozpoczeli naprawe wiaduktu i mysle ze jakos sie przez ten rok da wytrzymac

m.m.

tylko jeden wpis odniósł się do PKP które są powodem tego co się dzieje. kto im pozwolił na całkowite wstrzymanie ruchu i to na tak długi okres? nasza linia jest najjaskrawszym przykładem ich całkowitego oderwania od rzeczywistości, pozamykali już nie jedną linię dwutorową na rok, dwa trzy. to PKP PLK powinna zbierać baty za to co narobiła. i milion autobusów nie pomoże bo drogi nie są z gumy.

Gość

do gosc02 i tego drugiego bezimiennego. golym okiem widac, ze chca sobie zrobic darmowa kampania. nie robili nic do tej pory, poza fotkami 15 sierpnia. Z kablami uwineli sie szybko, ponoc torfowisko ich zaskoczylo....nie czytales? Jesli to nie ich inewstycja, to powinni robic to co do tej pory, czyli nic a kowalskiego z nowakiem spuscic na drzewo (przyklad odsniezanie w zimie). NIe ich droga wiec wara im od tego. niech sie lepiej pochwala jak zrealizowali swoj program wyborczy i na co idzie kasa. Szkole dzieciaki maja darmowa tylko z nazwy, kazdy rodzic ci to powie (papier ksero, konserwacje kesrokopiare, to to, to tamo...) bo kasa miejska pusta. Gdybym podszedl do wymiany grzejnikow w spoldzielni to zrobilbym bym to prywatnie, bezpieczniej i fachowo. a jak juz sam podejdziesz do tematu to pamietaj: 1. napisz pismo do PSM, ze chcesz zmienic grzjeniki. 2. Czekasz miesiac 3. reagujesz na brak odpwowiedzi. jak chcesz szybciej, to dzownisz do administracji i jakis koles laskawie proponujac 300 pln, przyjedzie w sobote, zakreci c.o. i spusci wode, oczywiscie jako lewizne, rachunku nie zobaczysz.

Gość

W piątek wracalam 2 godziny. Kiedy zwykle podróż zajmowała mi 1:05h. Nie ma na co narzekać. Już szukam alternatywy. Może paralotnia?

Gość

Jestem zadowolony z ZP. Czas dojazdu to tylko 24 minuty, gdy skm + dojscie do pkp zajmowalo już 40 minut. Pozdrawiam narzekaczy.

Gość

ZP ma całkiem przyzwoitą częstotliwość. Skm jezdzila bardzo rzadko i w dodatku trzeba było iść aż na PKP albo placić oddzielny bilet na 1. koleje mazowieckie sie nie liczą, bo nie honorują biletów 20 minutowych.

Gość

@wkurzony 2017.09.08 19:44 co byś jeszcze chciał ? zapłać to dojedziesz, jak cie nie stać to szukaj roboty u jaśka. ZTM to frajerzy, na czas remontu powinni nie przedłużyć umowy z wioskami i byłby spokój, a tak to musi biedoty wysłuchiwać.

Gość

Może wróćmy do początku... Co za idiota wymyślił całkowite zamknięcie przejazdów pociągu?? Przecież z góry było wiadomo jakie będą tego konsekwencje, czemu nie pomyslano o wahadlowym ruchu pociągów? Nasuwa się jed a odpowiedz ... Ktoś musiał dostać kasę w kieszeń tylko ze teraz cierpimy my ... Podróżni. Zawsze to my cierpimy.

Gość

A wiesz kolego ze za podrabianie pism grozi więzień?

Gość

temat okazał się niewygodny dla włodarzy niedasiów i zrzucili.

viggen

Pytanie do ZTM i Kolei Maz. Jak ma się dostać pasażer z Pruszkowa do Piastowa (rano ok. 8.00) gdy autobus ZP nie zatrzymuje się chociażby w alejach przy Tesco w Piastowie, a autobusy ZG rano jeżdżą jak chcą, a raczej nie jeżdżą. Przykład z dnia 6 i 7 września. Czekałem na autobus ZG na przystanku PKP Pruszków przy ul. Sienkiewicza. Od godz. 8.00 do 8.35 nie było żadnego autobusu linii ZG. W tym czasie zgodnie z rozkładem powinny być co najmniej trzy - nie było żadnego. Zamiast ok 8.00 autobus pojawił się ok. 8.35. Dodam iż oczekiwałem na autobus ZG aby dostać się do Piastowa przy wściekle padającym deszczu i wietrze. Co na to osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie linii ZG? Bo czytam iż p.Donata Nowakowska rzecznik KM jest w świetnym humorze i twierdzi iż pasażerowie nie mają podstaw do narzekania. Ja więc narzekam i uważam iż poranne działanie linii ZG z Pruszkowa do Piastowa to jeden wielki skandal.

wkurzony

Warto przeczytać.... Szanowny Panie, W odpowiedzi pragnę wyjaśnić, że Zarząd Transportu Miejskiego oraz spółka WKD wyszły z propozycją wzajemnego honorowania biletów 2. strefy ZTM do stacji Pruszków na linii WKD. Jednakże zawarcie przedmiotowego porozumienia uzależnione było od decyzji władz miasta Pruszków. Pragnę jednocześnie nadmienić, że poziom obsługi komunikacyjnej danego rejonu (poza granicami m. st. Warszawy) zależy od wysokości środków przekazanych przez władze danej gminy Zarządowi Transportu Miejskiego na realizację zadań przewozowych. Zaznaczam również, że funkcjonowanie linii Szybkiej Kolei Miejskiej S1 zostało zastąpione poprzez uruchomienie specjalnej linii zastępczej "ZP" oraz 717, które to linie zastępują pociągi SKM na całym zamkniętym odcinku. Z poważaniem, Dział Kontaktu z Pasażerem tel.: e-mail.: @ztm.waw.pl ZARZĄD TRANSPORTU MIEJSKIEGO ul. Żelazna 61, 00-848 Warszawa

Gość

Duża częstotliwość? Dzisiaj czekałem ponad 90 minut na jakikolwiek autobus ZB. W tym czasie doszedłbym na pieszo do wkd i pokonał połowę trasy Co do zatrzymywania się - jest to komunikacja zastępcza więc powinna mieć przystanki w miejscu dworca. Tylko i wyłącznie. Nie jechać głównymi drogami, tylko przez parzniew, królewską w grodzisku itp Ale lepiej stać w korku, bo jaśnie państwo nie mogą dojść do dworca poł godziny. A na pociąg to już sie chce

turysta

Ale po co wozić ludzi do Zachodniego 20 km jak na Ursus Północny jest 8 km i pociągi co 10 min.

Zdzisiek

Codziennie zjadam pół główki czosnku, zakanszam śledziem z cebulą i popijam setą parkowej. A zaraz dojdzie zimowy kożuch z naftaliną. Pozdrawiam i do zobaczenia w autobusach ZP.

Gość

do och 2017.09.08 13:51 Przebudowa "wąskiego gardła" ma opóźnienie z powodu nieziwentaryzowanych kabli (to nie jest odosobniony przypadek - już było ostatni kilka opóźnień remontów oficjalnie z tego powodu) a co do tych kabli ma ZTM czy PKP. To jest przecież w kompetencji Urzędu Miasta - wydz. geodezji a ich szefem (nie koniecznie bezpośrednim) jest niewątpliwie mgr niedasie i jego zastępcy

do passenger

będzie przynajmniej luźniej i o jednego marudera mniej

Gość

Komunikacja zastępcza zalety to duża częstotliwość a co za tym idzie nie trzeba sie martwić, że kolejny kurs dopiero za pół godziny i dogodne przystanki a nie trzeba latać z buta albo sie martwić że pierdzibus z nr 1. sie spóźni. Pozdrawiam narzekaczy.

gosc

do 2017.09.08 14:19 bo pociąg to nie autobus.

Konrad

mi się podoba że pruszkowiaków podrzucają nam do piastówka.... i robi się jeszcze ciaśniej....... tylko nie piszcie że się czepiam !!!! Pozdrawiam resztę sardynek z 717.....

do 2017.09.08 14:19

bo dworzec pkp to nie pępek miasta i nie każdy mieszka pod pkp.

Gogo

@och jesli Spoldzielnia Mieszkaniowa wymienia Ci w domu grzejniki i zamiast uwinąć sie w jeden dzień robi to przez miesiąc to bedzie czekać bo to nie twoje grzejniki czy jednak bedziesz interweniować by zrobili to szybko i sprawnie?

passenger

Dziękuję za tą komunikację zastępczą.Od poniedziałku jeżdżę "na śledzia" WKD.

mak

Już niedługo będzie ciemno przez cały dzień, na drogach śnieg i lód, a w autobusach ściśnięci ludzie w puchowych kurtkach. Wtedy będzie się dopiero okaże co warta jest komunikacja zastępcza i ilu ludzi będzie musiało to wytrzymywać.

Gość

Ja mam pytanie. Dlaczego te autobusy zatrzymują się po kilka przystanków w jednym mieście? Kolej ma jeden przystanek. Autobus w pruszkowie czy grodzisku już 5. Jaki to ma sens? Tylko opóźnia dojazd

och

gosciu 02 jesli to jest droga wojewodzka to po co ma interweniowac kurzela? przeciez to nie jego sprawa, nie jego droga, nie jego inwestycja, wara mu od niej. jesli ma interweniowac to o kilka miesiecy za pozno! gdzie byl przed wakacjami?

Gość02

Wąskie gardło jest opóźnione, ale to nie inwestycja Miasta tylko województwa - Marszałka Struzika. Także nie wiem, co oprócz nacisków na wykonawcę i apeli do Pana Struzika można w tej sprawie zrobić. Trzymajmy się faktów.

Gość

Zaraz się dowiemy że Jan S z "ekipą" odpowiada również za huragan Irma - a może to będzie w kolejnym odcinku "filmu z beką z nazistami (tfu)". Ciekawe co będzie jak skończy się przebudowa Jerozolimskich a korki jak były tak będą? Co wtedy - piszcie scenariusz na trzeci odcinek już teraz. Wszystko w temacie w linku poniżej: https://www.youtube.com/watch?v=PLTgcA3HWC4&feature=youtu.be

Gość

Z Norwida nie ma możliwości skrętu w lewo w Jerozolimskie.

Gość

"Do @Gość 9.12: Proszę nie manipulować - wiceprezydent nie mówi o "opóźnieniach" tylko informuje, że zapyta o możliwość ewentualnego przyspieszenia prac na Warsztatowej. " Warsztatowa może ale wąskie gardło chyba jest "lekko opóźnione". Kto tu manipuluje?

Gość

A każdy chciałby bezpośredni dojazd z domu do pracy. Temu nie pasuje, że autobus zatrzyma się gdzieś po drodze. Innemu, że kręta droga. Gdyby nie zas...a budowa"okrętu" przy Zniczu, to nie byłoby tragedii. No ale nic to, jeszcze niecałe dwa miesiące (teoretycznie).

Tadeusz

Proszę Was nie krzyczcie nie demonizujcie ! To nie jest wina Prezydenta Pruszkowa który nie chce ale musi który chciałby ale nie może który wie ale nie rozumie ......

JAMES

a co to jeden z TRZECH KRÓLI obudził się ze snu kilku letniego .....zabłysnąć chce.....

Gość

Autobusy 717 z Piastowa są nieprzystosowane do przewożenia dużej ilości osób - za krótkie składy, ciasnota w godzinach porannych ok.7.00, w większości brak możliwości dla stojących trzymania się czegokolwiek. Raz jechałam na tyle autobusu i mało nie ogłuchłam od warkotu silnika.

Gość

Komunikacja zastępcza działa prawidłowo, natomiast miasto Pruszków nie, gdyby nie te widoki przy zniczu jak po wojnie, to wszystko byłoby w porządku

Gość

"Chcemy rozmawiać z Zarządem Transportu Miejskiego i PKP, bo to oni odpowiadają za całą sytuację – mówi nam wiceprezydent Pruszkowa Andrzej Kurzela." Niestety za korki i wieloletnie zaniedbania systemu drogowego jak i aktualizacji map nie odpowiada kolej ani ZTM tylko ekipa mgr Jasia niedasia.

Gość02

Do @Gość 9.12: Proszę nie manipulować - wiceprezydent nie mówi o "opóźnieniach" tylko informuje, że zapyta o możliwość ewentualnego przyspieszenia prac na Warsztatowej. Umówmy się, ale skoro Powiat Pruszkowski od 2 lat wiedział o modernizacji linii 447 i wynikających z niej konieczności organizowania komunikacji zastępczej m.in. w ciągu ul. Warsztatowej - to jednak MÓGŁ lepiej zaplanować realizację tej inwestycji. Pytanie, czy chciał...? Bo chcieć to móc! I tyle w temacie.

Gość

Jedna zasadnicza kwestia- czy linia ZG jest zastepcza komunikacja dla miejskiej komunikacji autobusowej, czy kolei? Bo jesli dla kolei to dlaczego miedzy Grodziskiem a Pruszkowem ma 19 przystankow a nie 3??? Chcac dojechac do pracy z Zyrardowa do Pruszkowa trzeba sie tluc zatloczonym i dusznym autobusem godzine albo i dwie!!! To absurd!!!

Pomoc sąsiedzka

Z Pruszkowa do Warszawy samochodem najszybciej dojedziemy obwodnicą Piastowa Grzegorza Grzegrzółki ;-) Jedziemy wzdłuż torów ulicą Bohaterów Warszawy i przedłużeniem w Piastowie ul. Tuwima, przejeżdżamy pod korkiem na wiadukcie i jedziemy prawym pasem prosto w ul. 11 Listopada, by na drugim skrzyżowaniu, po 300 metrach, przy kortach skręcić w prawo w wyremontowaną specjalnie dla Was ul. Popiełuszki, następnie przy posterunku policji skręcamy w lewo w ul. Orzeszkowej, po minięciu kościoła zakręcamy w prawo w ul. Norwida i dojeżdżamy do świateł w Alejach Jerozolimskich, skręcamy w lewo i już jesteśmy w Warszawie. Nie musicie dziękować ale możecie kopiować. Za to lajki mile widziane :-)

Gość

Kurzela jak zwykle kłamie. Prace na Warsztatowej idą zgodnie z planem i nie ma opóźnień. Pewnie pomyliło mu się z inwestycjami miejskimi....

Gość

Dojazd do i z Warszawy teraz to ogromne wyzwanie. W poniedziałek (4.09) dojechałam L3 do Piastowa o 6:34, zobaczyłam tył autobusu 717 odjeżdżającego z przystanku Traugutta (03), następny o 7:41 nie przyjechał, o 7:48 również nie było autobusu, dopiero po 7:50 przyjechał zatłoczony autobus, którego tylne drzwi źle funkcjonowały. Dojechałam do Warszawy z opóźnieniem w zatłoczonym do granic możliwości autobusie. BRAWO ZTM. Bardzo interesujący jest również rozkład jazdy autobusów nr 6 i 6BIS kursujących do Ożarowa. Rano pociągi odjeżdżają z Ożarowa np. o 6:22 i późniejszy o 6:33. Autobus 6BIS jeździ z częstotliwością co godzinę i rozkład nie jest dostosowany do rozkładu PKP, natomiast 6 jest 12 (lub 22) min. przed czasem. Biorąc pod uwagę, że pociągi przyjeżdżają z opóźnieniem trzeba czekać, a czas podróży znacznie wydłuża się. Interesujący jest również powrót. Pociąg teoretycznie przyjeżdża do Ożarowa np. o 15:59, natomiast 6BIS jest dopiero o 16:34. BRAWO PRUSZKÓW. Jednak najbardziej zaskakujący był powrót ZB we wczorajszym dniu (7.08). Wyjechałam z Zachodniej ok. 15:40, autobus objeżdżał wszystkie przystanki PKP. Natomiast między Piastowem a Pruszkowem kierowca pomylił trasę i dojechał do remontowanej przy Lidlu ulicy Bohaterów Warszawy. Ups, droga zamknięta. Wysiadłam! Kierowcy, szczególnie Ukraińcy nie znają trasy i mają trudności w komunikacji z pasażerami. BRAWO PKP. O korkach na drogach nie trzeba pisać, to już nudne.

Gość

Autobus 2 BIS w Pruszkowie kursuje 2 razy na godzinę. To ma być udogodnienie w kwestii dojazdu do WKD??? I bilet do stacji Opacz trzeba dokupić, bo mając dwustrefowa kartę miejską ZTM to jeszcze nie wystarcza.

Głos

Spokojnie,poczekajmy do zimy,wtedy się zacznie...Jak zwykle nie posypane ulice pokryte lodem,jedna stłuczka w Pruszkowie i korek pod Milanówek...Boże jak ja się cieszę że wyprowadziłem się z tej dziury!

Gość

A co z honorowaniem karty miejskiej od stacji Pruszków WKD? Czy rozmowy zmierzają do jakiejś konkluzji?

Gość

Trzy, dwa, jeden... czas na gorzkie żale ;-) Ja mam tylko dwa pytania: czy na torach i wąskim gardle w ogóle coś się dzieje?

Gość

Jezdze do brwinowa linia ZB autobus czesto kursuje jest o czasie nie jest zapchany jestes bardzo zadowolona oby tak dalej :-) natomiast Co sie dzieje w strone warszawy to jakies apogeum cale Wojska polskiego stoi wspolczuje pasazerom jadacym do stolicy :-(

och

~panie kurzela, wez sie pan nie kompromituj. trzeba bylo wczesniej intwerweniowac a nie teraz. nie jest tajemnica ze na waskim gardle slabo ida prace. w ostatnia osbote byly pustki na budowie. a to ze sa mega korki wynika z waszego zaniedbania jako wlodarzy. nie obchodzi mnie to, ze droga jest wojewodzka, przechodzi przez teren mojej gminy i wy jako urzednicy miejscy, ktorych oplacamy macie obowiazek intwerweniowac w naszej sprawie. no tak....ale lepiej poczekac az poaiwt wybuduje kocie oczka na przejsciach, a wy dumnie przejmiecie ich konserwacje, chwalac sie przy nastepnych wyborach ze to wasze.

Ogarnięty

W Pruszkowie nie wiadomo dlaczego bus linii ZB zastępujący kolej ma 3 przystanki, chociaż stacja PKP Pruszków jest jedna. Przedłuża to i tak stanie w korku w Pruszkowie, zamiast puścić linię ZB autostradą A2 do W-wy i ominąć te korki. Jadący do Pruszkowa mają przecież inne linie - ZG i ZP. Dzisiaj "perełka" - dziewczyna chciała kupić bilet z jednego przystanku do drugiego - oba w Pruszkowie - konduktor nie sprzedał jej biletu, bo powiedział, że nie może tak wystawić biletu. Czyli dziewczyna jedzie na tym odcinku gratis, A BRWINOWIANIE JADĄCY DO PRACY DO WARSZAWY STOJĄ WKURZENI W PÓŁGODZINNYM KORKU W PRUSZKOWIE!!! Zróbmy jakaś petycję do Kolei Mazowieckich aby ZB jechał rano przez A2, bo koleje mówią że ludzie się nie skarżą (dostali mało zgłoszeń reklamacji od pasażerów) !!!

Gość

"ilość miejsc w autobusach jest wystarczająca" - to kpina. Nawet jak już się wciśniesz to musisz tak na stojąco jechać godzinę albo ponad. Trasa jest bardzo kręta, na ulicach wysepki, które kierowca musi omijać - autobusem szarpie na wszystkie strony a ty mimo trzymania się poręczy co chwilę na kimś lądujesz. Tak można sobie jechać 10-20 minut, ale ponad godzinna jazda w taki sposób to gorzej niż siłownia - człowiek wychodzi spocony, zziajany i nie może wyprostować kręgosłupa. I tak masz iść do pracy? W takim stanie? Co za kretyn wymyślił taką małą liczbę autobusów? Wczoraj jeden biedaczek zgubił się w Brwinowie - krążyliśmy aż do miejsca, w którym dało radę zawrócić. Poranny z Grodziska - odjechał trzy minuty przed czasem NA PUSTO. Wtedy pewnie na następnych przystankach będzie na czas... Tylko po co on był, skoro nie zabrał ludzi? To jest wszystko jeden wielki skandal.

Gość

to już prawie z górki, te 358 dni minie szybko buhhaaa

Gość

Współczuje wszystkim dojeżdzającym....mozna sievwykończyc juz od rana...oby ten trudny czas szybko minął...powodzenia