25° Wtorek
18 Września

Śr





Seweryn Dębiński

Pociąg, który pojawia się i znika

Raz jest, a raz go nie ma. Mowa o pociągu o oznaczeniu EN95-01, który powinien poruszać się po torach Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Problem w tym, że ten pojazd elektryczny częściej stoi w serwisie niż na torach...

Pociąg nazywany jest różnie: „Perła”, „Gruszka”, „Mazovia”, „Lalunia” albo „Prototyp”. I w istocie jest prototypem. Bydgoskie zakłady Pesa wyprodukowały ją w jednym egzemplarzu specjalnie dla WKD. Miał być to pierwszy tak nowoczesny pojazd poruszający się po torach tego przewoźnika, ale choroby wieku dziecięcego szybko dały o sobie znać. 

Jak doszło do produkcji EN95? „Wukadka” od wielu lat eksploatowała lubiane składy serii EN94 (te kanciaste, które tak fajnie grzały w zimę – przyp. red.). Nadeszła potrzeba powiewu świeżości. Dlatego w 2003 ogłoszono przetarg na dostanę jednego pociągu. Wybrano Pesę z ofertą 10,4 mln zł. W lipcu 2004 r. rozpoczęły się testy na torach WKD i niedługo później elektryczny zespół trakcyjny przekazano do normalnego użytkowania. 

Pociąg ten zasłynął ze swojej awaryjności. I jak już wspominaliśmy – raz był, raz go nie było. Dochodziło do przepaleń przewodów, psuły się pantografy i sprężarki, a w 2006 r. trafił do naprawy po zderzeniu z ciężarówką. Wrócił na wiosnę 2007 r. 

Ale na dobre zniknął z torów w kwietniu 2014 r. pociąg oddano do zakładów Pesy celem przeprowadzenia naprawy okresowej wraz z modernizacją napięcia zasilania, na wartość 3000V z poprzednich 600V. Trwało to dłużej niż produkcja całego pociągu... – Pojazd po zakończonej naprawie powrócił do WKD w marcu 2016 r. Od tego czasu znajduje się w regularnej eksploatacji, z wyłączeniem usterek gwarancyjnych, które są usuwane przez serwis wykonawcy – powiedział nam Krzysztof Kulesza, rzecznik WKD. 

Zgadnijcie co się stało po kilku godzinach pierwszego dnia pracy. Zepsuł się... Drzwi się nie domykały, a kasowniki i system informacji pasażerskiej przestał działać.

Czy to najbardziej nieudany model pociągu jaki „wukadka” zakupiła? – Trudno jest ocenić pojazd względem innych typów użytkowanych na linii WKD zważywszy, że został on zbudowany według odmiennych założeń konstrukcyjnych i eksploatacyjnych. Ponadto poszczególne serie w zależności od daty dostaw dzieli okres czasu od 8 do 12 lat. Każda seria, w tym również jedyny reprezentant serii EN95, charakteryzuje się określonymi zaletami i wadami, zarówno po stronie użytkownika (serwis, zaplecze warsztatowe, prowadzący pojazdy maszyniści), jak i podróżnych – odpowiada Kulesza.

Niektórzy pasażerowie wątpią czy inwestycja była opłacalna... Ale przewoźnik uważa inaczej. – Zdecydowanie warto było inwestować w pojazd EN95-01. Pojazd stanowi środek trwały o dużej wartości i jest nieodzownym elementem floty WKD. Pomimo lepszych lub gorszych okresów w toku eksploatacji tego pojazdu w żadnej mierze nie zakładaliśmy i nie zakładamy możliwości jego odstawienia – podkreśla rzecznik WKD.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 13

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Dziś wyjedzie na tory

Gość

A co do tego co cymbały z wukadki powinni zrobić(ja tam bym en94 nie ruszał bo dla mnie to najprawilniejsze składy były i nic lepszego się już nie pojawi tam nigdy) >zakupić odpowiednią ilość składów od newagu, tych 39we żeby tabor był niezawodny i jednolity >na surówkę do pieca wysłać wszystko od pesy bo na nic więcej to się nie nadaje >osoby odpowiedzialne za zakup pesy rozstrzelać, zakłady pesy wysadzić w powietrze, zarząd pesy rozstrzelać pod tą samą ścianą >cieszyć się solidnym, bezawaryjnym taborem

Gość

A czego się spodziewać po dziadostwie z pesy, wiadomo że jak czegokolwiek dotknie się pesa to spier... Druga sprawa, że ten en95 z 2004 i tak jest lepszy od tego badziewia mrówek en97 z 2011, powinni wziąć ten protopyp mazovii i natłuc tego więcej no ale to w 2011 teraz i tak za późno Na szczęście newagi 39we to już dużo bardziej udana konstrukcja, i tak naprawdę od razu powinno się zamówić w newagu czy gdziekolwiek indziej byle nie w tym bydgoskim szajsie

Głos

PiS to internetowy głupek-nieudolny prowokator...Rodowity pruszkowianin,PiS Jadwiga... etc. To jedna i ta sama osoba pisząca na tym forum

Gość Michałowice 12

Newagi o klasę lepsze od reszty.

Gość

PiS jesteś coraz słabszy - zabawniejsze komentarze wypisują autorzy kontentu a to gimbaza, niedouki i kłamcy. Popraw się bo jak tak dalej pójdzie oddamy cię prezesowi a on zajmie się twoją odbytnicą.

podkowianin

A nawiasem i przy okazji: jako osobnik przeciętnych rozmiarów 182 cm wzrostu i 85 kg ciągle się zastanawiam KTO projektował i KTO dopuścił do produkcji ten prototyp, jak i inne pesowskie WKD-ki? Komfort jazdy w tych "cudach techniki" na miejscach siedzących jest klasą samą w sobie...

Gość

Niestety EN95 to są jedyne pociągi jednoprzestrzenne. Szkoda, że WKD nie wyciągnęła odpowiednich wniosków.

Gość

Najlepsze pociągi jakie posiada WKD to te najnowsze NEWAGI zwane Predatorami, różnica klas zarówno w stosunku do tej jednej pomyłki, o której jest ten artykuł jak i EN-97.

PO

Niech Tusk wróci!

Zapora

Pis masz gałno pod sifitem- id..to!

PiS

Jak widać ta firma jest źle zarządzana i powinna być oddana pod zarząd ludzi wyznaczonych przez Naszego Wodza Pana Naczelnika Państwa Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. To pod jego władzą świat pięknieje .

Gość

WKD powinna mieć tylko jeden typ składów. Kupowanie małymi seriami mija się z celem i generuje dodatkowe koszty. A poza tym wspólny bilet z ZTM i KM.