17° Piątek
20 Października

Sob

Nie

Pon

Wt

Śr

Straż Miejska w Grodzisku Mazowieckim

Pies spędził noc w studzience melioracyjnej. Został uratowany

Właściciele gospodarstwa w Marynkach usłyszeli rozpaczliwe wycie. Nie zlekceważyli tego sygnału i podążyli za dźwiękiem. Okazało się, że w studzience melioracyjnej znajduje się wyczerpany pies. Na pomoc ruszyli strażnicy miejscy z Grodziska Mazowieckiego.

– Ekopatrol Straży Miejskiej w Grodzisku Mazowieckim zabrał od właścicieli gospodarstwa w Marynkach psa, który nieszczęśliwe wpadł do studzienki melioracyjnej znajdującej się na łące. Pies przebywał w zimnej wodzie prawdopodobnie całą noc – poinformowali grodziscy strażnicy miejscy. 

Tylko dzięki temu, że właściciele działki usłyszeli przeraźliwe wycie i postanowili sprawdzić niepokojący sygnał udało się uratować zwierzę. Pies był bardzo wycieńczony. Jak informują strażnicy nie miał nawet siły stać na łapach. – Jeszcze kilka godzin i umarłby w męczarniach – zaznaczają funkcjonariusze. 

Na szczęście czworonóg był bardzo łagodny i poddał się wszystkim czynnościom ratującym mu życie. Przekazano go pod opiekę weterynarza. 


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 7

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

do PIS polska język trudna mowa, jaką macie w tworkach prędkość internetu?

Gość

@Oti, mylisz się, kiedyś widziałem jak dwiema jednostkami przyjechali wezwani do kota siedzącego 10 metrów nad ziemią na drzewie. Fakt że kocur ze stresu wybrał nieudane targnięcie się na życie i cała akcja spaliła na panewce ale nie nazwałbym ich leniami. Osobiście nie mam im nic do zarzucenia.

PIS

Zawidolem sie na moim naczelniku niech żyje Tusk Donald

Gość

cudownie przeczytać tak prostą i pozytywną historie:)

Paweł

Proszę napisać jaki jest dalszy los tego psa. Czy trafił do jakiegoś schroniska?

Jacek

No i fajnie :)

Oti

Strażnicy z Grodziska zawsze pomogą, a pruszkowskie lenie nie uratują nawet skrajnie sponiewieranego zwierzęcia. Można sobie zgłaszać i zgłaszać i mają to gdzieś.