19° Czwartek
18 Października

Pią

Sob




milanowek.pl

Pijany kierowca wjechał w kapliczkę

W ubiegły czwartek strażnicy miejscy i policjanci z Milanówka zatrzymali nietrzeźwego kierowcę. Mężczyzna miał trzy promile.

W czwartek około godz. 13.10 do milanowskich strażników dotarła informacja o tym, że na rogu ulic. Spacerowej i Królowej Jadwigi samochód wjechał w kapliczkę i ogrodzenie. Po dotarciu na miejsce strażnicy znaleźli czerwonego fiata uno z uszkodzoną maska. W samochodzie siedział mężczyzna, który jeszcze zza kierownicy przyglądał się dokonanym zniszczeniom.

Kierowca na widok strażników odmówił przyjęcia pomocy lekarskiej. Strażników zaniepokoił jednak stan mężczyzny. Nie chodziło tu jednak o obrażenia spowodowane wypadkiem, bo tych kierowca nie miał. 

– Sprawca gubił się w zeznaniach, miał wyraźne kłopoty z utrzymaniem równowagi, kiedy chciał opuścić samochód. Jeden ze strażników wyczuł wyraźną woń alkoholu i w obawie przed oddaleniem się mężczyzny, zabezpieczył kluczyki rozbitego pojazdu – informują milanowscy strażnicy.

Okazało się, że mężczyzna miał trzy promile. Teraz odpowie za spowodowanie kolizji i prowadzenia pod wpływem alkoholu.


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 4

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

ur.w Milanówku

A dlaczego nie jest napisane czy jest to Polak czy Ukrainiec.Pytam , bo kiedyś Milanówek był inteligencki a dziś jest ukraiński...a ten był pijany.

XYZ

Do Gościa z godz. 12:56 z dn. 27.05: Całkowicie popieram!

Pio

Chciał się pomodlić

Gość

Kiedy w końcu zacznie się stosować przepadek mienia, w tym przypadku pojazdów, którymi poruszają się tacy kretyni? W prawie powinien być zapis, że taki klient jest traktowany z paragrafu o usiłowaniu zabójstwa z premedytacją.